Reksio i Atlantyda
-
Gość
Oto Rozdział 5:
Rozdział 5 : Wnioski, Postanowienia i wspólna gra.
Jak to nic!? – Protestował Kogut – Kornelek wyraźnie usłyszał, że ci ludzie znajdują się 3000 kilometrów od miejsca w którym znajdowało się kiedyś Mu!
Musieli wiedzieć coś o Mu! – Mówił Kornelek – Skoro podali jego nazwę. Kretes poleciał dokładnie tam gdzie podali!
Niekoniecznie – Przerwała mu Kari - Mata - Nie podali kierunku! Nie powiedzieli 3000 kilometrów na wschód od Mu! Albo na Północ!
Jesteś genialna Kari - Mato - Pochwalił ją Reksio – Czemu wcześniej o tym nie pomyśleliśmy?
Nie wiem ale czas działać - Mówił Kogut – Trzeba wyruszyć jeszcze raz! Tym razem we wszystkie kierunki świata!
O Matku! No nie wierze! Po prostu nie wierze!!! – Marudził Kretes – Czemu nie zostałem w norze z Molly !? Teraz miał bym święty spokój!
Nie marudź Kretesie! W którym kierunku poleciałeś? Będziemy mieli już ten kierunek z głowy!
Yyyy... Chyba na południe.
No to nie traćmy czasu Kretesie wsiadaj w Dryfana. Reksiu ty też! Musisz pilnować tego Kreta!
Reksio cieszył się, że poleci Dryfanem. Wcale nie stracił szansy na lot razem z Kretesem.
Potem wszedł do Dryana. Kretes już siedział na podłodze.
Wiesz jak tym się łatwo lata? – Spytał przyjaciela
Raczej skacze lub dryfuje. – Poprawił go Reksio
Mniejsza z tym! Po prostu naciskasz guzik wprowadzasz współrzędne i robisz co chcesz!
Rzeczywiście łatwo – Powiedział Reksio po wprowadzeniu współrzędnych. To co robimy? To przecież kawał drogi. Będziemy lecieć co najmniej pół dnia!
Wziąłem dwie talię kart., które dostałem od Kornelka na imieniny. Jedna jest z psami, a druga z Kretami. Którą wybierasz?
Tą z Psami. – Odpowiedział z uśmiechem Reksio – Ale w co zamierzasz grać?
W wojnę! W wojnę psów i kretów! To gramy?
Gramy!
Po pół godziny Kretes już wygrywał z Reksiem krzycząc:
Wygrywam! Wygrywam!
Po godzinie dolecieli tam gdzie mieli dolecieć.
No jesteśmy 3000 kilometrów na północ od Mu!
Nic tu nie ma - Zmartwił się Reksio – Tylko woda.
Ej! Reksiu! Mam pomysł! Tutaj mam skafandry z powietrzem. Założysz ten jeden, zanurkujesz, zobaczysz czy już utonęli i wrócisz. Dobrze?
Ale Reksio zaczął protestować mówiąc:
Nie, nie Kretesie. Zanurkuje bez skafandra. Umiem nabrać w płuca dużo powietrza i bardzo długo być pod wodą.
Jak chcesz Reksiu, ale uważaj na siebie.
Po tych słowach Reksio wskoczył do wody.
CO ZOBACZY REKSIO?
KTO ZAŁOŻYŁ TO PRZEPIĘKNE MIEJSCE?
CZY REKSIO PRZERZYJE TAKIE DŁUGIE NURKOWANIE?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU SZÓSTEGO PT: ZATOPIONE KRÓLESTWO
IS mi nie działa więc nie dałam obrazka
. Dam go jak zadziała.
Quiz!
Czy Reksio przeżyje takie długie nurkowanie?
A) Tak
B) Nie
C)Straci przytomność
D)Straci przytomność, ale ktoś go wyłowi.
E) Jak Zwykle się nie dowiemy
Odpowiedzi przesyłajcie mi do jutra na PW
Zwycięzcz będzie mógł zadać mi trzy pytania dotyczące tego opowiadania.
Rozdział 5 : Wnioski, Postanowienia i wspólna gra.
Jak to nic!? – Protestował Kogut – Kornelek wyraźnie usłyszał, że ci ludzie znajdują się 3000 kilometrów od miejsca w którym znajdowało się kiedyś Mu!
Musieli wiedzieć coś o Mu! – Mówił Kornelek – Skoro podali jego nazwę. Kretes poleciał dokładnie tam gdzie podali!
Niekoniecznie – Przerwała mu Kari - Mata - Nie podali kierunku! Nie powiedzieli 3000 kilometrów na wschód od Mu! Albo na Północ!
Jesteś genialna Kari - Mato - Pochwalił ją Reksio – Czemu wcześniej o tym nie pomyśleliśmy?
Nie wiem ale czas działać - Mówił Kogut – Trzeba wyruszyć jeszcze raz! Tym razem we wszystkie kierunki świata!
O Matku! No nie wierze! Po prostu nie wierze!!! – Marudził Kretes – Czemu nie zostałem w norze z Molly !? Teraz miał bym święty spokój!
Nie marudź Kretesie! W którym kierunku poleciałeś? Będziemy mieli już ten kierunek z głowy!
Yyyy... Chyba na południe.
No to nie traćmy czasu Kretesie wsiadaj w Dryfana. Reksiu ty też! Musisz pilnować tego Kreta!
Reksio cieszył się, że poleci Dryfanem. Wcale nie stracił szansy na lot razem z Kretesem.
Potem wszedł do Dryana. Kretes już siedział na podłodze.
Wiesz jak tym się łatwo lata? – Spytał przyjaciela
Raczej skacze lub dryfuje. – Poprawił go Reksio
Mniejsza z tym! Po prostu naciskasz guzik wprowadzasz współrzędne i robisz co chcesz!
Rzeczywiście łatwo – Powiedział Reksio po wprowadzeniu współrzędnych. To co robimy? To przecież kawał drogi. Będziemy lecieć co najmniej pół dnia!
Wziąłem dwie talię kart., które dostałem od Kornelka na imieniny. Jedna jest z psami, a druga z Kretami. Którą wybierasz?
Tą z Psami. – Odpowiedział z uśmiechem Reksio – Ale w co zamierzasz grać?
W wojnę! W wojnę psów i kretów! To gramy?
Gramy!
Po pół godziny Kretes już wygrywał z Reksiem krzycząc:
Wygrywam! Wygrywam!
Po godzinie dolecieli tam gdzie mieli dolecieć.
No jesteśmy 3000 kilometrów na północ od Mu!
Nic tu nie ma - Zmartwił się Reksio – Tylko woda.
Ej! Reksiu! Mam pomysł! Tutaj mam skafandry z powietrzem. Założysz ten jeden, zanurkujesz, zobaczysz czy już utonęli i wrócisz. Dobrze?
Ale Reksio zaczął protestować mówiąc:
Nie, nie Kretesie. Zanurkuje bez skafandra. Umiem nabrać w płuca dużo powietrza i bardzo długo być pod wodą.
Jak chcesz Reksiu, ale uważaj na siebie.
Po tych słowach Reksio wskoczył do wody.
CO ZOBACZY REKSIO?
KTO ZAŁOŻYŁ TO PRZEPIĘKNE MIEJSCE?
CZY REKSIO PRZERZYJE TAKIE DŁUGIE NURKOWANIE?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU SZÓSTEGO PT: ZATOPIONE KRÓLESTWO
IS mi nie działa więc nie dałam obrazka
Quiz!
Czy Reksio przeżyje takie długie nurkowanie?
A) Tak
B) Nie
C)Straci przytomność
D)Straci przytomność, ale ktoś go wyłowi.
E) Jak Zwykle się nie dowiemy
Odpowiedzi przesyłajcie mi do jutra na PW
Zwycięzcz będzie mógł zadać mi trzy pytania dotyczące tego opowiadania.
-
Gość
>>>>>>>>>>>>>>>>> Koniec Quizu <<<<<<<<<<<<<<<<<<
W Quizie wzięło udział dwóch uczestników ( Tyzyfona i Dizel ). Niestety żaden z nich nie odpowiedział dobrze
. Prawidłowa odpowiedż to C. W następnym rozdziale Reksio straci przytomność. Skoro tylko Dizel i Tyzyfona wzięli udział w Quizie mają oni prawo do nagrody
. Więc możecie teraz zadać mi trzy pytania dotyczące "Reksio i Atlantyda" na PW.
PS.: Następny Rozdział wkrótce
.
W Quizie wzięło udział dwóch uczestników ( Tyzyfona i Dizel ). Niestety żaden z nich nie odpowiedział dobrze
PS.: Następny Rozdział wkrótce
-
Gość
Sorry za dwa posty pod rząd, ale IS już działa. Oto obrazek do poprzedniego rozdziału:
.
Oto szósty rozdział:
Rozdział 6 : Zatopione Królestwo
Po wskoczeniu do wody Reksio o dziwo nie zobaczył żadnej łodzi lub statku na dnie. Zanurkował głębiej. Zobaczył coś czego nie spodziewał by się zobaczyć nikt.

