Indie... Tajemniczy kraj opanowany przez bóstwa takie jak Shiva i jego żona Parvati. Również kult bogini Kali od lat stu (podobno) już nie istnieje, a jednak ciągle ktoś znika... Idealne miejsce, aby mieć mił... tfu! Tajemnicze wakacje!
Rozdział I
Kiedy to Reksio dokonuje najgorszego wyboru.
Totolotek... Niby prosta gra, bo tylko zaznacza się 6 liczb, a takie zdenerwowanie. Totolotek jest grą o miliony. Pewnego czerwcowego popołudnia Reksio wypełnił blankiecik, ot tak dla zabawy.
Wieczorem telewizor szedł na cały regulator. Reksio kosił trawę przy budzie. I nagle z telewizora wydał się głos:
- Reksiu, to chyba twój los!- krzyknęła Kari-Mata, która prasowała koszulę Reksia. Ten tylko podrapał się w głowę i powiedział:DZIŚ GŁÓWNA KUMULACJA!! 15 000 000 zł! A zwycięskie liczby to...
15...23...67...55...39...48
- Ee tam, pewnie znów robią się zaniki w głosie i nie usłyszałaś dobrze liczb- powiedział.
-Nie , to na pewno te liczby, które wytypowałeś-
- Sprawdzę... TAK TO JEST TO!! JESTEŚMY BOGACII!!- ryknął.- Na co wydamy tyle pieniędzy?
- Może na wakację z Kretesem i Molly? - podsunęła Kari-Mata.
- Dobra myśl. Dzwoń do Molly, macie dobry kontakt - zaśmiał się Reksio.
Kretes i Molly z chęcią przyjęli zaproszenie. Marzyli o wspólnych wakacjach z przyjaciółmi.
Teraz pozostało tylko wybrać miejsce pobytu na wakacjach.
- Może ten kurort- powiedział Kretes pokazując na broszurce jakiś hotel w Tunezji.
- Nie, lepszy ten - tu Molly pokazała hotel na Rivierze francuskiej.
- A może..tu?- Kari wskazała na mały indyjski hotel.
- Dobrze. KIERUNEK: INDIE!- krzyknął Reksio. Nie wiedział, że dokonuje najgorszego wyboru...
Kilka dni zajęło samo pakowanie się (Molly i Kari-Mata dostały szału ubraniowego). Cała spółka miała pojechać pociągiem ,,Indium" w I klasie. Reksio wynajął kuszetkę z dwuosobowym łóżkiem, zaś Kretes uznał, że będą razem z Molly spać na kanapach, gdy Reksio z Kari-Matą udadzą się do kuszetki. Gdy wszystko było gotowe, wsiedli do pięknego expresu i ruszyli na wakacje. Kari- Mata miała lekką chorobę lokomocyjną, oraz często bolała ją głowa. Zwykle dzień spędzała leżąc w kuszetce i pijąc wodę mineralną. Kiedy dojechali do New Delhi czuła się bardzo źle i Reksio udał się z nią do lokalnego szpitala...
Jak to mówią, Ciąg Dalszy Nastąpi xD...


