Reksio i Atlantyda
-
Gość
Rozdział 13 : Dwie gazety, Dwa święta i Dwaj Bohaterowie
Kretesie! Wymyśl coś! Nie będę wiecznie czekać na mojego Kochanego Reksia! – Domagała się Kari – Mata – Hari.
Nie musi nic wymyślać! Myślę, że musi iść na wykład o przeszłości Atlantydy! – Mówiła Kurolina – Jest jutro na święcie przeszłości!
No dobrze, dobrze! A skąd to wiesz?!
W czasopiśmie, które czytam pisze o tym! Proszę Kretesie! Przeczytaj sobie! Musisz iść na ten wykład! Reksio przecież musi być na moim ślubie!
***
Reksio spotkał na ulicy dwie gawędzące ze sobą kury. Nie zwracały w ogóle na niego uwagi. Reksio usłyszał fragment rozmowy:
Ej! Wiesz co Kurolciu! Czytałam w gazecie, że jutro odbędzie się święto przyszłości! Podobno najwyżsi Kapłani umieją teraz czytać w powietrzu przyszłość!
O! Kuroanno! Wiesz co! Ja czytałam w dzienniku Atlantydzkim, że umieją to robić dla tego, że pojawił się tutaj ktoś z przyszłości!
Reksio przełknął ślinę. Czyżby mówiły o nim?
***
Kretes poszedł do nory by tam sobie odpocząć i poczytać czasopismo Kuroliny. Gdy wszedł do nory usłyszał chrapanie Molly.
Uuuu! Pewnie śpi! – Pomyślał Kretes.
Molly rzeczywiście spała. Kretes usiadł na kanapie i wyciągnął z kieszeni czasopismo.
Święto przeszłości odbędzie się jutro o godzinie 13:30.
W programie:
Pojedynki oraz turnieje rycerskie
Wykład o Starożytnym Rzymie
Poczęstunek
Przejście przy przywiezionych z muzeum skamielinach
Wykład o tym jak kiedyś pisano
Opowieści o starych zaginionych lądach
Wykład o zakonie Ryżokitowców
Lekcja malowania na ścianach sposobem jaskiniowym
Stare Krecie Legendy
Wykład o Atlantydzie
Stare mapy i inne dziwne księgi
Czy Jednorożce istniały?
Spotkanie z ekspertami od średniowiecza
Piękne Obrazy namalowane przez najlepszych dawnych artystów
Serdecznie zapraszamy!
Kretes skończył czytać.
Uuu! Wiele ciekawostek oprócz tych wszystkich wykładów. Na pewno pójdę!
***
Reksio wrócił do domu Rendla. Niestety ten spał. Reksio zobaczył na stole gazetę. Zaczął czytać o święcie przyszłości.
Święto przyszłości odbędzie się jutro o godzinie 13:30.
W programie:
Wyścigi samochodowe. Jak będą wyglądać?
Wykład o Komputerach
Poczęstunek
Przejście przy różnych nowoczesnych różnościach
Wykład o tym jak będzie się pisać
Opowieści o odkryciach nowych lądów
Wykład o Nazwach miast
Lekcja malowania na ścianach sposobem nowoczesnym
Nowe wymyślone Krecie Opowieści
Wykład o Podwórku
Nowoczesne mapy i inne dziwne księgi
Czy będą istniały instrumenty muzyczne?
Spotkanie z najwyższymi Kapłanami
Piękne Obrazy namalowane przez najlepszych współczesnych artystów
-Ooo! Wiele ciekawych rzeczy. Ale wszystko już wiem. Zobaczymy jak Atlantydzi wyobrażają sobie współczesność.

DLACZEGO BUDYNKI W ATLANTYDZIE MAJĄ TAKI KOLOR?
DLACZEGO ATLANTYDZI NIE MAJĄ LATARNI?
CZY RENDEL COŚ PODEJRZEWA?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU CZTERNASTEGO PT: WYJAŚNIENIA
Dzięki za oceny. Pomyliły mi się strony i dlatego w poprzednim dałam linka.
