Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Obrazek
Tutaj możemy publikować swoją twórczość , pisać wierszyki i bawić się w różne zabawy literackie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krys95
Norman
Posty: 293
Rejestracja: wt, 2 wrz 2008, 14:57
Lokalizacja: Moon of Endor

Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: krys95 »

Krótki wstęp.
Indie... Tajemniczy kraj opanowany przez bóstwa takie jak Shiva i jego żona Parvati. Również kult bogini Kali od lat stu (podobno) już nie istnieje, a jednak ciągle ktoś znika... Idealne miejsce, aby mieć mił... tfu! Tajemnicze wakacje!


Rozdział I
Kiedy to Reksio dokonuje najgorszego wyboru.
Totolotek... Niby prosta gra, bo tylko zaznacza się 6 liczb, a takie zdenerwowanie. Totolotek jest grą o miliony. Pewnego czerwcowego popołudnia Reksio wypełnił blankiecik, ot tak dla zabawy.
Wieczorem telewizor szedł na cały regulator. Reksio kosił trawę przy budzie. I nagle z telewizora wydał się głos:
DZIŚ GŁÓWNA KUMULACJA!! 15 000 000 zł! A zwycięskie liczby to...
15...23...67...55...39...48
- Reksiu, to chyba twój los!- krzyknęła Kari-Mata, która prasowała koszulę Reksia. Ten tylko podrapał się w głowę i powiedział:
- Ee tam, pewnie znów robią się zaniki w głosie i nie usłyszałaś dobrze liczb- powiedział.
-Nie , to na pewno te liczby, które wytypowałeś-
- Sprawdzę... TAK TO JEST TO!! JESTEŚMY BOGACII!!- ryknął.- Na co wydamy tyle pieniędzy?
- Może na wakację z Kretesem i Molly? - podsunęła Kari-Mata.
- Dobra myśl. Dzwoń do Molly, macie dobry kontakt - zaśmiał się Reksio.

Kretes i Molly z chęcią przyjęli zaproszenie. Marzyli o wspólnych wakacjach z przyjaciółmi.
Teraz pozostało tylko wybrać miejsce pobytu na wakacjach.
- Może ten kurort- powiedział Kretes pokazując na broszurce jakiś hotel w Tunezji.
- Nie, lepszy ten - tu Molly pokazała hotel na Rivierze francuskiej.
- A może..tu?- Kari wskazała na mały indyjski hotel.
- Dobrze. KIERUNEK: INDIE!- krzyknął Reksio. Nie wiedział, że dokonuje najgorszego wyboru...

Kilka dni zajęło samo pakowanie się (Molly i Kari-Mata dostały szału ubraniowego). Cała spółka miała pojechać pociągiem ,,Indium" w I klasie. Reksio wynajął kuszetkę z dwuosobowym łóżkiem, zaś Kretes uznał, że będą razem z Molly spać na kanapach, gdy Reksio z Kari-Matą udadzą się do kuszetki. Gdy wszystko było gotowe, wsiedli do pięknego expresu i ruszyli na wakacje. Kari- Mata miała lekką chorobę lokomocyjną, oraz często bolała ją głowa. Zwykle dzień spędzała leżąc w kuszetce i pijąc wodę mineralną. Kiedy dojechali do New Delhi czuła się bardzo źle i Reksio udał się z nią do lokalnego szpitala...

Jak to mówią, Ciąg Dalszy Nastąpi xD...
Zapraszam do rejestracji w Margonem - można mnie tam spotkać pod nickiem Kryska :]
http://www.margonem.pl/?task=profile&id=1308886
Awatar użytkownika
@tin
Bardzo Stary Norman
Posty: 503
Rejestracja: pn, 12 lip 2010, 11:47

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: @tin »

Tak się właśnie kończą wyjazdy za granicę. :mrgreen:
A co do opowiadania to : 9/10 - Trochę krótkie, ale błędów nie widzę.
Reksio i Tajemnicza Osoba !!! POWRACA ! Nowa część już w ,,Naszej Twórczości'' :)
Avek wykonany przez AdamMaga.
Awatar użytkownika
krys95
Norman
Posty: 293
Rejestracja: wt, 2 wrz 2008, 14:57
Lokalizacja: Moon of Endor

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: krys95 »

Krótkie- mam mało czasu i ducha poetyckiej veny :mrgreen:
Zapraszam do rejestracji w Margonem - można mnie tam spotkać pod nickiem Kryska :]
http://www.margonem.pl/?task=profile&id=1308886
Awatar użytkownika
krys95
Norman
Posty: 293
Rejestracja: wt, 2 wrz 2008, 14:57
Lokalizacja: Moon of Endor

