Land Of Immortals - Rozgrywka
- Luk
- Lider Podziemia
- Posty: 1340
- Rejestracja: ndz, 18 sty 2009, 12:44
- Lokalizacja: I tak nie wiesz gdzie to jest
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
- To daj pan ten adres.
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
C i D.
Ridlak wyszarpnął spod peleryny komórkę i ponownie spróbował połączyć się z CBS. Nie miał mimo to wielkich nadziei, a nawet gdyby zdążyli, to nie miał pojęcia, co woda święcona poradzi na to piekło. Tak czy inaczej, najpierw musiał wymyślić coś, by nie zamienić się w marynatę. Musiał zrobić coś, by ta ciecz znalazła ujście z windy.
-Kajtek! Zwróć mi natychmiast moją piłę albo sam wygryź dziurę w podłodze! - rozkazał Ciacher Macher. Kajtek spojrzał na niego z przekrzywioną głową, robiąc najlepsze błagalne oczy, na jakie było stać kilkugłowego mutanta. Widząc, że jego pan jest nieubłagany, zaskomlał cicho i dokonał wyboru.
Ridlak wyszarpnął spod peleryny komórkę i ponownie spróbował połączyć się z CBS. Nie miał mimo to wielkich nadziei, a nawet gdyby zdążyli, to nie miał pojęcia, co woda święcona poradzi na to piekło. Tak czy inaczej, najpierw musiał wymyślić coś, by nie zamienić się w marynatę. Musiał zrobić coś, by ta ciecz znalazła ujście z windy.
-Kajtek! Zwróć mi natychmiast moją piłę albo sam wygryź dziurę w podłodze! - rozkazał Ciacher Macher. Kajtek spojrzał na niego z przekrzywioną głową, robiąc najlepsze błagalne oczy, na jakie było stać kilkugłowego mutanta. Widząc, że jego pan jest nieubłagany, zaskomlał cicho i dokonał wyboru.

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
I B) i D)
Szukam śrubokrętu, jeśli go znajdę, obluzowuję strażnikom śrubki w głowach.
Szukam śrubokrętu, jeśli go znajdę, obluzowuję strażnikom śrubki w głowach.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- AdamMag
- Mag bezczelny
- Posty: 1196
- Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Cały świat
- kari mata hari.w
- Roz-krecony
- Posty: 198
- Rejestracja: śr, 14 wrz 2011, 15:02
- Naklejki: 3
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
A) Wołam wilka.
- Dadi
- Mistrz Pisarstwa
- Posty: 613
- Rejestracja: pn, 31 gru 2007, 11:00
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Pytam się Samara dlaczego faceci w prześcieradłach robią inwazję na kuchnię mojego przyjaciela.

Ten kolor został wybrany jako mój kolor do moderowania.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Moonlight Falls:

Adam Landgraab:
Po ciemnku ciężko ci coś znaleźć. Nie pomaga nawet to, że jesteś kretem i z reguły jesteś mistrzem w poruszaniu się w ciemnościach. Przeszukujesz cały dom na obu piętrach i nie znajdujesz żadnego Klauna - Zombie. Wyjątkiem jest kanapa w salonie. Są na niej pozostałości niedawno stłuczonej szyby i kamień, którym ktoś prawdopodobnie tego dokonał. Kamień ten obwinięty jest poszarpanym papierem. " A może ktoś zostawił mi wiadomość " - pomyślałeś.
Co by tu zrobić?
a) Odwijam papier z kamienia i czytam jego ewentualną treść.
b) Rzucam kamieniem tam "skąd przyszedł" a nuż zdążę trafić winowajcę tego całego bałaganu.
c) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Rumuni...

