Oceń żart
-
madix38
Re: Oceń żart
4/10
przyjeżdża babcia do jasia i mówi:
-wnusiu aleś ty do mnie podobny
rozpłakane dziecko biegnie do mamy i mówi
-mamusiu babcia mnie straszy!
przyjeżdża babcia do jasia i mówi:
-wnusiu aleś ty do mnie podobny
rozpłakane dziecko biegnie do mamy i mówi
-mamusiu babcia mnie straszy!
- olexo
- Roz-kreca się
- Posty: 24
- Rejestracja: wt, 31 maja 2011, 09:47
- Lokalizacja: dolna piklibia
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Oceń żart
10/10.madix38 pisze:przyjeżdża babcia do jasia i mówi:
-wnusiu aleś ty do mnie podobny
rozpłakane dziecko biegnie do mamy i mówi
-mamusiu babcia mnie straszy!
Rozmawiają ze sobą ksiądz, pop i rabin. Mówią właśnie, jak rozdzielają ofiarę ze mszy. Pop:
-Ja rysuję na ziemi koło i podrzucam do góry ofiarę. To, co spadnie do koła, dla mnie, reszta dla Boga.
Rabin:
-Ja rysuję linie i podrzucam ofiarę. Co spadnie na lewo, dla mnie, co na prawo, dla Boga.
Ksiądz:
-Ja podrzucam ofiarę do góry. Co Bóg złapie, to dla niego, reszta dla mnie.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Oceń żart
1000/1 xD
Siedzi sobie sroka na sośnie, a tu niespodziewanie do sosny podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa powolutku siada koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę:
- Krowa, co ty robisz?
- No przyszłam sobie wisienek pojeść - mówi krowa.
- Ty Krowa... ale to jest sosna, a nie wiśnia...
- Spoko... Wisienki mam w słoiczku!
Siedzi sobie sroka na sośnie, a tu niespodziewanie do sosny podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa powolutku siada koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę:
- Krowa, co ty robisz?
- No przyszłam sobie wisienek pojeść - mówi krowa.
- Ty Krowa... ale to jest sosna, a nie wiśnia...
- Spoko... Wisienki mam w słoiczku!
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Oceń żart
8/10.
Przychodzi blondynka do sklepu AGD-RTV i mówi:
-Poproszę ten telewizor.
Sprzedawca:
-Niestety, blondynkom nie sprzedajemy.
Blondynka wychodzi, kupuje czarną perukę i wraca:
-Poproszę ten telewizor.
-Niestety, blondynkom nie sprzedajemy.
-Skąd pan wiedział, że jestem blondynką?
-Bo to mikrofalówka, a nie telewizor...
Przychodzi blondynka do sklepu AGD-RTV i mówi:
-Poproszę ten telewizor.
Sprzedawca:
-Niestety, blondynkom nie sprzedajemy.
Blondynka wychodzi, kupuje czarną perukę i wraca:
-Poproszę ten telewizor.
-Niestety, blondynkom nie sprzedajemy.
-Skąd pan wiedział, że jestem blondynką?
-Bo to mikrofalówka, a nie telewizor...

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Oceń żart
10/10
Facet i jego żona mieli wypadek. Żona jest ciężko ranna. Lekarz przychodzi do faceta i mówi:
-Żeby pańska żona przeżyła potrzebne będzie sztuczne serce. Jego koszt to 20 000 zł.
Facet myśli skąd by wziąć pieniądze.
-Do tego potrzebna będzie rehabilitacja. Jej koszt to 50 000 zł.
Faceta zamurowało.
-Do tego potrzebna będzie stała opieka. Jak pan poszuka to pan znajdzie od ok. 10zł/h.
Facet zzieleniał.
-Żartowałem. Pańska żona nie żyje.
Facet i jego żona mieli wypadek. Żona jest ciężko ranna. Lekarz przychodzi do faceta i mówi:
-Żeby pańska żona przeżyła potrzebne będzie sztuczne serce. Jego koszt to 20 000 zł.
