Kretes i dawny wróg
ODPOWIEDZ
Posty: 8
• Strona 1 z 1
- Kondi
- Lider Podziemia
- Posty: 1013
- Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
- Lokalizacja: Z Chrzanowa
Kretes i dawny wróg
Rozdział pierwszy
„Co to za kret w mojej budzie?”
Był zimowy poranek, śnieg padał przez całą noc. Reksio otworzył oczy i zwrócił uwagę na kreta, który wciskał przez otwór w budzie.
- Może z łaski swojej byś mi pomógł? – zapytał Kretes, lekko zawstydzony.
Reksio wypchał przyjaciela na podwurko. Przy stękaniu kreta zapomniał o śpiącej Kari Macie. Jednak jego ukochana tylko podciągnęła kołdrę i obróciła się na drugi bok.
- Co chciałeś? – zapytał Reksio wzdychając z ulgą.
- Chciałem się przywitać. – odpowiedział kret.
- Przywitać? A odkąd nie witasz się: „Tak, jasne umyje łazienkę za miesiąc…”? – zapytał Reksio z uśmiechem na ustach.
- No prawda, przejrzałeś mnie. Musisz mi pomóc. – rozkazał Kretes.
- Zawsze muszę ci pomóc, to nic nowego. Co tym razem? Sprzątamy salon, czy kuchnię? – zapytał Reksio, chichocząc.
- Co? Jaką kuch… a, to nie tym razem. Teraz, to musimy lecieć do Koguta. – wyznał kret.
- Czy coś się stało? Zawsze jak idziemy do Koguta pytasz mnie, czy znowu nas wypierze w pralce, czy zgniecie wehikułem. – zapytał Reksio, lekko zdziwiony.
- Dobra, przekupił mnie nowymi goglami i miską makaronu. – przyznał się Kretes.
- A skąd on wziął nowe gogle i makaron? Czy chodzi ci o te jego „boskie” -jak je nazywasz- okulary słoneczne i makaron Knur, który pożyczył ode mnie? – pytał Reksio.
- Tak, chodzi o boskie okulary słoneczne, dzięki którym Molly opadnie szczęka…
- I?
- Tak i nie będę musiał sprzątać.
Chytry plan Kretesa jednak zawiódł, bo okazało się, że kogutowi chodziło o okulary do nurkowania, oraz makaron, ale ten do pływania w basenie. Krzyki Kretesa obudziły Molly, a wtedy nawet, gdyby zdobył okulary, nie podziałałyby. Molly bowiem…
- Molly bowiem jest jak dinozaur, jeśli się nie wyśpi. – tłumaczył kret.
To oznaczało, że Kretes ma przechlapane, na szczęście Kari Mata również się obudziła, natrafiła na Molly i zaczęły plotkować.
- Dzięki, Bogu Twarogu… - powiedział Kretes.
Wtedy maszyna Koguta, na którą czekał pokaz, który mieli oglądać prawdziwi (choć przekupieni) widzowie eksplodowała, a koguty, Reksio, Kari i Molly zamienili się w kamień.
- Jaki kamień, przecież to sól jest. – Kretes chciał rozładować emocje. – Co nie zmienia faktu, że oni się zamienili w kamień! – dopiero teraz kret faktycznie zorientował się, co się stało.
Kretes zaczął wariować. Skakał, biegał wokół „posągów” przyjaciół nie wiedząc co robić. Dopiero po pięciu minutach bezsensownego biegania i krzyczenia zauważył, że Kornelek wcale się w kamień, tfu sól nie zamienił, a dalej stał za zepsutą maszyną.
- Ty, ty, ja ci dam! – ostrzegł go Kretes, ale nim zdążył go złapać Kornelek rzucił się do ucieczki.
A rzucił się faktycznie na serio, bowiem wpadł do stawu. Kret wyciągnął go i zrobił pierwszą pomoc.
- Hej, nic mi nie jest, ja się nie to-topiłem. Przecież staw jest zamarznięty… – przerwał pierwszą pomoc Kretesa. – Ja nie chciałem uciekać, po prostu widziałem w twoich oczach gniew.
- Ja możesz widzieć coś w moich oczach, skoro ja prawie nie widzę, a do tego mam na oczach gogle.
