Reksio i Kretes Odkrywają Tajemnicę Dzikiego Zachodu
- rabitt
- Norman
- Posty: 256
- Rejestracja: pn, 20 lip 2009, 13:20
- Lokalizacja: Z Nory Kretesa i Molly.
- Kontakt:
Reksio i Kretes Odkrywają Tajemnicę Dzikiego Zachodu
Rozdział 1:Zagadka Listu.
Pewnego dnia Reksio siedział w budzie i rozmyślał o przygodach...
- Pamiętam jak to Kretes kiedyś zobaczył w skrzyni list i nadal tam jest. Hmm... nadal nie jest odczytany. Nowa przygoda! - Ucieszył się Reksio.
Zaś w norze...
- O nie! Nie wyniosę śmieci! - Krzyczał Kretes.
Wtedy wszedł Reksio...
- Kretesie! Pamiętasz list który Znalazłeś w swojej skrzyni? - Zapytał Reksio.
- Tak, oddałem go. - Powiedział Kret.
- Komu?! - Zdenerwował się Pies.
- Kogutom. - Odpowiedział Kretes.
W warsztacie...
- Kornelek! Oddaj ten list! - Krzyczał Kogut w pogoni za bratem.
- A tu co za wojna olaboga? - Zapytał Kretes.
- Kornelek nie chce oddać listu. - Odpowiedział Kogut Wynalazca.
Czy Kornelek odda list?
Co to za list?
O tym i nawet więcej w kolejnym rozdziale.
Pewnego dnia Reksio siedział w budzie i rozmyślał o przygodach...
- Pamiętam jak to Kretes kiedyś zobaczył w skrzyni list i nadal tam jest. Hmm... nadal nie jest odczytany. Nowa przygoda! - Ucieszył się Reksio.
Zaś w norze...
- O nie! Nie wyniosę śmieci! - Krzyczał Kretes.
Wtedy wszedł Reksio...
- Kretesie! Pamiętasz list który Znalazłeś w swojej skrzyni? - Zapytał Reksio.
- Tak, oddałem go. - Powiedział Kret.
- Komu?! - Zdenerwował się Pies.
- Kogutom. - Odpowiedział Kretes.
W warsztacie...
- Kornelek! Oddaj ten list! - Krzyczał Kogut w pogoni za bratem.
- A tu co za wojna olaboga? - Zapytał Kretes.
- Kornelek nie chce oddać listu. - Odpowiedział Kogut Wynalazca.
Czy Kornelek odda list?
Co to za list?
O tym i nawet więcej w kolejnym rozdziale.
Kolejorz! Mój ulubiony obrońca Lecha Poznań 
Zapraszam na moje forum. Link: http://www.pilkarskiezespoly.fora.pl
- Luk
- Lider Podziemia
- Posty: 1340
- Rejestracja: ndz, 18 sty 2009, 12:44
- Lokalizacja: I tak nie wiesz gdzie to jest
- rabitt
- Norman
- Posty: 256
- Rejestracja: pn, 20 lip 2009, 13:20
- Lokalizacja: Z Nory Kretesa i Molly.
- Kontakt:
Ok. A to rozdział 2.
Rozdział 2:Na Dzikim Zachodzie.
Po wielu chwilach Kornelek oddał list, a w nim pisało:Reksiu, Kretesie, Jedźcie na Dziki Zachód. Tam spotkamy się na górze Mollymoo. Musicie... A, nie, później wam powiem.
Kapitan Ogryzek
- O matku! Nie! Nie pojadę tam. - mówił Kretes.
Ale Reksio Nie dał się nabrać. Poprosił Koguta o zbudowanie łodzi podwodnej. A po budowie popłynęli na Dziki Zachód.
- O nie! Co to za grota - powiedział Kretes.
- Oj cicho bądź. Włazimy. - szepnął Reksio.
W grocie spotkało ich wiele niebezpieczeństw. Np.Złe dziki, chrabąszcze itp...
W końcu dotarli do Kapitana Ogryzka.
