Reksio i zanik swojej pamięci
- nostadamus
- Norman
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz, 4 wrz 2005, 10:32
- Lokalizacja: z miasta na L
- Kontakt:
Reksio i zanik swojej pamięci
Rozdział 1 „Zanik pamięci Reksia”
Pewnego dnia kiedy Reksio jeszcze smacznie spał i gdy wszyscy oprócz niego byli na nogach. Nagle rozległ się huk. Wszyscy zgromadzili się koło jego budy.
-myślę że to kury się tłuką, Kretesie wracajmy do nory- powiedziała Molly
-nic z tych rzeczy zostajecie tutaj dopóki się ta sprawa nie wyjaśni- powiedziała Karimata
-no właśnie zostajecie, koko powinien was obchodzić Reksio, koko- powiedział z gniewem Kogut Wynalazca
Nagle słychać coś z budy.
-no widzicie nic się nie stało- powiedziała Molly
-hau hau hau- powiedział Reksio
Reksio wyszedł z budy i powiedział:
-hau hau hau hau
-co nie wiesz kim jesteśmy?!- powiedział Kretes
- och nie on stracił pamięć!- powiedziała Karimata –Reksiu wiesz kim ja jestem?
-hau hau mahauma- powiedział Reksio
-co?! Ja twoją mamą?!- powiedziała Karimata
-no nie z Reksiem jest naprawdę źle, ko ko, znałem taką jedną wróżkę Miałł i mówiła że zna czar który przywraca pamięć ale pewnie już zapomniała- powiedział Kogut
-o to może być jedyna nadzieja. Tylko gdzie ona mieszka?
- mówiła że mieszka nie daleko Piklibii i że zna Szpilmaustera ale chyba się przeprowadziła bo jak ją spotkałem na targu to powiedziała że jej dom atakują blaszani wojowie i że się chyba nie długo przeprowadzi
-o matku! I z nów gdzieś muszę jechać pewnie zaraz zbudujesz teleportki?!- wtrącił się Kretes
-o oczywiście że nie zbuduję inny pojazd dajcie mi dzień albo dwa na wymyślenie projektu- powiedział Kogut
-dobra daję wam tyle dni ile chcecie, byle by dotarli do tej wróżki –powiedziała Karimata
-no pewnie że dotrą do tej wróżki bo mój brat nigdy nie kłamie- wtrącił się Kornelek
I tak czekali i czekali…
____________________________________________________________
Czy Reksio i Kretes dotrą do wróżki Miałł?
Czy Kogut nie kłamie?
Jak szalony będzie pomysł Koguta?
Tego dowiecie się w następnym rozdziale p.t. „Dawne skojarzenia Kretesa”
Pewnego dnia kiedy Reksio jeszcze smacznie spał i gdy wszyscy oprócz niego byli na nogach. Nagle rozległ się huk. Wszyscy zgromadzili się koło jego budy.
-myślę że to kury się tłuką, Kretesie wracajmy do nory- powiedziała Molly
-nic z tych rzeczy zostajecie tutaj dopóki się ta sprawa nie wyjaśni- powiedziała Karimata
-no właśnie zostajecie, koko powinien was obchodzić Reksio, koko- powiedział z gniewem Kogut Wynalazca
Nagle słychać coś z budy.
-no widzicie nic się nie stało- powiedziała Molly
-hau hau hau- powiedział Reksio
Reksio wyszedł z budy i powiedział:
-hau hau hau hau
-co nie wiesz kim jesteśmy?!- powiedział Kretes
- och nie on stracił pamięć!- powiedziała Karimata –Reksiu wiesz kim ja jestem?
-hau hau mahauma- powiedział Reksio
-co?! Ja twoją mamą?!- powiedziała Karimata
-no nie z Reksiem jest naprawdę źle, ko ko, znałem taką jedną wróżkę Miałł i mówiła że zna czar który przywraca pamięć ale pewnie już zapomniała- powiedział Kogut
-o to może być jedyna nadzieja. Tylko gdzie ona mieszka?
- mówiła że mieszka nie daleko Piklibii i że zna Szpilmaustera ale chyba się przeprowadziła bo jak ją spotkałem na targu to powiedziała że jej dom atakują blaszani wojowie i że się chyba nie długo przeprowadzi
-o matku! I z nów gdzieś muszę jechać pewnie zaraz zbudujesz teleportki?!- wtrącił się Kretes
-o oczywiście że nie zbuduję inny pojazd dajcie mi dzień albo dwa na wymyślenie projektu- powiedział Kogut
-dobra daję wam tyle dni ile chcecie, byle by dotarli do tej wróżki –powiedziała Karimata
-no pewnie że dotrą do tej wróżki bo mój brat nigdy nie kłamie- wtrącił się Kornelek
I tak czekali i czekali…
____________________________________________________________
Czy Reksio i Kretes dotrą do wróżki Miałł?