Kretesie! Wymyśl coś! Nie będę wiecznie czekać na mojego Kochanego Reksia! – Domagała się Kari – Mata – Hari.
Nie musi nic wymyślać! Myślę, że musi iść na wykład o przeszłości Atlantydy! – Mówiła Kurolina – Jest jutro na święcie przeszłości!
No dobrze, dobrze! A skąd to wiesz?!
W czasopiśmie, które czytam pisze o tym! Proszę Kretesie! Przeczytaj sobie! Musisz iść na ten wykład! Reksio przecież musi być na moim ślubie!
***
Reksio spotkał na ulicy dwie gawędzące ze sobą kury. Nie zwracały w ogóle na niego uwagi. Reksio usłyszał fragment rozmowy:
Ej! Wiesz co Kurolciu! Czytałam w gazecie, że jutro odbędzie się święto przyszłości! Podobno najwyżsi Kapłani umieją teraz czytać w powietrzu przyszłość!
O! Kuroanno! Wiesz co! Ja czytałam w dzienniku Atlantydzkim, że umieją to robić dla tego, że pojawił się tutaj ktoś z przyszłości!
Reksio przełknął ślinę. Czyżby mówiły o nim?
***
Kretes poszedł do nory by tam sobie odpocząć i poczytać czasopismo Kuroliny. Gdy wszedł do nory usłyszał chrapanie Molly.
Uuuu! Pewnie śpi! – Pomyślał Kretes.
Molly rzeczywiście spała. Kretes usiadł na kanapie i wyciągnął z kieszeni czasopismo.
Święto przeszłości odbędzie się jutro o godzinie 13:30.
W programie:
Pojedynki oraz turnieje rycerskie
Wykład o Starożytnym Rzymie
Poczęstunek
Przejście przy przywiezionych z muzeum skamielinach
Wykład o tym jak kiedyś pisano
Opowieści o starych zaginionych lądach
Wykład o zakonie Ryżokitowców
Lekcja malowania na ścianach sposobem jaskiniowym
Stare Krecie Legendy
Wykład o Atlantydzie
Stare mapy i inne dziwne księgi
Czy Jednorożce istniały?
Spotkanie z ekspertami od średniowiecza
Piękne Obrazy namalowane przez najlepszych dawnych artystów
Serdecznie zapraszamy!
Kretes skończył czytać.
Uuu! Wiele ciekawostek oprócz tych wszystkich wykładów. Na pewno pójdę!
***
Reksio wrócił do domu Rendla. Niestety ten spał. Reksio zobaczył na stole gazetę. Zaczął czytać o święcie przyszłości.
Święto przyszłości odbędzie się jutro o godzinie 13:30.
W programie:
Wyścigi samochodowe. Jak będą wyglądać?
Wykład o Komputerach
Poczęstunek
Przejście przy różnych nowoczesnych różnościach
Wykład o tym jak będzie się pisać
Opowieści o odkryciach nowych lądów
Wykład o Nazwach miast
Lekcja malowania na ścianach sposobem nowoczesnym
Nowe wymyślone Krecie Opowieści
Wykład o Podwórku
Nowoczesne mapy i inne dziwne księgi
Czy będą istniały instrumenty muzyczne?
Spotkanie z najwyższymi Kapłanami
Piękne Obrazy namalowane przez najlepszych współczesnych artystów
-Ooo! Wiele ciekawych rzeczy. Ale wszystko już wiem. Zobaczymy jak Atlantydzi wyobrażają sobie współczesność.

DLACZEGO BUDYNKI W ATLANTYDZIE MAJĄ TAKI KOLOR?
DLACZEGO ATLANTYDZI NIE MAJĄ LATARNI?