- Pst... Kapitanie Ogryzku, jesteśmy. - powiedział mu Kret
- Och to dobrze, bo aż mnie tu napadły chrabąszcze. - odpowiedział Ogryzek.
Więc Ogryzek powiedział im że muszą uratować Dziki Zachód przed atakiem wojska Niemieckiego.
- Reksiu, spadajmy! - powiedział Kret.
- Nie Kretesie! - zdenerwował się Pies.
Co stanie się z Dzikim Zachodem?
Czy Reksio i Kretes mogą zrobić to co kazał Kapitan?
O tym w kolejnym rozdziale.
Rozdział 2:Na Dzikim Zachodzie.
Po wielu chwilach Kornelek oddał list, a w nim pisało:Reksiu, Kretesie, Jedźcie na Dziki Zachód. Tam spotkamy się na górze Mollymoo. Musicie... A, nie, później wam powiem.
Kapitan Ogryzek
- O matku! Nie! Nie pojadę tam. - mówił Kretes.
Ale Reksio Nie dał się nabrać. Poprosił Koguta o zbudowanie łodzi podwodnej. A po budowie popłynęli na Dziki Zachód.
- O nie! Co to za grota - powiedział Kretes.
- Oj cicho bądź. Włazimy. - szepnął Reksio.
W grocie spotkało ich wiele niebezpieczeństw. Np.Złe dziki, chrabąszcze itp...
W końcu dotarli do Kapitana Ogryzka.
- Pst... Kapitanie Ogryzku, jesteśmy. - powiedział mu Kret
- Och to dobrze, bo aż mnie tu napadły chrabąszcze. - odpowiedział Ogryzek.
Więc Ogryzek powiedział im że muszą uratować Dziki Zachód przed atakiem wojska Niemieckiego.
- Reksiu, spadajmy! - powiedział Kret.
- Nie Kretesie! - zdenerwował się Pies.
Co stanie się z Dzikim Zachodem?
Czy Reksio i Kretes mogą zrobić to co kazał Kapitan?
O tym w kolejnym rozdziale.
Kolejorz! Mój ulubiony obrońca Lecha Poznań 
Zapraszam na moje forum. Link: http://www.pilkarskiezespoly.fora.pl
- Patra
- Działacz Podziemia
- Posty: 780
- Rejestracja: wt, 1 cze 2010, 18:32
- Lokalizacja: CIAPSKŁAD
Ech Rabitt! Ty to robisz na siłę! Na siłę opowiadań się nie robi! Opowiadania robi się gdy ma się chęć! A ja wyraźnie widzę że ty to robisz na odczep się. Gdyby ci się naprawdę chciało napisać naprawdę dobre opowiadanie to nie pisał byś tych krótkich cacek co godzinę tylko napisałbyś porządny rozdział(czyli osiemnaście takich razem). A ty chcesz to skończyć i mieć z głowy. Czyli nie wiesz za dużo o opowiadaniach. Wstrzymam się od oceny.
- Luk
- Lider Podziemia
- Posty: 1340
- Rejestracja: ndz, 18 sty 2009, 12:44
- Lokalizacja: I tak nie wiesz gdzie to jest
Widzę że większość moich rad masz gdzieś. Akcja jest bardzo szybka, powinieneś pisać dłuższe rozdziały, dawać opisy. I nie może być tak, że rozdziały wstawiasz co 10 minut, w ogóle nie pracując nad nimi. Mi się zdaje że ty to piszesz dlatego żeby wyższą rangę sobie nabić i się chwalić nieinteligentnym kolegom ''jakie to fajne opowiadanie napisałeś''. To jest praktycznie sam dialog, a jak byś chciał to byś mógł zrobić z tego naprawdę dobre opowiadanie bo się ciekawie zapowiada, ale brak jakichkolwiek opisów akcji, kompletnie psuje całe opowiadanie. Nie oceniam.