Lukas:
- Adres jest dosyć skomplikowany. Proszę sobie zapisać. ULICA KRĘTA 261/100c
- Ale to przecież z dwie mile ode mnie!
- Nic panu nie poradzę.
Co by tu zrobić?
a) Udaję się pod adres wskazany przez pracownika pogotowia energetycznego. Przed czym oczywiście odpowiednio się zabezpieczam. [ napisz w jaki sposób ]
b) Czekam aż pogotowie energetyczne odwiedzi mnie pierwsze.
c) Pytam o coś pracownika poczty, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Polsce:

Arivald:
Samar twiedzi, że się powtarzasz. Mówił Ci wcześniej że siedział długo w studni i pragnie się najeść za te wszystkie lata spędzone tam. Dlatego też wysyła facetów w prześcieradłach, by doszczętnie splądrowali dla niego wszystkie lodówki na świecie. Gość wleczący z trudem lodówkę w kuchni nadal narzeka i prosi cię o pomoc. Twój przyjaciel też chciałby się jakoś wyrwać z rąk tych dziwadeł.
Co by tu zrobić?
a) Pomagam gościowi z lodówką, napisz jak.
b) Pomagam koledze uwolnić się z rąk Samara i jego znajomych, napisz jak.
c) Pytam Samara o coś, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Państwie Podziemnym:

Ż. Art:
Znajdujesz śrubokręt, który zupełnie przypadkiem miałeś w kieszeni. Postanawiasz więc wypróbować sztuczkę ze śrubkami.
Gdy już skończyłeś podchodzi do ciebie dosyć zdziwiona "puszysta" pani i pyta się " Co pan do kreta ze skrzydełkami tutaj wyczynia?"
Co by tu zrobić?
a) Mówię przypadkiem spotkanej pani coś, by ją odgonić. Napisz co.
b) Kontynuuję "operację" nad robo-strażnikami.
c) Uciekam z "miejsca zbrodni"
d) Robię coś innego, napisz co.
Australia :

Patryk:
- Niech pan się tłumaczy, ja widziałem swoje. - mówi ninja z brakiem przekonania i kontynuuje demolowanie twojego auta.
Co by tu zrobić?
a) Atakuję. Napisz jak.
b) Proszę o pomoc kogoś z telewizji.
c) Pytam jeszcze o coś, napisz o co.
d) Robię coś innego ( napisz co dokładnie. )
Magix:

Ridlak Ununhex:
Kajtek zdecydował się zwrócić piłę mechaniczną. Wypluwając ją trafił prawie w twoją głowę, zdążyłeś na szczęście wykonać unik. Postanawiasz pochwalić swojego pupila, głaszcząc go delikatnie po każdej z głów... Decydujesz się następnie zadzwonić do biura sutanny. Chwytając za telefon stajesz się świadkiem dziwnego uczucia. Tracisz panowanie nad swoją ręką, która sama wykręca numer składający się z dziewięciu szóstek. Poziom zielonej substancji powiększa się i powiększa...
Co by tu zrobić?
a) Wykorzystuję piłę mechaniczną do wcześniej zaplanowanego celu.
b) Rozmawiam z Panem Lucjanem, napisz co mówisz.
c) Rzucam telefonem w zieloną substancję.
d) Robię coś innego, napisz co.
Francja:

Clara Loft:
Decydujesz się wyjść z domu i zawołać wilka. Dziwisz się niezmiernie, gdy zauważasz że Wilk wraz z radiowozem rozpłynął się w powietrzu. Nie wiesz sama, czy został porwany, czy po prostu chciał, żebyś weszła do tego nietypowego domu. Twoje mieszane uczucia przerywa głośny odgłos pojękiwania.
Co by tu zrobić?
a) Wracam do domu i barykaduję się w nim, z myślą, że to kolejni przedstawiciele dziwnie uśmiechających się, bladych Francuzów.
b) Decyduję się poszukać Wilka.
c) Robię coś innego, napisz co.
Maroko:

