Zauważyliście to?(...)Jak będę miał dzieci, a raczej wnuki to je tak nazwę(...)
Przecież zawsze to rodzice nazywają swoje dzieci. Skąd nagle dziadek (wiem, babć, ale mówię po ludzku, nie po kreciemu) nazywający swoje wnuki? Coś tu nie gra. Może Kretes zrobił sobie skrót myślowy, miał na myśli "zaproponuję rodzicom takie imiona"? Co o tym sądzicie?