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Po raz kolejny muszę się całkowicie zgodzić z Lukiem. Pisarz jest wtedy dobry, gdy się nie zmusza do pisania. Innymi słowy: trudno dać ci tobie to miano.
1,5/10
Za fabułę i tylko za to.
1,5/10
Za fabułę i tylko za to.

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
- rabitt
- Norman
- Posty: 256
- Rejestracja: pn, 20 lip 2009, 13:20
- Lokalizacja: Z Nory Kretesa i Molly.
- Kontakt:
Rozdział 3:Pogoń i łódź podwodna.
Reksio i Kretes wzięli się w pogoń za Niemcami...
- Kretesie! Szybciej! - krzyczał Reksio do przyjaciela.
- Nie mogę! - odkrzyknął Kretes.
Kapitan tylko stał i patrzał się jak oni uganiają się za Niemcami. Nasi Bohaterowie złapali Niemców i wreszcie chcieli wrócić do domu, ale nagle...
- Dobra, pierwsze zadanie wykonaliście ale jest ich jeszcze 11. - dokończył Ogryzek. W końcu po wielu chwilach nasi bohaterowie się bardzo zdenerwowali i Kretes wybuchł.
- Ale nas zrobiłeś w balona! Wracam do domu mam dość! O matku! Przegrałeś z Kretesem Kapitanie.
- Uspokój się Kretesie. - powiedział mu Reksio.
I nasi bohaterowie doszli do łodzi, Kapitan Ogryzek miał już powiedzieć im o zadaniu kiedy nagle...
- To sępy! Uciekamy. - powiedział Kretes.
Sępy atakowały bez końca, w końcu złapały Reksia i Kapitana Ogryzka.
- Reksiu! Kapitanie! Kretes was uratuje! O matku, co ja mówię. Nie mam szans. - martwił się Kretes.
Więc płynął zawiadomić załogę Kapitana. Kretes powiedział im że Reksio i Kapitan zostali porwani. Załoga wzięła Kretesa na pokład.
Czy Kretes i załoga ocalą Reksia i Kapitana?
Czy nasi bohaterowie wrócą do domu?
Czy sępy są złe?
Dowiecie się czytając kolejne rozdziały '' Reksio i Kretes na Dzikim Zachodzie ''.
Reksio i Kretes wzięli się w pogoń za Niemcami...
- Kretesie! Szybciej! - krzyczał Reksio do przyjaciela.
- Nie mogę! - odkrzyknął Kretes.
Kapitan tylko stał i patrzał się jak oni uganiają się za Niemcami. Nasi Bohaterowie złapali Niemców i wreszcie chcieli wrócić do domu, ale nagle...
- Dobra, pierwsze zadanie wykonaliście ale jest ich jeszcze 11. - dokończył Ogryzek. W końcu po wielu chwilach nasi bohaterowie się bardzo zdenerwowali i Kretes wybuchł.
- Ale nas zrobiłeś w balona! Wracam do domu mam dość! O matku! Przegrałeś z Kretesem Kapitanie.
- Uspokój się Kretesie. - powiedział mu Reksio.
I nasi bohaterowie doszli do łodzi, Kapitan Ogryzek miał już powiedzieć im o zadaniu kiedy nagle...
- To sępy! Uciekamy. - powiedział Kretes.
Sępy atakowały bez końca, w końcu złapały Reksia i Kapitana Ogryzka.
- Reksiu! Kapitanie! Kretes was uratuje! O matku, co ja mówię. Nie mam szans. - martwił się Kretes.
Więc płynął zawiadomić załogę Kapitana. Kretes powiedział im że Reksio i Kapitan zostali porwani. Załoga wzięła Kretesa na pokład.
Czy Kretes i załoga ocalą Reksia i Kapitana?
Czy nasi bohaterowie wrócą do domu?
Czy sępy są złe?
Dowiecie się czytając kolejne rozdziały '' Reksio i Kretes na Dzikim Zachodzie ''.
