Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Obrazek
Kto to Rycerz Jedi i dlaczego właśnie on nim jest? Czy Kiepski znajdzie w końcu pracę? Czy klocki Lego to tylko zabawa dla małych dzieci? Jaki jest ulubiony rodzaj sportu Angry Birds? A może kiedyś nadejdzie dzień w którym skończy się moda na sukces? Wszystko dowiesz się w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
klau889
Starszy Norman
Posty: 323
Rejestracja: ndz, 15 maja 2011, 18:39
Lokalizacja: pół godziny od Gdyni ^^

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: klau889 »

ja kiedyś widziałam spadającego kota z dachu - tak naprawdę przez ułamek sekundy - itak na prawdę go nie było...
jestem również trochę jasnowidzem
staram się unikać ciemności - po prostu nic w niej nie widać i można się potknąć albo cuś :lol:
i czasem jestem naprawdę dZiIiIiIIiIIIIIIIIIIiIiiiiiiiiiiiwna uuuuuu BU! :lol:
No niestety widać...
Zapraszam na moje blogi:
http://opowiadania-pi-cherre.blog.onet.pl/
http://pamietnik-klau889.blog.onet.pl/
http://prace-komputerowe-klau889.blog.onet.pl/[/color]
w opowiadaniach jest też Reksio więc wchodźcie,wchodźcie!
Awatar użytkownika
MrF11
Bywalec Nory
Posty: 59
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 17:58
Lokalizacja: Prospit

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: MrF11 »

Ja całe szczęście nie mam schizofremii ale jak słucham muzyki z komputera, mam irytujące uczucie że ktoś za mną stoi. Oczywiście jak się odwrócić nikogo tam nie ma. Czasami po przeczytaniu dobrej Creepypasty czuję się jakby ktos się na mnie patrzył. DejaVu mam regularnie ale to mi nie przeszkadza :mrgreen:
Obrazek


Spoiler:
Awatar użytkownika
Pixie7
Bywalec Nory
Posty: 91
Rejestracja: sob, 8 paź 2011, 18:24
Lokalizacja: Nicość

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Pixie7 »

Ja potrafię jakby wyczuwać kłamstwo.Nie wiem czy to do końca prawda ale wytłumaczę Wam jak to działa:
Ostatnio moja przyjaciołka skłamała że nie ma butów na wf.Ja to wyczułam i powiedziałam coś typu ''nie kłam'' lub ''powiedz prawdę''. I przyjaciółka powiedziała.Potem wracałyśmy ze szkoły to ona mówi że poprostu coś ją zmusiło do powiedzenia tej prawdy , prawdopodobnie to ,że spojrzała mi w oczy ,a mój głos przypominał syk węża.
Nie kłamię ,serio tak się stało.Wiele razy umiałam wyczuć kłamstwo.
Gdy ci smutno,gdy ci źle,odpal kompa,w Reksia graj :D
Nasza twórczość ---> Postacie z Reksia . Interesuje mnie Wasza opinia :)
Awatar użytkownika
Matek
Pod-ziemniak
Posty: 1691
Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
Naklejki: 10

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Matek »

Mnie dużo razy spotkało coś tajemniczego np.
śnie mi się to co będzie, włączyłem laptopa nie przyciskając włącznika, (Jak żartowałem sobie)
Mówię np. Niech stanie się.... i na drugi dzień to się spełniało!
Awatar użytkownika
Matek
Pod-ziemniak
Posty: 1691
Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
Naklejki: 10

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Matek »

Wczoraj wyprysną mi płyn z tabletki IBUM do oka!
To straszne...
Awatar użytkownika
Matek
Pod-ziemniak
Posty: 1691
Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
Naklejki: 10

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Matek »

Wczoraj w nocy o godzinie... 12:00 obudziłem się i poszedłem do toalety... gdy zerknąłem w duże lustro za mną pojawiła się... jakaś postać buchało od niej ciemnym kolorem podejrzewam, że to był demon :twisted: - potworni zły, tnz. chyba. Wydarłem się na całego ,,AAAAAAA!!!!!!'' i dałem susa... ale to mi się chyba śniło. xd :shock:
Ostatnio zmieniony czw, 17 lip 2014, 21:04 przez Matek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kubulus
Bardzo Stary Norman
Posty: 552
Rejestracja: ndz, 11 kwie 2010, 13:44
Lokalizacja: San Francisco, 1329 Prescott Street
Kontakt:

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: kubulus »

Nie chcę Cię martwić, Mątek, ale masz w domy demona. Musisz jak najszybciej się wyprowadzić i spalić dom, albo demon tam pozostanie.