A może autor przestałby pisać bezsensowne bzdury, żeby zapchać miejsce w rozdziale, tylko się ruszy i napisze prawdziwą epopeję. O mnie, jako mężnym rycerzu, o Kornelku jako o czarnym charakterze…
- Hej! – przerwał Kornelek.
Autor: Przestań ze mną rozmawiać Kretesie, nie ma na to czasu.
Kretes musiał coś zrobić tylko nie wiedział co. Wtedy Kornelek podsunął mu pomysł.
- Ktoś musiał to zrobić za pomocą maszyny Koguta. Stworzył ją, kiedy skończyła nam się sól, jednak była nieudana i Kogut ją wyrzucił. Jak widać ktoś ją znalazł. Musimy się udać do jedynej osoby…
- Jedynej?
- Która wie…
- Wie?
- Wie, jak zmyć plamę z barszczu z Wigilii z płaszcza. – Kornelek zakończył dramatyczną scenę.
- No proszę cię, nawet ja nie umiem robić takich głupich żartów. – powiedział Kretes.
- Nauczę cię. – zażartował Kornelek.
- No przestań już… - poprosił zażenowany kret.
- Już przestaję…
Nastąpiła cisza. Słychać było wiatr wiejący w z północy.
- Która wie…
- Chyba cię o coś prosiłem, co nie?! – krzyknął Kretes.
- Która wie, wie, wi, w, 22j8dn… - Kornelek wypowiedział ciąg cyfr i liter, po czym odpadła mu głowa.
- Och, mój biedaku, zostało ci tak niewiele do emerytury. Przeszedłbyś w stan spoczynku Kuratora… - mówił Kretes.
Kret wrócił się na podwórko i jeszcze raz zaglądnął do szopy. Kornelek tam stał, zamieniony w kamień…
- Sól!
Dobra, sól. Kretes zdziwiony zorientował się, że przy stawie głowa odpadła robotowi, a prawdziwy Kornelek przejdzie w stan spoczynku.
- Co ja teraz zrobię? – zmartwił się Kretes.
W tym czasie ktoś oglądał go w szklanej kuli.
- Zemsta na Kretesie będzie słodka… Czy ktoś może mi teraz przeszkodzić? Hahahaha…
CZY KRETES URATUJE SWOICH PRZYJACIÓŁ?
CZY UDA MU SIĘ ZDOBYĆ „BOSKIE” OKULARY?
KIM BYŁ/ŁA POSTAĆ OGLĄDAJĄCA KRETESA?
I CZY KURATOR POLEPSZY ZASOBY SWOICH ŻARTÓW?
Tego (może) dowiecie się w rozdziale 2 „Przejście”
„Co to za kret w mojej budzie?”
Był zimowy poranek, śnieg padał przez całą noc. Reksio otworzył oczy i zwrócił uwagę na kreta, który wciskał przez otwór w budzie.
- Może z łaski swojej byś mi pomógł? – zapytał Kretes, lekko zawstydzony.
Reksio wypchał przyjaciela na podwurko. Przy stękaniu kreta zapomniał o śpiącej Kari Macie. Jednak jego ukochana tylko podciągnęła kołdrę i obróciła się na drugi bok.
- Co chciałeś? – zapytał Reksio wzdychając z ulgą.
- Chciałem się przywitać. – odpowiedział kret.
- Przywitać? A odkąd nie witasz się: „Tak, jasne umyje łazienkę za miesiąc…”? – zapytał Reksio z uśmiechem na ustach.
- No prawda, przejrzałeś mnie. Musisz mi pomóc. – rozkazał Kretes.
- Zawsze muszę ci pomóc, to nic nowego. Co tym razem? Sprzątamy salon, czy kuchnię? – zapytał Reksio, chichocząc.
- Co? Jaką kuch… a, to nie tym razem. Teraz, to musimy lecieć do Koguta. – wyznał kret.
- Czy coś się stało? Zawsze jak idziemy do Koguta pytasz mnie, czy znowu nas wypierze w pralce, czy zgniecie wehikułem. – zapytał Reksio, lekko zdziwiony.
- Dobra, przekupił mnie nowymi goglami i miską makaronu. – przyznał się Kretes.
