Karmelek i jego zabawy
Zablokowany
Posty: 6
• Strona 1 z 1
- Werus
- Norman
- Posty: 289
- Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
- Naklejki: 1
- Lokalizacja: 100lica
Karmelek i jego zabawy
Rozdział 1
Nowy lokator
W pewny słoneczny poranek Reksio, Kari Mata Hari, Kretes i Molly postanowili pójść na spacer nad staw - ten sam, w którym znajdował się lej czasu. Obecnie Kogut Wynalazca zakorkował otwór i znowu można było w nim pływać. Po czasie mile spędzonym na opalaniu (Kari Mata i Molly), pływaniu (Reksio) oraz zrzędzeniu (Kretes) wszyscy wrócili na podwórko. Tam zastała ich niespodzianka.
-Reksiu, Kretesie, Molly, Kari Mato, poznajcie naszego nowego przyjaciela.
Oto Ka-ka-karmelek- Kornelek wskazał małego, żółtego prosiaczka wyglądającego na przestraszonego.
-Witaj, jestem Molly, to jest Kretes, to dzielny pies Reksio, a to Kari Mata Hari-powiedziała Molly.
-Hau hau-potwierdził Reksio.
-Miło cię poznać. Mam nadzieję, że dołączysz do naszego towarzystwa-rzekł Kretes nawet nie wiedząc, że tym zdaniem rozpoczął nową przygodę. Przygodę groźną i brzemienną w skutki, a rozgrywającą się w tak prozaicznym miejscu, jak doskonale (jak się mu do tej pory zdawało) znanym mu podwórku...
Nowy lokator
W pewny słoneczny poranek Reksio, Kari Mata Hari, Kretes i Molly postanowili pójść na spacer nad staw - ten sam, w którym znajdował się lej czasu. Obecnie Kogut Wynalazca zakorkował otwór i znowu można było w nim pływać. Po czasie mile spędzonym na opalaniu (Kari Mata i Molly), pływaniu (Reksio) oraz zrzędzeniu (Kretes) wszyscy wrócili na podwórko. Tam zastała ich niespodzianka.
-Reksiu, Kretesie, Molly, Kari Mato, poznajcie naszego nowego przyjaciela.
Oto Ka-ka-karmelek- Kornelek wskazał małego, żółtego prosiaczka wyglądającego na przestraszonego.
-Witaj, jestem Molly, to jest Kretes, to dzielny pies Reksio, a to Kari Mata Hari-powiedziała Molly.
-Hau hau-potwierdził Reksio.
-Miło cię poznać. Mam nadzieję, że dołączysz do naszego towarzystwa-rzekł Kretes nawet nie wiedząc, że tym zdaniem rozpoczął nową przygodę. Przygodę groźną i brzemienną w skutki, a rozgrywającą się w tak prozaicznym miejscu, jak doskonale (jak się mu do tej pory zdawało) znanym mu podwórku...
- Werus
- Norman
- Posty: 289
- Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
- Naklejki: 1
- Lokalizacja: 100lica
Rozdział 2
Nocny gość
Było już późno i wszyscy poszli spać. Karmelek nabrał trochę śmiałości i okazał się nawet dość dowcipny. Mimo swego niepozornego wyglądu i tego, że był prosiaczkiem, świetnie biegał i pływał. Zapowiadał się jako świetny kumpel
i wszyscy na podwórku go już polubili.
O tym właśnie rozmawiali Reksio i Kari Mata przed snem. Planowali wspólne zabawy i wycieczki po okolicy. Chcieli pokazać Karmelkowi swoje ulubione miejsca.
-Hau hau hau hau haau-powiedział Reksio.
-Ja też się cieszę, że mamy wreszcie trochę urlopu-odrzekła Kari Mata.-Sama się zmęczyłam moim skromnym udziałem w "Reksiu i Kapitanie Nemo", a co dopiero ty, biedaku. Czego ty jeszcze nie robiłeś- byłeś na wyspie Piratów, poleciałeś w kosmos, zostałeś porwany przez Tego, Który Tak Potwornie Mąci, przeniosłeś się w czasie i jeszcze na dodatek wróciłeś do domu, a w międzyczasie kilka razy zdążyłeś uratować wszechświat. Mam cichą nadzieję, że panowie z Aidem Media dają ci teraz trochę spokoju.
-Hau hau hau haaau-powiedział Reksio, po czym zapadł w twardy sen.
