W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
- Rilana
- Norman
- Posty: 269
- Rejestracja: ndz, 6 lut 2011, 18:02
W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Co do tytuły, nie jestem pewna, czy taki zostanie, Jeżeli macie jakąś propozycję, piszcie, gdyż obecny mi nie pasuje, ale nie mogę nic wymyślić, niestety. NIE jest to opowiadanie o Reksiu, a o... no właśnie. Nie powiem, gdyż całość ma być utrzymana w tajemniczej, z lekka mrocznej klimatyce. Oto Prolog:
Nie wszystko musi zaczynać się podobnie, nie wszystko musi się tak samo kończyć. Tak było też w przypadku tej historii. Zaraz, zaraz...
Skoro użyłam słowa 'też', to znaczy, że już takie historie były? To oznacza, ze sa podobne! Czyli nici z oryginalności...
Dość mojego filozofowania na tematy pozbawione sensu... Z resztą to całe opowiadanie nie będzie sensowne, więc... Co mi tam.
Narrator jakoś nigdy nie wyraża swego zdania... czy to znaczy, ze jest bez uczuć? Czy trzeba nie mieć uczuć, by być narratorem? Przecie oni opisują tylko suche fakty, a nie o to chodzi. Chodzi o ta głębie emocji! Czasami zastanawiam się, co ja bredzę... No, teraz już kończę mój bezsensowy monolog i zapraszam was do opowiadania!
***
Ciemne, burzowe chmury zaczęły swój żałobny płacz, a wiatr dodawał tylko atmosfery temu miejscu, świszcząc beznamiętnie. Liście poruszyły się w grobowym tańcu, każdy szelest wydawał się być coraz szybciej zbliżającą się śmiercią, tylko czekającą na zły krok z twojej strony. Wszędzie pustka, eteryczna nicość, tylko jedna niewielka sylwetka poruszała powoli, jak gdyby bała się, że każde złe posunięcie, może kosztować go tak cenne w tych czasach życie. Owy cień kroczył w stronę małego, jasnego punktu na końcu nieskończonej pustki. Ciekawe, jak coś nieskończonego może się kończyć... A i może. Powoli zimna ziemia zamieniała się, niebo znikało, drzew już nie było. To wszystko złudzenie... Pewnie wielu z was nie zrozumiało przekazu tego zdania... Dam wam podpowiedź... nie musicie. Niewiedza jest ciekawym doświadczeniem, zwykle kusi do odkrycia prawdy... zrozumienia.
Biały blask zdawał się zwiększać i zwiększać, jak gdyby owy ktoś zbliżał się do wyznaczonego sobie celu. Oślepiający wręcz, mały punk, odsłonił mroczność, a postać ukazała się. Był nią mały, 13 letni chłopiec, o przestraszonych, zagubionych oczach. Mimo wszystko trudno było odnaleźć skrywane w nich uczucia, gdyż były przeraźliwie białe, przejrzyście alabastrowe. Bez źrenic, tęczówek, bez życia. Po jego główce wciąż krążyło jedno, zasadnicze pytanie: 'Gdzie jestem?'. Zaraz za nim przyszła fala obaw jak i nadzieja, że w końcu powróci do normalnego życia. W sumie, nie wiedział co się stało, jedyne co teraz rozkazywało mu ciało, to kroczenie do przodu, ku jasnemu światłu. Był już tak blisko, praktycznie na wyciągniecie ręki, gdy owy, niezidentyfikowany obiekt zaczął gasnąć. Jedynie źródło światła zmarło, pozostawiając tylko całkowitą nicość i te białe oczy. Usłyszał szept za swymi plecami, przerażony odwrócił się... Blask, potem znowu ta ciemność. Upadł, a alabastrowy wzrok zgasł.
Rozumiem, ze jest krótki, ale myślę, że się jeszcze rozwinie. Na razie nie wiemy za dużo, dalej też nie będzie tak łatwo, lecz gdy odkryjecie ukryty przekaz, zapewne wszystko stanie się jasne, a elementy logicznej układanki połączą się.
Nie wszystko musi zaczynać się podobnie, nie wszystko musi się tak samo kończyć. Tak było też w przypadku tej historii. Zaraz, zaraz...
Skoro użyłam słowa 'też', to znaczy, że już takie historie były? To oznacza, ze sa podobne! Czyli nici z oryginalności...
Dość mojego filozofowania na tematy pozbawione sensu... Z resztą to całe opowiadanie nie będzie sensowne, więc... Co mi tam.
Narrator jakoś nigdy nie wyraża swego zdania... czy to znaczy, ze jest bez uczuć? Czy trzeba nie mieć uczuć, by być narratorem? Przecie oni opisują tylko suche fakty, a nie o to chodzi. Chodzi o ta głębie emocji! Czasami zastanawiam się, co ja bredzę... No, teraz już kończę mój bezsensowy monolog i zapraszam was do opowiadania!