Przepłynął przez wielką bramę i znalazł się w tak jakby mieście. Ale zatopionym mieście. Na wielkiej tablicy w czterech językach została napisana nazwa miasta. Reksio odczytał jeden z napisów na tablicy. Pisało tam:
Atlantyda
A więc o to chodziło! – Pomyślał Reksio –Atlantyda zatonęła i to z niej wydobywał się ten sygnał!
Reksio przepłynął przed świątynią. Wpłynął na plac główny Atlantydy. Zobaczył tam pomnik zrobiony z takiego samego materiału jak wszystko co było w Atlantydzie. Podpłynął bliżej by zobaczyć kogo przedstawiał ów pomnik. To była... Nie to nie możliwe! To przecież Wanda Niken! Reksio podpłynął jeszcze bliżej i przeczytał napis na pomniku:
Oto pomnik naszej Mistrzyni i
Założycielki tego oto pięknego
Miejsca zwanego dziś Atlantydą.
Ma na imię Wanda Niken i jest
Starożytną Kretonką.
Reksio stanął jak wryty. Myślał zupełnie co innego na temat Wandy Niken i Atlantydy. Ale w tym momencie zabrakło mu powietrza. Stracił przytomność.
CZY KRETES BĘDZIE NA TYLE ODWAŻNY I POWIE PRAWDĘ MOLLY?
KIM JEDT TAJEMNICZA WYBRANKA KOGUTÓW?
CZY NARRATOR WIE GDZIE KOGUTY MAJĄ USZY?
TEG DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU SIÓDMEGO PT: KUROLINA
.Oto szósty rozdział:
Rozdział 6 : Zatopione Królestwo
Po wskoczeniu do wody Reksio o dziwo nie zobaczył żadnej łodzi lub statku na dnie. Zanurkował głębiej. Zobaczył coś czego nie spodziewał by się zobaczyć nikt.

