Cześć, wam!
Dzisiaj jak szłam na Święconkę coś wpadło mi do głowy. Otóż bardzo ciekawa jestem jak leci czas w grach z Reksiem i czy Reksio w RISP, RICZ i RIWC przeżył przygody w jeden dzień . W Ufo też około dzień, ale jeszcze liczyła się ta noc, gdy nastąpiła inwazja. A w RIKN napewno trwało to dłużej, narrator wyraźnie to powiedział.
Wypowiedzcie się, proszę na ten temat. Czy Reksio przeżył te przygody w jeden dzień ?
Jak wrócili z XIX wieku Molly powiedziała, że makaron nie zdążył całkiem wystygnąć więc musiało to trwać w miarę krótko. Ale chyba RIC trwało długo przecież były aż trzy ataki drobiu na akademię, chociaż nie zmieniało się z dnia w noc...
Był RISP przygoda trwała dzień, pod koniec Reksio wrócił do domu. Później minęło trochę czasu (więcej niż dzień) i nastała noc. Kury porwane, budowa wajchadłowca i ta przygoida z UFO mogła już trwać trochę dłużej. Po powrocie, no jak lecieli, do odmu, Kretes wstawił makaron. Później znikniecie Reksia. Korneliusz leci na Kuran, później wiadomo, 1 dzień trwało to wszystko. Po powracie, nudowa i siup wehikułem. I tutaj uwaga. Względność czasowa, z pespektywy np. Molly ich nie było 1 dzień, tymczasem oni, będąc w innych czasach, dla nich czas trwał normalnie.
Po prostu, ... no trudno to wytłumaczyć, jak będę miał czas to naszkicuje oś czasu
Nobody expects the Spanish Inquisition!
The One Who Disturbs So Terribly... Jeśli zobaczysz pomarańcz śmierci w swoim poście - strzeż się!
Molly na końcu powiedziała, że nie było ich chyba 2 dni.
Ale uważam tak samo jak bot.
Jak się przemieszczali w czaie to dla nich leciał normalnie,
ale na podwórku mogli to inaczej odczuć.
Stryj Mac jako Stryj Maćko [z wyeliminowanym polskim znakiem].
Moderuję kolorem niebieskim.
Szukajcie a znajdziecie. Pozdrawiam. Piszę poprawnie po polsku.
Sokaris pisze:Jak wrócili z XIX wieku Molly powiedziała, że makaron nie zdążył całkiem wystygnąć więc musiało to trwać w miarę krótko. Ale chyba RIC trwało długo przecież były aż trzy ataki drobiu na akademię, chociaż nie zmieniało się z dnia w noc...
To przecież jasne, że te przygody w XIX wieku trwały dość długo, ale przenieśli się potem w taki czas teraźniejszy, że nie wystygnął, a Molly się za bardzo nie stęskniła, bo dla niej było to bardzo krótko. Podróżowali w czasie, więc byli niejako poza czasem.
"Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu" - Jezus z Nazaretu
RiSP - Przygody przed wejściem do wulkanu, toczyły się w około 5 godzin. Ale w wulkanie mogło trochę upłynąć, czyli tutaj dokładnie nie można stwierdzić, ale myślę że to trwało tak 10 - 15 godzin.
RiU - Najpierw działo sie to około północy, gdy trzeba było rzucać burakami. Potem zaś upłynęło około 8 godzin, zanim Kogut coś zmajstrował i był wtedy dzień. Wszystko działo się w ciągu słonecznego dnia do czasu, aż wylądowali na Kurakisie. Wyraźnie było widać zachód słońca, ale tam mógł być inny czas. Po podsumowaniu wszystkiego, myślę tak 1,5 dnia.
RiC - Tutaj prosto i zwięźle. Koguty nie mogły wpatrywać się w ten album paroma dniami, ale tak około 5 godzin w naszym świecie, a w Krainie Czarów około 1 dnia.
RiWC - Od prehistorii do naszych czasów to trochę, to trwało, ale nie będe przesadzał. Nasz świat około 1 dnia. Od najstarszych dziejów w których byli, około 10000 lat. A według czasów podróży z tydzień. Ciężko stwierdzić.
RiKN - Dla Reksia i Kretesa tyle podróży z miesiąc trwało, bo w końcu jak się tam kręcili tym Nautilius po mapie, to trwało to z dwa tygodnie, a reszta to przygody. Zaś, w normalnym świecie oni mogli nawet się cofnąć przed wehikuł, ale wtedy tworzyła by się bezsensowna pętla czasowa, więc twierdze że w normalnym świecie 2 godziny.
Jeżeli weźmiemy odpalimy samouczek w CoS 2 to na dworcu będzie Kretes i narrator powie że drugi z Dzielnych podróżników nie mógł wystąpić z powodów finansowych. Kretes odpowiada coś w stylu że po tych wszystkich latach musiało to nastąpić. Nie wiem czy chodzi o lata firmy Aidem Media czy lata świata gry. ( Sorry jeżeli coś pomyliłem ale chyba tak było)
Niech ktoś kupi licencję i robi gry a nie tylko mówi że robi