***
Ciemne, burzowe chmury zaczęły swój żałobny płacz, a wiatr dodawał tylko atmosfery temu miejscu, świszcząc beznamiętnie. Liście poruszyły się w grobowym tańcu, każdy szelest wydawał się być coraz szybciej zbliżającą się śmiercią, tylko czekającą na zły krok z twojej strony. Wszędzie pustka, eteryczna nicość, tylko jedna niewielka sylwetka poruszała powoli, jak gdyby bała się, że każde złe posunięcie, może kosztować go tak cenne w tych czasach życie. Owy cień kroczył w stronę małego, jasnego punktu na końcu nieskończonej pustki. Ciekawe, jak coś nieskończonego może się kończyć... A i może. Powoli zimna ziemia zamieniała się, niebo znikało, drzew już nie było. To wszystko złudzenie... Pewnie wielu z was nie zrozumiało przekazu tego zdania... Dam wam podpowiedź... nie musicie. Niewiedza jest ciekawym doświadczeniem, zwykle kusi do odkrycia prawdy... zrozumienia.
Biały blask zdawał się zwiększać i zwiększać, jak gdyby owy ktoś zbliżał się do wyznaczonego sobie celu. Oślepiający wręcz, mały punk, odsłonił mroczność, a postać ukazała się. Był nią mały, 13 letni chłopiec, o przestraszonych, zagubionych oczach. Mimo wszystko trudno było odnaleźć skrywane w nich uczucia, gdyż były przeraźliwie białe, przejrzyście alabastrowe. Bez źrenic, tęczówek, bez życia. Po jego główce wciąż krążyło jedno, zasadnicze pytanie: 'Gdzie jestem?'. Zaraz za nim przyszła fala obaw jak i nadzieja, że w końcu powróci do normalnego życia. W sumie, nie wiedział co się stało, jedyne co teraz rozkazywało mu ciało, to kroczenie do przodu, ku jasnemu światłu. Był już tak blisko, praktycznie na wyciągniecie ręki, gdy owy, niezidentyfikowany obiekt zaczął gasnąć. Jedynie źródło światła zmarło, pozostawiając tylko całkowitą nicość i te białe oczy. Usłyszał szept za swymi plecami, przerażony odwrócił się... Blask, potem znowu ta ciemność. Upadł, a alabastrowy wzrok zgasł.
Rozumiem, ze jest krótki, ale myślę, że się jeszcze rozwinie. Na razie nie wiemy za dużo, dalej też nie będzie tak łatwo, lecz gdy odkryjecie ukryty przekaz, zapewne wszystko stanie się jasne, a elementy logicznej układanki połączą się.
Powróciłam, ożyłam ponownie i nie zamierzam się już wynosić. :3
- Kacper98
- Forumowy Artysta
- Posty: 1778
- Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
- Naklejki: 6
- Lokalizacja: Druga strona lustra
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
No dobra ocenię -
Nic nie widzę tu na plus...Sorry, wiem że to dopiero początek. Ale opowiadanie ma raczej dosyć nielubiany u mnie styl. Nie wiem to już chyba zostanie jak zostało i nic nie poradzę ... Powodzenia .
Nic nie widzę tu na plus...Sorry, wiem że to dopiero początek. Ale opowiadanie ma raczej dosyć nielubiany u mnie styl. Nie wiem to już chyba zostanie jak zostało i nic nie poradzę ... Powodzenia .
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.

- Dadi
- Mistrz Pisarstwa
- Posty: 613
- Rejestracja: pn, 31 gru 2007, 11:00
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
A mi wręcz przeciwnie podoba się. Ale jest kilka rzeczy które należy poprawić. Nie pisz kursywą. Wiem, że to wygląda ciekawie, ale nieprzyjemnie się czyta. Te zwroty narratora do czytelnika też mi się nie podobają. Czasami zdania są trochę za długie, ale to szczegół. Ogólnie bardzo ciekawie się zapowiada. Czekam na kolejny rozdział.

Ten kolor został wybrany jako mój kolor do moderowania.
- kubulus
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 552
- Rejestracja: ndz, 11 kwie 2010, 13:44
- Lokalizacja: San Francisco, 1329 Prescott Street
- Kontakt:
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Zgadzam się z przedmówcą, ale poza tym opowiadanie ciekawe, raczej mroczne... (czego słuchałaś jak to pisałaś?). No ale jest raczej na plus. Może przydałyby się jakieś myśli bohatera. Myślę, że 8/10 powinno być.
