#2. Poetycko o Wojnie.
: sob, 3 sty 2015, 13:49
To zadanie ma na celu stworzenie wiersza, który skłoni do refleksji na temat wojny.
Maksymalne poparcie: 5000 osób.
Maksymalne poparcie: 5000 osób.
Forum Przygód Reksia
https://przygodyreksia.zagrajwreksia.pl:443/pliki/kretes/forum/reksioforum/
https://przygodyreksia.zagrajwreksia.pl:443/pliki/kretes/forum/reksioforum/viewtopic.php?t=9110
Doktor pisze:Wojna...Złem przesycona Wojna...
Ta Wojna jest całkowicie bezsensowna i gnojna...
Ludzie tu umierają,Krwawe szczątki z nich zostają...
Ciągle na niej ktoś ginie,a okropni naziści rosną w siłę...
Tutaj matki płaczą ciągle,nad swoimi poległymi synami...
Tutaj wracają ludzię z setkami ranami...
Tutaj Śmierć,smutek i walka panuje...
Tak, tu tutaj właśnie strach króluje...
Lecz nie poddawajmy się i stańmy do boju!
Może pokonamy tych hitlerowskich gnojów!
Jak ja dobrze pamiętam wiele wojen przeżyłem.
Lecz ta to okropieństwo nad okropieństwami i tyle!
Ja nie chcę tej wojny,ja chcę żyć w pokoju!
Dlatego spróbujmy walczyć w Imię Narodu!
Api pisze:Niebo zasnute chmurami
słońce nie może patrzeć
jak wielcy karmią się małymi.
Huk bomb zastąpiła cisza
ból niewyobrażalna pustka
miasto umarło, zabili je.
Panowie świata ucztują
na grobach bezimiennych żołnierzy
Kto pamięta o szeregowcach?
Chore myśli i zimna charyzma
Dobre idee pogrzebane na wieki
Czy to ma być przyszłość?
Pomnik króla runął
pożoga pożarła dziedzictwo
Coś umarło na wieki.
Walczyli i umierali
myślac o lepszej przyszłości
Nikt jednak nie przybył na pomoc.
Kretes102 pisze:Wojna - kobieta, która czekać nie chce, nie lubi,
Gdy w jej sidła wpadniesz, ona Cię zgubi,
Jakkolwiek z cierpienia i bólu będziesz wyrwać się chciał,
To ona jak sęp wyrwie wszystko coś miał.
To ona jak wielka chmura zasłania ciepło promienne
I na miasto jasne bomby, czołgi wysyła wojenne.
Swoim ciałem, umysłem zwycięstwa Cię kusi,
A Ty jak pies blady za nią z bronią pójść musisz.
Biednyś Narodzie, któryś przez wojnę-kobietę umrzeć pragniesz,
I wszelkie prawa, porządki, umysły nagniesz,
Albowiem diablica Cię omotała jak wąż Ewę i Adama
Swoim jabłkiem, swoim łonem na rzeź postawiła Cię sama.
Po cóż z tą kobietą zaczynać, po cóż?
Ona i tak w końcu wepchnie Ci w plecy nóż.
Zdradzi Cię, zostawi samego na placu boju,
A Ty ostaniesz się ino z bronią wśród wojennego gnoju.
Wszak jednak jest jeden sposób wytłumaczenia,
Dlaczego tylu mężczyzn dom na wojnę zmienia.
Oni jak chłopak dziewczynę - pragną i pożądają,
Wszystko za nią oddadzą, bo tak ją kochają...