Reksio Kretes i Kornelek i Kogut Wynalazca:Tajemnca Ducha
- rabitt
- Norman
- Posty: 256
- Rejestracja: pn, 20 lip 2009, 13:20
- Lokalizacja: Z Nory Kretesa i Molly.
- Kontakt:
Reksio Kretes i Kornelek i Kogut Wynalazca:Tajemnca Ducha
Rozdział 1 pt.Duch.
Pewnego dnia Kretes siedział na kanapie...
- Super! Dziś w telewizji ''Zapaśnicy Sumo''! - Krzyknął Kret Kretes który jak zwykle siedział przed telewizorem.
- Co się drzesz Kretesku?! - Krzyknęła z kuchni Molly.
- Cicho bądź bo... O matku, lepiej żeby ona tego nie słyszała. - Powiedział Kretes.
- Cześć Kretesie. - Powiedział Reksio który wchodził do nory.
- O, cześć. - Powiedział z zająknięciem Kretes.
- Co się stało Kretesie? - Zapytał przyjaciela Reksio.
- No... nie uwierzysz co widziałem zeszłej nocy... - Wyjąkał.
- Uwierzę. - Odpowiedział Dzielny Pies.
- Dobra... Widziałem ducha! Tak się wystraszyłem że uciekłem i całą noc przespałem w kurniku. - Powiedział Kret.
- Hmm... - Zamyślił się Reksio.
- O co chodzi Reksiu? - zapytał Komandor Kretes.
- Chodźmy do Kogutów, one mówią to samo. - Odpowiedział.
Nagle...
- Jestem duchem który będzie nawiedzał podwórko i nawet taki dzielny pies mnie nie pokona! Ha ha ha! - Krzyknął Duch i zniknął.
- O Jezus Maryja! - Krzyknął Kretes i zemdlał.
- Dobrze że ukończyłem kurs pierwszej pomocy. - Powiedział Reksio i zaniósł Kreta do warsztatu.
Co stanie się dalej?
Czy duch mówi prawdę?
Jak Reksio i Kretes oraz Koguty poradzą sobie z duchem?
O tym w kolejnych odcinkach...
Pewnego dnia Kretes siedział na kanapie...
- Super! Dziś w telewizji ''Zapaśnicy Sumo''! - Krzyknął Kret Kretes który jak zwykle siedział przed telewizorem.
- Co się drzesz Kretesku?! - Krzyknęła z kuchni Molly.
- Cicho bądź bo... O matku, lepiej żeby ona tego nie słyszała. - Powiedział Kretes.
- Cześć Kretesie. - Powiedział Reksio który wchodził do nory.
- O, cześć. - Powiedział z zająknięciem Kretes.
- Co się stało Kretesie? - Zapytał przyjaciela Reksio.
- No... nie uwierzysz co widziałem zeszłej nocy... - Wyjąkał.
- Uwierzę. - Odpowiedział Dzielny Pies.
- Dobra... Widziałem ducha! Tak się wystraszyłem że uciekłem i całą noc przespałem w kurniku. - Powiedział Kret.
- Hmm... - Zamyślił się Reksio.
- O co chodzi Reksiu? - zapytał Komandor Kretes.
- Chodźmy do Kogutów, one mówią to samo. - Odpowiedział.
Nagle...
- Jestem duchem który będzie nawiedzał podwórko i nawet taki dzielny pies mnie nie pokona! Ha ha ha! - Krzyknął Duch i zniknął.
- O Jezus Maryja! - Krzyknął Kretes i zemdlał.
- Dobrze że ukończyłem kurs pierwszej pomocy. - Powiedział Reksio i zaniósł Kreta do warsztatu.
Co stanie się dalej?
Czy duch mówi prawdę?
Jak Reksio i Kretes oraz Koguty poradzą sobie z duchem?
O tym w kolejnych odcinkach...
Kolejorz! Mój ulubiony obrońca Lecha Poznań 
Zapraszam na moje forum. Link: http://www.pilkarskiezespoly.fora.pl
- Dominik
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 680
- Rejestracja: sob, 6 gru 2008, 12:33
- Lokalizacja: Bochotnica
- Kontakt:
Nawet niezłe, chociaż... W dialogu po wypowiedzi bohatera i myślniku dalszą część zdania piszemy małą literą. Kretes wierzy w Boga? Dodaj więcej opisów sytuacji i uczuc bohaterów. 6,75/10.
