Przepowiednia All-Apsa
: wt, 9 cze 2015, 18:12
I przyjdzie ostateczny dzień.
Ery Nowej nastanie czas, a liczba osiem temu przyświecać będzie.
Nigdy też nic nie będzie to samo - blichtr cenny zginie.
A śmiałków dwóch na drodze stanie, by rzecz tą odnaleźć.
I przybędzie wybraniec ze swoja wielką mocą wkurzania.
Używszy ja, świat przed ciszą ostateczną uratuje.
Aliści jeden ze śmiałków zniknie, będzie dziać się wtedy pożoga.
Ostateczna, która zwiastuje nowość przyszłych zdarzeń.
Jednak blichtru krąg za...ie i uc...y Zło.
I wojna się dalej się toczyć będzie.
Pożre wszyst... także placki.
I nic nie będzie ta...
I tu się nieco nam zdanie urywa, nie wiem, co może to oznaczać. Paru kwestii kompletnie nie da się odczytać, jedynie pojedyncze wyrazy jak "Jarema", "Dżoker", "znaleźć" czy "droga". Jednak zachowała się dalsza część. Ale też kończy się w bardzo dziwny sposób.
Dama Kur i Czempion Magii Ciemnej jak węgiel, na szczyt najwyższy staną.
Sposobem tym, świat uratują przed nierównym Złym.
Uczynią to z wielka pomocą SyrKreta.
I oswobodzą zniknionego bohatera, który karę poniósł bolesną.
Dnia piątego SyrKret zniknie na wieki,
A Anagram Blichtru powróci na s...e m...js..
Będzie to data w...l...i ostateczn...
Święto Kr..ń.... będzie trwało na...
Jednak ucisku nie będzie końca.
Azaliż cenny Blichtr o...
I tu się kończy nasza przepowiednia. Papier w tym miejscu jest przerwany.
Nie wiem, może uda się coś rozszyfrować. Myślę, że w przedostatnim zdaniu chodzi chyba o wolność ostateczną. Dalej.. niestety nie wiem.
Ery Nowej nastanie czas, a liczba osiem temu przyświecać będzie.
Nigdy też nic nie będzie to samo - blichtr cenny zginie.
A śmiałków dwóch na drodze stanie, by rzecz tą odnaleźć.
I przybędzie wybraniec ze swoja wielką mocą wkurzania.
Używszy ja, świat przed ciszą ostateczną uratuje.
Aliści jeden ze śmiałków zniknie, będzie dziać się wtedy pożoga.
Ostateczna, która zwiastuje nowość przyszłych zdarzeń.
Jednak blichtru krąg za...ie i uc...y Zło.
I wojna się dalej się toczyć będzie.
Pożre wszyst... także placki.
I nic nie będzie ta...
I tu się nieco nam zdanie urywa, nie wiem, co może to oznaczać. Paru kwestii kompletnie nie da się odczytać, jedynie pojedyncze wyrazy jak "Jarema", "Dżoker", "znaleźć" czy "droga". Jednak zachowała się dalsza część. Ale też kończy się w bardzo dziwny sposób.
Dama Kur i Czempion Magii Ciemnej jak węgiel, na szczyt najwyższy staną.
Sposobem tym, świat uratują przed nierównym Złym.
Uczynią to z wielka pomocą SyrKreta.
I oswobodzą zniknionego bohatera, który karę poniósł bolesną.
Dnia piątego SyrKret zniknie na wieki,
A Anagram Blichtru powróci na s...e m...js..
Będzie to data w...l...i ostateczn...
Święto Kr..ń.... będzie trwało na...
Jednak ucisku nie będzie końca.
Azaliż cenny Blichtr o...
I tu się kończy nasza przepowiednia. Papier w tym miejscu jest przerwany.
Nie wiem, może uda się coś rozszyfrować. Myślę, że w przedostatnim zdaniu chodzi chyba o wolność ostateczną. Dalej.. niestety nie wiem.