Obudziło go lekkie trącenie w ramię.
-Reksiu, zbudź się, tam coś jest!-Kari Mata wyglądała na poważnie zaniepokojoną.
-Hau?-zapytał Reksio.
-Jak to gdzie, na podwórku. Proszę cię, wyjdź i zobacz co to, bo nie daje mi to spokoju.
-Uaa...-ziewnął Reksio i wygramolił się z budy. To, co tam zobaczył, przeszło jego najśmielsze oczekiwania.
Nocny gość
Było już późno i wszyscy poszli spać. Karmelek nabrał trochę śmiałości i okazał się nawet dość dowcipny. Mimo swego niepozornego wyglądu i tego, że był prosiaczkiem, świetnie biegał i pływał. Zapowiadał się jako świetny kumpel
i wszyscy na podwórku go już polubili.
O tym właśnie rozmawiali Reksio i Kari Mata przed snem. Planowali wspólne zabawy i wycieczki po okolicy. Chcieli pokazać Karmelkowi swoje ulubione miejsca.
-Hau hau hau hau haau-powiedział Reksio.
-Ja też się cieszę, że mamy wreszcie trochę urlopu-odrzekła Kari Mata.-Sama się zmęczyłam moim skromnym udziałem w "Reksiu i Kapitanie Nemo", a co dopiero ty, biedaku. Czego ty jeszcze nie robiłeś- byłeś na wyspie Piratów, poleciałeś w kosmos, zostałeś porwany przez Tego, Który Tak Potwornie Mąci, przeniosłeś się w czasie i jeszcze na dodatek wróciłeś do domu, a w międzyczasie kilka razy zdążyłeś uratować wszechświat. Mam cichą nadzieję, że panowie z Aidem Media dają ci teraz trochę spokoju.
-Hau hau hau haaau-powiedział Reksio, po czym zapadł w twardy sen.
Obudziło go lekkie trącenie w ramię.
-Reksiu, zbudź się, tam coś jest!-Kari Mata wyglądała na poważnie zaniepokojoną.
-Hau?-zapytał Reksio.
-Jak to gdzie, na podwórku. Proszę cię, wyjdź i zobacz co to, bo nie daje mi to spokoju.
-Uaa...-ziewnął Reksio i wygramolił się z budy. To, co tam zobaczył, przeszło jego najśmielsze oczekiwania.
- Werus
- Norman
- Posty: 289
- Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
- Naklejki: 1
- Lokalizacja: 100lica
Rozdział 3
Czerwona Furtka Karmelka
Po nocy pełnej niepokoju nastał pogodny dzień. Dzisiaj nasi bohaterowie mieli rozpocząć zapoznawanie Karmelka z otoczeniem. Lecz jeszcze przed śniadaniem Reksio zebrał swoich przyjaciół na naradę. Chciał opowiedzieć im, co zdarzyło się w nocy.
Reksio wyszedł z budy i napotkał tam nowego mieszkańca podwórka, Karmelka skradającego się ostrożnie do warsztatu Koguta Wynalazcy, gdzie między innymi stał Wajhadłowiec, Teleportki, czy Wehikuł Czasu. Zaintrygowany, postanowił go dyskretnie śledzić. Karmelek wszedł do warsztatu i zaczął coś majstrować przy teleportkach. Pies zachował dyskrecję nie ujawniając swojej obecności, ale jego zaintrygowanie zmieniło się raczej w
zaniepokojenie. Równie dyskretnie wycofał się do budy i położył się obok niecierpliwie wyczekującej go Kari Maty. Po chwili oboje spali twardym snem.
-Ku-ku-kurczę, to bardzo dziwne-wyszeptał Kornelek.
-Muszę iść sprawdzić czy niczego nie zepsuł-wrzasnął Kogut Wynalazca i już go nie było.
-O matku, musimy coś z tym zrobić- wymamrotał Kretes- Hej, to mi pachnie jakąś nową przygodą! To już się robi niepoważne! Czy oni nie mogą nam dać chwili spokoju?
-Ej, proszę nie zwalać wszystkiego na Aidem Media- włączył się narrator.
-O, i ten już jest...-zrzędził dalej Kretes-Ale, ale, co powiedziałeś? Że to tym razem nie oni? To kto?
-Tego ci już nie mogę powiedzieć, bo Konkurs Literacki byłby na nic.
-O matku, matku, co spada na głowę małego biednego kreta...