Zielona Kóra:
W przypadku radia ten sam efekt... No może nie taki sam, ale podobny - brak jakiegokolwiek sygnału. Nagle z parteru zaczynają dobiegać odgłosy głośnego pukania, bądź kolokwialnie rzecz ujmując "walenia do drzwi".
Co by tu zrobić?
a) Jestem przekonany że to Zombie i barykaduję się w pokoju.
b) Spokojnie otwieram drzwi.
c) Robię coś innego, napisz co.
Adam Landgraab:
Po ciemnku ciężko ci coś znaleźć. Nie pomaga nawet to, że jesteś kretem i z reguły jesteś mistrzem w poruszaniu się w ciemnościach. Przeszukujesz cały dom na obu piętrach i nie znajdujesz żadnego Klauna - Zombie. Wyjątkiem jest kanapa w salonie. Są na niej pozostałości niedawno stłuczonej szyby i kamień, którym ktoś prawdopodobnie tego dokonał. Kamień ten obwinięty jest poszarpanym papierem. " A może ktoś zostawił mi wiadomość " - pomyślałeś.
Co by tu zrobić?
a) Odwijam papier z kamienia i czytam jego ewentualną treść.
b) Rzucam kamieniem tam "skąd przyszedł" a nuż zdążę trafić winowajcę tego całego bałaganu.
c) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Rumuni...

Lukas:
- Adres jest dosyć skomplikowany. Proszę sobie zapisać. ULICA KRĘTA 261/100c
- Ale to przecież z dwie mile ode mnie!
- Nic panu nie poradzę.
Co by tu zrobić?
a) Udaję się pod adres wskazany przez pracownika pogotowia energetycznego. Przed czym oczywiście odpowiednio się zabezpieczam. [ napisz w jaki sposób ]
b) Czekam aż pogotowie energetyczne odwiedzi mnie pierwsze.
c) Pytam o coś pracownika poczty, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Polsce:

Arivald:
Samar twiedzi, że się powtarzasz. Mówił Ci wcześniej że siedział długo w studni i pragnie się najeść za te wszystkie lata spędzone tam. Dlatego też wysyła facetów w prześcieradłach, by doszczętnie splądrowali dla niego wszystkie lodówki na świecie. Gość wleczący z trudem lodówkę w kuchni nadal narzeka i prosi cię o pomoc. Twój przyjaciel też chciałby się jakoś wyrwać z rąk tych dziwadeł.
Co by tu zrobić?
a) Pomagam gościowi z lodówką, napisz jak.
b) Pomagam koledze uwolnić się z rąk Samara i jego znajomych, napisz jak.
c) Pytam Samara o coś, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Państwie Podziemnym:

Ż. Art:
Znajdujesz śrubokręt, który zupełnie przypadkiem miałeś w kieszeni. Postanawiasz więc wypróbować sztuczkę ze śrubkami.
Gdy już skończyłeś podchodzi do ciebie dosyć zdziwiona "puszysta" pani i pyta się " Co pan do kreta ze skrzydełkami tutaj wyczynia?"
Co by tu zrobić?
a) Mówię przypadkiem spotkanej pani coś, by ją odgonić. Napisz co.
b) Kontynuuję "operację" nad robo-strażnikami.
c) Uciekam z "miejsca zbrodni"
d) Robię coś innego, napisz co.
Australia :

Patryk:
- Niech pan się tłumaczy, ja widziałem swoje. - mówi ninja z brakiem przekonania i kontynuuje demolowanie twojego auta.
Co by tu zrobić?
a) Atakuję. Napisz jak.
b) Proszę o pomoc kogoś z telewizji.
c) Pytam jeszcze o coś, napisz o co.
d) Robię coś innego ( napisz co dokładnie. )
Magix:

