Szpaku was wita

Obrazek
Czy bycie wielkim wodzem nazistów, szkodzi na cerę?
Czy władanie Rosją to cel do zdobycia za wszelką cenę?
Czy potrafisz być niczym Persefona?
Czy podołasz zadaniom Mike'a Tysona?
Czy Justin Bieber będzie łatwą kreacją?
Czy bycie Piłsudskim wiąże się z sanacją?
Czy udawanie Henryka Sienkiewicza...
Będzie łatwiejsze od grania Trynkiewicza?
Odpowiedzi na te i inne pytania zobaczycie w tym dziale.
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Szpaku was wita

Post autor: Autor8 »

Dzień dobry, wita państwa Dariusz Ciszewski... to znaczy Szpakowski. Przyszedłem tutaj skomentować mecz piłki nożnej. Najpierw jednak opowiem coś o sobie.

Jestem niebieskim kretem, definitywnie za dużo oglądam meczów przy srebrnym mikrofonie. Przynajmniej tak powiedział mój lekarz, który samotnie biegł na bramkę, ale bramkarz Messi obronił i strzelił Lekarzom Lwów... Em... nie o tym miałem mówić...
Urodziłem się 15 maja 1951 r. w Warszawie. Ukończyłem Liceum i Akademie Wychowania Fizycznego. Najpierw myślałem, że moim przeznaczeniem jest koszykówka, grałem w Legii, oj grałem.
Potem zająłem się dziennikarstwem sportowym. Pracę w tym zawodzie rozpocząłem w szóstym roku panowania Gierka w Polskim Radiu, gdzie prowadziłem różnorakie programy. W radiu pracowałem do osiemdziesiątego drugiego.
Później rozpocząłem pracę w Telewizji Polskiej zastępując zmarłego Jana Głośnawskiego. Specjalizuję się przede wszystkim w komentowaniu piłki nożnej.
Komentuję głównie mecze reprezentacji Polski i Ligi Mistrzów. Zajmuję się również hokejem, wioślarstwem, kajakarstwem i kolarstwem. Umiem opowiedzieć o danym zawodniku wszystko! O jego żonie, dzieciach, jego porażkach (nie ważne czy miał którąkolwiek z tych rzeczy, ja i tak o tym mogę opowiedzieć). Znany jestem też z tego, że dobrze wymawiam nazwiska, podczas gdy reszta świata źle.
Na sam początek pokażę wam jak komentuję mecz na przykładzie ostatniego meczu Polski z San Marino (0:10):
Spoiler:
Spoiler:
Podsumowując - jęk zawodu. Ach, jak niewiele brakowało!
Napisałem też o tym meczu piosenkę i ją zaśpiewałem:
Spoiler:
Prawda, że piękna piosenka? Mi też się niezwykle spodobała...!
Achhh... pamiętam jak spotkałem taką jedną przepiękną aktorkę... Grała w jakiejś Brzyduli, w Klanie... Do tego nawet teraz wykłada na jakiejś szkole! Doskonała żona, doskonała, mówię wam! Ona jedna rozumie, że dobrze wymawiam nazwiska. Mówię oczywiście o Grażynie Strachota! Prawda, że piękna z nas para? ^^
Spoiler:
Zdjęcie zrobił nam ktoś całkiem niedawno, bo w listopadzie 2013. Mojej żonie podobała się ta cała gala... o czymkolwiek ona by nie była.
No, teraz już zaczyna się pierwsza połowa meczu na tym forum. Mam nadzieję, że wygra ten, kto wygra, a nie ten, kto przegra. :)
Zablokowany

Wróć do „Być Jak Kameleon”