Ich rozmowa (przemieniająca się powoli w dyskusję) została przerwana wejściem prosiaczka. Nadal minę miał zagubioną i wyglądał tak niewinnie, że Reksio miał wątpliwości, czy to, co widział w nocy, nie było tylko snem.
-Może się pobawimy?-zaproponował Karmelek.
-Dobra, dobra, muszę najpierw zjeść śniadanie-odburknął Kretes, który nie
był w najlepszym humorze.
-Hau hau-powiedział Reksio
-O, to fajnie, że ty masz ochotę- powiedział Karmelek-pokażę ci, co zmajstrowałem, jak dzisiaj rano się obudziłem.
Po tych słowach Reksio i Karmelek wybiegli na podwórko. Prosiaczek zaprowadził go do płotu. Nie wiadomo jak zrobił w nim furtkę pomalowaną na czerwono. Otworzył ją i Reksiowi zaparło dech w piersiach. To, co tam zobaczył, było absolutnie nieprawdopodobne.
Czerwona Furtka Karmelka
Po nocy pełnej niepokoju nastał pogodny dzień. Dzisiaj nasi bohaterowie mieli rozpocząć zapoznawanie Karmelka z otoczeniem. Lecz jeszcze przed śniadaniem Reksio zebrał swoich przyjaciół na naradę. Chciał opowiedzieć im, co zdarzyło się w nocy.
Reksio wyszedł z budy i napotkał tam nowego mieszkańca podwórka, Karmelka skradającego się ostrożnie do warsztatu Koguta Wynalazcy, gdzie między innymi stał Wajhadłowiec, Teleportki, czy Wehikuł Czasu. Zaintrygowany, postanowił go dyskretnie śledzić. Karmelek wszedł do warsztatu i zaczął coś majstrować przy teleportkach. Pies zachował dyskrecję nie ujawniając swojej obecności, ale jego zaintrygowanie zmieniło się raczej w
zaniepokojenie. Równie dyskretnie wycofał się do budy i położył się obok niecierpliwie wyczekującej go Kari Maty. Po chwili oboje spali twardym snem.
-Ku-ku-kurczę, to bardzo dziwne-wyszeptał Kornelek.
-Muszę iść sprawdzić czy niczego nie zepsuł-wrzasnął Kogut Wynalazca i już go nie było.
-O matku, musimy coś z tym zrobić- wymamrotał Kretes- Hej, to mi pachnie jakąś nową przygodą! To już się robi niepoważne! Czy oni nie mogą nam dać chwili spokoju?
-Ej, proszę nie zwalać wszystkiego na Aidem Media- włączył się narrator.
-O, i ten już jest...-zrzędził dalej Kretes-Ale, ale, co powiedziałeś? Że to tym razem nie oni? To kto?
-Tego ci już nie mogę powiedzieć, bo Konkurs Literacki byłby na nic.
-O matku, matku, co spada na głowę małego biednego kreta...
Ich rozmowa (przemieniająca się powoli w dyskusję) została przerwana wejściem prosiaczka. Nadal minę miał zagubioną i wyglądał tak niewinnie, że Reksio miał wątpliwości, czy to, co widział w nocy, nie było tylko snem.
-Może się pobawimy?-zaproponował Karmelek.
-Dobra, dobra, muszę najpierw zjeść śniadanie-odburknął Kretes, który nie
był w najlepszym humorze.
-Hau hau-powiedział Reksio
-O, to fajnie, że ty masz ochotę- powiedział Karmelek-pokażę ci, co zmajstrowałem, jak dzisiaj rano się obudziłem.
Po tych słowach Reksio i Karmelek wybiegli na podwórko. Prosiaczek zaprowadził go do płotu. Nie wiadomo jak zrobił w nim furtkę pomalowaną na czerwono. Otworzył ją i Reksiowi zaparło dech w piersiach. To, co tam zobaczył, było absolutnie nieprawdopodobne.
- Werus
- Norman
- Posty: 289
- Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
- Naklejki: 1
- Lokalizacja: 100lica
Rozdział 4
Wielkie dzieło Karmelka
-Hau hauu!- wrzasnął Reksio.
-Co się stało, Reksiu?-zapytał Kretes-Czemu nie dasz odpocząć moim starym łapkom i każesz nam "przyjść tu, tylko szybko"?
-Hau-odpowiedział Reksio, wskazując na to, co znajdowało się za furtką.
