Kaskadowa Valhalla

Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Z. Art »

Art wykonał obronny znak krzyża. Teraz był pewien, że jest bezpieczny.
Macie rację, Autorze. Proponuję, żeby jeden z nas wziął połowę narzędzi, a drugi... drugą połowę.
Pan Potwór idzie pierwszy. Ja pójdę drugi. Ubezpieczaj tyły. Pamiętaj - jak spotkamy jakiego truposza... improwizujemy!
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Autor8 »

Więzienie dla nieumarłych korsarzy... Cudownie...
Narrator pisze:Autor zaczął rozglądać się razem z Artem za jakimiś kratami. Chciał popytać się uwięzionych korsarzy, czy coś wiedzą o Alysii.
Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

- TY! Nie śpiewaj już! Ktoś idzie! Zachowaj kulturę. - zabrzmiał jeden głos
- Przepraszam, naprawdę bardzo nie chciałem. Wybaczysz mi? - zapytał drugi
- Oczywiście, wybaczam. Powinniśmy sobie wybaczać. - odpowiedział pierwszy. Cała sytuacja wyglądała na tak komiczną, że już sami nie wiedzieliście czy to tylko jakaś pułapka, cisza przed burzą, albo czy najzwyczajniej w świecie trafiliście do miejsca bardziej.. przyjaznego.
Wkrótce też ujrzeliście otwartą kratę i stojące niedaleko niej dwa szkieletory w pirackich przebraniach.

- Miło mi was poznać. My tu lubimy nowych przybyszów. - stwierdził. Jestem Weiss Snow, Zdobywca północnych fal. Miło mi was poznać. - przedstawił się. - A to mój mało inteligentny brat bliźniak - Seiv Wons.
- Tak, w rzeczy samej. Mało inteligentny - skwitował Seiv. - Bo tak w zasadzie to nie mam mózgu.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Autor8 »

Narrator pisze:Autor się przywitał.
No witajcie. Ja jestem Autor Ósmy, tamten blady to Żul Żelibor Art, a tamten trzeci to Pan Potwór. Jakoś tak nam się nudziło i przyszliśmy na Satanderos. Co tam u was słychać? Widzieliśmy może kiedyś taką małą lisicę, co ma na imię Alysia?
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Z. Art »

Art postanowił uderzyć w najdelikatniejszą strunę.
Witajcie! Mamy rum!
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

Autor8 pisze:
Narrator pisze:Autor się przywitał.

No witajcie. Ja jestem Autor Ósmy, tamten blady to Żul Żelibor Art, a tamten trzeci to Pan Potwór. Jakoś tak nam się nudziło i przyszliśmy na Satanderos. Co tam u was słychać? Widzieliśmy może kiedyś taką małą lisicę, co ma na imię Alysia?

- Serdecznie miło mi was poznać. - zaczął szkieletor.
- Mi też! Mi też! - przerwał drugi.
- a więc Serdecznie nas miło was poznać...eee.. serdecznie miło nam was poznać! Tak!
- Wyrażaj się! Nasi goście nie lubią błędów - zaczął krytykować.

Po chwili podobnych rozmów w końcu doszliście do pytania o Alysię.
- Alysia mówicie? A coś tam świta, nie powiem. Gdybym miał mózg to by jednak świtało bardziej, a że wyparował no to sytuacja jest prosta jak.. prostokąt... eee.. noo nie świta.
- Przykro. Smuteczek. Tak. - akcentował każdy kolejny wyraz.
- Zapytajcie Czarnobrodego. On tutaj rządzi. Cała wyspa w zasadzie należy do niego.


Ż. Art pisze:
Art postanowił uderzyć w najdelikatniejszą strunę.

Witajcie! Mamy rum!


- A my mamy.. hmm.. czekaj.. my to nie mamy rumu. - powiedział drugi. Nie wiedzieliście totalnie który, gdyż zarówno jeden jak i drugi wyglądali identycznie. Zaraz zaraz.. Czarnobrody? Czy to przypadkiem nie brzmi znajomo?
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Autor8 »

Czarnobrody? A gdzie możemy go spotkać? I czy jest do gości pozytywnie czy raczej negatywnie nastawiony?
Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

- Bądźmy szczerzy, Czarny nie jest miły. Trzęsie całą wyspą niczym.. ee.. trzęsienie ziemi.
- Słabe porównanie - stwierdził jeden ze szkieletów.
- Przepraszam, nie chciałem Cię urazić. - powiedział ze smutkiem i pokorą. Doszliście do wniosku, że były to chyba najbardziej kulturalne osoby do tej pory w całym cyrku chaosu.
- Pytacie gdzie jest Czarnobrody.... - Cóż, mówił, że wyczuł jakieś "nowe mięso", które przybyło na wyspę. Pewnie chodziło mu o jakiś statek z żywnością, więc radziłbym zacząć poszukiwania przy brzegu.
- Mam tylko nadzieję, że to "mięso" to nie przypadkiem my. - pomyślałem.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Autor8 »