Czy Kogut nie kłamie?
Jak szalony będzie pomysł Koguta?
Tego dowiecie się w następnym rozdziale p.t. „Dawne skojarzenia Kretesa”

powracam!!!!!!!!!!!!! Masz pytanie? chcesz odpowiedzi? pisać na PW
- nostadamus
- Norman
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz, 4 wrz 2005, 10:32
- Lokalizacja: z miasta na L
- Kontakt:
- nostadamus
- Norman
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz, 4 wrz 2005, 10:32
- Lokalizacja: z miasta na L
- Kontakt:
Rozdział 2 „Dawne skojarzenia Kretesa”
Czekali, czekali aż się doczekali o 6:00 Kogut zapiał im nad uchem:
-Ko ko koledzy skończyłem już oto projekt tele-beczki:
-I co fajne?- zapytał się Kogut
-robi wrażenie tylko coś mi to przypomina- powiedział Kretes
-czy to schemat tego teleportuj co był w MU?- zapytała się Karimata
-zgadłaś ale nie do końca w MU nie było chomika Dizla dlatego nazwałem to tele-beczka bo ma beczkę
-dobra. Karimato pomożesz zebrać mi wszystkie części?
-no pewnie jeżeli to uratuje Reksia
I tak zbierali i budowali tele-beczkę, a Reksio był na herbatce u Molly, kiedy kogut zapukał do drzwi nory Kretesa.
-chodź Kogucie na herbatkę- powiedziała Molly
-nie dziękuję chciałem tylko powiedzieć że tele-beczka jest skończona- powiedział z uśmiechem na twarzy Kogut
-dobra idziemy
Po jakimś czasie dotarli na małą polanę na której stała tele-beczka:
-hauhauhau?- zapytał się Reksio
-to jest tele-beczka będziesz nią podróżował i dam twojemu przyjacielowi pilota którym będzie kontrolował tele-beczkę. Och nie, zbliża się zaćmienie słońca, to może was wysłać gdzie indziej!- powiedział Kogut
-co!? Tak się napracowaliśmy żeby czekać jeszcze godzinę?!- powiedział podenerwowany Kretes
-no niestety może któraś skoczy po kanapki jestem trochę głodny- powiedział Kogut
-ja też się poczułem głodny- powiedział Kretes
-hauhau- powiedział Reksio
-dobra idziemy- powiedziała Karimata
_____________________________________________________________
Czy zaćmienie słońca ma wpływ na działanie tele-beczki?
Czy chomik Dizel nie jest przemęczony?
Czy Reksio i Kretes dotrą kiedyś do wróżki?
Tego dowiecie się z następnego rozdziału Pt. „Powrót do Krainy czarów”
Czekali, czekali aż się doczekali o 6:00 Kogut zapiał im nad uchem:
-Ko ko koledzy skończyłem już oto projekt tele-beczki:
-I co fajne?- zapytał się Kogut
-robi wrażenie tylko coś mi to przypomina- powiedział Kretes
-czy to schemat tego teleportuj co był w MU?- zapytała się Karimata
-zgadłaś ale nie do końca w MU nie było chomika Dizla dlatego nazwałem to tele-beczka bo ma beczkę
-dobra. Karimato pomożesz zebrać mi wszystkie części?
-no pewnie jeżeli to uratuje Reksia
I tak zbierali i budowali tele-beczkę, a Reksio był na herbatce u Molly, kiedy kogut zapukał do drzwi nory Kretesa.
-chodź Kogucie na herbatkę- powiedziała Molly
-nie dziękuję chciałem tylko powiedzieć że tele-beczka jest skończona- powiedział z uśmiechem na twarzy Kogut
-dobra idziemy
Po jakimś czasie dotarli na małą polanę na której stała tele-beczka:
-hauhauhau?- zapytał się Reksio
-to jest tele-beczka będziesz nią podróżował i dam twojemu przyjacielowi pilota którym będzie kontrolował tele-beczkę. Och nie, zbliża się zaćmienie słońca, to może was wysłać gdzie indziej!- powiedział Kogut
-co!? Tak się napracowaliśmy żeby czekać jeszcze godzinę?!- powiedział podenerwowany Kretes
-no niestety może któraś skoczy po kanapki jestem trochę głodny- powiedział Kogut
-ja też się poczułem głodny- powiedział Kretes
-hauhau- powiedział Reksio
-dobra idziemy- powiedziała Karimata
_____________________________________________________________
Czy zaćmienie słońca ma wpływ na działanie tele-beczki?