Zajrzałem, błędu gramatycznego nie chce mi się poprawiać
/Spidi
Zajrzałem, błędu gramatycznego nie chce mi się poprawiać
Mist. To be mist. To miss. To be missed. To be...
- kubulus
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 552
- Rejestracja: ndz, 11 kwie 2010, 13:44
- Lokalizacja: San Francisco, 1329 Prescott Street
- Kontakt:
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Przepraszam za double'a, ale napisałem morze zamiast może... przepraszam i proszę o edit, gdyby ktoś tu z modów zajrzał.
Mist. To be mist. To miss. To be missed. To be...
- Rilana
- Norman
- Posty: 269
- Rejestracja: ndz, 6 lut 2011, 18:02
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Już trzy opinie! Jak miło. :3
@Kacper98:
Rozumiem, nie podoba Ci się, lecz czy mógłbyś mi napisać, co konkretnie? Wolę mieć tak wszystko jaśnie i przejrzysto. x3
@Dadi:
Dobrze, to z kursywą łatwo mogę załatwić, tylko to drugie... no cóż postaram się ograniczać moją opinię.
@Kubulus:
Myśli bohatera raczej nie będzie, gdyż piszę to 3 osobą, ale to dopiero początek, zapewne coś uda mi się wyskrobać. Co do pytania:
Przyznam się, głównie był to rock, ten cięższy, jakieś pseudo psychopatyczne, nikomu nie znane piosenki, parę metalowych kawałków i jedna przecudna, ukochana piosenka, którą mogę słuchać i 8 godzin dziennie.
@Kacper98:
Rozumiem, nie podoba Ci się, lecz czy mógłbyś mi napisać, co konkretnie? Wolę mieć tak wszystko jaśnie i przejrzysto. x3
@Dadi:
Dobrze, to z kursywą łatwo mogę załatwić, tylko to drugie... no cóż postaram się ograniczać moją opinię.
@Kubulus:
Myśli bohatera raczej nie będzie, gdyż piszę to 3 osobą, ale to dopiero początek, zapewne coś uda mi się wyskrobać. Co do pytania:
Przyznam się, głównie był to rock, ten cięższy, jakieś pseudo psychopatyczne, nikomu nie znane piosenki, parę metalowych kawałków i jedna przecudna, ukochana piosenka, którą mogę słuchać i 8 godzin dziennie.
Powróciłam, ożyłam ponownie i nie zamierzam się już wynosić. :3
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Nawet fajne opo. Daję standardowo 9/10. Strzelam również, że ta przygoda to sen bohatera. Kursywą nawet fajnie się czyta.
Teraz będę niemiłosiernie krytyczny:
(...)To oznacza, że są podobne!(...)
(...)Narrator jakoś nigdy nie wyraża swego zdania... Czy to znaczy, że jest bez uczuć?(...)
(...)Przecież oni opisują tylko suche fakty, a nie o to chodzi.(...)
(...)Chodzi o tą głębię emocji!(...)
(...)Wszędzie pustka, eteryczna nicość, tylko jedna niewielka sylwetka poruszała się powoli, jak gdyby bała się, że każde złe posunięcie, może kosztować go tak cenne w tych czasach życie.(...)
(...)Powoli zimna ziemia zamieniała się (w co?), niebo znikało, drzew już nie było.(...)
(...)Dam wam podpowiedź - nie musicie.(...)Niewiedza jest ciekawym doświadczeniem, zwykle kusi do odkrycia prawdy... zrozumienia.
(...)Oślepiający wręcz, mały punkt, odsłonił mroczność, a postać ukazała się.(...)
(...)Był nią mały, 13 letni chłopiec o przestraszonych, zagubionych oczach. Mimo wszystko trudno było odnaleźć skrywane w nich uczucia, gdyż były przeraźliwie białe, przejrzyście alabastrowe.(...)
Więcej mi się nie chce
Tak na prawdę błędy są tyciusie, a opo bardzo ładne. Ocenę dawałem 
Teraz będę niemiłosiernie krytyczny:
(...)To oznacza, że są podobne!(...)
(...)Narrator jakoś nigdy nie wyraża swego zdania... Czy to znaczy, że jest bez uczuć?(...)
(...)Przecież oni opisują tylko suche fakty, a nie o to chodzi.(...)
(...)Chodzi o tą głębię emocji!(...)
(...)Wszędzie pustka, eteryczna nicość, tylko jedna niewielka sylwetka poruszała się powoli, jak gdyby bała się, że każde złe posunięcie, może kosztować go tak cenne w tych czasach życie.(...)
(...)Powoli zimna ziemia zamieniała się (w co?), niebo znikało, drzew już nie było.(...)
(...)Dam wam podpowiedź - nie musicie.(...)Niewiedza jest ciekawym doświadczeniem, zwykle kusi do odkrycia prawdy... zrozumienia.
