Reksio i Kretes mają ważną misję

Zablokowany
Agataa
Norman
Posty: 265
Rejestracja: pt, 4 sty 2008, 17:56

Reksio i Kretes mają ważną misję

Post autor: Agataa »

Każdy wie co to opowiadanie
i bardzo długo czeka na nie.
Reksio i Kret Ci pomogą
i obronią Cię przed trwogą...


Rozdział I
Puk, Puk!
Rozległo się głośne pukanie do drzwi Kreta Kretesa, który ledwo co zdążył wstać, przeciągnąć się i zaparzyć sobie, jak to ma w zwyczaju, poraną, aromatyczną, a także pobudzającą kawę.
- A to kogo niesie! Dopiero jest 4.00 nad ranem!- powiedzał Kret ubrany w porty, które pewnie znacie z ,,Reksio i Czarodzieje'' i piękny T-Shirt z napisem: ,, Krecia Moda''.
-To ja! Kogut Wynalazca!
- I ja! Reksio Dzielny Pies!
-Ach! To Wy! No to wchodźcie, wchodźcie. Tylko zdejmijcie buty po wejściu do mojego przytulnego kopczyka!
-Ach, krecie! Ach, Kretesie! Przecież my nie mamy butów!- odpowiedział mu grzecznie Kogut.
- No tak! Zapomniałem!
A gdy weszli, pokazali Kretesowi jakiś dziwny plan, na którym widniał projekt jakiegoś dziwnego samoloto-helikoptera.
- A więc walcie prosto z mostu, gdzie z Reksiem mamy jechać!
- Na, na, najpierw po, po powiesz nam gdzie jest Mo, Mo, Molly.
-Wyjechała do jakiegoś kurortu nad morzem. Wróci za rok, ale, jak wróci, nauczy się gotować spaghetti boloneze, jak mniemam.
- Oto lista rzeczy która potrzebna Wam będzie do zbudowania samoloto-helikoptera, zwanego dalej samolikopter- Powiedział Kogut wręczając Kretesowi listę rzeczy. Rzeczy, których było aż...12!
Kretes przeczytał ją na głos:
1.Pralka
2.Chomik Diesel
3.Lejek
4.wiosło
5.Beczka
6.Balia
7.Antena
8.Lampka
9.Piecyk
10.Nuty
11.Łopata
12.Grabie
-Hau, hau, hau!
-Właśnie, idźmy już Reksiu! A ty Kogucie, czuj się jak u siebie.
gdy otworzyły się drzwi, reksio zobaczył...
Agataa
Norman
Posty: 265
Rejestracja: pt, 4 sty 2008, 17:56

Post autor: Agataa »

Jest szansa na jakąś nagrodę
Za nią nawet złamię nogę.
Nigdy nie powiem, że inne opowiadania są złe,
lecz na moich opkach bardzo zawiodłam się... :cry: :(


Rozdział II
Reksio zobaczył Kari Matę
i ucieszył się wielce,
gdyż przyniosła mu świeżą kość,
prosto z miasta, co się zwie Kielce.


Miała tych kostek sześć, a Reksio woła:
,,Daj to zjeść!''
A póżniej, jak gdyby nigdy nic,
Pożył się i ,,Piiiiic!''


To znowu dzwonek do drzwi.
Kornelek przyszedł.
Ma płaszczyk niebieski z firmy ,, Ti-Wi''
I też miał piękny T-Shirt.


Kogut Wynalazca został z Kornelkiem,
a bohaterowie ruszyli w drogę.
Napotkali aż...Stonogę!
No i znów ruszyli w wędrówkę.


Zebrali wszystkie potrzebne przedmioty
i natychmiast wzięli się do roboty.
Zbudowali samolikoptra ładnie
i ruszyli do Kogótów bardzo zgrabnie.


,,Pojedziecie do Dizla,
który jest na wypoczynku
i ma niezłego farta,
bo siedzi z dziewczynami na drinku.
Spotkał ładną Panią Chomiczkową
i kierował się swą nogą''


A co dalej?
Zobaczycie!
Bo Wam coś,
przyniesie życie...
Zablokowany