Spoiler:
Spoiler:
Wprowadziłę kartem dórzej rodziny, wienc wyborcy PiS i SLD też powinni na mnie głosowaci... Muwili o mnie w TVN, że krulem jestę i dlatego też wyborcy Korwina na mnie głosowaci powinni... I wogule to jakiesi dziwne.
A oto i wiersz, ktury Szogun óznał za pełny błenduw... Osobiście uwarzam, rze teraz dopiero som błendy, ale co tam... Szogun "poprawiał":
Po latach skończyłem historię, na uniwersytecie,
Opierałem się na bardzo potężnym autorytecie,
Dzisiaj prezydentem jestem, ale już niedługo...
Nadejdą inni, ale oni będą rządzić niezadługo...
Polska w Unii, euro walutą, w NATO jesteśmy...
Tyle osiągnęliśmy, tyle porażek ponieśliśmy...
I wszystko to na darmo? Koniec nadszedł? Teraz?
Eee tam... Nie nadszedł kres... Tak miało być nieraz...
Ja odejdę, ale zostaną moi przyjaciele.
Obudzicie się dopiero, jak zalegalizują ziele.
Albo państwo wyznaniowe wprowadzą.
Takie prezenty władze nowe wam dadzą.
Donaldzie, wybacz! Przegrałem, odchodzę.
Za tygodni kilka... Teraz po domu chodzę.
Żegnam się z każdym ukochanym kątem...
Wszędzie widzę tajemnicze symbole z trójkątem...
Wyborcy, pozdrawiam was! Dziękuję za prezydenturę!
Zapamiętajcie to... Inni będą wam dziękować za dyktaturę...
No nic, akurat ja przegrałem. Po prostu odejdę, nie wrócę.
A w sumie... Kto wie... Może jednak kiedyś powrócę?
No, rzegnajcie.
Chodź, szogunie!
Łączę się z obecną POlską w bulu i nadzieji.