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: krys95 »

Rozdział II
Zaczyna się przygoda.
Eh. Złapała jakieś paskudztwo w pociągu. Lekarze nie wiedzieli co jej jest. Nie mogli robić nic ,,samowolnie"- sprzeczne z przysięgą Hipokratesa. Reksio w każdym razie się załamał. Kretes pojechał z Molly taksówką do hotelu. Chciał zabrać Reksia- ten nie chciał.
Minęły dwa dni identyczne jak opisany powyżej. Stan Kari był taki sam. Molly kupiła sobie jakieś fatałaszki. Wyglądała w nich tak:
Obrazek
-Eee, kochanie...-zagadnął ją Kretes.
- Tak? - spytała
- Nie przyjechałaś tu chyba, aby kupić coś, co przyda ci się tylko raz, prawda? Ta delikatna kolorowa siateczka, z której jest to wykonane, zaraz na tobie pęknie...
- To strój ludowy! Kupiłam go w sklepie odzieżowym za rewelacyjnie niską cenę...
Kretes obejrzał ją od stóp do głów i zapytał wskazując na jej diadem:
- Ale skąd masz ten klejnot?
- Kupiłam u jubilera. Był na wyprzedaży.
Oszlifowany szafir, który błyszczał na diademie Molly miał w sobie coś niezwykłego. Coś co hipnotyzowało, przyciągało jak magnes...
***
W tym samym czasie, w siedzibie ciemności zła królowa Shaynte krzyczała na swoich podwładnych:
-OFERMY!!! Wynieśli mój szafir by go wypolerować, a wracają z niczym!! I jeszcze mi się tłumaczą! Macie go natychmiast O D Z Y S K A Ć! Inaczej poznacie moją MOC!!!!
Warto bowiem wiedzieć, że szafir na diademie Molly należał do owej złej królowej. Shaynte czyniła z jego pomocą wiele zła- zawierał prawie całą jej magiczną moc. Kiedy słudzy jej zgubili go niedaleko wiru czasoprzestrzennego, najprawdopodobniej wpadł do niego i znalazł się w nieoczekiwanym miejscu. Jubiler, który go znalazł na pewno nie znał jego wartości i wystawił na sprzedaż jak zwykłe uliczne świecidełko. Klejnot ( a także moc Shaynte) spoczywały w rękach biednej Molly, która nie wiedziała, że teraz jest najpotężniejszą osoba na całym świecie...
***
- Kretesie, Molly- wołał zadyszany Reksio pod drzwiami pokoju.- Otwórzcie!
Na przeciw Reksia stanęła Molly. Najwyraźniej nie chciała, lub nie mogła zdjąć diademu- ciągle tkwił w jej włosach.
- Co się stało- spytała sennym głosem
- Chyba Kari-Mata ma jakiś atak, czy coś w tym rodzaju. Ciągle się rzuca i krzyczy.- sapnął
- Zawołam Kretesa. Zaraz tam będziemy.- powiedziała
Reksio wrócił do Kari-Maty. Teraz leżała blada jak ściana i bardzo słabo oddychała. Za chwilę na miejscu pojawili się Kretes i Molly. Kretonka usiadła przy przyjaciółce i... i stał się istny cud!! Z diademu Molly wystrzeliła niebieska smuga światła i opadła na głowę Kari. Po chwili suczka wstała i zaczęła chodzić. Była zdrowa.
- Widzieliście? To jakby coś spłynęło z diademu mojej Molly!- krzyczał uradowany Kretes.
Wszystko było w porządku. Kari-Matę wypuszczono ze szpitala po kilku dniach, kiedy całkiem odzyskała siły, nareszcie cała czwórka miała wymarzone wakacje.Molly nie rozstawała się z diademem, zawsze kiedy miała go na głowie dużo lepiej jej się pracowało i odpoczywało.
Jednak szafir przestał już tak lśnić jak dawniej...