CZY RENDEL COŚ PODEJRZEWA?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU CZTERNASTEGO PT: WYJAŚNIENIA
Dzięki za oceny. Pomyliły mi się strony i dlatego w poprzednim dałam linka.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
- pakit
- Starszy Norman
- Posty: 428
- Rejestracja: wt, 23 sty 2007, 16:22
- Lokalizacja: Z kopca robaków
- Kontakt:
- nostadamus
- Norman
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz, 4 wrz 2005, 10:32
- Lokalizacja: z miasta na L
- Kontakt:
- arturros
- Starszy Norman
- Posty: 345
- Rejestracja: pn, 6 sie 2007, 12:20
- Lokalizacja: Skądś
- Kontakt:
oto opinnia1000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000\1000000
- arturros
- Starszy Norman
- Posty: 345
- Rejestracja: pn, 6 sie 2007, 12:20
- Lokalizacja: Skądś
- Kontakt:
i na http://arringer.eev.pl/viewtopic.php?p=24#24 mamy temat poświencony reksio i atlantyda
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
- pakit
- Starszy Norman
- Posty: 428
- Rejestracja: wt, 23 sty 2007, 16:22
- Lokalizacja: Z kopca robaków
- Kontakt:
-
Gość
Hmmm... Myślę, że na żadnym forum się nie zarejestruje. Tylko na tym.
Przykro mi
.
Powody:
Nie mam czasu za wiele.
Komputer zwykle jest używany przez kogoś innego.
Sorry naprawde.
Rozdzialik!
Rozdział 14 : Wyjaśnienia
Gdy Rendel się obudził i zobaczył, że Reksio kupił bułki bardzo się ucieszył.
O Reksiu! Miał! Dobrze się spisałeś to najbardziej świeże bułki jakie w życiu widziałem! Wygląda na to, że przybył do nas ktoś z przyszłości. Miał! Czy to przypadkiem nie ty? Bo skoro ten XXI wiek to okres czasowy to pewnie przyszłość. Prawda? Miał?
Tak Rendel. Tak to ja jestem tym, który przybył z przyszłości. Ale nie wiem jak to się stało. Nurkowałem sobie i zobaczyłem pod wodą ruiny Atlantydy, a potem chyba straciłem przytomność i znalazłem się tutaj.
Hmmm... A czy sklep panny Klary nie przypominał ci czegoś?
Nooo... Tak! Tak przypominał mi siedzibę kretońskiego ruchu oporu Lare Si Stane.
To znaczy, że istnieje pewne powiązanie między Sklepem panny Klary i tym Lare si Stance. Tak zwana ścisłość czasowa.
Nie rozumiem.
Zrozumiesz to Reksiu. Każdy na początku nic nie rozumie, ale potem już wiadomo o co chodzi.
***
Nadszedł zmierzch. Reksio myślał o jeszcze jednej nie rozwiązanej zagadce. O tym dla czego budynki Atlantydy są koloru, który łatwo pomylić z kolorem nieba. Rendel pozwolił mu zostać na noc w swoim domu. Reksio wyszedł na balkon. Pięknie było patrzeć na zachodzące Słońce w Atlantydzie. Jeszcze piękniejsze, jeszcze bardziej złociste, jeszcze bardziej przywoływało wspomnienia. Reksio pomyślał o Kretesie i zrobiło mu się bardzo smutno. Pomyślał o Kari – Macie i o Molly. Pomyślał o obu kogutach, które zawsze umiały coś wymyśleć. Poczuł się bardzo samotny. Rendel podszedł do Reksia.
Bardzo tęsknisz do swoich przyjaciół.
Tak, Rendel. Zrobiło mi się smutno.
Mówiłeś, że masz jeszcze coś do wyjaśnienia w Atlantydzie. Coś z budynkami i kolorem nieba.
Wiem, ale muszę sam do tego dojść.
A może to poprawi ci humor? – Rendel wskazał inne Atlantydzkie domy. Zrobiło się już ciemno, a księżyc wszedł na niebo.
Co? – Zapytał Reksio i spojrzał na dół. Ku jego zdumieniu budynki pięknie mieniły się w świetle Księżyca. – To dlatego nie macie tu latarni! – wykrzyknął Reksio – Budynki mają neonowi kolor i same odbijają światło Księżyca. To jest genialne!
No widzisz. Reksiu wszystko wyjaśni się w swoim czasie. Nawet to czy zostaniesz tu, ze mną, czy wrócisz do swoich przyjaciół. Wszystko wkrótce się wyjaśni. Wszystko.