- A skąd on wziął nowe gogle i makaron? Czy chodzi ci o te jego „boskie” -jak je nazywasz- okulary słoneczne i makaron Knur, który pożyczył ode mnie? – pytał Reksio.
- Tak, chodzi o boskie okulary słoneczne, dzięki którym Molly opadnie szczęka…
- I?
- Tak i nie będę musiał sprzątać.
Chytry plan Kretesa jednak zawiódł, bo okazało się, że kogutowi chodziło o okulary do nurkowania, oraz makaron, ale ten do pływania w basenie. Krzyki Kretesa obudziły Molly, a wtedy nawet, gdyby zdobył okulary, nie podziałałyby. Molly bowiem…
- Molly bowiem jest jak dinozaur, jeśli się nie wyśpi. – tłumaczył kret.
To oznaczało, że Kretes ma przechlapane, na szczęście Kari Mata również się obudziła, natrafiła na Molly i zaczęły plotkować.
- Dzięki, Bogu Twarogu… - powiedział Kretes.
Wtedy maszyna Koguta, na którą czekał pokaz, który mieli oglądać prawdziwi (choć przekupieni) widzowie eksplodowała, a koguty, Reksio, Kari i Molly zamienili się w kamień.
- Jaki kamień, przecież to sól jest. – Kretes chciał rozładować emocje. – Co nie zmienia faktu, że oni się zamienili w kamień! – dopiero teraz kret faktycznie zorientował się, co się stało.
Kretes zaczął wariować. Skakał, biegał wokół „posągów” przyjaciół nie wiedząc co robić. Dopiero po pięciu minutach bezsensownego biegania i krzyczenia zauważył, że Kornelek wcale się w kamień, tfu sól nie zamienił, a dalej stał za zepsutą maszyną.
- Ty, ty, ja ci dam! – ostrzegł go Kretes, ale nim zdążył go złapać Kornelek rzucił się do ucieczki.
A rzucił się faktycznie na serio, bowiem wpadł do stawu. Kret wyciągnął go i zrobił pierwszą pomoc.
- Hej, nic mi nie jest, ja się nie to-topiłem. Przecież staw jest zamarznięty… – przerwał pierwszą pomoc Kretesa. – Ja nie chciałem uciekać, po prostu widziałem w twoich oczach gniew.
- Ja możesz widzieć coś w moich oczach, skoro ja prawie nie widzę, a do tego mam na oczach gogle.
A może autor przestałby pisać bezsensowne bzdury, żeby zapchać miejsce w rozdziale, tylko się ruszy i napisze prawdziwą epopeję. O mnie, jako mężnym rycerzu, o Kornelku jako o czarnym charakterze…
- Hej! – przerwał Kornelek.
Autor: Przestań ze mną rozmawiać Kretesie, nie ma na to czasu.
Kretes musiał coś zrobić tylko nie wiedział co. Wtedy Kornelek podsunął mu pomysł.
- Ktoś musiał to zrobić za pomocą maszyny Koguta. Stworzył ją, kiedy skończyła nam się sól, jednak była nieudana i Kogut ją wyrzucił. Jak widać ktoś ją znalazł. Musimy się udać do jedynej osoby…
- Jedynej?
- Która wie…
- Wie?
- Wie, jak zmyć plamę z barszczu z Wigilii z płaszcza. – Kornelek zakończył dramatyczną scenę.
- No proszę cię, nawet ja nie umiem robić takich głupich żartów. – powiedział Kretes.
- Nauczę cię. – zażartował Kornelek.
- No przestań już… - poprosił zażenowany kret.
- Już przestaję…
Nastąpiła cisza. Słychać było wiatr wiejący w z północy.
- Która wie…
- Chyba cię o coś prosiłem, co nie?! – krzyknął Kretes.
- Która wie, wie, wi, w, 22j8dn… - Kornelek wypowiedział ciąg cyfr i liter, po czym odpadła mu głowa.
- Och, mój biedaku, zostało ci tak niewiele do emerytury. Przeszedłbyś w stan spoczynku Kuratora… - mówił Kretes.
Kret wrócił się na podwórko i jeszcze raz zaglądnął do szopy. Kornelek tam stał, zamieniony w kamień…
- Sól!
