NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Obrazek
Tutaj każdy może stworzyć własną zabawę, konkurs lub coś innego. Uwaga na głowy - część rur jest pęknięta!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Kacper98 »

Kogut Wynalazca dalej czekał na części. Jego, ani innych właściwie ominęła akcja. Nie wiadomo skąd znalazł się na podwórku. Nie znalazł się tam. Dalej czekał na części. Czekając na Kretesa i pudełko, postanowił sam go odszukać.

NSO ładnie się rozwija, jedna fabuła a tu nagle takie ogromne zwroty akcji...
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Autor8 »

Tymczasem Lord Rex patrzył jak Dalekowie niszczą miasto. Ten, który wydawał się być bohaterem, stał się zły.
-Meldujcie.
-WYEKSTERMINOWANO POŁOWE MIASTA I DWIE TRZECIE DALEKÓW!
Lord się wkurzył. "Tyle razy nastawiam ich by tego nie robili".
******************************
Korneliusz zbadał sytuacje. Był w klatce, a naokoło była ciemność. Musiał wykraść dane Wielkiego Zjadacza Wszechświatów. Nie mógł pozwolić wygrać temu szaleńcu. Musiał coś wymyślić... Nagle wpadł na pomysł, a mianowicie...
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Kacper98 »

skontaktować się z przyjaciółmi. Zapytacie pewnie jak? Regularnie koło jego klatki pojawiała się jakaś postać. Często wymawiała jakieś imię a coś łączyło się z tym kimś. Korneliusz musiał znaleźć odpowiedni moment i wykrzyknąć ''KOGUT WYNALAZCA''.
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Autor8 »

Znalazł i wykrzyknął. Natychmiast pojawił się Kogut.
-Co ja tu koko robię?! Korneliusz?!
-Nie pora na wyjaśnienia, bracie. Uwolnij mnie. Kluczyk należy koło tego wielkiego komputera...
**********************************
Tymczasem okazało się, że plaga pomidorów powróciła. Tyle, że w innym miejscu. A mianowicie w Poco Pane. Po'Midor odrodził się. By odrodzić się, potrzebował jednak kogoś, kim łatwo panować. Postanowił zaatakować Robotnika.
-PODAJ IMIĘ!-wykrzyczał nagle pewien robot.
-Lord Potyt-Midor.
-IDENTYFIKACJA: DOBRZE. PAN CHCE SIĘ Z PANEM SKONTAKTOWAĆ!
I z małej dziurki wyskoczył hologram.
-Witaj drogi Po'Midorze. A zatem widzę, że się odrodziłeś. Pokonaj Reksio i Kretesa. Dalekowie eksterminują wszystkie czasy, a Wielki Pożeracz jest gotowy w 80%...
-POPRAWKA: 80.00000000001%.
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Kacper98 »

Tymczasem Kogut W. uratował Kuratora. Uciekli z pomieszczenia w którym przebywał Kurator. Zdziwili się, gdy zobaczyli co znajduje się za drzwiami. Była to polana. Wyglądało na to, że Kuratora więzili w jakimś magicznym miejscu.
-Hahahah, stąd nie ma wyjścia- roześmiał się nagle diaboliczny głos.
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Autor8 »

-Nie ma stąd wyjścia!
Jednakże Korneliusz zidentyfikował głos:
-To przecież jakiś Dalek!
-Dalek?
-Później ci wyjaśnię.
-Patrz bracie! Tam jest szczelina!
Korneliusz też to zauważył. Wiedział jednak, że to zbyt niebezpieczne-bez odpowiedniego sprzętu mogą rozproszyć się w czasie i przestrzeni. Każda ich komórka dołączy do innego ciała, a ich dusze będą szukać miejsca zaczepienia.
*****************************
Tymczasem Kretes zrozumiał, że coś jest nie tak. Wnioskował to stąd, że plaga pomidorów pojawiła się na Podwórku. Atakowali oni z karabinów pomidorowych wszystkich mieszkańców. Ketchup-który był pociskiem-zamieniał wszystko w zmutowane pomidory.
Nagle Reksiowi coś przyszło do głowy, a mianowicie....
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Autor8 »

...swojego asa. A był nim chomik diesel.
-Diesel jedz!-i rzucił w Daleka sos ziarnowy.
Chomik pożarł całe stworzenie...
*****************
Tymczasem Reksio dzwonił po wszystkich znajomych. Atakowała go zmutowana Molly.
Wtedy przybyli. A liczba ich 100 000. 6 miało aurę.. Każdy inną.
*********
Kornelek wpadł na pomysł...
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Autor8 »