Ridlak Ununhex:
Kajtek zdecydował się zwrócić piłę mechaniczną. Wypluwając ją trafił prawie w twoją głowę, zdążyłeś na szczęście wykonać unik. Postanawiasz pochwalić swojego pupila, głaszcząc go delikatnie po każdej z głów... Decydujesz się następnie zadzwonić do biura sutanny. Chwytając za telefon stajesz się świadkiem dziwnego uczucia. Tracisz panowanie nad swoją ręką, która sama wykręca numer składający się z dziewięciu szóstek. Poziom zielonej substancji powiększa się i powiększa...
Co by tu zrobić?
a) Wykorzystuję piłę mechaniczną do wcześniej zaplanowanego celu.
b) Rozmawiam z Panem Lucjanem, napisz co mówisz.
c) Rzucam telefonem w zieloną substancję.
d) Robię coś innego, napisz co.
Francja:
Clara Loft:
Decydujesz się wyjść z domu i zawołać wilka. Dziwisz się niezmiernie, gdy zauważasz że Wilk wraz z radiowozem rozpłynął się w powietrzu. Nie wiesz sama, czy został porwany, czy po prostu chciał, żebyś weszła do tego nietypowego domu. Twoje mieszane uczucia przerywa głośny odgłos pojękiwania.
Co by tu zrobić?
a) Wracam do domu i barykaduję się w nim, z myślą, że to kolejni przedstawiciele dziwnie uśmiechających się, bladych Francuzów.
b) Decyduję się poszukać Wilka.
c) Robię coś innego, napisz co.
Maroko:
Zielona Kóra:
W przypadku radia ten sam efekt... No może nie taki sam, ale podobny - brak jakiegokolwiek sygnału. Nagle z parteru zaczynają dobiegać odgłosy głośnego pukania, bądź kolokwialnie rzecz ujmując "walenia do drzwi".
Co by tu zrobić?
a) Jestem przekonany że to Zombie i barykaduję się w pokoju.
b) Spokojnie otwieram drzwi.
c) Robię coś innego, napisz co.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- kari mata hari.w
- Roz-krecony
- Posty: 198
- Rejestracja: śr, 14 wrz 2011, 15:02
- Naklejki: 3
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
A)Barykaduję się.
- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
A.
Przepraszam, ale jestem z pomocy technicznej... Firma Uśmiech i S-ka.
Przepraszam, ale jestem z pomocy technicznej... Firma Uśmiech i S-ka.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- AdamMag
- Mag bezczelny
- Posty: 1196
- Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Cały świat
- kubulus
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 552
- Rejestracja: ndz, 11 kwie 2010, 13:44
- Lokalizacja: San Francisco, 1329 Prescott Street
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
- No cóż, z uwolnieniem Kozucha musicie poradzić sobie sami!
(A ja wyjeżdżam z kraju)
(A ja wyjeżdżam z kraju)
Mist. To be mist. To miss. To be missed. To be...
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
A.
-Sniiickeeers! - krzyknął Ridlak, atakując piłą podłogę windy.
-Sniiickeeers! - krzyknął Ridlak, atakując piłą podłogę windy.

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Moonlight Falls:

Adam Landgraab:
Na podartym papierze spostrzegasz dziwny ciąg znaków. Nie pochodzi on z żadnego ludzkiego języka. Znasz wszystkie perfekcyjnie i trochę dziwi cię takie ułożenie liter. Najprawdopodobniej ktoś chciał, żebyś pobawił się w detektywa i rozszyfrował owe hieroglify... Z piwnicy zaczyna dobiegać delikatne pomrukiwanie... Zastanawiasz się chwile dlaczego pomrukiwanie... przecież diaboliczne klauny-zombie z reguły powinny jęczeć bądź wydawać zbliżone do tego czegoś odgłosy.
Co by tu zrobić?
a) Próbuję wezwać gościa, który powiedział mi o klątwie. Napisz jak.
b) Szukam dalszych dziwnych rzeczy, które pojawiły się w moim domu po wybiciu szyby, a nuż coś znajdę.
c) Idę znaleźć źródło "pomrukiwań" z piwnicy.
d) Robię coś innego, napsiz co.
Tymczasem w Państwie Podziemnym:

