Nie żyjesz? Hmmm.. przypadek? Nie sądzę. Prawdopodobnie byłeś zły, albo sam się zabiłeś. Możliwe, że poszedłeś też na zbyt łatwą śmierć. Teraz będziesz musiał się porządnie wytłumaczyć osobistemu rzeźnikowi Przedwiecznego. Teodor ma ochotę na grzeszników i z pewnością nie wypuści ich tak łatwo ze swojego raju wiecznego ognia i cierpienia.
B)
Ridlak może i był całkiem porąbany, ale pod pewnymi praktycznymi względami był bardzo rozsądnym kretem. Zawsze wolał się upewnić, że jego wrogowie naprawdę są zupełnie martwi i nie stanowią zagrożenia, ale przy obecnym obrocie spraw mordowanie ich przestało być aż tak absolutną gwarancją bezpieczeństwa.
-Panie Lucjanie, małe pytanko... Jeśli moi wrogowie byli bardzo, bardzo niegrzeczni... na przykład jak Toilet Monster lub Stary Dziad... to trafiają do Piekła, prawda? Znaczy, tutaj? Znaczy, nie chciałbym kusić losu, rozumie pan, ale chyba istnieje możliwość, że znów mnie zaatakują, prawda? A może już byli martwi, a ja zabiłem ich ponownie i, eee... roztrzaskałem ich dusze czy cuś? Wydawali mi się po prostu martwi, a nie podwójnie martwi, pytam tak dla pewności.
Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku). Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
-Nope. - stwierdził Ridlak, zatrzaskując za sobą drzwi. - Nie mam nic przeciwko staniu.
Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku). Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
*Aby zagrać w warcaby, zarejestruj swoje konto w serwisie Kurnik.pl i wyznacz godzinę, w której będziesz gotów zagrać z Lucjanem w grę.
Terminy od dnia jutrzejszego.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.