1.
2. Dove Smoky
3. Dove Smoky był sobowtórem oraz imiennikiem Dove'a Golly'ego, członka gildii The Rex Tales. Nie był to jednak jedyny związek Smoky'ego z tą gildią - kogut był wielkim fanem Hubertusa Rusure. Poza tym był mniej lub bardziej szczęśliwym osobnikiem, mężem i przyszłym ojcem. Idąc w ślady idola, Dove zakupił fajkę i zaczął palić tytoń. Z początku było to niegroźne zajęcie, Smoky korzystał z fajki głównie w obecności Hubertusa, by zaznaczyć, jak ważnym jest on dla niego autorytetem. Z biegiem czasu nałóg się pogłębiał. Dove postanowił się przerzucić na nowy wynalazek - papierosy. Wyglądały według niego ładniej niż fajka, poza tym były poręczne i ilościowo tańsze. Taniość wynikała jednak z jakości - by być usatysfakcjonowanym, Smoky potrzebował większej ilości papierosów. Nawet nie zauważył, gdy całkowicie uzależnił się od "puszczania dymka". Tytoń podrożał, gdyż mieszkańcom Zeasiss spodobał się nowy sposób palenia. By jednak nie odpychać klientów, papierosy pozostawiono w tej samej cenie, znów kosztem jakości - zamiast części tytoniu użyto szkodliwych wypełniaczy. Tymczasem rodzina Smoky'ego powiększyła się o malutkiego członka. Bobas spędzał dużo czasu z tatą. Pani Smoky odradzała mężowi palenie w obecności dziecka, jednak ten nie mógł przemóc swego nałogu.
Czas płynął, życie toczyło się dalej. Bobas podrósł i poszedł do szkoły. Od czasu do czasu uskarżał się na kłucie w piersiach, ale po dniu-dwóch objawów, ustępowało ono. Rodzice ignorowali więc tę przypadłość. Poważniejsze zmartwienia napotkały ich, gdy młody kogut zaczął kaszleć i pluć krwią. Wtedy też rodzina Smoky zdecydowała się na wizytę u lekarza pierwszego kontaktu. Ten skierował ich do profesjonalisty, który stwierdził u młodzieńca raka płuc.
Rok później kogucik już nie żył. Dove i jego żona pogrążyli się w żałobie. Załamany kogut zaczął palić na potęgę. Poruszona śmiercią syna kura w geście wyrzutu rozwiodła się ze Smoky'm i wyruszyła w świat, by szukać szczęścia gdzie indziej.
Powoli Dove'owi zaczęły kończyć się pieniądze pozostałe z podziału majątku. Starał się o pracę, jednak nikt nie chciał go przyjąć - Smoky szybko się męczył, ciągle palił i śmierdział. Na przestrzeni czasu zmienił się również jego wygląd - na jego twarzy pojawiły się zmarszczki, dzwonki i grzebień (duma Dove'a) oklapły, zmarniały i sczerniały, sczerniał też jego dziób i pazury, białka oczu zżółkły i stały się przekrwione. Nałóg nie oszczędził również piór koguta, pozbawił między innymi uroku jego cudny gołębi ogon.
Wkrótce Smoky był bez pieniędzy. By jakoś związać koniec z końcem, a przede wszystkim - by zaspokoić nikotynowy głód - Dove zaczął kraść. Próbował kraść wszystko - pieniądze, cenne rzeczy, pożywienie, picie czy same papierosy. Udało mu się w sumie ledwie kilka razy, przeszkadzały mu bowiem trzęsące się skrzydła. Pewnego razu wpadł. Próbował uciekać, jednak po paru metrach padł zdyszany na ziemię. Trafił do więzienia, gdzie wkrótce zmarł, nie mogąc pogodzić się ze swoją obecną sytuacją, z tym, kim się stał i jak wiele stracił przez postępujący nałóg i przez słabą siłę woli.