Rosja
Autor:

Wpisujesz w swojej przeglądarce datę z kartki papieru zostawionej na wycieraczce. Od razu wyskakuje ci wzmianka o Krwawej Wigilii. Tytuł lekko cię niepokoi, masz w podświadomości nadzieję, że data tego zdarzenia jest nieco inna.
Niestety, jest odwrotnie. Postanawiasz dowiedzieć się nieco więcej o owym wydarzeniu. Wchodzisz w jakąś stronę o legendach.
"Według bliżej niesprecyzowanych źródeł, 24 Grudnia 1404 dokonała się potężna w swoim zakresie i rodzaju rzeź. Czarnoksiężnik króla, bardzo wierny zresztą mu - Nercal oddał swoją duszę demonom, w zamian za legendarny artefakt.
Artefakt ten zagwarantowywał wybranym ludziom nieśmiertelność. Król jednak sprzeciwił się swojemu magowi i zamknął go w lochach gdzie skonał. Zamkowa armia wygrywała wszystkie z możliwych wojen... Aż do czasu. Nastał dzień 24 Grudnia 1404 roku. Stało się to dokładnie 15 miesięcy po śmierci Nercala. Była to ulubiona liczba maga. Wojska króla po kolejnym zwycięstwie przed zamkową bramą ujrzały nieżyjącego już maga. W ramach zemsty potępiony Nercal za pomocą swoich zaklęć zmiótł z powierzchni ziemi niezliczoną w swojej liczebności armię władcy. Ten gdy zobaczył co dzieje się z jego poddanymi dostał nagłego ataku szału i spalił cały swój gród. Ochłonął już po czasie i nie zdążył się uratować. Spłonął razem ze swoim życiowym dorobkiem. Próbowano ugasić pożar, jednak ten pochłonął wszystko co się tylko dało. Nad płonącym królestwem w kłębach dymu unosiła się cyfra 609".
Patrzyłeś w ekran monitora zdezorientowany przez parę minut po czym wybuchnąłeś śmiechem. Wiarygodność tego ludowego podania wydawała się na poziomie kilkunastu kilometrów pod ziemią. Z drugiej jednak strony zastanawiałeś się co wyjdzie z dodania liczby 609 do 1404.
Co by tu zrobić?
a) Szukam dalej informacji na temat krwawej Wigilii
b) Wyrzucam kartkę do kosza i kontynuuję pisanie powieści.
c) Rozglądam się koło domu za potencjalną osobą, która równie potencjalnie mogłaby zostawić kartkę na wycieraczce.
d) Robię coś innego, napisz co.
Niebo...
Anubis

Starsze panie patrzą na ciebie z niedowierzaniem.
- Ale gdzie tam! Przecież ten oszust ani nie ma Aureoli ani skrzydełek. - odzywa się jedna z emerytek
- Jeśli jesteś aniołem, daj nam znak! - skontrowała druga
- DAJ NAM ZNAK! DAJ NAM ZNAK! - zaczęły powtarzać kolejne
Cała ta sytuacja była na tyle dziwna, że zachciało ci się śmiać. Przyszło ci do głowy, że będzie lepiej opuścić to miejsce, z drugiej jednak strony chciałeś jeszcze sobie pożartować.
Co by tu zrobić?
a) Uciekam w pośpiechu i staram się jakoś odciągnąć plagę moherów. Napisz jak.
b) Pokazuję swój cud i udowadniam że jestem aniołem
c) Pytam o coś zgromadzone wokół mnie starsze panie.
d) Robię coś innego, napisz co.







Obrażenia zadawane przez broń to: 10-15.