Dobra, sól. Kretes zdziwiony zorientował się, że przy stawie głowa odpadła robotowi, a prawdziwy Kornelek przejdzie w stan spoczynku.
- Co ja teraz zrobię? – zmartwił się Kretes.
W tym czasie ktoś oglądał go w szklanej kuli.
- Zemsta na Kretesie będzie słodka… Czy ktoś może mi teraz przeszkodzić? Hahahaha…
CZY KRETES URATUJE SWOICH PRZYJACIÓŁ?
CZY UDA MU SIĘ ZDOBYĆ „BOSKIE” OKULARY?
KIM BYŁ/ŁA POSTAĆ OGLĄDAJĄCA KRETESA?
I CZY KURATOR POLEPSZY ZASOBY SWOICH ŻARTÓW?
Tego (może) dowiecie się w rozdziale 2 „Przejście”
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640

http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
- Szymek
- Roz-krecony
- Posty: 177
- Rejestracja: pn, 13 lip 2009, 12:29
- Lokalizacja: Nowa Wieś
to nie jest fajne.To jest GENIALNE
plusy:
-wszystko
minusy:
-nic
ocena 2mld/10
plusy:
-wszystko
minusy:
-nic
ocena 2mld/10
"nie śpiesz się rano, a popołódniu śpiesz się powoli"

http://smoki.nightwood.net/index.php?ref=2164838

http://stworzwirusa.tk/997/boberek
klikajcie i rejestrójcie się: http://www.moshimonsters.com/monsters/nomyzs222
mój avek wykonał AdamMag. PODDAJ SIĘ POTĘDZE AVATARÓW ADAMMAGA

http://smoki.nightwood.net/index.php?ref=2164838

http://stworzwirusa.tk/997/boberek
klikajcie i rejestrójcie się: http://www.moshimonsters.com/monsters/nomyzs222
mój avek wykonał AdamMag. PODDAJ SIĘ POTĘDZE AVATARÓW ADAMMAGA
- Duchman
- Starszy Norman
- Posty: 331
- Rejestracja: ndz, 3 sty 2010, 11:25
- Lokalizacja: Z Bobroru
Coś autor się nie spieszy... Ja czekam na dalszy ciąg, a on jeszcze jest w stanie snu zimowego... To dziwne, bo w styczniu pisał...
Witajcie!
Mniemam, że mniemanie zamniemuje mniemacza mniemającego.
Piszę poprawnie po polsku.
Magia rządzi, pamiętaj!

Mniemam, że mniemanie zamniemuje mniemacza mniemającego.
Magia rządzi, pamiętaj!

- Kacper98
- Forumowy Artysta
- Posty: 1778
- Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
- Naklejki: 6
- Lokalizacja: Druga strona lustra
- Duchman
- Starszy Norman
- Posty: 331
- Rejestracja: ndz, 3 sty 2010, 11:25
- Lokalizacja: Z Bobroru
To nie zmienia faktu, ze się nie spieszy... Powinien wchodzić przynajmniej raz na miesiąc, bo to opowiadanie wyląduje w kanałach!Kacper98 pisze:Kondi wchodzi na to forum bardzo żadko...........dlategoDuchman pisze:Coś autor się nie spieszy... Ja czekam na dalszy ciąg, a on jeszcze jest w stanie snu zimowego... To dziwne, bo w styczniu pisał...
Witajcie!
Mniemam, że mniemanie zamniemuje mniemacza mniemającego.
Piszę poprawnie po polsku.
Magia rządzi, pamiętaj!

Mniemam, że mniemanie zamniemuje mniemacza mniemającego.
Magia rządzi, pamiętaj!

- MagicOfBudyn
- Roz-krecony
- Posty: 190
- Rejestracja: pn, 21 cze 2010, 06:12
- Lokalizacja: Union Of Europe
Post autor: MagicOfBudyn »
Całkiem dobre opowiadanie. Czekam na następną część.
Pozdrawiam wszystkich, MagicOfBudyn.