-Na co mam znowu pa..aaa!-wykrzyknął zdumiony do granic możliwości Kretes-O matku, to twoje dzieło, Karmelku?
-Owszem-odpowiedział dumny z siebie prosiaczek-to ja to zrobiłem. Podoba wam się?
-Ależ... to jest zupełnie niesamowite-wyszeptał zszokowany Kornelek.
Trudno było nie rozumieć ich zdziwienia, ponieważ za płotem znajdował się oryginalny statek piracki, w dodatku przycumowany do pomostu przy brzegu sporego jeziora!
-Ależ Karmelku, przecież na zbudowanie takiego okrętu potrzeba przynajmniej kilku lat, a ty jesteś u nas zaledwie od wczoraj! Poza tym, skąd wzięło się tutaj to jezioro?
-A kto powiedział, że zrobiłem go na miejscu? W moim poprzednim domu wszyscy kochali opowieści o piratach, a ja nie byłem wyjątkiem. Postanowiłem zbudować okręt, podobny do tych, jakimi kiedyś pływali korsarze. Zajęło mi to mnóstwo czasu. A co do jeziora, to przecież było tu zawsze.
-Naprawdę? Jakoś nie zauważyłem. A gdzie ty właściwie poprzednio mieszkałeś, Karmelku?- zapytał podejrzliwie Kretes- Bo my z Reksiem nie mamy dobrych wspomnień związanych z piratami.
-Chodźcie, pokażę wam statek od wewnątrz-powiedział Karmelek nie odpowiadając na zadane mu wcześniej pytanie.
-Hmm, coś tajemniczy ten nasz Karmelek-szepnęła Kari Mata do Molly, po czym obie wkroczyły w ślad za innymi do środka.
Wielkie dzieło Karmelka
-Hau hauu!- wrzasnął Reksio.
-Co się stało, Reksiu?-zapytał Kretes-Czemu nie dasz odpocząć moim starym łapkom i każesz nam "przyjść tu, tylko szybko"?
-Hau-odpowiedział Reksio, wskazując na to, co znajdowało się za furtką.
-Na co mam znowu pa..aaa!-wykrzyknął zdumiony do granic możliwości Kretes-O matku, to twoje dzieło, Karmelku?
-Owszem-odpowiedział dumny z siebie prosiaczek-to ja to zrobiłem. Podoba wam się?
-Ależ... to jest zupełnie niesamowite-wyszeptał zszokowany Kornelek.
Trudno było nie rozumieć ich zdziwienia, ponieważ za płotem znajdował się oryginalny statek piracki, w dodatku przycumowany do pomostu przy brzegu sporego jeziora!
-Ależ Karmelku, przecież na zbudowanie takiego okrętu potrzeba przynajmniej kilku lat, a ty jesteś u nas zaledwie od wczoraj! Poza tym, skąd wzięło się tutaj to jezioro?
-A kto powiedział, że zrobiłem go na miejscu? W moim poprzednim domu wszyscy kochali opowieści o piratach, a ja nie byłem wyjątkiem. Postanowiłem zbudować okręt, podobny do tych, jakimi kiedyś pływali korsarze. Zajęło mi to mnóstwo czasu. A co do jeziora, to przecież było tu zawsze.
-Naprawdę? Jakoś nie zauważyłem. A gdzie ty właściwie poprzednio mieszkałeś, Karmelku?- zapytał podejrzliwie Kretes- Bo my z Reksiem nie mamy dobrych wspomnień związanych z piratami.
-Chodźcie, pokażę wam statek od wewnątrz-powiedział Karmelek nie odpowiadając na zadane mu wcześniej pytanie.
-Hmm, coś tajemniczy ten nasz Karmelek-szepnęła Kari Mata do Molly, po czym obie wkroczyły w ślad za innymi do środka.
- Werus
- Norman
- Posty: 289
- Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
- Naklejki: 1
- Lokalizacja: 100lica
Rozdział 5
Kim on naprawdę jest
Po zwiedzeniu całego statku (wewnątrz wyglądał jeszcze lepiej niż na zewnątrz, czyli jednym słowem- zachwycająco) oraz małej rundce po jeziorze, wszyscy zajęli się codziennymi sprawami, choć doprawdy trudno było przejść do porządku dziennego po takim widoku. Po obiedzie Kogut Wynalazca wielce poruszony wpadł do budy Reksia.
