Poco Pane: Agentka 008

Obrazek
Tutaj możemy publikować swoją twórczość , pisać wierszyki i bawić się w różne zabawy literackie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
AdamMag
Mag bezczelny
Posty: 1196
Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
Naklejki: 7
Lokalizacja: Cały świat

Poco Pane: Agentka 008

Post autor: AdamMag »

Rozdział 1
Nad wielką krecią metropolią gasły wielkie gigantycznie reflektory, które zastępowały nad Poco Panym słońce i stopniowo zapalały się małe lampeczki przypominające gwiazdy. Wszyscy przyzwoici mieszkańcy miasta zasiadali właśnie z rodziną do spożywania batatów, a ci nieprzyzwoici także byli czymś zajęci. Tylko na ostatnim piętrze wysokiego wieżowca sięgającego aż po samo sklepienie pan kret Alex Blunt przeglądał właśnie super tajne foldery z sekretnymi papiórami. Były to protokoły z różnych misji, między inny z przejęcia bazy GC20, odzyskania akt DR. Budynku i innych takich tam. Pan Blunt lubił papierkową robotę, bo pozwalała mu się odprężyć. Łatwo się więc domyślić, że na jego biurku zawsze stał stos jakichś nieuporządkowanych formularzy, notatek i dokumentów do uzupełnienia. Jednak zadania które ma teraz, to mały pikuś w porównaniu z tymi które miał w młodości. Dawniej często narażał życie w tajnych operacjach. Mógłbym kontynuować tę ciekawą retrospekcję jeszcze całą noc, ale właśnie w tym momencie do gabinetu pana Alexa wkroczyła krótko i niedokładnie przystrzyżona, młoda kretonka, pani Jones. Na co dzień była uśmiechnięta, ale tym razem na jej twarzy malował się niepokój...
- Schwytali i zdekonspirowali ją!- powiedziała cichym głosem
- Liczyliśmy się ze stratami... najważniejszy jest przebieg misji... przyniosłaś może Jones protokoły o które cię prosiłem? - zapytał bez nutki niepokoju w głosie pan Blunt, który zawsze zachowywał powagę, niezależnie od sytuacji w której się znalazł
- Tak, oto wszystko co wiemy o przebiegu jej ostatniej misji. - rzekła kretonka i podała mu teczkę z napisem "TOP SECRET". Pan Blunt zaczął ją powoli przeglądać z niewzruszoną miną, po czym odłożył ją na biurko, po czym począł rozmyślał i odparł:
- Straciliśmy ją… akurat przed tym jak mieliśmy ją wysłać na jedną z najważniejszych misji…
- Ale co się teraz stanie? Jeżeli szybko nie dowiemy się co knują Szczury możemy potem mieć poważne problemy!
- Wiem, ale ona chyba to przewidziała… próbowaliście odczytać te tajemnicze znaki które przysłała w ostatniej wiadomości?
- Tak, to Hauhaski. Tłumaczenie trwało dosyć długo, między innymi dlatego że pisany jest zdecydowanie trudniejszy od mówionego a nasi lingwiści nie bardzo umieją szczekać…
- Ale udało się? – zapytał ze stoickim spokojem pan Blunt
- Tak, spójrz na ostatnią stronę z teczki…
Kret wyciągnął zawartość teczki i spojrzał na ostatnią stronę. Na niej pod dziwnymi, psimi symbolami napisane było ołówkiem „KARI-MATA-CHARI”