-
bartekc
- Roz-kreca się
- Posty: 27
- Rejestracja: sob, 8 sie 2009, 17:53
- Lokalizacja: Będzin
Reksio i szczyt góry
rozdział 1
maszyna przygód
Reksiowi nudziło się siedzenie tylko w budzie. Reksio chciał przeżyć kolejną przygodę. na szczęście kogut wynalazca wynalazł maszynę do robienia przygód ale brakowało 2 części i chomika Dizzla. te 2 części to mega rozciągliwa gumka recepturka i 2 metrowa słomka. Reksio łatwo zdobył 2 metrową słomkę wystarczyło tylko połączyć parę słomek. jednak mega rozciągliwą gumkę recepturkę było zdobyć trudniej Kretes zobaczył jak Reksio rozmyślał i powiedział:
-co ci jest Reksiu
-hau hau
-nie możesz znaleźć mega rozciągliwej gumki recepturki
-hau hau
-hmmm...
5 minut później Kretes powiedział:
-Reksiu mam pomysł weź gumkę recepturkę i klej dla gumek recepturek
-hau hau
chwile potem
-super mamy wystarczyło pomoczyć gumkę recepturkę w kleju dla gumek recepturek żeby gumka nie pękła
-hau hau
-co musisz jeszcze znaleźć
-hau hau
-Dizzel jest w swojej norce. norkę ma koło mojego kretowiska
jednak okazało się że Dizzel zmienił norkę. na szczęście jego 2 norka była niedaleko więc Reksio i Kretes szybko tam pobiegli i wzięli Dizzla. Kretes rzekł:
-nareszcie mamy Dizzla
-hau hau
-nie pójdę z tobą Reksiu mam parę spraw na głowie
Kretes poszedł do swojego kretowiska a do Reksia podszedł kogut wynalazca i powiedział:
-Reksiu daj mi części i dizzla
-hau hau
-masz Reksiu do wyboru 3 miejsca
1.dżungla w której musisz zdobyć tajny owoc
2.górę na której musisz zdobyć szczyt
3.cmentarz na którym trzeba złopać ducha
jakie miejsce wybierze Reksio?
czy Reksio spełni warunki?
czy Kretes jednak pójdzie po przygodę
tego dowiecie się w rozdziale 2 pod tytułem wiele pracy
maszyna przygód
Reksiowi nudziło się siedzenie tylko w budzie. Reksio chciał przeżyć kolejną przygodę. na szczęście kogut wynalazca wynalazł maszynę do robienia przygód ale brakowało 2 części i chomika Dizzla. te 2 części to mega rozciągliwa gumka recepturka i 2 metrowa słomka. Reksio łatwo zdobył 2 metrową słomkę wystarczyło tylko połączyć parę słomek. jednak mega rozciągliwą gumkę recepturkę było zdobyć trudniej Kretes zobaczył jak Reksio rozmyślał i powiedział:
-co ci jest Reksiu
-hau hau
-nie możesz znaleźć mega rozciągliwej gumki recepturki
-hau hau
-hmmm...
5 minut później Kretes powiedział:
-Reksiu mam pomysł weź gumkę recepturkę i klej dla gumek recepturek
-hau hau
chwile potem
-super mamy wystarczyło pomoczyć gumkę recepturkę w kleju dla gumek recepturek żeby gumka nie pękła
-hau hau
-co musisz jeszcze znaleźć
-hau hau
-Dizzel jest w swojej norce. norkę ma koło mojego kretowiska
jednak okazało się że Dizzel zmienił norkę. na szczęście jego 2 norka była niedaleko więc Reksio i Kretes szybko tam pobiegli i wzięli Dizzla. Kretes rzekł:
-nareszcie mamy Dizzla
-hau hau
-nie pójdę z tobą Reksiu mam parę spraw na głowie
Kretes poszedł do swojego kretowiska a do Reksia podszedł kogut wynalazca i powiedział:
-Reksiu daj mi części i dizzla
-hau hau
-masz Reksiu do wyboru 3 miejsca
1.dżungla w której musisz zdobyć tajny owoc
2.górę na której musisz zdobyć szczyt
3.cmentarz na którym trzeba złopać ducha
jakie miejsce wybierze Reksio?
czy Reksio spełni warunki?
czy Kretes jednak pójdzie po przygodę
tego dowiecie się w rozdziale 2 pod tytułem wiele pracy
ODPOWIEDZ
Przejdź do
- Pożegnanie
- Przedpokój
- ↳ Goście, Goście
- ↳ Regulamin
- Salon Aidem Media
- ↳ Ogólnie o Starej Serii Gier z Reksiem
- ↳ Modowanie
- ↳ Reksio i Skarb Piratów
- ↳ Reksio i Ufo
- ↳ Reksio i Czarodzieje
- ↳ Reksio i Wehikuł Czasu
- ↳ Reksio i Kapitan Nemo
- ↳ Reksio i Kretes w Akcji!