Mnie spotkała tajemnicza rzecz - czasami mam wizje. Brzmi może absurdalnie, ale widzę obrazy. Rzadko później re wizje się sprawdzają, ale raz widziałem samochód, który omal mnie później nie rozjechał...

Poza tym wydaje mi się, że mam szczątkowe zdolności aerokinetyczne, tzn. jak śpiewam, zależnie od tego jakim tonem itd. wiatr wieje wolno, szybko lub wcale.
Mist. To be mist. To miss. To be missed. To be...
Awatar użytkownika
Matek
Pod-ziemniak
Posty: 1691
Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
Naklejki: 10

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Matek »

kubulus pisze:Nie chcę Cię martwić, Mątek, ale masz w domy demona. Musisz jak najszybciej się wyprowadzić i spalić dom, albo demon tam pozostanie.
Ja myślę, że lepszym rozwiązaniem było by wynajęcie Egzorcysty. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Bizon
Stawia Opór
Posty: 7
Rejestracja: sob, 20 kwie 2013, 11:30

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Bizon »

Dziewczyna mnie przytuliła :lol:
Nie przejmujcie się osobą wyżej. Właśnie ją zjadłem. - TU BYŁEM - PAN POTWÓR
Przybysz
Lider Podziemia
Posty: 1418
Rejestracja: śr, 25 lip 2007, 09:23
Naklejki: 3
Lokalizacja: z Kurakis

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Przybysz »

Matek pisze:Wczoraj w nocy o godzinie... 12:00 obudziłem się i poszedłem do toalety... gdy zerknąłem w duże lustro za mną pojawiła się... jakaś postać buchało od niej ciemnym kolorem podejrzewam, że to był demon :twisted: - potworni zły, tnz. chyba. Wydarłem się na całego ,,AAAAAAA!!!!!!'' i dałem susa... potem jeszcze ta postać mi się śniła. :shock:
Mi kilka razy śnił się gruby który głośni krzyczy i ten krzyk jest taki jakby mnie gonił, jest głośny, krótki, przeraźliwy i piskliwy. Pojawia się najczęściej w sypialni moich rodziców. Dawni mi się nie śnił i mam nadzieję, że nie powróci, bo to mój główny wróg.

Mnie czasem spotykają tajemnicze rzeczy, ale ja wierzę w cuda, bo one istnieją. Jestem wielkim tchórzem dlatego boję się nawet strachu, a mam wielką wyobraźnię, więc myślę o rzeczach które innym się nie śniły. Pewnie umarłbym już dawno ze strachu, taka jest fizyczna strona mej psychiki, ale wierzę w Boga i On dodaje mi odwagi na każdy dzień, i pokonuje lęki. One istnieją, ale znajduję tak wiele odwagi jak wiele ich jest.
"Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu" - Jezus z Nazaretu
Przybysz
Lider Podziemia
Posty: 1418
Rejestracja: śr, 25 lip 2007, 09:23
Naklejki: 3
Lokalizacja: z Kurakis

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Przybysz »