...zjeść ciastko.
**********
-Jeszcze nie uratowaliśmy Kogutów. Kim w ogóle są ci Dalekowie?
-EKSTERMINOWAĆ! EKSTERMINOWAĆ WSZYSTKICH NIE-DALEKÓW!!
Lord Rex patrzył jak jego Wielki Pożeracz wychodzi na, powierzchnie.
"Polska
InterNetwork
http://www.przygodyreksia.aidemmedia.pl ... p?f=6&t=40". Nie wiedział jednak, że jest playandbuy. ..
Awatar użytkownika
nieznany
Mistrz Gry
Posty: 2045
Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
Naklejki: 4
Lokalizacja: Uniwersum Kreacji

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: nieznany »

-Tutaj atakują nas jacyś kosmici, a ty sobie ciastko wżerasz! - zirytował się na Koguta Kretes. Kogut, zaskoczony tymi słowami, zakrztusił się swoim ciachem. Upadł na ziemię, skrzecząc coś. Wszyscy zaczęli panikować. Zdumiewające - zrobili to dopiero teraz, a nie podczas całej inwazji.
-O matku! Czy jest na sali weterynarz?! - krzyknął Kretes.
* * *
-Nigdy nie zrozumiem randomowatości tych ,,bohaterów" - mruknął Lord Rex. Uśmiechał się jednak. Wcisnął kolejny guzik na swoim własnym panelu sterowania. Wielki Pożeracz od niechcenia machnął metalową łapą i wywrócił jakiś dział forumowy.
Nagle rozległ się dziwny, podobny do pompy dźwięk...
-Nieee, tylko nie on... - jęknął wielki zły.
Obrócił się w swoim wygodnym, obrotowym fotelu. Tuż przed nim materializowała się brązowa szafa. Drzwiczki się otworzyły.
-Czy ktoś wzywał Weterynarza? - powiedział z uśmiechem największy wróg Lorda Rexa.
Obrazek
Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api. :)
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Autor8 »

-Znowu ty, CoŚ?! Ile już czasu minęło od naszej ostatniej bitwy? Było to gdzieś tak... bitwa o Kreton.
-I znów cię pokonam.
****************************
Po pół godziny walki Weterynarza z Lordem, Rex wpadł na złowrogi pomysł.
-Może poradzisz sobie z armią tryliarda Daleków, ze mną, Pożeraczem, ale nigdy nie pokonasz waszych wrogów...jednocześnie!!
I wszystkie czarne postaci, które zostały już wymyślone, są wymyślane i będą wymyślone zmaterializowały się w statku.
***********************
Tymczasem powstawały różne organizacje próbowały walczyć z kosmitami. Używano wszystkiego-ognia, wody, chemii, polityków, substancji radioaktywnych, terrorystów, broni masowej zagłady, kretów, a nawet piosenek pewnego chomika, który miał wystąpić w Poco Pane*. Nic nie zadziałało. Małe robociki krzyczały:
-EKSTERMINOWAĆ!!!
*************
Wtedy Weterynarz wpadł na genialny pomysł....
______________
*Justin Beaver ofc.
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Autor8 »

-TO wszystko był sen! Lord Rex tylko udawał, że jest uczulony, a teraz wykrył też playandbuy, więc nie ma szans, jeśli Pożeracz znów powróci.
-Łu matku!!!
Wtem wszystkich otoczyła zgraja największych zbirów. Był tam m.in.: Mistrz, Giovanni, Imperator Palpatine, Valdemort, TKTPM, nieodmienieni Ryżokitowcy, węże, kosmici, duchy, Justin Beaver i inne dziwactwa.
Do tego wszyscy myśleli, że to Reksio stworzył Daleków i inne dziwactwa, znienawidzili go.
Ktoś usunął z InterNetu stronę www.przygodyreksia.aidemmedia.pl.
-Jedyną nadzieją jest...
Awatar użytkownika
nieznany
Mistrz Gry
Posty: 2045
Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
Naklejki: 4
Lokalizacja: Uniwersum Kreacji

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: nieznany »

...najmniej w tej chwili spodziewany sojusznik.
-Porządek zatryumfuje! - rozległ się krzyk bojowy. Nagle między trójką bohaterów a złymi stanęły szeregi wojowników zakutych w stal od stóp do głów. Byli dziwni. Byli dużo wyżsi od trójki, a w przednich kończynach trzymali miecze i buławy. Ich rynsztunek daleko prześcignął to, co Kretes widział na średniowiecznym turnieju. Sam Bertold Swawolny herbu Podlewa struchlałby na ten widok. A tam, między wysokimi postaciami, kroczyła jeszcze jedna, kilka razy większa od swoich podkomendnych.
-Nadszedł czas porządku! - krzyknął ponownie wielki wojownik.
Doktor uśmiechnął się.
-Nie spodziewałem się tu ciebie ujrzeć, Jyggalagu...
-Na końcu świata? Chyba żartujesz? - zdziwił się daedryczny książę porządku, po czym zwrócił się w stronę szeregów wrogów. - Ruszajcie na statek Lorda. My tu się nimi zajmiemy...
Weterynarz i dwójka bohaterów pobiegła do szafy. Jyggalag uśmiechnął się pod nosem i wyciągnął ogromny miecz.
-Oto i słynna ostatnia walka - mruknął, po czym ruszył do boju.
W międzyczasie Reksio, Kretes i Weterynarz przenieśli się w szafie i otworzyli drzwiczki - prosto na mostek dowodzenia statku-matki Daleków.
Obrazek
Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api. :)
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Autor8 »