- ↳ Reksio i Kretes - Tajemnica Trzeciego Wymiaru
- ↳ Ogólnie o Nowej Serii Gier z Reksiem
- ↳ Reksio - Miasto SeKretów
- ↳ Miasto SeKretów 2
- ↳ Inne
- ↳ Bolek i Lolek
- ↳ Bolek i Lolek i Tajemnicze Zamczysko
- ↳ Piraci - Korona Władzy
- ↳ Freak Files
- ↳ Ogólne o nowej serii gier
- ↳ Freak Files
- ↳ Gry Edukacyjne
- Pokój Relaksacyjny
- ↳ Opowiadania i Komiksy
- ↳ Opowiadania z Konkursu Literackiego
- ↳ Inne Konkursowe Opowiadania
- ↳ Nasza Twórczość
- ↳ Konkursy
- ↳ Renesans
- ↳ I: Magiczna Niszczarka Zdjęć
- ↳ II: Być Jak Kameleon: Extreme Edition
- ↳ III: Potworne Zaplecze
- ↳ IV:adogzeiN i adogZ
- ↳ V: Królewski Mundial
- ↳ VI
- ↳ VII
- ↳ VIII
- ↳ O różnych innych rzeczach
- Toaleta
- ↳ Kanalizacja
- Korytarz
- ↳ Fandomowe Linki
- Kuchnia
- ↳ O stronie Reksia
- ↳ Plejada Gwiazd
- ↳ Dział Test
- Piwnica
- ↳ Izba Pamięci
- ↳ Rekord Obecności
- ↳ Gwardia Reksia
- ↳ V Gwardia Reksia
- ↳ Koszary Gwardii Reksia
- ↳ Redakcja "Rex News"
- ↳ Numer 1
- ↳ Numer 2
- ↳ Numer 3
- ↳ Numer 4
- ↳ Numer 5
- ↳ Numer 6
- ↳ Siedziba Reksiopedystów
- ↳ Studio
- ↳ Archiwum Konkursów
- ↳ Konkursy Dizla
- ↳ Land Of Immortals
- ↳ Rozgrywka
- ↳ Fabryka Postaci
- ↳ Latający Zamek Magów
- ↳ Błękitne Koloseum
- ↳ Niebiański Teatr
- ↳ Klasztor Sklepienia Chaosu
- ↳ Polana Przeznaczenia
- ↳ Parnas
- ↳ Biały Zamek
- ↳ Karczma pod Czterolistną Koniczyną.
- ↳ Niebo
- ↳ Czyściec
- ↳ Piekło
- ↳ Zgoda i Niezgoda II
- ↳ Jasnowidzący
- ↳ Obóz Jasnowidzących
- ↳ Drużyna na czasie
- ↳ Obóz Drużyny Na Czasie
- ↳ Mr Monster's Show II
- ↳ Revenge Of Mysteries
- ↳ Dreams Of Paradise
- ↳ FIIames Of War
- ↳ Potworiada - Paradajs Edyszyn
- ↳ X² z² Y² - Paradajs Edyszyn
- ↳ Dawno, dawno temu.. Jeszcze przed historią.
- ↳ Viva la Revolución!
- ↳ Piramidalna Paranoja
- ↳ Domena Grincha
- ↳ The Strangers
- ↳ Rzeźnia numer 66
- ↳ HeRoeS
- ↳ Dead's Kitchen
- ↳ Świeżo Upieczeni
- ↳ Świeżo Upieczeni
- ↳ Płonące Fartuchy
- ↳ Płonące Fartuchy
- ↳ Być Jak Kameleon
- ↳ Potworny Mundial II
- ↳ Showdown Time
- ↳ Showdown Time
- ↳ The Rex Tales III: Swan Song
- ↳ The Rex Tales
- ↳ The Rex Tales I: Genesiss
- ↳ ...
