Wyzwanie numer 11. Pora na ostatnie starcie.

Obrazek
Czy da się zrobić ciasto z kości? Czy dżdżownice w sosie własnym to dobra propozycja na śniadanie? Jak smakuje koktajl Mołotowa? I Czy oddanie fartucha wiąże się koniecznie ze śmiercią? Tego dowiecie się w tym dziale.
Awatar użytkownika
Hades
Jego Chwalebna Sztywność
Posty: 20
Rejestracja: czw, 26 kwie 2007, 07:20

Wyzwanie numer 11. Pora na ostatnie starcie.

Post autor: Hades »

Pozwólcie, że teraz ja zacznę zadanie.
Dawid6 i Kretes102 dotarli do samego końca. Kto zwycięży w wielkim finale? A komu będzie smutno i przegra z Kretesem(tym przysłowiowym)? Już wkrótce się okaże.

Wielki finał będzie wymagał nieziemskiego wysiłku i trudu, ale wierzę, że dacie radę.
Ostatnie zadanie wygląda dokładnie jak to poprzednie... no dobra. Z małym wyjątkiem. Zamiast 5 dań, należy wykonać 30.
Jak balanga to balanga! Heheheheh!
Macie czas do piątku.

Powodzenia panowie.
Awatar użytkownika
Hades
Jego Chwalebna Sztywność
Posty: 20
Rejestracja: czw, 26 kwie 2007, 07:20

Re: Wyzwanie numer 11. Pora na ostatnie starcie.

Post autor: Hades »

Dzień Dobry.
Finał był naprawdę emocjonujący. Przyznają to zarówno uczestnicy jak i sami prowadzący.
Do 24 dania uczestnicy szli łeb w łeb i było nawet zagrożenie remisem, czyli 15:15. W tym przypadku uczestnicy musieliby wykonać 60 dodatkowych potraw. Hehehe, no ale wyszło jak wyszło.
Pozwólcie, że przedstawię wam ostateczny rezultat finału:

Spoiler:


Zwycięzcy przysługuje własna ranga i kolor nicku na 3 miesiące.

Dziękuję wszystkim za udział. Szczególne podziękowania dla finalistów, którzy prowadzili ze sobą jedną z najbardziej emocjonujących walk w całej historii forum.

Z koziołkiem pozdrawiamy i do zobaczenia w niedalekiej przyszłości.

Niech moc umarłych i... piekielne widelce będą z wami.
Zablokowany

Wróć do „Dead's Kitchen”