Krets znów się spóźnił, wystawiając na próbę cierpliwość widzów. Ekipa podjęła decyzję nakręcić coś w starym opuszczonym zamku. Gdy wszyscy weszli do środka, drzwi się za nimi zamknęły. Reksio zawył, na co Kretes powiedział: " To taki z ciebie dzielny pies? " " Ech, było mi zimno, łyso ci teraz? "- odpowiedział Reksio.
" Właściwie jestem prawie łysy "- odrzekł kret. Wtem Molly krzyknęła: " Nie kłóćcie się, bo Kari Mata Hari już zaczęła filmować! " Wtem Reksio coś sobie przypomniał i powiedział: " Hej, nawiedziły mnie teraz wspomnienia o turnieju rycerskim, w którym brałem udział... o_O" I wtedy okazało się, że zamek może być nawiedzony, gdyż z jego wnętrza rozległy się dziwne odgłosy. W tym samym momencie kamera Molly się zepsuła. Kogut powiedział: " Hej, a może to tylko komary? Dajcie spraya... " Kretes rzekł sam do siebie: " Zupełnie jak w horrorze, ale ja nie wierzę w duchy. Hej, słuchajcie, a może to cho... "
Kornelek przerwał mu: " Kretesie, nie krzyczymy jeszcze, jeszcze za wcześnie ". Kretes powiedział wszystkim, aby poszli w miejsce skąd słychać było jęki. Gdy doszli, zobaczyli, że było tam włączone radio. Jednak stojąca obok zbroja poruszyła się i zaczęła chodzić. Bohaterowie zaczęli uciekać z krzykiem, gdy wtem zbroja przewróciła się i wyleciał z jej środka Diesel. Kretes spytał się: " Możemy już krzyczeć? "
" Tak "- odrzekł Kornelek i bohaterowie zakrzyknęli:
" Chomik Diesel... "
" Diesel... "- Reksio zmęczył się.
" A możę na dzisiaj już skończymy filmowanie i pójdziemy się zdrzemnąć? "- zapytała Kari Mata Hari.
" Kto to powiedział? "- zdumiał się Reksio. :O