Lwów i Wilno na zawsze polskie!
Zdobywca II miejsca w konkursie poetyckim, zorganizowanym na pięciolecie Forum Reksia.
Piszę poprawnie po polsku
"Myślałem i wymyśliłem bezmyślnik ~. Stawiać się go będzie przed zdaniem nie mającym sensu." - Tytus de Zoo
Zdobywca II miejsca w konkursie poetyckim, zorganizowanym na pięciolecie Forum Reksia.
"Myślałem i wymyśliłem bezmyślnik ~. Stawiać się go będzie przed zdaniem nie mającym sensu." - Tytus de Zoo
- Patra
- Działacz Podziemia
- Posty: 780
- Rejestracja: wt, 1 cze 2010, 18:32
- Lokalizacja: CIAPSKŁAD
Zacznijmy od tego że tytuł jest dziwny.
Powinno być:
Wypowiedź Kretesa: O Jezus Maryja!
Bez sensu. Nie mogło być: Na boga twaroga!
No ale ciekawa fabuła. Scenariusz też.
Więc nie najgorsze. 8/10
Powinno być:
a nie:Reksio, Kretes, Kornelek i Kogut Wynalazca
Chodzi o to że nie potrzebne dwa i.Reksio, Kretes i Kornelek i Kogut Wynalazca
Wypowiedź Kretesa: O Jezus Maryja!
Bez sensu. Nie mogło być: Na boga twaroga!
No ale ciekawa fabuła. Scenariusz też.
Więc nie najgorsze. 8/10
xPatra dla przyjaciół (nie mam przyjacioł
)
- rabitt
- Norman
- Posty: 256
- Rejestracja: pn, 20 lip 2009, 13:20
- Lokalizacja: Z Nory Kretesa i Molly.
- Kontakt:
Rozdział 2 pt.Zaginięcie Kari Maty i Molly.
Kiedy Kretes oprzytomniał...
- O Matku! Ten duch był przeraźliwy! - krzyknął komandor.
- Ojejku ko-ko-ko. - powiedział Kogut Wynalazca - Nie wierzysz mi Reksiu na słowo że nie umiem robić wynalazków?
- Faktycznie ten duch wszystko pozmieniał. Ale jak ja się uchowałem? - pomyślał dzielny pies Reksio.
- AAA! Nie ma Molly i Kari Maty! - krzyknął.
- A kto to Molly i Kari Mata? - zapytali przyjaciele.
Dzielny pies nic nie mówiąc pobiegł nad staw i wybudował łódź podwodną i popłynął na dziki zachód i szukał jakiegoś konia i po godzinie nie znalazł konia tylko...
- No dobra... Niema konia to osioł. - powiedział Reksio.
I pojechał osłem do jakiejś jaskini.
- O! To przecież... Shreksio! Co ty tu robisz? - zapytał dzielny pies Reksio.
- Ee... Teraz tu mieszkam, przedstawiam ci moją żonę Fionę. - powiedział Shreksio.
- Cześć Reksiu, Shreksio mi o tobie dużo mówił. - powiedziała Fiona.
Nagle nasz pies zobaczył...
- Ha ha ha! Jestem duchem którego już znasz Reksiu, jeżeli chcesz znaleźć Molly i Kari Matę musisz mnie pokonać. - krzyknął duch i zniknął.
Nasz pies pomyślał że musi pokonać tego ducha ale jak? Nagle zobaczył...
- Kretes! - Krzyknął Reksio i do niego podbiegł.
- Reksiu, słuchaj, mamy długą drogę i wyruszymy już teraz. - powiedział kret Kretes.
Jak rozpocznie się wyprawa naszych przyjaciół?
Czy do naszych przyjaciół dołączy jakaś nowa postać?
O tym w kolejnych odcinkach...
A, i oczywiście C.D.N.
Kiedy Kretes oprzytomniał...
- O Matku! Ten duch był przeraźliwy! - krzyknął komandor.
- Ojejku ko-ko-ko. - powiedział Kogut Wynalazca - Nie wierzysz mi Reksiu na słowo że nie umiem robić wynalazków?
- Faktycznie ten duch wszystko pozmieniał. Ale jak ja się uchowałem? - pomyślał dzielny pies Reksio.
