Zgoda i Niezgoda
Rozdział 1: Potworne rozpoczęcie (1/2)
Wyspa Strachów mieści się na oceanie spokojnym. Jest to miejsce charakteryzujące się dużymi wahaniami temperatury – raz upalne, raz bardzo mroźne i deszczowe. Sama nazwa wyspy nie jest przypadkowa – żyją tam potwory, zjawy i inne potworne stwory. Największym postrachem wyspy jest jednak sam Bahumat czyli zdziczała, ogromna bestia. Krajobraz wyspy nie należy do żadnych szczególnych – większość obszaru zajmują lasy i pagórki. W lasach mieszkają chciwe gobliny, mroczne satyry i inne mroczne dziwadła. W obszarach plażowych nie pojawiają się większe zmory.
Cała wyspa nie jest pod niczyją kontrolą, nie żyją na niej ludzie (nawet o niej nie wiedzą), tylko magiczne stwory i potwory. To miejsce zostało właśnie wybrane jako idealne do prowadzenia naszego show – Zgody i Niezgody. Piękna bogini Eris będzie bawiła was tu przez najbliższe dziesięć potwornych odcinków. W każdym z nich zawodnicy będą dręczeni i zmuszeni do wykonywania równie potwornych zadań. Z każdym zachodem słońca jeden zawodnik będzie musiał z płaczem opuścić wyspę (a dokładnie zostać z niej wystrzelony). Osoba która zdoła się zostać najdłużej na wyspie wygra zdumiewającą nagrodę – Złote Jabłko. Warte jest ono wiele milionów dolarów – ale to od zwycięzcy zależy już co z nim zrobi. Aby urozmaicić grę – to zawodnicy będą typowali osobę do odpadu. Na jakiej podstawie? Jeden z graczy uzyska magiczne jabłko niezgody – czyli zostanie kłamczuchem. Będzie znał odpowiedzi do każdej rundy pytań Eris – na podstawie której inni będą odpadać. Zadaniem zawodników będzie właśnie wyeliminowanie samego kłamczucha – jeżeli to się im nie uda, będą czekać ich potworne kary. Zawodnicy przyjadą z całego świata – a będzie ich równa dziewiątka. Tak więc drogi czytelniku weź ze sobą popcorn i zobacz zmagania naszych uczestników w ZGODZIE I NIEZGODZIE.
**
Eris: Witam wszystkich serdecznie w moim nowym odlotowym potwornych show ZGODZIE I NIEZGODZIE! Jestem Eris, bogini zemsty. Będę prowadziła ten mroczny show, a pomagać mi będą moi mroczni koledzy z ekipy programu. Zanim oficjalnie zacznę moje show chciałabym powitać naszych uczestników, którzy zaraz przyjadą na wyspę. Mam nadzieję, że im się tutaj nie spodoba.
Okolica wyspy nie była zadbana. Na plaży walało się wiele śmieci, glonów i tego wszystkiego. Domki przygotowane dla zawodników ledwo stały, a warunki było potworne. Karaluchy, pająki i to wszystko było tam na poziomie dziennym. Łazienka nie używana od bardzo dawna, śmierdziała czym iście diabelnym. Jedynie dom Eris, był w pięknym stanie. Miał wiele pięknych pokoi, wspaniałą kuchnię, czysta łazienkę, i inne przywileje bogiń.
Jednak, odsuńmy się od warunków wyspy, gdyż właśnie nadjeżdżał pierwszy zawodnik.
Eris: Powitajmy pierwszego uczestnika na naszej wyspie... Haruko!
Haruko: Juhuuu! Ja nie wierzę, ja po prostu nie wierzę! A jednak, znajduję się na wyspie strachów! Juhuuuu!
Eris: A teraz weź walizki, zejdź na pomost i siedź cicho, śmiertelniku. Te twoje dźwięki są bardzo irytujące...
Haruko: Juhuu, właśnie nakrzyczała mnie bogini! Cóż, za przeżycie!
Eris: Ciekawe czy spodoba Ci się również, jak zaraz wylądujesz w wodze pełnej rekinów, jeżeli nie przestaniesz gadać. A teraz kilka informacji... Haruku pochodzi z Francji, i jest żabą...
Haruku: Oraz lubi placki., i...
Eris: Jakie szczęście... nadjeżdża kolejny zawodnik...
Tym razem na pokładzie statu siedział niski przygarbiony kret.
Eris: Powitajcie naszego drugiego uczestnika... Autora.