Ja na przykład boję się ciemności, tak jak chyba każdy. Nie chodzi o to że nie wyjdę w nocy na dwór, bo często zdarza mi się iść przez ciemną wieś, albo po polach. Natomiast jak mam iść przez las to już mam niezłego stracha. Czemu, zapewne dlatego, że jest tam ciemniej, nie ma nawet blasku księżyca tak mocnego, gdyż liście drzew dają cień. Jest mrok. Półcienie i lekki blask. A roślinność szeleszczy i sczeleszczy i małe stworzonka chodzą i coś się rusza i sowy huczą i zwierzęta wydają dźwięki i coś chodzi i wyje mi się, że ktoś za mną jest, że zaraz położy rękę na moim ramieniu. Jak idę drogą to może to być co najwyżej pijak i tak sobie to tłumaczę, nie ma tyle bodźców, które się nasilają. A najgorsza jest samotność. Ale w ciemności jest jeszcze większy i jeszcze przeraźliwszy strach. Jest strach który dotyka samej duszy. Siedzę w pokoju, wiem że jestem bezpieczny. Ale każdy miał czasem uczucie że ktoś siedzi w kącie. Jakaś postać z długimi włosami, białą mordą i długimi pazurami. Że ktoś za nami chodzi. A najgorsza jest samotność. A jak leżę wygodnie w łóżku i nie boję się tych fizycznych potworów to przychodzą lęki egzystencjalne- właśnie gdy nastanie ciemność, podczas dnia nie zaprzątam tym sobie głowy. Chodzi o ciemność nie tylko jako brak światła, bo pali się w domu choć patrząc na ciemne okno i widząc swoje odbicie w ciemnej tafli szkła można mieć wrażenie że zmieniające się tam obrazy to jakaś rzeczywistość która nas porwie, porwie na zawsze, ale mimo to że patrzę na oświetlony pokój noc działa i czuję lęki egzystencjalne, boję się śmierci, że niebyt mnie wciągnie, rozrywa to moje serce. Ten mrok. Potrzeba naprawdę dużo światła by go rozgonić. To jest dopiero tajemnica, tajemnica ludzkiej psychiki.
Ostatnio zmieniony śr, 24 cze 2015, 15:41 przez Przybysz, łącznie zmieniany 2 razy.
"Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu" - Jezus z Nazaretu
easy
Roz-krecony
Posty: 149
Rejestracja: pn, 1 sie 2011, 13:37
Lokalizacja: Kanały...

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: easy »

Jak podobnie jak Przybysz(Wielkiej Pamięci Forumowicz) mam jakiś kompleks ciemności, ale tu chodzi nie tylko o ciemny las(mój wielki strach), ale przede wszystkim o noc-robi się ciemno,nawet jak się światła palą,no i jakiś taki wewnętrzny depresyjny smutek w połączeniu ze strachem, zdarza się jeszcze nagły ból głowy... Nikt raczej nie traktuje tego poważnie, no ale tak jest :wink: .
Pozdrawiam kolorowo.
W kolorze.
easy
Roz-krecony
Posty: 149
Rejestracja: pn, 1 sie 2011, 13:37
Lokalizacja: Kanały...

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: easy »

Ja kiedyś na obozie zobaczyłem wielkiego pełzającego węża i... zniknął! Ale to było takie przywidzenie, omam wzrokowy, błąd móżgowy, figiel wzrokowy itd. A poza tym taki jeden facet na czarno, w czarnych(okularach), łysy chyba, albo jeż...(chodzi o fryzurę) śledził mnie, a potem jeden taki stary był u mnie na klatce rano, potem po szkole i jeszce później... Ale to długo by opowiadać, bo tak naprawdę praktycznie od zawsze ktoś jakby mnie śledzi, szuka...
Pozdrawiam kolorowo.
W kolorze.
Awatar użytkownika
Matek
Pod-ziemniak
Posty: 1691
Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
Naklejki: 10

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Matek »

Ostatnio, gdzieś dwa/trzy dni temu poszedłem na spacer.
Gdy byłem już koło (mrocznego) lasu zauważyłem, że pomiędzy dużymi i gęstymi drzewami była jakaś CZARNA POSTAĆ.
Była, że się tak wyrażę cieniem. Po chwili z tego miejsca było widać światło, akurat się wtedy jakieś krowy pasły (w sensie dosłownym xD) - uciekły w niewiadomy sposób (?). A ja uciekałem aż się coś tam kurzyło przy okazji... było mokro.
Awatar użytkownika
Paki
Starszy Norman
Posty: 408
Rejestracja: czw, 25 kwie 2013, 12:00
Kontakt:

Re: Co tajemniczego was kiedyś spotkało?

Post autor: Paki »

Ja raz jak spałem i się obudziłem zobaczyłem za zamkniętym oknem i zamkniętą żaluzją jakieś buty (było za oknem trochę jasno) ale to chyba zwida.
Obrazek
ODPOWIEDZ