A tam przed wielkim komputerem siedział sam Lord Rex.
-Nie uda ci się uciec!-krzyknął Komandor.
-Nie! Czekaj!-ale Kretes nie dosłyszał tych słów...
Naraz na naszych bohaterów spadła metalowa klatka. To co wyglądało na Rexa, było tylko przebranym Dalekiem... Zaraz! Dalekiem?!
-EKSTERMINOWAĆ!!
********************
Tymczasem prawdziwy Lord Rex przyglądał się walce. W rękach trzymał błyszczący klejnot barwy fioletowej.
-Dzięki klejnotowi chaosu mogę władać wszelkim złem jakie kiedykolwiek istniało!! Choćby już dawno zmieniło się na tkz. "bohatera", to i tak moc klejnotu wezwie jego mroczne "ja". HA HA! Nie masz szans, marna podróbko, tkz. Reksiu. TO JA WYGRAŁEM!!!
*******************
I już kiedy wydawało się, że zło wygrało, Kretes wpadł na genialny pomysł... A pomysł ten polegał na...
Awatar użytkownika
nieznany
Mistrz Gry
Posty: 2045
Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
Naklejki: 4
Lokalizacja: Uniwersum Kreacji

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: nieznany »

-Weterynarzu! Twoja kość soniczna!
-Co... ach tak! Rozumiem!
Weterynarz wsadził łapę do kieszeni i wyciągnął swoją kość soniczną, po czym zaczął gorączkowo zmieniać funkcje. Lord Rex, śmiejąc się demonicznie, podniósł Kryształ do góry. Ładująca się w nim fioletowa energia powoli przechodziła w czerwień.
-To ostatni dzień dobra w tym wszechświecie! Za chwilę będą już tylko źli!
-Mam to, mam to! - krzyknął Weterynarz, zakończywszy przestawianie funkcji. Skierował kość na Kryształ.
BZZZ - rozległo się ciche brzęczenie kości.
-Co? Nie! Nie!!! - krzyknął Lord Rex, gdy czerwień Kryształu wrócił do fioletu i stał się błękitem. Wiązka błękitnego światła uderzyła Lorda w twarz. Gdy się podniósł, na twarzy miał wyraz paniki.
-Nie, nie! - pisnął i rzucił się do panelu. W ostatniej chwili zdążył nacisnąć guzik i Dalek mierzący do trójki bohaterów eksplodował z głośnym wrzaskiem. Później klatka się podniosła.
-Jak... - zaczął Reksio.
-Odwróciłem polaryzację. To, czym dostał Lord, było przeciwieństwem chaosu. Dostał energią Kryształu Porządku.
-Nie ma czasu! - krzyknął były zły. - Musimy zatrzymać Daleków! O rany, po co ja ich tworzyłem...
Obrazek
Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api. :)
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

Post autor: Autor8 »

-TO ICH WYŁĄCZ!-krzyknął zdenerwowany Komandor.
-Problem w tym, że system Daleków jest podobny do InterNetu. Każdy z nich ma inne źródła swoich danych, każdy swoją własną stronę...
-Możesz jaśniej?
-Nie można wydać im od tak polecenia: "Wyłączenie". Jedynym sposobem jest dotarcie do głównego Daleka, który przetwarza wszystkie rozkazy i wychwytuje te, który mogłyby pochodzić od tych dobrych. Jedynym sposobem ominięcia zabezpieczeń systemu jest własnoręczne przeprogramowanie....
-DO OSTATECZNEJ EKSTERMINACJI ZOSTAŁO: 3 DNI, 4 GODZINY, 2 MINUTY, 5 SEKUND-poinformował komputer.-KAŻDA ISTOTA, NIE ZARAŻONA ZŁEM ZOSTANIE WYEKSTERMINOWANA!!!
-A gdzie ten "główny Dalek"?
-Jest on w...
Eksplozja.
-A co z tymi złymi?-zorientował się Komandor.
-ONI NADAL WALCZĄ!! Musicie przeprogramować głównego Daleka...
-A jak wcześniej kierowałeś nimi?!
-BYŁEM ZARAŻONY ZŁEM, takie istoty Dalekowie widzą jako Daleków... A w szczególności, mój kod genetyczny był dla nich "tym jedynym". A teraz...
-Gdzie on jest?!
-Jest w...
ODPOWIEDZ