-Ko-ko-kochani, przyjdźcie teraz do mojego warsztatu. Ko-ko-koniecznie!- rzekł nieswoim głosem, obejrzał się, jakby patrząc, czy nikt go nie obserwuje, po czym truchtem oddalił się do wyżej wspomnianego warsztatu.
Rzecz jasna Kari Mata i Reksio natychmiast zaintrygowani podreptali za nim. O dziwo, w warsztacie byli już prawie wszyscy mieszkańcy podwórka.
-Słuchajcie, z tym Ka-ka-karmelkiem zdecydowanie mi coś nie gra. Wyobraźcie sobie, że dziś w nocy majstrował przy teleportkach! Na szczęście udało mi się go powstrzymać.
-O matku! I co powiedział?- zapytał zaciekawiony Kretes.
-No nic-odpowiedział Kogut- po prostu jak wszedłem do warsztatu to się zmył. Ale najdziwniejsze jest to, że mam pewność, że to był on, ale mimo to wydawał się mi dwa razy większy!
-Oj, Reksiu, coś mam wrażenie, że to nowe zadanie dla ciebie- powiedział Kretes.
-Hauu...- wymamrotał wściekły Reksio.
-No dobrze, dobrze, pomogę ci. No, jak zwykle z resztą- dorzucił Kretes.
-Musicie go śledzić- wyszeptał Kornelek- może uda wam się wykombinować
kim on naprawdę jest.
-No i już po wakacjach...- podsumowała Kari Mata.
Kim on naprawdę jest
Po zwiedzeniu całego statku (wewnątrz wyglądał jeszcze lepiej niż na zewnątrz, czyli jednym słowem- zachwycająco) oraz małej rundce po jeziorze, wszyscy zajęli się codziennymi sprawami, choć doprawdy trudno było przejść do porządku dziennego po takim widoku. Po obiedzie Kogut Wynalazca wielce poruszony wpadł do budy Reksia.
-Ko-ko-kochani, przyjdźcie teraz do mojego warsztatu. Ko-ko-koniecznie!- rzekł nieswoim głosem, obejrzał się, jakby patrząc, czy nikt go nie obserwuje, po czym truchtem oddalił się do wyżej wspomnianego warsztatu.
Rzecz jasna Kari Mata i Reksio natychmiast zaintrygowani podreptali za nim. O dziwo, w warsztacie byli już prawie wszyscy mieszkańcy podwórka.
-Słuchajcie, z tym Ka-ka-karmelkiem zdecydowanie mi coś nie gra. Wyobraźcie sobie, że dziś w nocy majstrował przy teleportkach! Na szczęście udało mi się go powstrzymać.
-O matku! I co powiedział?- zapytał zaciekawiony Kretes.
-No nic-odpowiedział Kogut- po prostu jak wszedłem do warsztatu to się zmył. Ale najdziwniejsze jest to, że mam pewność, że to był on, ale mimo to wydawał się mi dwa razy większy!
-Oj, Reksiu, coś mam wrażenie, że to nowe zadanie dla ciebie- powiedział Kretes.
-Hauu...- wymamrotał wściekły Reksio.
-No dobrze, dobrze, pomogę ci. No, jak zwykle z resztą- dorzucił Kretes.
-Musicie go śledzić- wyszeptał Kornelek- może uda wam się wykombinować
kim on naprawdę jest.
-No i już po wakacjach...- podsumowała Kari Mata.
- Werus
- Norman
- Posty: 289
- Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
- Naklejki: 1
- Lokalizacja: 100lica
Właściwie-nie-rozdział
No i co teraz?
Minęło kilka dni. Karmelek kilkakrotnie zabierał jeszcze wszystkich na pokład swojego "Gimbusa"- tak nazwał swój statek. Nie zachowywał się już dziwnie i Reksio z Kretesem nawet zaniechali śledzenia go. Aż tu pewnego dnia...
-Reksiu, Kretesie, do mnie, ko-ko! Stała się rzecz straszna!-Kogut Wynalazca gwałtownie przerwał poobiedną drzemkę Kretesa i Reksia.
-I prze-rażającca-dodał Kornelek.
-Hauu?-zapytał Reksio.
-Karmelek i teleportki zniknęli!-wyjaśnił zrozpaczony Kogut.
-No nie wierzę!-wykrzyknął Kretes.
-Hau!- zawstydził się Reksio i zaczął dumać.
No i co teraz?