Przepłynął przez wielką bramę i znalazł się w tak jakby mieście. Ale zatopionym mieście. Na wielkiej tablicy w czterech językach została napisana nazwa miasta. Reksio odczytał jeden z napisów na tablicy. Pisało tam:
Atlantyda
A więc o to chodziło! – Pomyślał Reksio –Atlantyda zatonęła i to z niej wydobywał się ten sygnał!
Reksio przepłynął przed świątynią. Wpłynął na plac główny Atlantydy. Zobaczył tam pomnik zrobiony z takiego samego materiału jak wszystko co było w Atlantydzie. Podpłynął bliżej by zobaczyć kogo przedstawiał ów pomnik. To była... Nie to nie możliwe! To przecież Wanda Niken! Reksio podpłynął jeszcze bliżej i przeczytał napis na pomniku:
Oto pomnik naszej Mistrzyni i
Założycielki tego oto pięknego
Miejsca zwanego dziś Atlantydą.
Ma na imię Wanda Niken i jest
Starożytną Kretonką.
Reksio stanął jak wryty. Myślał zupełnie co innego na temat Wandy Niken i Atlantydy. Ale w tym momencie zabrakło mu powietrza. Stracił przytomność.
CZY KRETES BĘDZIE NA TYLE ODWAŻNY I POWIE PRAWDĘ MOLLY?
KIM JEDT TAJEMNICZA WYBRANKA KOGUTÓW?
CZY NARRATOR WIE GDZIE KOGUTY MAJĄ USZY?
TEG DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU SIÓDMEGO PT: KUROLINA
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
-
Gość
Obiecane dwa rozdziały
Rozdział 7 : Kurolina
Kretes czekał już dwie godziny.
O Matku! Czy ten Reksio się ze mnie nabija? A może utonął?
Pomyślał chwilkę i powiedział:
O nie, nie! Ja nie skoczę do wody szukać Reksia. Jadę Dryfanem do domu. Może Kogut zbuduje Radar i wykryje co się stało z Reksiem? Dobra no to współrzędne.
Po kilku godzinach Kretes dotarł do domu. Ale Koguty nie zwracały na to uwagi. Siedziały zamknięte w warsztacie i najprawdopodobniej z kimś rozmawiały.
U! Jakie masz ładne kolczyki!
Czy wiesz, że jesteś piękniejsza niż sto kur z Kurana?
O nie wiedziałam. Naprawdę dziękuje.
No to już przechodzi Krecie pojęcie! – Pomyślał Kretes - Pasjonują się teraz dziewczynami. Idę do Molly. Pogadamy sobie.