- ↳ The Rex Tales II: Dead Winds
- ↳ ...
- ↳ The Rex Tales III: Swan Song
- ↳ ...
- ↳ Libraria Cognita
- ↳ Exegi monumentum aere perennius
- ↳ Vivere Est Militare
- ↳ ..
- ↳ Ubi Amici, Ibi Opes
- ↳ Stan Kont
- ↳ Scio, me nihil scire
- ↳ O Alchemiku
- ↳ Amor Tussisque Non Celantur
- ↳ ..
- ↳ Per Aspera Ad Astra
- ↳ ..
- ↳ Cysterna Chaosu
- ↳ Czarny Staw
- ↳ Ragnarok
- ↳ Mr Monster's Show
- ↳ Chatka Dziadka Mroza
- ↳ Tajny pokój końca eventu
- ↳ X z Y
- ↳ Turniej Rycerski
- ↳ Potworny Teleturniej
- ↳ Diabelski Młyn
- ↳ Mroczne Warcaby
- ↳ Diaboliczne Statki
- ↳ Straszny Spadalec
- ↳ Potworne Scrabble
- ↳ Kółko i Krzyżyk Pod Piecem
- ↳ Mroczne Kalambury
- ↳ Magiczna Niszczarka Zdjęć 2
- ↳ Podwórkowy Mundial
- ↳ Zgoda I Niezgoda
- ↳ Siedziba Smoka
- ↳ Siedziba Smoka 2
- ↳ Siedziba Smoka 3
- ↳ Siedziba Smoka 4
- ↳ Siedziba Smoka 5
- ↳ Siedziba Smoka 6
- ↳ Siedziba Smoka 7
- ↳ Siedziba Smoka 8
- ↳ Siedziba Smoka 9
- ↳ Siedziba Smoka 10
- ↳ Siedziba Smoka 11
- ↳ Siedziba Smoka 12
- ↳ Finalna Kryjówka Smoka
- ↳ Cyrk Chaosu
- ↳ Wrota Chaosu
- ↳ #4. The Celestial War
- ↳ The Celestial War
- ↳ #5. Deus Ex Machina
- ↳ #5. Deus Ex Machina
- ↳ Dawno, Dawno temu
- ↳ #1. Lęgowisko Zażartych Skarpetożerców
- ↳ #2. Kaskadowa Valhalla
- ↳ #3. The Silent Wood
- ↳ #1. Arena Galaktycznej Nieskończoności
- ↳ #2. Przeklęte Ziemie Dullahana
- ↳ #3. Zone Of Terror
- ↳ Zgoda i Niezgoda III
- ↳ Czarne Koloseum
- ↳ Psychiczni i Chorzy
- ↳ Piewcy Śmierci
- ↳ Kingdom Of Penalties
- ↳ Mr Monster's Show III
- ↳ Kocham Cię, Forum
- ↳ Drużyna Czarnego
- ↳ Drużyna Kretesa
- ↳ Trup Pogrzebany
- ↳ Trafiony, Zatopiony
- ↳ Potworiada II
- ↳ Cios za Cios
- ↳ Wonsz Busters
- ↳ Ca$h Rain
- ↳ Kameleon Stajl
- ↳ Potworny Mundial III
- ↳ Noc Creepalionu
- ↳ Starlight Of Fashion
- ↳ Freak Show
- ↳ Konkursy Kretesa102
- ↳ Kretes102 Darkness Lajf
- ↳ Oktoberfeßt
- ↳ Hintergnis, czyli Zaplecze 2
- ↳ Fur Empire, czyli Imperium Fur II
- ↳ Demokratyczno-Cesarskie Anipenińskie Państwo Kabużu i Oldanii
- ↳ Islamska Republika Khaklazji
- ↳ Imperium Krastańskie
- ↳ Islamska Republika Teherii Północnej
- ↳ Erikinana
- ↳ Republika Srbenijska
- ↳ Republika Fioletowa
- ↳ Pact Intercontinental Organizaton
- ↳ Islamic Pact For Free Fur
- ↳ Human Problems
- ↳ Unia Suchtalańska
- ↳ Międzynarodówka
- ↳ Pact for Help Microstates
- ↳ Facist Pakt!