Minęło kilka dni. Karmelek kilkakrotnie zabierał jeszcze wszystkich na pokład swojego "Gimbusa"- tak nazwał swój statek. Nie zachowywał się już dziwnie i Reksio z Kretesem nawet zaniechali śledzenia go. Aż tu pewnego dnia...
-Reksiu, Kretesie, do mnie, ko-ko! Stała się rzecz straszna!-Kogut Wynalazca gwałtownie przerwał poobiedną drzemkę Kretesa i Reksia.
-I prze-rażającca-dodał Kornelek.
-Hauu?-zapytał Reksio.
-Karmelek i teleportki zniknęli!-wyjaśnił zrozpaczony Kogut.
-No nie wierzę!-wykrzyknął Kretes.
-Hau!- zawstydził się Reksio i zaczął dumać.
Zablokowany
Przejdź do
- Pożegnanie
- Przedpokój
- ↳ Goście, Goście
- ↳ Regulamin
- Salon Aidem Media
- ↳ Ogólnie o Starej Serii Gier z Reksiem
- ↳ Modowanie
- ↳ Reksio i Skarb Piratów
- ↳ Reksio i Ufo
- ↳ Reksio i Czarodzieje
- ↳ Reksio i Wehikuł Czasu
- ↳ Reksio i Kapitan Nemo
- ↳ Reksio i Kretes w Akcji!
- ↳ Reksio i Kretes - Tajemnica Trzeciego Wymiaru
- ↳ Ogólnie o Nowej Serii Gier z Reksiem
- ↳ Reksio - Miasto SeKretów
- ↳ Miasto SeKretów 2
- ↳ Inne
- ↳ Bolek i Lolek
- ↳ Bolek i Lolek i Tajemnicze Zamczysko
- ↳ Piraci - Korona Władzy
- ↳ Freak Files
- ↳ Ogólne o nowej serii gier
- ↳ Freak Files
- ↳ Gry Edukacyjne
- Pokój Relaksacyjny
- ↳ Opowiadania i Komiksy
- ↳ Opowiadania z Konkursu Literackiego
- ↳ Inne Konkursowe Opowiadania
- ↳ Nasza Twórczość
- ↳ Konkursy
- ↳ Renesans
- ↳ I: Magiczna Niszczarka Zdjęć
- ↳ II: Być Jak Kameleon: Extreme Edition
- ↳ III: Potworne Zaplecze
- ↳ IV:adogzeiN i adogZ
- ↳ V: Królewski Mundial
- ↳ VI
- ↳ VII
- ↳ VIII
- ↳ O różnych innych rzeczach
- Toaleta
- ↳ Kanalizacja
- Korytarz
- ↳ Fandomowe Linki
- Kuchnia
- ↳ O stronie Reksia
- ↳ Plejada Gwiazd
- ↳ Dział Test
- Piwnica
- ↳ Izba Pamięci
- ↳ Rekord Obecności
- ↳ Gwardia Reksia
- ↳ V Gwardia Reksia
- ↳ Koszary Gwardii Reksia
- ↳ Redakcja "Rex News"
- ↳ Numer 1
- ↳ Numer 2
- ↳ Numer 3
- ↳ Numer 4
- ↳ Numer 5
- ↳ Numer 6
- ↳ Siedziba Reksiopedystów
- ↳ Studio
- ↳ Archiwum Konkursów
- ↳ Konkursy Dizla
- ↳ Land Of Immortals
- ↳ Rozgrywka
- ↳ Fabryka Postaci
- ↳ Latający Zamek Magów
- ↳ Błękitne Koloseum
- ↳ Niebiański Teatr
- ↳ Klasztor Sklepienia Chaosu
- ↳ Polana Przeznaczenia
- ↳ Parnas
- ↳ Biały Zamek
- ↳ Karczma pod Czterolistną Koniczyną.
- ↳ Niebo
- ↳ Czyściec
- ↳ Piekło
- ↳ Zgoda i Niezgoda II
- ↳ Jasnowidzący
- ↳ Obóz Jasnowidzących
- ↳ Drużyna na czasie
- ↳ Obóz Drużyny Na Czasie
- ↳ Mr Monster's Show II
- ↳ Revenge Of Mysteries
- ↳ Dreams Of Paradise
- ↳ FIIames Of War
- ↳ Potworiada - Paradajs Edyszyn
- ↳ X² z² Y² - Paradajs Edyszyn
- ↳ Dawno, dawno temu.. Jeszcze przed historią.