Czy chomik Dizel nie jest przemęczony?
Czy Reksio i Kretes dotrą kiedyś do wróżki?
Tego dowiecie się z następnego rozdziału Pt. „Powrót do Krainy czarów”

powracam!!!!!!!!!!!!! Masz pytanie? chcesz odpowiedzi? pisać na PW
- nostadamus
- Norman
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz, 4 wrz 2005, 10:32
- Lokalizacja: z miasta na L
- Kontakt:
- Werus
- Norman
- Posty: 289
- Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
- Naklejki: 1
- Lokalizacja: 100lica
Przepraszam za 4 posty pod rząd, ale do kitu ta przeglądarka weźcie je skasujcie (tzn. posty). A co do zdjęć to masz instrukcję:
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... .php?t=668
Co do opowiadania, to najlepsze było jak kogut powiedział z uśmiechem na twarzy
9/10
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... .php?t=668
Co do opowiadania, to najlepsze było jak kogut powiedział z uśmiechem na twarzy
- nostadamus
- Norman
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz, 4 wrz 2005, 10:32
- Lokalizacja: z miasta na L
- Kontakt:
- nostadamus
- Norman
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz, 4 wrz 2005, 10:32
- Lokalizacja: z miasta na L
- Kontakt:
- nostadamus
- Norman
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz, 4 wrz 2005, 10:32
- Lokalizacja: z miasta na L
- Kontakt:
sorry za 3 post pod rząd ale najprościej podam wam adres obrazków
oto polana:
http://www.trinity.net.pl/pawel/telebeczka2.bmp
oto projekt Koguta:
http://www.trinity.net.pl/pawel/telebeczka[/url]
oto polana:
http://www.trinity.net.pl/pawel/telebeczka2.bmp
oto projekt Koguta:
http://www.trinity.net.pl/pawel/telebeczka[/url]

powracam!!!!!!!!!!!!! Masz pytanie? chcesz odpowiedzi? pisać na PW
- nostadamus
- Norman
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz, 4 wrz 2005, 10:32
- Lokalizacja: z miasta na L
- Kontakt:
Rozdział 3 p.t. „Powrót do krainy czarów”
Po pięciu minutach Karimata z Molly przyszły niosąc koszyk i kocyk.
-no nareszcie prawie umarłem z głodu!- powiedział Kretes
-nie minęło nawet 10 minut a ty jesteś już głodny!- powiedziała Molly
-hau hau hau?- zapytał się Reksio
-w koszyku jest jedzenie dla nas- powiedziała Karimata
-najpierw rozłożymy kocyk, a potem otworzymy koszyk- powiedziała dumnie Molly
Karimata z Molly rozkładały kocyk pilnując koszyka. I po pięciu minutach rozłożyły.
-no nareszcie no wyłóżcie to jedzenie na kocyk- powiedział Kretes
-dobrze już wyjmujemy- powiedziała naraz Karimata z Molly
I wyjęły: 3 kanapki, 2 drożdżówki, 4 ciasteczka z czekoladą.
-uuummm aż ślinka leci ko ko –powiedział Kogut
Kiedy jedli smakołyki, księżyc prawie wchodził na słońce.
-jestem już najedzony –powiedział Kretes- dlatego możemy już ruszać!
-przecież to może zakłócić portale przenoszące was!- powiedział Kogut
-niech Reksio zadecyduje- powiedziała Karimata
-Reksiu chcesz teraz ruszać czy potem?- powiedziała Molly
- rr hau hau- powiedział Reksio
- dobrze ruszajcie ale mówię wam że może to was wysłać gdzie indziej!- powiedział Kogut- poczekajcie dam wam pilota którym będziecie obsługiwać tele-beczkę
Kogut dał Kretesowi pilota.