Gdy Kretes usiadł na kanapie obok Molly i spytał o nowe pasje kogutów odpowiedziała:
Jakaś kura przyszła tu i zamknęła się z kogutami w warsztacie. Podobno rozmawiają o jakimś nowym wynalazku Wynalazcy.
Na pewno kłamią. Rozmawiali o kolczykach i o jej pięknie.
Pewnie się w niej zakochały. Głupie Koguty.
Właśnie. Chwili spokoju nie ma.
A Reksio? Jak się miewa?
Kretes był wstrząśnięty. Nie wiedział co jej odpowiedzieć.
Yyyy... No więc Reksio... Tego no...
Zostawmy Kretesa z jego problemem i udajmy się do kogutów i ich tajemniczej wybranki.
No niech mnie Babć pożre! Akurat teraz? Teraz byś mógł mi pomóc!!!
Więc zostawmy Kretesa i udajmy się do kogutów i tej tajemniczej kury.
Och Kurolino! Jesteś piękna jak gwiazda!
Tak i ładniejsza niż Słońce!
O tak. Wiem, wiem. Dziękuje. A jak wam się podoba moja nowa suknia.
Pasuje do ciebie. Ale tyś jest piękniejsza.

Koguty jeszcze dwie godziny rozmawiały z Kuroliną. Zakochały się w niej po same uszy. Chwila! A gdzie one mają uszy?
GDZIE ZALAZŁ SIĘ REKSIO?
KTO ZACZEPI GO NA ULICY?
CZY TEN KTOŚ WIE COŚ O XXI WIEKU?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU ÓSMEGO PT: RENDEL
Rozdział 8 : Rendel
Reksia zbudził szum fal za jego plecami. Wylądował na wyspie. Zupełnie takiej samej jak w swoim śnie. Ktoś musiał wyłowić go z Atlantydy. Wstał i poszedł w kierunku drogi. Postanowił iść nią przed siebie. Doszedł do wielkiego miasta i stanął jak wryty. To była Atlantyda. Ta sama, która jeszcze przed chwilą leżała na dnie morza . Reksio pomyślał, że istniały dwie możliwości : albo Atlantyda się wynurzyła, albo on w jakiś sposób dostał się do przeszłości kiedy jeszcze Atlantyda była na powierzchni. Budynki były koloru, który bardzo łatwo było pomylić z kolorem nieba.
Ciekawe Dlaczego? – Pomyślał Reksio.

Był tam sklep spożywczy i dużo innych sklepów. Stał tam również ten sam posąg Wandy Niken przy, którym Reksio stracił przytomność. Świątynia wyglądała jeszcze ładniej niż na dnie morza. Wszystkie budynki miały złote drzwi ze srebrną klamką w kształcie księżyca.
Reksia zaczepił pewien Kot:
Witamy w Atlantydzie. Czy to ciebie dziś wyrzuciło morze?
Tak.
Leonard Cię zauważył. Skąd jesteś?
Ja? Z XXI wieku. Czy to są inne czasy?
Hmmm... Myślę, że tylko Królowa Słońca i Księżyca umiałaby odpowiedzieć na twoje pytanie. Czy tam w tej miejscowości ,,XXI wiek” macie coś takiego jak Zaprosić kogoś na herbatkę?
Ha! Ha! Ha! XXI wiek to okres czasowy a nie miejscowość. Oczywiście. Tak mamy coś takiego.
Więc zapraszam cię na herbatkę do mojego domu. A tak przy okazji nazywam się Rendel.
A ja Reksio.
Reksio przywiózł z Atlantydy
Zdjęcie Rendla. Oto i ono.

CO WYMYŚLI KARI – MATA?
CZY KRETES POWIEDZIAŁ PRAWDĘ MOLLY?
CO NASZA TRÓJKA ZACZNIE BUDOWAĆ?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU DZIEWIĄTEGO PT.: ANTYK
Rozdział 7 : Kurolina
Kretes czekał już dwie godziny.
O Matku! Czy ten Reksio się ze mnie nabija? A może utonął?
Pomyślał chwilkę i powiedział:
O nie, nie! Ja nie skoczę do wody szukać Reksia. Jadę Dryfanem do domu. Może Kogut zbuduje Radar i wykryje co się stało z Reksiem? Dobra no to współrzędne.
Po kilku godzinach Kretes dotarł do domu. Ale Koguty nie zwracały na to uwagi. Siedziały zamknięte w warsztacie i najprawdopodobniej z kimś rozmawiały.
U! Jakie masz ładne kolczyki!
Czy wiesz, że jesteś piękniejsza niż sto kur z Kurana?
O nie wiedziałam. Naprawdę dziękuje.
No to już przechodzi Krecie pojęcie! – Pomyślał Kretes - Pasjonują się teraz dziewczynami. Idę do Molly. Pogadamy sobie.