- ↳ Viva la Revolución!
- ↳ Piramidalna Paranoja
- ↳ Domena Grincha
- ↳ The Strangers
- ↳ Rzeźnia numer 66
- ↳ HeRoeS
- ↳ Dead's Kitchen
- ↳ Świeżo Upieczeni
- ↳ Świeżo Upieczeni
- ↳ Płonące Fartuchy
- ↳ Płonące Fartuchy
- ↳ Być Jak Kameleon
- ↳ Potworny Mundial II
- ↳ Showdown Time
- ↳ Showdown Time
- ↳ The Rex Tales III: Swan Song
- ↳ The Rex Tales
- ↳ The Rex Tales I: Genesiss
- ↳ ...
- ↳ The Rex Tales II: Dead Winds
- ↳ ...
- ↳ The Rex Tales III: Swan Song
- ↳ ...
- ↳ Libraria Cognita
- ↳ Exegi monumentum aere perennius
- ↳ Vivere Est Militare
- ↳ ..
- ↳ Ubi Amici, Ibi Opes
- ↳ Stan Kont
- ↳ Scio, me nihil scire
- ↳ O Alchemiku
- ↳ Amor Tussisque Non Celantur
- ↳ ..
- ↳ Per Aspera Ad Astra
- ↳ ..
- ↳ Cysterna Chaosu
- ↳ Czarny Staw
- ↳ Ragnarok
- ↳ Mr Monster's Show
- ↳ Chatka Dziadka Mroza
- ↳ Tajny pokój końca eventu
- ↳ X z Y
- ↳ Turniej Rycerski
- ↳ Potworny Teleturniej
- ↳ Diabelski Młyn
- ↳ Mroczne Warcaby
- ↳ Diaboliczne Statki
- ↳ Straszny Spadalec
- ↳ Potworne Scrabble
- ↳ Kółko i Krzyżyk Pod Piecem
- ↳ Mroczne Kalambury
- ↳ Magiczna Niszczarka Zdjęć 2
- ↳ Podwórkowy Mundial
- ↳ Zgoda I Niezgoda
- ↳ Siedziba Smoka
- ↳ Siedziba Smoka 2
- ↳ Siedziba Smoka 3
- ↳ Siedziba Smoka 4
- ↳ Siedziba Smoka 5
- ↳ Siedziba Smoka 6
- ↳ Siedziba Smoka 7
- ↳ Siedziba Smoka 8
- ↳ Siedziba Smoka 9
- ↳ Siedziba Smoka 10
- ↳ Siedziba Smoka 11
- ↳ Siedziba Smoka 12
- ↳ Finalna Kryjówka Smoka
- ↳ Cyrk Chaosu
- ↳ Wrota Chaosu
- ↳ #4. The Celestial War
- ↳ The Celestial War
- ↳ #5. Deus Ex Machina
- ↳ #5. Deus Ex Machina
- ↳ Dawno, Dawno temu
- ↳ #1. Lęgowisko Zażartych Skarpetożerców
- ↳ #2. Kaskadowa Valhalla
- ↳ #3. The Silent Wood
- ↳ #1. Arena Galaktycznej Nieskończoności
- ↳ #2. Przeklęte Ziemie Dullahana
- ↳ #3. Zone Of Terror
- ↳ Zgoda i Niezgoda III
- ↳ Czarne Koloseum
- ↳ Psychiczni i Chorzy
- ↳ Piewcy Śmierci
- ↳ Kingdom Of Penalties
- ↳ Mr Monster's Show III
- ↳ Kocham Cię, Forum
- ↳ Drużyna Czarnego
- ↳ Drużyna Kretesa
- ↳ Trup Pogrzebany
- ↳ Trafiony, Zatopiony
- ↳ Potworiada II
- ↳ Cios za Cios
- ↳ Wonsz Busters
- ↳ Ca$h Rain
- ↳ Kameleon Stajl
- ↳ Potworny Mundial III
- ↳ Noc Creepalionu
- ↳ Starlight Of Fashion
- ↳ Freak Show
- ↳ Konkursy Kretesa102
- ↳ Kretes102 Darkness Lajf
- ↳ Oktoberfeßt
- ↳ Hintergnis, czyli Zaplecze 2
- ↳ Fur Empire, czyli Imperium Fur II
- ↳ Demokratyczno-Cesarskie Anipenińskie Państwo Kabużu i Oldanii
- ↳ Islamska Republika Khaklazji
- ↳ Imperium Krastańskie
- ↳ Islamska Republika Teherii Północnej
- ↳ Erikinana
- ↳ Republika Srbenijska
- ↳ Republika Fioletowa
- ↳ Pact Intercontinental Organizaton
- ↳ Islamic Pact For Free Fur
- ↳ Human Problems
- ↳ Unia Suchtalańska
- ↳ Międzynarodówka
- ↳ Pact for Help Microstates
- ↳ Facist Pakt!