Ż. Art:
- A, to przepraszam. Nie wiedziałam że to tak ważne zajęcie. Proszę mi wybaczyć. - Mówi "puszysta" pani, po czym idzie tam skąd przyszła.
Udało ci się wyjść z trudnej sytuacji +5 Exp.
Twój Exp - 34/150 Exp.
Zapisz to sobie w temacie o postaci.
Roboty wydają się nadal pytać o hasło, choć w pewnym sensie mają juz lekko rozkręcone głowy... Wydaje ci się, że będzie trzeba się bardziej wysilić by je wyłączyć... a co dopiero - otworzyć drzwi.
Co by tu zrobić?
a) Kontynuuję "operację" nad robo-strażnikami. Napisz co robisz.
b) Decyduję się jednak podać hasło. Może zgadnę i nie będę musiał brudzić pazurków jakąś szarą mazią.
c) Robię coś innego, napisz co.
Wzgórza daleko stąd:

Trevor:
Jedna z kóz przewraca cię na ziemię i mówi: " Jak nie pójdziesz z nami to się z tobą policzymy "
Co by tu zrobić?
a) Atakuję, napisz jak.
b) Uspokajam kozy, napisz jak.
c) Decyduję się jedna na ucieczkę z kraju, może kozy pozwolą mi przejść.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Jakie jest twoje zdziwienie, gdy odzyskana dosłownie przed sekundą piła mechaniczna "tępi się" na podłodze windy... Chwilkę po tym wyłącza się. " Kolejne prawa fizyki złamane... " - pomyślałeś ze zirytowaniem.
Zielona substancja wypełniła cię już prawie do pasa, a z telefonu wydobywa się dosyć dziecięcy głos, który najwyraźniej się z ciebie śmieje. Spodziewałeś się czegoś bardziej donośnego po władcy ciemności, ale nie przykuwa to dalej zbytnio twojej uwagi. Stwierdzasz więc, że ta chwila jest najbardziej odpowiednia, by zdecydować czy wolisz rozmawiać z Lucjanem, czekać aż zamienisz się w dżem ogórkowy, bądź jak kto woli - spróbujesz uciec.
Co by tu zrobić?
a) Rozmawiam z Panem Lucjanem, napisz co mówisz.
b) Czekam aż zamienię się w dżem ogórkowy.
c) Próbuję nadal w jakiś sposób uciec z windy.
d) Robię coś innego, napisz co.
Francja:

Clara Loft:
Barykadujesz się w tajemniczym budynku. Z minuty na minutę pojękiwania robią się bardziej głośniejsze. Po chwili jednak w dziwny sposób ustają.
Co by tu zrobić?
a) Sprawdzam czy źródło pojękiwań już sobie poszło.
b) Biorąc za przykład niektóre sytuacje z horrorów, postanawiam przeczekać tam jeszcze chwilę.
c) Robię coś innego, napisz co.
Adam Landgraab:
Na podartym papierze spostrzegasz dziwny ciąg znaków. Nie pochodzi on z żadnego ludzkiego języka. Znasz wszystkie perfekcyjnie i trochę dziwi cię takie ułożenie liter. Najprawdopodobniej ktoś chciał, żebyś pobawił się w detektywa i rozszyfrował owe hieroglify... Z piwnicy zaczyna dobiegać delikatne pomrukiwanie... Zastanawiasz się chwile dlaczego pomrukiwanie... przecież diaboliczne klauny-zombie z reguły powinny jęczeć bądź wydawać zbliżone do tego czegoś odgłosy.
Co by tu zrobić?
a) Próbuję wezwać gościa, który powiedział mi o klątwie. Napisz jak.
b) Szukam dalszych dziwnych rzeczy, które pojawiły się w moim domu po wybiciu szyby, a nuż coś znajdę.
c) Idę znaleźć źródło "pomrukiwań" z piwnicy.
d) Robię coś innego, napsiz co.
Tymczasem w Państwie Podziemnym:

