A ponieważ jutro jest "Dzień Edukacji Narodowej", co po prostu znaczy "Dzień Nauczyciela".
Te same osoby, które na co dzień widujemy, które marnują swój czas aby wlać coś do naszych głów...
Życzmy im sto lat. I teraz zadaję pytanie następujące...
Jak u was w szkole go obchodzono?
U mnie oprócz samych występów uczniowskich, odbyła się akcja "Przebierz się za swojego nauczyciela".
Parę osób miało całkiem niezłe pomysły. Moja koleżanka przebrała się za moją nauczycielkę matematyki.
Nie potraficie sobie wyobrazić jaka śmieszna była, w okularach
ładnie się ubrał (znaczy podobnie do pani od matematyki) i trzymała w ręku gigantyczną linijkę.
A taki jeden chłopak z klasy 6b (moja to 6a) przebrał się z Panią od WF.
Ale to było śmiechu warte... założył długie blond włosy (perukę) tak jak ona. Jak stanął obok niej to nie można było
odróżnić kto jest kto...
Opowiadajcie jak tam u was było...
PS. Jutro wolne!!!