- ↳ Wojna!
- ↳ Imperium Fur
- ↳ Republika Tysterii (Była Republika Guuk)
- ↳ Qi San Xuan
- ↳ Dona i Kaczowia
- ↳ Wielka Republika Lechistanu
- ↳ Socjalistyczna Republika Rapii
- ↳ Wyspa Bolesnego Sortu
- ↳ Związek Wyspiański
- ↳ Tygresja
- ↳ Sojusz Guuk, Rapii, Doni-Kaczowi i Qui San Xuan
- ↳ Sojusz Wielkiej Rep. Lechistanu, Wyspy Bolesnego Sortu i Związku Wyspiańskiego
- ↳ 12 Zaplecze
- ↳ Ścinarka Marzeń
- ↳ Va Theca
- ↳ Czuć Piniądz
- ↳ TOP 10 FORUM!!!
- ↳ Zone of Emperor Fiction
- ↳ Tajny pokój końca eventu
- ↳ Konkurs Literacki
- ↳ RPG
- ↳ Questy Herfindera
- ↳ www.przygodyreksia.aidemmedia.pl/pliki/kretes/forum/reksioforum/viewforum.php?f=questy_herfindera_2
- ↳ Paradoksalna Hiperprzestrzeń
- ↳ Opowieść o Złotym Eterze
- ↳ Recepcja
- ↳ Imperium Rur 3: Cień Robaka
- ↳ Mawaria
- ↳ Rzesza Discordowa
- ↳ Zagłębie Rury
- ↳ Nowe Morawy
- ↳ Donkunta
- ↳ Katelessa
- ↳ Imperium Dizlowskie
- ↳ Dalekie Kraje
- ↳ Związek Wyspiański im. Placka i Ziemniaczka
- ↳ Magiczna Niszczarka Zdjęć 3
- ↳ Noc Duchów
- ↳ Cesarskie RPG
- ↳ Rest in pieces
- ↳ Librarium
- ↳ Xarvazduun
- ↳ "Pod Zakutym Łbem"
- ↳ Wrota Archipelagu
- ↳ Effectrix
- ↳ Neko no Kochi
- ↳ Jakub Blumsztajn
- ↳ Von Kartoffel
- ↳ Verlet Zung
- ↳ Bartłomiej Szkot
- ↳ Jan de Franca
- ↳ Besheb
- ↳ Lochy i Smoki
- ↳ Pustynia Khaarenów
- ↳ Forumowy Tydzień Kreatywności
- ↳ Czerwony Młynek
- ↳ Kasyno
- ↳ Złote Tuby 2016
- ↳ Time And Relative Dimensions In Business
- ↳ Treasure of the Temple
- ↳ Klony Wojen
- ↳ Fast & Cheating
- ↳ ???
- ↳ ????
- ↳ ?????
- ↳ ??????
- ↳ ???????
- ↳ ????????
- ↳ ?????????
- ↳ ??????????
- ↳ Konstantymonopol
- ↳ ????????????
- ↳ ?????????????
- ↳ Canto Anima
- ↳ Serca z Twarogu
- ↳ Gotlandia
- ↳ Ekologiczna Republika Dwóch Stanów
- ↳ Rzeczypospolita Warmińska
- ↳ Neostrada TP
- ↳ Animalistyczna Republika Ludowa
- ↳ Morenkowa Strefa Specjalna
- ↳ Lodziarzowa Republika Narodowa
- ↳ Wodzostwo Zachodniej Borei
- ↳ Liga Dreszczyku
- ↳ Archiwum Ważnych tematów na forum
- ↳ Zapytaj Postacie
- ↳ Shoutbox
- ↳ Zamrażarka Działów
- ↳ Kącik Wróżbiarski Cisza
- ↳ Rex Memy (strona tymaczasowo nie działa)
- ↳ Rex Cites
Wróć do „Opowiadania z Konkursu Literackiego”
Posty: 6
• Strona 1 z 1