CZY BOHATEROWIE PÓJDĄ NA ŚWIĘTA?
CZY KRETESOWI NIW ZNUDZI SIĘ WYKŁAD?
CZY DO REKSIA POWRÓCI JEGO SEN? TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU PIĘTNASTEGO PT: ŚWIĘTA
Jeszcze powiem tylko, że nie daje myślników ( czyli - ) w rozmowach bo ja to w worldzie pisze i jak kopiuje to się kreski kasują
.
Przykro mi
Powody:
Nie mam czasu za wiele.
Komputer zwykle jest używany przez kogoś innego.
Sorry naprawde.
Rozdzialik!
Rozdział 14 : Wyjaśnienia
Gdy Rendel się obudził i zobaczył, że Reksio kupił bułki bardzo się ucieszył.
O Reksiu! Miał! Dobrze się spisałeś to najbardziej świeże bułki jakie w życiu widziałem! Wygląda na to, że przybył do nas ktoś z przyszłości. Miał! Czy to przypadkiem nie ty? Bo skoro ten XXI wiek to okres czasowy to pewnie przyszłość. Prawda? Miał?
Tak Rendel. Tak to ja jestem tym, który przybył z przyszłości. Ale nie wiem jak to się stało. Nurkowałem sobie i zobaczyłem pod wodą ruiny Atlantydy, a potem chyba straciłem przytomność i znalazłem się tutaj.
Hmmm... A czy sklep panny Klary nie przypominał ci czegoś?
Nooo... Tak! Tak przypominał mi siedzibę kretońskiego ruchu oporu Lare Si Stane.
To znaczy, że istnieje pewne powiązanie między Sklepem panny Klary i tym Lare si Stance. Tak zwana ścisłość czasowa.
Nie rozumiem.
Zrozumiesz to Reksiu. Każdy na początku nic nie rozumie, ale potem już wiadomo o co chodzi.
***
Nadszedł zmierzch. Reksio myślał o jeszcze jednej nie rozwiązanej zagadce. O tym dla czego budynki Atlantydy są koloru, który łatwo pomylić z kolorem nieba. Rendel pozwolił mu zostać na noc w swoim domu. Reksio wyszedł na balkon. Pięknie było patrzeć na zachodzące Słońce w Atlantydzie. Jeszcze piękniejsze, jeszcze bardziej złociste, jeszcze bardziej przywoływało wspomnienia. Reksio pomyślał o Kretesie i zrobiło mu się bardzo smutno. Pomyślał o Kari – Macie i o Molly. Pomyślał o obu kogutach, które zawsze umiały coś wymyśleć. Poczuł się bardzo samotny. Rendel podszedł do Reksia.
Bardzo tęsknisz do swoich przyjaciół.
Tak, Rendel. Zrobiło mi się smutno.
Mówiłeś, że masz jeszcze coś do wyjaśnienia w Atlantydzie. Coś z budynkami i kolorem nieba.
Wiem, ale muszę sam do tego dojść.
A może to poprawi ci humor? – Rendel wskazał inne Atlantydzkie domy. Zrobiło się już ciemno, a księżyc wszedł na niebo.
Co? – Zapytał Reksio i spojrzał na dół. Ku jego zdumieniu budynki pięknie mieniły się w świetle Księżyca. – To dlatego nie macie tu latarni! – wykrzyknął Reksio – Budynki mają neonowi kolor i same odbijają światło Księżyca. To jest genialne!
No widzisz. Reksiu wszystko wyjaśni się w swoim czasie. Nawet to czy zostaniesz tu, ze mną, czy wrócisz do swoich przyjaciół. Wszystko wkrótce się wyjaśni. Wszystko.

CZY BOHATEROWIE PÓJDĄ NA ŚWIĘTA?
CZY KRETESOWI NIW ZNUDZI SIĘ WYKŁAD?
CZY DO REKSIA POWRÓCI JEGO SEN? TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU PIĘTNASTEGO PT: ŚWIĘTA
Jeszcze powiem tylko, że nie daje myślników ( czyli - ) w rozmowach bo ja to w worldzie pisze i jak kopiuje to się kreski kasują
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
- FanReksia112
- Roz-kreca się
- Posty: 11
- Rejestracja: czw, 16 sie 2007, 10:25
- Lokalizacja: z budy reksia.