Gdy Kretes usiadł na kanapie obok Molly i spytał o nowe pasje kogutów odpowiedziała:
Jakaś kura przyszła tu i zamknęła się z kogutami w warsztacie. Podobno rozmawiają o jakimś nowym wynalazku Wynalazcy.
Na pewno kłamią. Rozmawiali o kolczykach i o jej pięknie.
Pewnie się w niej zakochały. Głupie Koguty.
Właśnie. Chwili spokoju nie ma.
A Reksio? Jak się miewa?
Kretes był wstrząśnięty. Nie wiedział co jej odpowiedzieć.
Yyyy... No więc Reksio... Tego no...
Zostawmy Kretesa z jego problemem i udajmy się do kogutów i ich tajemniczej wybranki.
No niech mnie Babć pożre! Akurat teraz? Teraz byś mógł mi pomóc!!!
Więc zostawmy Kretesa i udajmy się do kogutów i tej tajemniczej kury.
Och Kurolino! Jesteś piękna jak gwiazda!
Tak i ładniejsza niż Słońce!
O tak. Wiem, wiem. Dziękuje. A jak wam się podoba moja nowa suknia.
Pasuje do ciebie. Ale tyś jest piękniejsza.

Koguty jeszcze dwie godziny rozmawiały z Kuroliną. Zakochały się w niej po same uszy. Chwila! A gdzie one mają uszy?
GDZIE ZALAZŁ SIĘ REKSIO?
KTO ZACZEPI GO NA ULICY?
CZY TEN KTOŚ WIE COŚ O XXI WIEKU?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU ÓSMEGO PT: RENDEL
Rozdział 8 : Rendel
Reksia zbudził szum fal za jego plecami. Wylądował na wyspie. Zupełnie takiej samej jak w swoim śnie. Ktoś musiał wyłowić go z Atlantydy. Wstał i poszedł w kierunku drogi. Postanowił iść nią przed siebie. Doszedł do wielkiego miasta i stanął jak wryty. To była Atlantyda. Ta sama, która jeszcze przed chwilą leżała na dnie morza . Reksio pomyślał, że istniały dwie możliwości : albo Atlantyda się wynurzyła, albo on w jakiś sposób dostał się do przeszłości kiedy jeszcze Atlantyda była na powierzchni. Budynki były koloru, który bardzo łatwo było pomylić z kolorem nieba.
Ciekawe Dlaczego? – Pomyślał Reksio.

Był tam sklep spożywczy i dużo innych sklepów. Stał tam również ten sam posąg Wandy Niken przy, którym Reksio stracił przytomność. Świątynia wyglądała jeszcze ładniej niż na dnie morza. Wszystkie budynki miały złote drzwi ze srebrną klamką w kształcie księżyca.
Reksia zaczepił pewien Kot:
Witamy w Atlantydzie. Czy to ciebie dziś wyrzuciło morze?
Tak.
Leonard Cię zauważył. Skąd jesteś?
Ja? Z XXI wieku. Czy to są inne czasy?
Hmmm... Myślę, że tylko Królowa Słońca i Księżyca umiałaby odpowiedzieć na twoje pytanie. Czy tam w tej miejscowości ,,XXI wiek” macie coś takiego jak Zaprosić kogoś na herbatkę?
Ha! Ha! Ha! XXI wiek to okres czasowy a nie miejscowość. Oczywiście. Tak mamy coś takiego.
Więc zapraszam cię na herbatkę do mojego domu. A tak przy okazji nazywam się Rendel.
A ja Reksio.
Reksio przywiózł z Atlantydy
Zdjęcie Rendla. Oto i ono.

CO WYMYŚLI KARI – MATA?
CZY KRETES POWIEDZIAŁ PRAWDĘ MOLLY?
CO NASZA TRÓJKA ZACZNIE BUDOWAĆ?
TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU DZIEWIĄTEGO PT.: ANTYK
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
- Shochuu
- Starszy Norman
- Posty: 496
- Rejestracja: pt, 15 gru 2006, 20:08