- ↳ Wojna!
- ↳ Imperium Fur
- ↳ Republika Tysterii (Była Republika Guuk)
- ↳ Qi San Xuan
- ↳ Dona i Kaczowia
- ↳ Wielka Republika Lechistanu
- ↳ Socjalistyczna Republika Rapii
- ↳ Wyspa Bolesnego Sortu
- ↳ Związek Wyspiański
- ↳ Tygresja
- ↳ Sojusz Guuk, Rapii, Doni-Kaczowi i Qui San Xuan
- ↳ Sojusz Wielkiej Rep. Lechistanu, Wyspy Bolesnego Sortu i Związku Wyspiańskiego
- ↳ 12 Zaplecze
- ↳ Ścinarka Marzeń
- ↳ Va Theca
- ↳ Czuć Piniądz
- ↳ TOP 10 FORUM!!!
- ↳ Zone of Emperor Fiction
- ↳ Tajny pokój końca eventu
- ↳ Konkurs Literacki
- ↳ RPG
- ↳ Questy Herfindera
- ↳ www.przygodyreksia.aidemmedia.pl/pliki/kretes/forum/reksioforum/viewforum.php?f=questy_herfindera_2
- ↳ Paradoksalna Hiperprzestrzeń
- ↳ Opowieść o Złotym Eterze
- ↳ Recepcja
- ↳ Imperium Rur 3: Cień Robaka
- ↳ Mawaria
- ↳ Rzesza Discordowa
- ↳ Zagłębie Rury
- ↳ Nowe Morawy
- ↳ Donkunta
- ↳ Katelessa
- ↳ Imperium Dizlowskie
- ↳ Dalekie Kraje
- ↳ Związek Wyspiański im. Placka i Ziemniaczka
- ↳ Magiczna Niszczarka Zdjęć 3
- ↳ Noc Duchów
- ↳ Cesarskie RPG
- ↳ Rest in pieces
- ↳ Librarium
- ↳ Xarvazduun
- ↳ "Pod Zakutym Łbem"
- ↳ Wrota Archipelagu
- ↳ Effectrix
- ↳ Neko no Kochi
- ↳ Jakub Blumsztajn
- ↳ Von Kartoffel
- ↳ Verlet Zung
- ↳ Bartłomiej Szkot
- ↳ Jan de Franca
- ↳ Besheb
- ↳ Lochy i Smoki
- ↳ Pustynia Khaarenów
- ↳ Forumowy Tydzień Kreatywności
- ↳ Czerwony Młynek
- ↳ Kasyno
- ↳ Złote Tuby 2016
- ↳ Time And Relative Dimensions In Business
- ↳ Treasure of the Temple
- ↳ Klony Wojen
- ↳ Fast & Cheating
- ↳ ???
- ↳ ????
- ↳ ?????
- ↳ ??????
- ↳ ???????
- ↳ ????????
- ↳ ?????????
- ↳ ??????????
- ↳ Konstantymonopol
- ↳ ????????????
- ↳ ?????????????
- ↳ Canto Anima
- ↳ Serca z Twarogu
- ↳ Gotlandia
- ↳ Ekologiczna Republika Dwóch Stanów
- ↳ Rzeczypospolita Warmińska
- ↳ Neostrada TP
- ↳ Animalistyczna Republika Ludowa
- ↳ Morenkowa Strefa Specjalna
- ↳ Lodziarzowa Republika Narodowa
- ↳ Wodzostwo Zachodniej Borei
- ↳ Liga Dreszczyku
- ↳ Archiwum Ważnych tematów na forum
- ↳ Zapytaj Postacie
- ↳ Shoutbox
- ↳ Zamrażarka Działów
- ↳ Kącik Wróżbiarski Cisza
- ↳ Rex Memy (strona tymaczasowo nie działa)
- ↳ Rex Cites
Wróć do „Opowiadania i Komiksy”
Posty: 8
• Strona 1 z 1