No to trzeba wyruszać. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy. Bywajcie!
Narrator pisze:Autor trzymał w ręce Mordercze Narzędzie Czarnoksiężnika i ruszył w stronę Brzegu zaraz za Artem i Panem Potworem. Art prowadził, a on ubezpieczał tyły.
Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

- Żegnaj... - zaczął jeden ze szkieletów
- Żegnam. - uzyskał odpowiedź od towarzysza
- NIE TY BURAKU - nie wytrzymał.
- Byłeś nieuprzejmy. Musisz przeprosić.
- Ach tak, przepraszam.
- Nikt jeszcze nie nazywał mnie burakiem. No chyba, ze za życia, ale... - Tutaj też zakres słyszalności rozmowy wydawał się skończyć. Z drugiej strony, nie chciało wam się tego słuchać. Rozmowa dwóch przesadnie kulturalnych szkieletów raczej nigdy nie mogła być czymś ciekawszym.
Ruszyliśmy w stronę brzegu, mając nadzieje na spotkanie się z Czarnobrodym. Jak nazywali go przyjaciele z więzienia? Czarny? Hmm.. czy to nie brzmi znajomo? Z drugiej strony.. skoro więzienie jest otwarte, to czemu oni tam jeszcze siedzą? A co z Olivierem? Czy on przypadkiem nie mówił czegoś o tym piracie? Czy Alysia nie odcięła mu czasem głowy? Iris znowu twierdziła, że jest ona na tej wyspie. A ona.. nigdy się nie myli. Więc... A co jeśli to całe porwanie było jakoś ukartowane? Co jeśli jakaś nieznana siła wskrzesiła Czarnobrodego z martwych i mocą zemsty umożliwiła mu porwanie siostrzenicy gubernatora? Idąc tym tropem można łatwo zrozumieć, że Alysia już dawno może być martwa... Wiele pytań, jeszcze więcej potencjalnych odpowiedzi.
Minęło kilka godzin wędrówki przez opustoszałe lasy Satanderosu. Ciągła pustka i brak jakiejkolwiek żywej duszy, nie tylko was niepokoił, ale i również skłaniał do refleksji. Kiedy już znaleźliśmy się na brzegu, nie zobaczyliśmy tam kompletnie nic.
Czyżby cała droga miała pójść na marne?
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Autor8 »

A spróbujmy pójść tam, gdzie nas przeniosła Iris.
Narrator pisze:Autor nadal ubezpieczał tyły, a Art prowadził
Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

Pełni zwątpienia i zdezorientowania zaistniałą sytuacją, zdecydowaliśmy się na powrót do miejsca w którym byliśmy na początku. Nie było to zbyt miłe, bo w końcu czas, który przeznaczyliśmy na drogę nie wynosił pięciu minut.
Los jednak postanowił się do nas uśmiechnąć. Na horyzoncie udało nam się dostrzec.. potężny żaglowiec, płynący w stronę brzegu.
Nie wyglądał jak zwykły tego typu statek. Emitował za sobą tajemniczą, zieloną mgłę, a jego flagi, nie dość że były czarne jak piekło, to jeszcze przedstawiały trupią czaszkę z przeciekającymi krwią oczami... a raczej wielkimi czarnymi kropkami.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Autor8 »

Narrator pisze:Autorek schował się za pierwszym lepszym przedmiotem, podobnie jak Art i Pan Potwór. Czekał na rozwój wydarzeń.
Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

Statek po jakiejś godzinie przybił do brzegu. Ciągnąca się za nim zielona mgła wydawała się rozprzestrzeniać po całej wyspie. Nie wiedzieliście jeszcze czym ona jest, ale jedno było jasne - to nie mogło być przecież nic dobrego.
Niedługo później ujrzeliście kogoś, kto na wasze oko mógłby być Czarnobrodym. Czemu? To najpewniej przez kolor jego zarostu, a także nieziemską obrzydliwość.
Czarnobrody nie zdążył zrobić kilku kroków, a już był uczestnikiem rozmowy z jednym z martwych korsarzy.
- Kapitanie, straszne wieści! Gubernator Olivier został znaleziony martwy w okolicach ratusza! - zaczął.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Z. Art »

Art wyłonił się zza czegoś tam. Ukłonił się nisko.
Witaj, o Czarnobrody, najpotężniejszy z piratów! Witaj, o ty, któryś został zdekapitowany przez Alysię, córkę gub. Oliviera! Przybywamy do ciebie z pokorą i szacunkiem.
Zawsze cię podziwialiśmy! Chodźwa tu, Autorze i Panie Potworze!
Tym razem jednak chcielibyśmy porozmawiać z tobą... Znaliśmy gubernatora Oliviera i wiemy, kto go zabił.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Zablokowany