-dobrze ten czerwony uruchamia tele-beczkę, te małe z literkami i cyferkami służą do wpisania współrzędnych…- tłumaczył Kogut
Reksio i Kretes kiwnęli głowami i weszli na dywan który był zamontowany w tele-beczce, potem Kretes nacisnął czerwony guzik. Chomik Dizel zaczął kręcić kołowrotkiem z beczek nagle zaczęło świecić niebieskie światło. Zebrani w około tele-beczki widzieli jak zaczynają zlewać się z lasem i nagle znów coś huknęło i Dizel przestał kręcić kołowrotkiem, światło zaczęło zanikać. Potem Kogut pomyślał:
-no jak słońce jeszcze nie jest zasłonięte to powinni trafić do domu wróżki- powiedział Kogut
Potem spojrzał w górę i zobaczył zamiast słońca księżyc z żółtą poświatą.
Kiedy to zrobił w Krainie czarów zaczął się pojawiać Reksio i Kretes gdy już się ocknęli rozejrzeli się i zamiast zobaczyć dom wróżki zobaczyli… Ratusz, Uniwersytet Magii, Miotlisko, Smokręta itp.
-och nie wylądowaliśmy za daleko pewnie o to chodziło Kogutowi!- powiedział Kretes
_____________________________________________________________
Czy Reksio z Kretesem znajdą drogę do domu wróżki?
Czy Burektor Mateusz coś ukrywa?
Ile lat minęło od ostatnich odwiedzin w Magixie?
Tego dowiecie się w następnym rozdziale p.t. „Mroki i uroki Magiku”
Po pięciu minutach Karimata z Molly przyszły niosąc koszyk i kocyk.
-no nareszcie prawie umarłem z głodu!- powiedział Kretes
-nie minęło nawet 10 minut a ty jesteś już głodny!- powiedziała Molly
-hau hau hau?- zapytał się Reksio
-w koszyku jest jedzenie dla nas- powiedziała Karimata
-najpierw rozłożymy kocyk, a potem otworzymy koszyk- powiedziała dumnie Molly
Karimata z Molly rozkładały kocyk pilnując koszyka. I po pięciu minutach rozłożyły.
-no nareszcie no wyłóżcie to jedzenie na kocyk- powiedział Kretes
-dobrze już wyjmujemy- powiedziała naraz Karimata z Molly
I wyjęły: 3 kanapki, 2 drożdżówki, 4 ciasteczka z czekoladą.
-uuummm aż ślinka leci ko ko –powiedział Kogut
Kiedy jedli smakołyki, księżyc prawie wchodził na słońce.
-jestem już najedzony –powiedział Kretes- dlatego możemy już ruszać!
-przecież to może zakłócić portale przenoszące was!- powiedział Kogut
-niech Reksio zadecyduje- powiedziała Karimata
-Reksiu chcesz teraz ruszać czy potem?- powiedziała Molly
- rr hau hau- powiedział Reksio
- dobrze ruszajcie ale mówię wam że może to was wysłać gdzie indziej!- powiedział Kogut- poczekajcie dam wam pilota którym będziecie obsługiwać tele-beczkę
Kogut dał Kretesowi pilota.
-dobrze ten czerwony uruchamia tele-beczkę, te małe z literkami i cyferkami służą do wpisania współrzędnych…- tłumaczył Kogut
Reksio i Kretes kiwnęli głowami i weszli na dywan który był zamontowany w tele-beczce, potem Kretes nacisnął czerwony guzik. Chomik Dizel zaczął kręcić kołowrotkiem z beczek nagle zaczęło świecić niebieskie światło. Zebrani w około tele-beczki widzieli jak zaczynają zlewać się z lasem i nagle znów coś huknęło i Dizel przestał kręcić kołowrotkiem, światło zaczęło zanikać. Potem Kogut pomyślał:
-no jak słońce jeszcze nie jest zasłonięte to powinni trafić do domu wróżki- powiedział Kogut
Potem spojrzał w górę i zobaczył zamiast słońca księżyc z żółtą poświatą.
Kiedy to zrobił w Krainie czarów zaczął się pojawiać Reksio i Kretes gdy już się ocknęli rozejrzeli się i zamiast zobaczyć dom wróżki zobaczyli… Ratusz, Uniwersytet Magii, Miotlisko, Smokręta itp.
-och nie wylądowaliśmy za daleko pewnie o to chodziło Kogutowi!- powiedział Kretes
_____________________________________________________________
Czy Reksio z Kretesem znajdą drogę do domu wróżki?
Czy Burektor Mateusz coś ukrywa?
Ile lat minęło od ostatnich odwiedzin w Magixie?
Tego dowiecie się w następnym rozdziale p.t. „Mroki i uroki Magiku”

powracam!!!!!!!!!!!!! Masz pytanie? chcesz odpowiedzi? pisać na PW