Kolejorz! Mój ulubiony obrońca Lecha Poznań 
Zapraszam na moje forum. Link: http://www.pilkarskiezespoly.fora.pl
- Luk
- Lider Podziemia
- Posty: 1340
- Rejestracja: ndz, 18 sty 2009, 12:44
- Lokalizacja: I tak nie wiesz gdzie to jest
- Patra
- Działacz Podziemia
- Posty: 780
- Rejestracja: wt, 1 cze 2010, 18:32
- Lokalizacja: CIAPSKŁAD
Pędzisz z akcją jak huragan. W ogóle czemu Niemcy mają atakować Dziki zachód? To jest takie głupie aż śmieszne:
Dałbym ci albo 0,5/10 albo bez oceny. Ale dam bez oceny.
I nie żartuj nam tu że to jest długie i ciekawe.Reksio i Kretes wzięli się w pogoń za Niemcami...
- Kretesie! Szybciej! - krzyczał Reksio do przyjaciela.
- Nie mogę! - odkrzyknął Kretes.
Kapitan tylko stał i patrzał się jak oni uganiają się za Niemcami. Nasi Bohaterowie złapali Niemców
Dałbym ci albo 0,5/10 albo bez oceny. Ale dam bez oceny.
- Paratroopa
- Starszy Norman
- Posty: 362
- Rejestracja: sob, 6 lis 2010, 15:27
- Lokalizacja: Warszawa
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
- rabitt
- Norman
- Posty: 256
- Rejestracja: pn, 20 lip 2009, 13:20
- Lokalizacja: Z Nory Kretesa i Molly.
- Kontakt:
Wiem, miałem lepsze opowiadania, ale naprawdę to przyzwyczaiłem do takich opowiadań i mam nadzieje że to się zmieni.
Rozdział 3:Dziwna postać cz.1.
We więzieniu sępów Reksio i Kapitan mieli dość. W końcu Kapitan się bardzo zdenerwował, nawet za bardzo żeby opowiadać.
- Pst, Reksiu - szepnął Kapitan. - te sępy są naprawdę nie do zniesienia.
- Wiem, wiem. - odpowiedział.
Zaś u załogi i Kretesa było tak:szorowanie pokładu, orzechy do jedzenia. itp.itd. Kretes miał naprawdę dość i nagle wskoczył do wody. A jak wszyscy wiedzą, krety pływać nie umieją. Więc Kretes się topił, topił i topił. Było źle. Nagle...
- Kim jesteś? O matku! AAA! To Jack! Kolega Molly! - wystraszył się.
U Kapitana i Reksia było także źle. Sępy karmiły ich kośćmi z fasolą i pastą rybną.
Koniec cz.1.
Czy Reksio i Kapitan się uwolnią?
Czy Kretes odnajdzie tajną siedzibę sępów?
To i więcej w dalszych rozdziałach.
Rozdział 3:Dziwna postać cz.1.
We więzieniu sępów Reksio i Kapitan mieli dość. W końcu Kapitan się bardzo zdenerwował, nawet za bardzo żeby opowiadać.
- Pst, Reksiu - szepnął Kapitan. - te sępy są naprawdę nie do zniesienia.
- Wiem, wiem. - odpowiedział.
Zaś u załogi i Kretesa było tak:szorowanie pokładu, orzechy do jedzenia. itp.itd. Kretes miał naprawdę dość i nagle wskoczył do wody. A jak wszyscy wiedzą, krety pływać nie umieją. Więc Kretes się topił, topił i topił. Było źle. Nagle...
- Kim jesteś? O matku! AAA! To Jack! Kolega Molly! - wystraszył się.
U Kapitana i Reksia było także źle. Sępy karmiły ich kośćmi z fasolą i pastą rybną.
Koniec cz.1.
Czy Reksio i Kapitan się uwolnią?
Czy Kretes odnajdzie tajną siedzibę sępów?
To i więcej w dalszych rozdziałach.
Kolejorz! Mój ulubiony obrońca Lecha Poznań 
Zapraszam na moje forum. Link: http://www.pilkarskiezespoly.fora.pl

