Jak kończy się paradowanie ze zwłokami w biały dzień po mieście? Czy Theta Sigma i Patricia będą parą? Czy wszechświat zna przeciwnika podobnie potężnego jak Hank Chestershire? Co wyniknie ze spotkania Adama i Izzy'ego? Czym jest Genesiss i dlaczego jest tak bardzo niebezpieczne? Kto odpowiada za plagę ephisterów w Eldshire? I czy... Samson wreszcie wyleczy swój rudyzm?!
- Nie martw się, Holy... Po pierwsze ten przesąd zawsze może się nie sprawdzić, po drugie takie coś wcale nie musi oznaczać śmierci, ale jakąś katastrofę... Może coś stanie się z budynkiem gildii albo rodziną van Sloth... Po trzecie nie wiemy, czy mistrz zobaczył lub usłyszał owe straszydła. Na Twoim miejscu martwiłbym się też o własną skórę, po dwukrotnym spotkaniu z takimi istotami. Jest jeszcze czwarta opcja - nie wiadomo, jak działa wielokrotna liczba banshee, w końcu zbyt duża ilość danego czynnika może wywołać niekontrolowane zachowanie się świata. Wiem to z własnego doświadczenia, wiesz, w Wonsztri... Tooo znaczy może jakiś inny przykład... Jest takie przysłowie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia - mamy tu paradoks: duża ilość jedzenia powoduje niedosyt. Możliwe, że będzie tak i w przypadku mistrza. No i ostatecznie pewnie nie będzie mu się chciało umrzeć, zginąć, zabić się i w ogóle patrzeć na te demonice i ich słuchać. Jednakże... Odrobina ostrożności nie zaszkodzi. Mogę się osobiście zająć Dieslem, jeśli oczywiście nie pogorszy to tylko sytuacji. Jeśli to zły pomysł, to zawsze mogę spełnić rolę kuriera i zawiadomić kogoś o obecnej sytuacji. Dziękuję za zaufanie i przepraszam za taki monolog, ale obecna forma rozgrywki nie pozwala w sumie na jakąkolwiek inną interakcję niż monolog lub długi opis działań. Czymkolwiek są rozgrywka i interakcja.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie. III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015 Tym kolorem moderuję.
Brzmiało znajomo. Bardzo znajomo. I bardzo niepokojąco. "Magia błyskawic... potęga... wielka przeszłość... za grosz uczuć... Adam Van Sloth założył własną gildię w tajemnicy przed dziadkiem!?", pomyślał. "Na pewno. Adam założył własną gildię... a teraz po cichu werbuje łowców smoków... chce stworzyć niezniszczalną armię i zniszczyć Eldshire i gildię!". To było oczywiste i niepodważalne. W sumie pytanie skierowane do Sapphire było tylko swoistą formalnością.
-Panno... Sapphire... że tak zapytam, z czystej ciekawości... do jakiej to gildii panienka należy?
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ! Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Hank bez pardonu spytał się Sigmy, o co mu i jego kompanom chodzi i do czego miałby się przydać. Nie chciał się bić z kolejnymi, bo doprowadziłoby to do kolejnej katastrofy, jednakże jeśli zachowanie tych stworzeń będzie nie na miejscu, a ich celem będzie zniszczenie Chestershire'a, nasz bohater nie zawaha się użyć swojej magii i skorzystać z pomocy przyjaciół na poły z tymi demonami, które uważają Zeię za ich księżniczkę.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam: "Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu. Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
-I to niby moja wina?-zapytał się oburzony w stronę Króla Gildii.-A Sandler mógł walczyć uczciwie i nie uciekać, to w tedy jeszcze miał bym większe szansę na uratowanie go.-skończył wyjaśniać. Vudix nie wiedział czego oni od niego oczekują. Był przecież tylko młodym magiem.-Gdybym potrafił, to pomógł bym im walczyć.-powiedział.-Więc co w takim przypadku zrobimy?-zapytał.
Bardzo milo mi sie wspolpracowalo, ale wierze, ze PKD bedzie wykonywal moje obowiazki lepiej i z gramem mlodzienczego wigoru [...] i mianowac Pana Kretona Dykte na swojego nastepce, samemu przechodzac do Rady Medrcow ~Traktor, 31.05.2019 23:58
Proszę go o wyjaśnienie tej sytuacji. Jaka była przyczyna tego zlecenia? Jednocześnie, staram się utrzymać w gotowości do ucieczki, lub w ostateczności, do walki.
Nie wiem, jakie zamiary ma Olivier, ale biorąc pod uwagę jego podejrzane zachowanie, wolę zachować ostrożność.