Facet myśli skąd by wziąć pieniądze.
-Do tego potrzebna będzie rehabilitacja. Jej koszt to 50 000 zł.
Faceta zamurowało.
-Do tego potrzebna będzie stała opieka. Jak pan poszuka to pan znajdzie od ok. 10zł/h.
Facet zzieleniał.
-Żartowałem. Pańska żona nie żyje.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- AdamMag
- Mag bezczelny
- Posty: 1196
- Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Cały świat
Re: Oceń żart
Trzy kobiety: brunetka, szatynka i blondynka postanowiły pojechać pociągiem
... na gapę. Słyszą konduktora i czym prędzej chowają się w workach.
Konduktor podchodzi do worka z brunetką i słyszy:
-Hau, hau!
-A to jakieś szczeniaki...
Podchodzi do worka z szatynką i słyszy:
-Miau, miau!
-A to jakieś kotki...
Podchodzi do worka z blondynką i słyszy z niego głos:
- ZIEMNIAKI!!!

- Frog98
- Działacz Podziemia
- Posty: 876
- Rejestracja: wt, 5 sty 2010, 18:57
- Lokalizacja: Z Nienacka
Re: Oceń żart
7/10
Przychodzi facet do sklepu:
- Chciałbym zgłosić reklamację!
- O co chodzi?
- Kupiłem u was deskę do krojenia...
- Taak...
- I nie kroi!
Przychodzi facet do sklepu:
- Chciałbym zgłosić reklamację!
- O co chodzi?
- Kupiłem u was deskę do krojenia...
- Taak...
- I nie kroi!
- Patra
- Działacz Podziemia
- Posty: 780
- Rejestracja: wt, 1 cze 2010, 18:32
- Lokalizacja: CIAPSKŁAD
Re: Oceń żart
8/10
Przychodzi zając do sklepu.
Zając: Jest cały chleb?
Sprzedawca: Nie ma jest tylko krojony.
Następnego dnia znowu przychodzi zajączek do sklepu.
Zając: Jest cały chleb?
Sprzedawca: Nie ma! Jest tylko krojony...
Następnego dnia znowu...
Zając: Jest cały chleb?
Sprzedawca: Nie. Jest tylko krojony.
Więc po pracy sprzedawca się zastanawia:
-Kurde. Muszę mu skądś wystrzasnąć ten cały chleb.
Więc następnego dnia:
Zając: Jest cały chleb?
Sprzedawca: Jest.
Zając: Aha.... To proszę pokroić.
Przychodzi zając do sklepu.
Zając: Jest cały chleb?
Sprzedawca: Nie ma jest tylko krojony.
Następnego dnia znowu przychodzi zajączek do sklepu.
Zając: Jest cały chleb?
Sprzedawca: Nie ma! Jest tylko krojony...
Następnego dnia znowu...
Zając: Jest cały chleb?
Sprzedawca: Nie. Jest tylko krojony.
Więc po pracy sprzedawca się zastanawia:
-Kurde. Muszę mu skądś wystrzasnąć ten cały chleb.
Więc następnego dnia:
Zając: Jest cały chleb?
Sprzedawca: Jest.
Zając: Aha.... To proszę pokroić.
xPatra dla przyjaciół (nie mam przyjacioł
)
- Kacper98
- Forumowy Artysta
- Posty: 1778
- Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
- Naklejki: 6
- Lokalizacja: Druga strona lustra
Re: Oceń żart
Stare i już pokazywane na forum. Dlatego mnie nie śmieszy.5/10
Jaś od kilku dni błaga rodziców o własną papugę. Rodzice początkowo nie zgadzali się ale postanowili kupić mu papugę.
Po kupieniu musieli zawieść babcię do kościoła, zabrali z sobą papugę . Po drodze Jasio krzyczy-
-Boże-
-O co chodzi Jasiu ?-pyta mama.
-Ale mokro-odpowiada.