Autor: Cześć...
Eris: Autor jest narodowości rosyjskiej i...
Haruku: Cześć Autor! Co tam u Ciebie? Jestem Haruku i...
Eris: CISZA! Coś czuję, że zaraz użyję mojej mrocznej mocy...
Haruku, nawet nie zauważył, że Autor już dawno stał na pomoście i się nie odzywał. Był opanowany i zdecydowanie małomówny. Nagle na horyzoncie pojawił się nowy statek.
Eris: Powitajcie nową uczestniczkę – Nikę.
Nika: Witam was wszystkich.
Haruku: Cześć Nika! Juhuu ale są tu fajne osoby!
Nika: Dziękuję. Mam nadzieję, że będę się tu dobrze bawiła.
Eris: Żeby nie przedłużać – Nika pochodzi z Polski.
Nika szeroko uśmiechnięta stanęła przy swoich rywalach. Haruku ciąglę mówił jej komplementy, i próbował się jej podlizać. Tymczasem nowy statek przybył do brzegu.
Eris: Powitajcie kota Artura.
Nika i Haruku: Cześć Artur.
Arutr: Miło mi was poznać – mam nadzieję, że będziemy się tu dobrze bawić.
Eris: Artur pochodzi z Anglii.
Statek numer pięć przypłynął.
Eris: A teraz poznajcie gościa z samego Egiptu – Ramzesa.
Kolejnymi gośćmi byli Jimmi ze Zeppelni, japoński wielbiciel anime Hiroto oraz Krzysztof z Szwajcarii.
Ramzes: Zaraz, zaraz... nie miało być dziewięciu zawodników?
Eris: A no tak... Brakuje, nam tylko Patryka. Czekajcie, zadzwonię... <rozmawia>. No więc mam wieści. Patryk chyba się nie pojawi, gdyż jego statek zaatakowała Elma.
Jimmi: Elma?
Eris: A tak... Ogromna zmutowana ośmiornica.
Wśród zawodników padły ciche krzyki przerażenia..
Autor: To tu są potwory?
Krzysztof: W kontrakcie było napisane, że to piękna wyspa, pełna miłych zwierzątek.
Artur: I że będziemy żyć tutaj w luksusach...
Eris: Hahhaha. Tak to już jest kiedy podpisuje się kontrakt z potworami.
Padły oburzenia.
Haruku: Juhuuuu! Szkoła przetrwania!
Artur: Nie! Ja na to się nie pisałem! Rezygnuję! Skandal!
Krzysztof: Jestem za!
Wkrótce większość zawodników zaczęło krzyczeń, że na to się nie godzi, tak aż, tylko jeden został.
Eris: Czyli mówicie że was kolega Haruku, nie ma rywali, i wygrywa od razu?
Hiroto: No nie...
Eris: I że ma wygrać legendarne ZŁOTE JABŁKO?
Jimmy: W sumie, to tu nie jest tak źle.
Ramzes: Może być ciekawie...
Autor: I pewnie będziemy chronieni przed tymi całymi stworami z wyspy...
Eris: No powiedzmy... <uśmieszek>
Nika: To co będzie z Patrykiem? Zamierzasz go tak zostawić? To niezbyt ładnie.
Eris lekko się uśmiechnęła i wyciągnęła z kieszeni spodni fujarkę. Gdy tylko coś zagrała z wody wynurzyła się ogromna macka a w niej – Patryk.
Eris: Elmo, puść Patryka, teraz!
Ośmiornica wykonała polecenie, i za chwilę Patryk stał cały i zdrowy na pomoście.
Patryk: Dzień.. dzień dobry.
Eris: Powitajcie nowe zawodnika. Pochodzi on ze Szwecji.
I tak cała dziewiątka zawodników, stała razem na pomoście. To oni przez najbliższe dni mieli ze sobą konkurować, zawierać przyjaźnie, oraz konflikty. To oni będą walczyć o główną nagrodę czyli ZŁOTE JABŁKO.
Jaka będzie wyspa?
Kto się w kim zakocha?
Kto pierwszy odpadnie?
TEGO DOWIECIE SIĘ JUŻ W DRUGIM ODCINKU ZGODY I NIEZGODY!
A teraz mały dodatek by Jimmi i Nika:


PS: Mam nadzieję, że się spodobała. To pierwszy odcinek który rozpoczyna tą serię. W następnym odcinku zaczną się wątki i ogólnie. Czekam na komentarze

