Pozwolę sobie skomentować.
Słowem wstępu, chciałbym wytknąć Ci Twój sposób tworzenia komiksów. Nie skończyłeś poprzednich, a już tworzysz kolejny, co ukazuje Twoją niestałość przy jednym wątku/komiksie. Pamiętaj, jeśli zaczynasz coś konkretnego tworzyć, skończ jedno, bo potem zaczyna się jeden wielki chaos, kiedy klecisz następne komiksy. Nie wiem co wywołuje ten stan, ale dobra, nie o to tutaj jednak chodzi i przejdę może już do oceny ogólnej.
Zacznę od końca, czyli od grafiki. Jest dosyć dobra, postacie są dosyć dobrze (jednak nie wszędzie) wklejone, ale chcąc nie chcąc, komiks ten, w Twoim wykonaniu, jest dosyć średni. Miejscami bohaterowie są nieciekawie wklejeni, po prostu - albo brakuje im konturów, albo też nie pasują do tego miejsca (zdradza to taka mała, biała otoczka chociażby przy Kretesie - tak, dostrzegłem to, wszak na pierwszy rzut oka tego w ogóle nie widać). Jednakże źle nie jest. Ale znając Ciebie, mogło być nieco lepiej.
Kolejna kwestia - fabuła - stanowi dla mnie wielką zagadkę, ale nie pod względem tego, że TKTPM powrócił (parafrazując zdanie pewnego usera, tu mogłeś jednak bardziej się wysilić), chodzi mi bardziej o ocenienie tego. Postaram się jednak przedstawić kilka faktów i nieścisłości związanych z tym komiksem. Napisałeś, że to komiks zrobiony na spontanie. Super, wygląda to wszystko ciekawie, ale kolejny wątek związany z TKTPM nie zachwyca. Okej, raz czy dwa może to wydawać się fenomenem, ale teraz mam do tego stosunek lekko ambiwalentny. Niby mnie taki wątek ciekawi, ale już mnie to nudzi. Krótko mówiąc, postaraj się bardziej. Dodatkowo literówki czy małe błędy się zdarzają, co psuje trochę komiks. Nad tym też musisz popracować.
Oprócz tego, komiks jest bardzo zabawny, parę razy się uśmiałem. Zatem mogę powiedzieć, że humor jest na bardzo wysokim poziomie. Wszystko daje taki wydźwięk parodii i satyry zdarzeń. Właśnie to spotkało się z moim uznaniem. Brawo.
Reszta wydaje się być OK. Całość komiksu oceniam na taką mocną siódemkę.
Mam nadzieję, że komiks doczeka się kolejnych części i nie skończy on się na pierwszym rozdziale.
To wszystko. Pozdrawiam, Kretes102.