Papuga to zapamiętała. Gdy dalej jechali z domu po drodze papuga usłyszała-
-Oddawaj te pieniądze złodzieju.
I to zapamiętała.
Gdy wychodzili z samochodu tata miał zaparkować mama powiedziała-
-Uważaj na zakrętach kochanie-
Papuga to zapamiętała.
W kościele są Chrzciny i ksiądz święci dziecko wodą. A papuga mówi-
-Ale mokro-
Potem ksiądz zbiera na tacę a papuga mówi-
-Oddawaj te pieniądze złodzieju !-
Ksiądz się wkurzył i zaczął gonić papugę. A papuga mówi-
Uważaj na zakrętach kochanie -
Jaś od kilku dni błaga rodziców o własną papugę. Rodzice początkowo nie zgadzali się ale postanowili kupić mu papugę.
Po kupieniu musieli zawieść babcię do kościoła, zabrali z sobą papugę . Po drodze Jasio krzyczy-
-Boże-
-O co chodzi Jasiu ?-pyta mama.
-Ale mokro-odpowiada.
Papuga to zapamiętała. Gdy dalej jechali z domu po drodze papuga usłyszała-
-Oddawaj te pieniądze złodzieju.
I to zapamiętała.
Gdy wychodzili z samochodu tata miał zaparkować mama powiedziała-
-Uważaj na zakrętach kochanie-
Papuga to zapamiętała.
W kościele są Chrzciny i ksiądz święci dziecko wodą. A papuga mówi-
-Ale mokro-
Potem ksiądz zbiera na tacę a papuga mówi-
-Oddawaj te pieniądze złodzieju !-
Ksiądz się wkurzył i zaczął gonić papugę. A papuga mówi-
Uważaj na zakrętach kochanie -
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.

- kalmar
- Bywalec Nory
- Posty: 97
- Rejestracja: ndz, 10 kwie 2011, 11:40
Re: Oceń żart
Nawet, nawet- 7/10
Przychodzi blondynka do sklepu z paczką chipsów. Podchodzi do sprzedawczyni i mówi:
-Chcę złożyć reklamację. Moje Lay's prosto z pieca są zimne.
Przychodzi blondynka do sklepu z paczką chipsów. Podchodzi do sprzedawczyni i mówi:
-Chcę złożyć reklamację. Moje Lay's prosto z pieca są zimne.
Zająłem 6 miejsce w tabeli roku 2011. Problem w tym, że od końca!
- hexo
- Stawia Opór
- Posty: 7
- Rejestracja: sob, 18 cze 2011, 11:54
Re: Oceń żart
Nawet nawet 6/10
Ksiadz i siostra zakonna graja w golfa. Ksiadz bierze kija i uderza w pilke która toczy sie w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy Diabli!!!! Nie trafilem!!! - krzyczy wsciekly ksiadz.
- Jak ksiadz tak moze? - pyta sie zawstydzona siostra - tak nie mozna... co na to Pan powie?
Ksiadz patrzy sie na zakonnice spod oka i przeprasza... juz tak nie powie wiecej.
Ida do nastepnej dziury i podobnie jak wczesniej ksiadz nie trafia:
- A niech to wszyscy Diabli!!! Nie trafilem!!! - znowu rzecze ze zloscia.
- Bracie, jaki to wstyd poboznemu tak mówic - upomina go nieco zdenerwowana juz siostra.
- Ok... juz nie bede, jesli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w leb mnie trzasnie.
Poszli do nastepnej dziury, ksiadz znowu nie trafil:
- A niech to wszyscy Diabli!!! Nie trafilem!!! - krzyczy ze zloscia.
Wtem ciemno sie zrobilo na swiecie, cos zahuczalo, zamruczalo i piorun z nieba zlecial i walnal siostre w leb. A z nieba slychac jek:
- A niech to wszyscy Diabli! Nie trafilem!!!...