(...)Oślepiający wręcz, mały punkt, odsłonił mroczność, a postać ukazała się.(...)
(...)Był nią mały, 13 letni chłopiec o przestraszonych, zagubionych oczach. Mimo wszystko trudno było odnaleźć skrywane w nich uczucia, gdyż były przeraźliwie białe, przejrzyście alabastrowe.(...)
Więcej mi się nie chce
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Rilana
- Norman
- Posty: 269
- Rejestracja: ndz, 6 lut 2011, 18:02
Re: Droga przez nicość - Opowiadanie.
@Dawid6:
Dziękuję za wytkniecie błędów, będę teraz bardziej uważała. Jak widzisz, wiele błędów jest z udziałem 'z', na którego miejscu powinno być 'ż'. Nie wiem czemu, ale komputerczęsto nie chce mi wklikać tej litery, a ja tego nie zauwarzam.
Już niedługo pojawi się nowy rozdział, a opowiadanie zmienia swój tytuł na 'Droga przez nicość, gdyż będzie chyba bardziej odwzorowywać dzieje bohatera. :3
Dziękuję za wytkniecie błędów, będę teraz bardziej uważała. Jak widzisz, wiele błędów jest z udziałem 'z', na którego miejscu powinno być 'ż'. Nie wiem czemu, ale komputerczęsto nie chce mi wklikać tej litery, a ja tego nie zauwarzam.
Już niedługo pojawi się nowy rozdział, a opowiadanie zmienia swój tytuł na 'Droga przez nicość, gdyż będzie chyba bardziej odwzorowywać dzieje bohatera. :3
Powróciłam, ożyłam ponownie i nie zamierzam się już wynosić. :3
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Rilana pisze:Nie wiem czemu, ale komputerczęsto nie chce mi wklikać tej litery, a ja tego nie zauwarzam.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Rilana
- Norman
- Posty: 269
- Rejestracja: ndz, 6 lut 2011, 18:02
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Proszę jakiegoś moderatora o zamknięcie tematu gdyż, zgubiłam opowiadanie. x.x
Tak, to chyba najgłupsze zakończenie. Jedni nie mają czasu, drudzy stracili wenę, kolejni nie mają dostępu do internetu. A ja? Zgubiłam je w tonie plików na mym komputerze i raczej już tego nie odnajdę, mogło też przypadkowo polecieć do kosza. Miałam tam 5 rozdziałów i jakoś nie mam siły znów ich pisać.
Tak, to chyba najgłupsze zakończenie. Jedni nie mają czasu, drudzy stracili wenę, kolejni nie mają dostępu do internetu. A ja? Zgubiłam je w tonie plików na mym komputerze i raczej już tego nie odnajdę, mogło też przypadkowo polecieć do kosza. Miałam tam 5 rozdziałów i jakoś nie mam siły znów ich pisać.
Powróciłam, ożyłam ponownie i nie zamierzam się już wynosić. :3
- Luk
- Lider Podziemia
- Posty: 1340
- Rejestracja: ndz, 18 sty 2009, 12:44
- Lokalizacja: I tak nie wiesz gdzie to jest
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Spróbuj użyć wyszukiwarki plików. Jak otworzysz Mój Komputer, to powinno gdzieś być okno od wyszukiwania (nie wiem jaki masz system, w Viście jest u góry, w XP chyba na samym dole po lewej stronie).
- Rilana
- Norman
- Posty: 269
- Rejestracja: ndz, 6 lut 2011, 18:02
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Niestety mam taką przykrą cechę, nigdy nie nazywam niczego porządnie. Zwykle jest to zlepek przykładowych liter jak: tfsdfs, czy coś takiego. Postaram się jeszcze poszukać, choć wątpię bym znalazła.
Powróciłam, ożyłam ponownie i nie zamierzam się już wynosić. :3
- Rilana
- Norman
- Posty: 269
- Rejestracja: ndz, 6 lut 2011, 18:02
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Wybaczcie za posta pod rząd, odkop i taką jakby zmiany zdania[Jej, dużo tego], ale udało mi się znaleźć opowiadanie. Nie myślałam, ze plik zatytułowany "thfg" będzie tym, czego szukam. W najbliższej przyszłości wrzucę nowy rozdział, muszę zrobić w tamtych kilka poprawek, bo coś mi się w nich nie podoba. |D
Powróciłam, ożyłam ponownie i nie zamierzam się już wynosić. :3
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: W poszukiwaniu wolności - Opowiadanie.
Uffffffffffffffffffffffffff!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Już myślałem, że koniec opowiadania, a tu masz, moduł mieszkalno sterowny jak znalazł
Już myślałem, że koniec opowiadania, a tu masz, moduł mieszkalno sterowny jak znalazł
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.