Ż. Art:
- A, to przepraszam. Nie wiedziałam że to tak ważne zajęcie. Proszę mi wybaczyć. - Mówi "puszysta" pani, po czym idzie tam skąd przyszła.
Udało ci się wyjść z trudnej sytuacji +5 Exp.
Twój Exp - 34/150 Exp.
Zapisz to sobie w temacie o postaci.
Roboty wydają się nadal pytać o hasło, choć w pewnym sensie mają juz lekko rozkręcone głowy... Wydaje ci się, że będzie trzeba się bardziej wysilić by je wyłączyć... a co dopiero - otworzyć drzwi.
Co by tu zrobić?
a) Kontynuuję "operację" nad robo-strażnikami. Napisz co robisz.
b) Decyduję się jednak podać hasło. Może zgadnę i nie będę musiał brudzić pazurków jakąś szarą mazią.
c) Robię coś innego, napisz co.
Wzgórza daleko stąd:

Trevor:
Jedna z kóz przewraca cię na ziemię i mówi: " Jak nie pójdziesz z nami to się z tobą policzymy "
Co by tu zrobić?
a) Atakuję, napisz jak.
b) Uspokajam kozy, napisz jak.
c) Decyduję się jedna na ucieczkę z kraju, może kozy pozwolą mi przejść.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Jakie jest twoje zdziwienie, gdy odzyskana dosłownie przed sekundą piła mechaniczna "tępi się" na podłodze windy... Chwilkę po tym wyłącza się. " Kolejne prawa fizyki złamane... " - pomyślałeś ze zirytowaniem.
Zielona substancja wypełniła cię już prawie do pasa, a z telefonu wydobywa się dosyć dziecięcy głos, który najwyraźniej się z ciebie śmieje. Spodziewałeś się czegoś bardziej donośnego po władcy ciemności, ale nie przykuwa to dalej zbytnio twojej uwagi. Stwierdzasz więc, że ta chwila jest najbardziej odpowiednia, by zdecydować czy wolisz rozmawiać z Lucjanem, czekać aż zamienisz się w dżem ogórkowy, bądź jak kto woli - spróbujesz uciec.
Co by tu zrobić?
a) Rozmawiam z Panem Lucjanem, napisz co mówisz.
b) Czekam aż zamienię się w dżem ogórkowy.
c) Próbuję nadal w jakiś sposób uciec z windy.
d) Robię coś innego, napisz co.
Francja:
Clara Loft:
Barykadujesz się w tajemniczym budynku. Z minuty na minutę pojękiwania robią się bardziej głośniejsze. Po chwili jednak w dziwny sposób ustają.
Co by tu zrobić?
a) Sprawdzam czy źródło pojękiwań już sobie poszło.
b) Biorąc za przykład niektóre sytuacje z horrorów, postanawiam przeczekać tam jeszcze chwilę.
c) Robię coś innego, napisz co.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- MrF11
- Bywalec Nory
- Posty: 59
- Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 17:58
- Lokalizacja: Prospit
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
d) Robię coś innego
Rozglądam się po pomieszczeniu. Staram się zbadać miejsce w którym się znajduję i dokładnie określić swoje położenie. Może będzie tu coś pożytecznego lub też coś dzięki czemu bym się stąd wydostał.
Rozglądam się po pomieszczeniu. Staram się zbadać miejsce w którym się znajduję i dokładnie określić swoje położenie. Może będzie tu coś pożytecznego lub też coś dzięki czemu bym się stąd wydostał.

Spoiler:
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
A.
-Wiesz, Lucek, spodziewałem się mroczniejszego i straszniejszego śmiechu po mistrzu wszelkiego zła. Nawet mój babć ma groźniejszy rechot. Ale do rzeczy: czemu ja i mój przyjaciel? Nie wydaje mi się, żebyśmy specjalnie wam dokopali tam na dole swoimi uczynkami.
-Wiesz, Lucek, spodziewałem się mroczniejszego i straszniejszego śmiechu po mistrzu wszelkiego zła. Nawet mój babć ma groźniejszy rechot. Ale do rzeczy: czemu ja i mój przyjaciel? Nie wydaje mi się, żebyśmy specjalnie wam dokopali tam na dole swoimi uczynkami.

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.