- AAA! Nie ma Molly i Kari Maty! - krzyknął.
- A kto to Molly i Kari Mata? - zapytali przyjaciele.
Dzielny pies nic nie mówiąc pobiegł nad staw i wybudował łódź podwodną i popłynął na dziki zachód i szukał jakiegoś konia i po godzinie nie znalazł konia tylko...
- No dobra... Niema konia to osioł. - powiedział Reksio.
I pojechał osłem do jakiejś jaskini.
- O! To przecież... Shreksio! Co ty tu robisz? - zapytał dzielny pies Reksio.
- Ee... Teraz tu mieszkam, przedstawiam ci moją żonę Fionę. - powiedział Shreksio.
- Cześć Reksiu, Shreksio mi o tobie dużo mówił. - powiedziała Fiona.
Nagle nasz pies zobaczył...
- Ha ha ha! Jestem duchem którego już znasz Reksiu, jeżeli chcesz znaleźć Molly i Kari Matę musisz mnie pokonać. - krzyknął duch i zniknął.
Nasz pies pomyślał że musi pokonać tego ducha ale jak? Nagle zobaczył...
- Kretes! - Krzyknął Reksio i do niego podbiegł.
- Reksiu, słuchaj, mamy długą drogę i wyruszymy już teraz. - powiedział kret Kretes.
Jak rozpocznie się wyprawa naszych przyjaciół?
Czy do naszych przyjaciół dołączy jakaś nowa postać?
O tym w kolejnych odcinkach...
A, i oczywiście C.D.N.
Kolejorz! Mój ulubiony obrońca Lecha Poznań 
Zapraszam na moje forum. Link: http://www.pilkarskiezespoly.fora.pl
- Patra
- Działacz Podziemia
- Posty: 780
- Rejestracja: wt, 1 cze 2010, 18:32
- Lokalizacja: CIAPSKŁAD
- Kacper98
- Forumowy Artysta
- Posty: 1778
- Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
- Naklejki: 6
- Lokalizacja: Druga strona lustra
- rabitt
- Norman
- Posty: 256
- Rejestracja: pn, 20 lip 2009, 13:20
- Lokalizacja: Z Nory Kretesa i Molly.
- Kontakt:
Ech... Za dużo pytań zadajecie... Mam już gotowy 3 rozdział który jest ciekawszy. Oto on:
Rozdział 3 pt.Wyprawa.
Więc Reksio i Kretes poszli poszukać statku, na szczęście nie było z tym większych problemów i już po chwili nasi bohaterzy byli na statku którym mieli płynąć do Egiptu w którym podobno mieli znaleźć wskazówki. Reksio zagadał Kretesa: - Hej, Kretesie, chciałbyś mieć dzieci? Bo ja tak.
- Ech, według mnie... Au! Niech pan uważa! - powiedział kret.
- Przepraszam pana messie. - powiedział tajemniczy Kogut, za to za nim szedł jakiś drugi Kogut. Kiedy nasi bohaterowie dotarli do Egiptu musieli znaleźć te wskazówki o których wcześniej wspomniał autor. - Ja dam temu autorowi! - krzyknął kret Kretes i pobiegł po gazetę. - Ach ten Kretes. - pomyślał nasz pies i poszedł poszukać kupców. Za to dwa Koguty które były na statku to byli... Kogut Wynalazca i Kornelek którzy mieli coś ważnego do zrobienia. Kogut Wynalazca poszedł za Reksiem a Kornelek za Kretesem. A w tym czasie nasz pies dostał wskazówki od Dr.Jonesa i Tomusia. - Ciekawe gdzie Kretes. - zastanawiał się nasz pies. A Kretes znalazł coś dziwnego, to był kawałek szkła który się wcale nie zapalił po 4 godzinach... Nasz kret podejrzewał że coś tu jest nie tak. I słusznie, złe plany ma Ten który tak potwornie mąci. A wracając do Reksia to zobaczył Koguta Wynalazcę i Kogut się tłumaczył. Reksio wysłuchał przyjaciela i zrozumiał że dzieje się coś złego w piramidach. więc tam poszli. Autor opowiadania był zachwycony kiedy Kretes przeniósł się do kotła w którym byli Kapitan Nemo i Rolingstone. Pingweje chciały zjeść potrawkę z kreta i kogutów. na szczęście na czas dotarł Kornelek i uratował naszych przyjaciół. Nasz Kretes zemdlał na widok Kornelka i zawieźli go do szpitala. Po wyjściu ze szpitala nasz kret chciał wiedzieć gdzie Reksio. Kornelek nie mógł tego wyjaśnić ponieważ nie wiedział co dzieje się z Reksiem i jego bratem.