Ksiadz i siostra zakonna graja w golfa. Ksiadz bierze kija i uderza w pilke która toczy sie w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy Diabli!!!! Nie trafilem!!! - krzyczy wsciekly ksiadz.
- Jak ksiadz tak moze? - pyta sie zawstydzona siostra - tak nie mozna... co na to Pan powie?
Ksiadz patrzy sie na zakonnice spod oka i przeprasza... juz tak nie powie wiecej.
Ida do nastepnej dziury i podobnie jak wczesniej ksiadz nie trafia:
- A niech to wszyscy Diabli!!! Nie trafilem!!! - znowu rzecze ze zloscia.
- Bracie, jaki to wstyd poboznemu tak mówic - upomina go nieco zdenerwowana juz siostra.
- Ok... juz nie bede, jesli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w leb mnie trzasnie.
Poszli do nastepnej dziury, ksiadz znowu nie trafil:
- A niech to wszyscy Diabli!!! Nie trafilem!!! - krzyczy ze zloscia.
Wtem ciemno sie zrobilo na swiecie, cos zahuczalo, zamruczalo i piorun z nieba zlecial i walnal siostre w leb. A z nieba slychac jek:
- A niech to wszyscy Diabli! Nie trafilem!!!...
- Przesuń
- Roz-krecony
- Posty: 138
- Rejestracja: sob, 3 lip 2010, 11:04
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Oceń żart
Nie chowaj nienawisci po wieczne czasy,ty,ktory sam nie jestes wieczny-Arystoteles
Milczący głupiec nic nie różni się od nic niemówiącego mędrca-Molier
Nie ma dobrej wojny,ani złego pokoju-Benjamin Franklin
Nie ma ciekawości bez przyczyny-Albert Einstein
Znalazłes swietną parodię w Reksio i Wehikuł czasu? Dobrze jakbys podzielił się tym w dziale tej gry w wątku ,,Parodie".
Milczący głupiec nic nie różni się od nic niemówiącego mędrca-Molier
Nie ma dobrej wojny,ani złego pokoju-Benjamin Franklin
Nie ma ciekawości bez przyczyny-Albert Einstein
Znalazłes swietną parodię w Reksio i Wehikuł czasu? Dobrze jakbys podzielił się tym w dziale tej gry w wątku ,,Parodie".
- Luk
- Lider Podziemia
- Posty: 1340
- Rejestracja: ndz, 18 sty 2009, 12:44
- Lokalizacja: I tak nie wiesz gdzie to jest
Re: Oceń żart
9/10.
Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.
Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari.
Kolo od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować.
Dziadek oczywiście się zgadza.
- I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym migaczem
Pierwsze skrzyżowanie - czerwone światło.
Po chwili podjeżdża najnowsze Porsche.
Kolo od Ferrari został wyzwany do wyścigu a że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić.
Ruszyli.
Po ok 5 kilometrach za rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszeli to tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum.
Odzywa się pierwszy policjant:
- Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!
- A tego Porsche? Z trzy stówki miał!
- A tego Trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać.
Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.
Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari.
Kolo od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować.
Dziadek oczywiście się zgadza.
- I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym migaczem
Pierwsze skrzyżowanie - czerwone światło.
Po chwili podjeżdża najnowsze Porsche.
Kolo od Ferrari został wyzwany do wyścigu a że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić.
Ruszyli.
Po ok 5 kilometrach za rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszeli to tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum.
Odzywa się pierwszy policjant:
- Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!
- A tego Porsche? Z trzy stówki miał!
- A tego Trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać.
- kalmar
- Bywalec Nory
- Posty: 97
- Rejestracja: ndz, 10 kwie 2011, 11:40
Re: Oceń żart
9/10 bardzo śmieszne
Dlaczego blondynka zimą stoi w kącie?
Bo kąt ma 90 stopni.
Dlaczego blondynka zimą stoi w kącie?
Bo kąt ma 90 stopni.
Zająłem 6 miejsce w tabeli roku 2011. Problem w tym, że od końca!