-
Gość
Ostatnio nie mam zbytnio czasu.
Rozdział 15 : Święta
Kretes zbudził się wczesnym rankiem. Umył zęby i twarz, potem poczytał „ Timesa ‘‘ i poszedł na święto przeszłości. Podobnie Reksio, który znajdował się w Atlantydzie też wstał wcześnie rano i również udał się na święto. Kretes udał się na pole pojedynków. Akurat się nie spóźnił.
O! Jak fajnie walczą! – Powiedział Kretes.

Reksio również się nie spóźnił. Po kilku godzinach obaj bohaterowie dotrwali wreszcie do wykładów, których musieli wysłuchać.
Atlantyda istniała gdzieś około 60 000 lat temu. Znajdowała się na zachód od górnej części Afryki i była dość duża. Nawet większa niż Polska.
Kretes już prawie zasnął. Pani, która mówiła ten wykład naprawdę przynudzała. Kretes w końcu zasnął. Reksio w Atlantydzie również zasypiał na wykładzie, bo nudziły go rzeczy, które doskonale wiedział. Tak samo jak Kretes, Reksio zasnął. Stał w kolorowej przestrzeni. Zupełnie tak samo jak wtedy, gdy Kretes wyruszył Dryfanem w podróż. Zobaczył na horyzoncie tylko jedno miejsce koloru szarego. Udał się właśnie w tą stronę. Doszedł do miejsca w którym stał...
KTO STAŁ W TYM MIEJSCU?
CZY KRETES MA TAKI SAM SEN?
CZY STANIE SIĘ COŚ CIEKAWEGO?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU SZESNASTEGO PT: SPOTKANIE
Fajne nie? Quiz!
Jak nazywać się będzie rozdział w którym Miaul przechytrzy Reksia?
a) Zemsta Miaula
b) Helikopter
c) Miaul i jego diabelstwo
Odpowiedzi na pw. Quiz trwa do jutra.
Oceniajcie rozdział.
Rozdział 15 : Święta
Kretes zbudził się wczesnym rankiem. Umył zęby i twarz, potem poczytał „ Timesa ‘‘ i poszedł na święto przeszłości. Podobnie Reksio, który znajdował się w Atlantydzie też wstał wcześnie rano i również udał się na święto. Kretes udał się na pole pojedynków. Akurat się nie spóźnił.
O! Jak fajnie walczą! – Powiedział Kretes.

Reksio również się nie spóźnił. Po kilku godzinach obaj bohaterowie dotrwali wreszcie do wykładów, których musieli wysłuchać.
Atlantyda istniała gdzieś około 60 000 lat temu. Znajdowała się na zachód od górnej części Afryki i była dość duża. Nawet większa niż Polska.
Kretes już prawie zasnął. Pani, która mówiła ten wykład naprawdę przynudzała. Kretes w końcu zasnął. Reksio w Atlantydzie również zasypiał na wykładzie, bo nudziły go rzeczy, które doskonale wiedział. Tak samo jak Kretes, Reksio zasnął. Stał w kolorowej przestrzeni. Zupełnie tak samo jak wtedy, gdy Kretes wyruszył Dryfanem w podróż. Zobaczył na horyzoncie tylko jedno miejsce koloru szarego. Udał się właśnie w tą stronę. Doszedł do miejsca w którym stał...
KTO STAŁ W TYM MIEJSCU?
CZY KRETES MA TAKI SAM SEN?
CZY STANIE SIĘ COŚ CIEKAWEGO?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU SZESNASTEGO PT: SPOTKANIE
Fajne nie? Quiz!
Jak nazywać się będzie rozdział w którym Miaul przechytrzy Reksia?
a) Zemsta Miaula
b) Helikopter
c) Miaul i jego diabelstwo
Odpowiedzi na pw. Quiz trwa do jutra.
Oceniajcie rozdział.