Co dzieje się z Reksiem i Kogutem?
Czy Kornelek, Kretes, Nemo i Rolingstone znajdą kolejne wskazówki?
Co może wydedukować Holmes?
O tym w koljnych odcinkach. C.D.N.
Rozdział 3 pt.Wyprawa.
Więc Reksio i Kretes poszli poszukać statku, na szczęście nie było z tym większych problemów i już po chwili nasi bohaterzy byli na statku którym mieli płynąć do Egiptu w którym podobno mieli znaleźć wskazówki. Reksio zagadał Kretesa: - Hej, Kretesie, chciałbyś mieć dzieci? Bo ja tak.
- Ech, według mnie... Au! Niech pan uważa! - powiedział kret.
- Przepraszam pana messie. - powiedział tajemniczy Kogut, za to za nim szedł jakiś drugi Kogut. Kiedy nasi bohaterowie dotarli do Egiptu musieli znaleźć te wskazówki o których wcześniej wspomniał autor. - Ja dam temu autorowi! - krzyknął kret Kretes i pobiegł po gazetę. - Ach ten Kretes. - pomyślał nasz pies i poszedł poszukać kupców. Za to dwa Koguty które były na statku to byli... Kogut Wynalazca i Kornelek którzy mieli coś ważnego do zrobienia. Kogut Wynalazca poszedł za Reksiem a Kornelek za Kretesem. A w tym czasie nasz pies dostał wskazówki od Dr.Jonesa i Tomusia. - Ciekawe gdzie Kretes. - zastanawiał się nasz pies. A Kretes znalazł coś dziwnego, to był kawałek szkła który się wcale nie zapalił po 4 godzinach... Nasz kret podejrzewał że coś tu jest nie tak. I słusznie, złe plany ma Ten który tak potwornie mąci. A wracając do Reksia to zobaczył Koguta Wynalazcę i Kogut się tłumaczył. Reksio wysłuchał przyjaciela i zrozumiał że dzieje się coś złego w piramidach. więc tam poszli. Autor opowiadania był zachwycony kiedy Kretes przeniósł się do kotła w którym byli Kapitan Nemo i Rolingstone. Pingweje chciały zjeść potrawkę z kreta i kogutów. na szczęście na czas dotarł Kornelek i uratował naszych przyjaciół. Nasz Kretes zemdlał na widok Kornelka i zawieźli go do szpitala. Po wyjściu ze szpitala nasz kret chciał wiedzieć gdzie Reksio. Kornelek nie mógł tego wyjaśnić ponieważ nie wiedział co dzieje się z Reksiem i jego bratem.
Co dzieje się z Reksiem i Kogutem?
Czy Kornelek, Kretes, Nemo i Rolingstone znajdą kolejne wskazówki?
Co może wydedukować Holmes?
O tym w koljnych odcinkach. C.D.N.
Kolejorz! Mój ulubiony obrońca Lecha Poznań 
Zapraszam na moje forum. Link: http://www.pilkarskiezespoly.fora.pl
- Dominik
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 680
- Rejestracja: sob, 6 gru 2008, 12:33
- Lokalizacja: Bochotnica
- Kontakt:
Mało dialogów, dużo chosu. Tak to można najkrócej ocenić. 2/10.
Lwów i Wilno na zawsze polskie!
Zdobywca II miejsca w konkursie poetyckim, zorganizowanym na pięciolecie Forum Reksia.
Piszę poprawnie po polsku
"Myślałem i wymyśliłem bezmyślnik ~. Stawiać się go będzie przed zdaniem nie mającym sensu." - Tytus de Zoo
Zdobywca II miejsca w konkursie poetyckim, zorganizowanym na pięciolecie Forum Reksia.
"Myślałem i wymyśliłem bezmyślnik ~. Stawiać się go będzie przed zdaniem nie mającym sensu." - Tytus de Zoo