Ciąg Dalszy Nastąpi!!
Zapraszam do rejestracji w Margonem - można mnie tam spotkać pod nickiem Kryska :]
http://www.margonem.pl/?task=profile&id=1308886
Awatar użytkownika
Shlafrok Holmes
Starszy Norman
Posty: 450
Rejestracja: śr, 20 maja 2009, 17:41
Lokalizacja: z londynu

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: Shlafrok Holmes »

fajne fajne ładna molly śmieszne czasami
tak 8/10
Obrazek
polecam robienie avatarów u AdaMaga jest w tym świetny
Awatar użytkownika
@tin
Bardzo Stary Norman
Posty: 503
Rejestracja: pn, 12 lip 2010, 11:47

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: @tin »

Niestety nadal 9/10.
Jakoś wyszło bardziej nudnawo niż w rozdziale nr.1.
Reksio i Tajemnicza Osoba !!! POWRACA ! Nowa część już w ,,Naszej Twórczości'' :)
Avek wykonany przez AdamMaga.
Przybysz
Lider Podziemia
Posty: 1418
Rejestracja: śr, 25 lip 2007, 09:23
Naklejki: 3
Lokalizacja: z Kurakis

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: Przybysz »

No to opowiadanie jest takie sobie. Czyta się w miarę zgrabnie ale nie jest zbyt ciekawe. Poza tym piszesz to w miarę dobrze. Ale nie zaciekawiło mnie to. Zauważyłem że akcja całości toczy się bardzo szybko i zatrzymujesz się tylko na chwilę przy jakichś momentach. Za mało opisów - tak. Zatrzymujesz się przy opisywaniu niektórych rzeczy na zbyt krótko i opisujesz to strasznie powierzchownie. Poza tym także te powierzchowne opisy są niezbyt starannie ze sobą zlepione. Opowiadanie traci to na płynności. Za szybko to opisujesz. Poza tym opisujesz już same stricte sedna sytuacji zapominając o okraszeniu ich. Tu się dzieje wszystko nie wiadomo skąd. :|

Ale poza tym to piszesz ładnie i czyta się jak wspomniałem "zgrabnie".
"Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu" - Jezus z Nazaretu
Awatar użytkownika
krys95
Norman
Posty: 293
Rejestracja: wt, 2 wrz 2008, 14:57
Lokalizacja: Moon of Endor

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: krys95 »

Chciałabym odświeżyć me dawne opowiadanie. :)
Może być krótkie; ktoś musi spakować plecak w góry ^.^
***

Rozdział 3
Tajemnica diademu
Od tego czasu działy się dziwne rzeczy. Za każdym razem, gdy trudno było coś wykonać, diadem Molly dodawał wigoru i wszystko stawało się łatwiejsze. Piękny kamień bladł jednak z każdym cudem. Początkowo barwy ciemno-granatowej, później jednak zmienił barwę na kolor lapisu lazuli. Pewnego razu Reksio chciał kupić piękny płaszcz godzien hinduskiego maga, lecz zapomniał wziąć swgo mieszka z pieniędzmi. Szafir błysnął i Reksio miał w ręku ponad tysiąc rupii. Reksio zapłacił za płaszcz, a kamień swym kolorem przypominał teraz wodę laguny.
- Możemy wywnioskować- zaczął Kretes- że ten kamień ma jakieś magiczne właściwości, ale też ograniczoną moc...
- Ehm- przerwała Molly- Wałkujesz ten sam temat chyba setny raz, Kretesie.
- A więc powałkuję go po raz sto pierwszy. Skoro jednak kamień jest tak cenny, to czemu był na wyprzedaży?
- Hmm, nie wiem, może... może był na niej celowo?- wtrąciła się Kari-Mata.

***
Od Autorki:
Niestety, muszę kończyć. Czeka mnie długa podróż, więc muszę się wyspać. Kiedy wrócę oba opowiadania będą kontynuowane :)
Zapraszam do rejestracji w Margonem - można mnie tam spotkać pod nickiem Kryska :]
http://www.margonem.pl/?task=profile&id=1308886
Awatar użytkownika
.reksio
Roz-kreca się
Posty: 13
Rejestracja: sob, 25 cze 2011, 09:51

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: .reksio »

choćmy powiedział kretes
reksio fajny reksio
Awatar użytkownika
.reksio
Roz-kreca się
Posty: 13
Rejestracja: sob, 25 cze 2011, 09:51

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: .reksio »

proszę o usunięcie posta(umieściłem go nie w tym wątku)
reksio fajny reksio
Awatar użytkownika
klau889
Starszy Norman
Posty: 323
Rejestracja: ndz, 15 maja 2011, 18:39
Lokalizacja: pół godziny od Gdyni ^^

Re: Reksio i spółka- (Nie)spokojne wakacje w Indiach.

Post autor: klau889 »

fajne opko-koniecznie je kontynuuj!
Zapraszam na moje blogi:
http://opowiadania-pi-cherre.blog.onet.pl/
http://pamietnik-klau889.blog.onet.pl/
http://prace-komputerowe-klau889.blog.onet.pl/[/color]
w opowiadaniach jest też Reksio więc wchodźcie,wchodźcie!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Opowiadania i Komiksy”