***
Kilka godzin później w całkowicie innym miejscu pewien kret właśnie wybierał się do lodówki, bo jego brzuch wydawał tajemnicze dźwięki. Nawet nie spodziewał się, że może to przypłacić życiem…
- Iiii jaaaaaa! – Kretes usłyszał długi krzyk i tylko przez chwile zobaczył nóż przelatujący nad jego króciutkimi włoskami, po czym zemdlał. Kto by się spodziewał, że ktoś chce na niego napaść w jego prywatnej kuchni. Po chwili poczuł na swoim policzku podmuch wiatru i otworzył oczy. Stała nad nim jakaś postać z wachlarzem i szklanką wody.
- Nic ci się nie stało Kretesie?- kret usłyszał nad sobą czuły głos i od razu podniósł się na równe nogi
- Co ty sobie wyobrażasz Kari-Mato?! – krzyknął wściekły Kretes
- Przepraszam, to było niechcący – rzekła suczka i schowała oczy za łapkami. W tym momencie do kuchni zajrzała Molly
- Długo jeszcze będziesz kroiła tego ananasa Kari?- zapytała kretonka nieświadoma tego co się zdarzyło w kuchni
- Molly, złapałem tego oto psa na niecnym uczynku próby zabójstwa!- powiedział Kretes z wyjątkowo śmiertelnie poważną miną. Suczka odsłoniła oczy i powiedziała z goryczą w głosie
- Ja tylko szybciej chciałam pokroić tego owoca!
- Spokojnie Kari-Mato… Kretesie, CO TY SOBIE WYOBRAŻASZ! KARI-MATA TO NASZA PRZYJACIÓŁKA! Już nie przejmuj się to był tylko nieszczęśliwy wypadek Kari. Kretesie masz tu sałakę z ananasa. Ja i Kari-Mata wychodzimy, jesteśmy i tak już porządnie spóźnione.

Na co się spóźnią bohaterki?
Czy Kretes lubi sałatkę z ananasa?
Co teraz zrobi Alex Blunt i pani Jones?
Awatar użytkownika
Paki
Starszy Norman
Posty: 408
Rejestracja: czw, 25 kwie 2013, 12:00
Kontakt:

Re: Poco Pane: Agentka 008

Post autor: Paki »

Fajny początek. Daję 8/10.
Obrazek
Awatar użytkownika
AdamMag
Mag bezczelny
Posty: 1196
Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
Naklejki: 7
Lokalizacja: Cały świat

Re: Poco Pane: Agentka 008

Post autor: AdamMag »

To może ja coś powiem, bo zabrakło wcześniejszego komentarza z mojej strony... To jest to opowiadanie które zapowiadałem w wywiadzie z Kacperem. Ten rozdział pisałem wyjątkowo długo bo chyba ponad miesiąc, ale następne ukażą się już szybciej bo wiem już co i jak 8)
Na razie Kari-Mata nie jest jeszcze tajną agentką, ale wraz z rozwojem kolejnych wydarzeń będzie się musiała nią stać, ale nie będę tu wam więcej spoilerował.

Opowiadania nie były nigdy moją mocną stroną, ale trening czyni mistrza :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: Poco Pane: Agentka 008

Post autor: Kacper98 »

Co tu powiedzieć?
Opowiadanie ciekawie się zapowiada, błędów nie zauważyłem. Akcja jest w bardzo dobrym stanie.
Jak na razie trudno ocenić, ale wraz z rozwojem akcji będzie pewnie lepiej. :wink:
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
Kretes102
Poznaniak Nieszczelny
Posty: 2435
Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
Naklejki: 17
Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
Kontakt:

Re: Poco Pane: Agentka 008

Post autor: Kretes102 »

Zgadzam się z przedmówcą. Fajnie się zapowiada. Dosyć ładnie. Oby tak dalej. A co do oceny to się wstrzymam, zobaczę jak pójdą ci kolejne rozdziały. Mam nadzieje, że opowiadanie będzie super.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście :)
Awatar użytkownika
Quatrina
Bywalec Nory
Posty: 87
Rejestracja: czw, 23 maja 2013, 19:17
Lokalizacja: Tam gdzie Człowiek z Gitarą..

Re: Poco Pane: Agentka 008

Post autor: Quatrina »

Ładne opowiadanie, jestem pewna, że dalsze części będą jeszcze lepsze. Ocena to 9/10.
Kocham <3
ODPOWIEDZ

Wróć do „Opowiadania i Komiksy”