Strona 1 z 1
Zadanie 7
: śr, 27 sie 2014, 11:32
autor: Czarnoksieznik
To zadanie jest bardzo ciekawe. No i mamy drobną przewagę, bo mimo wszystko musimy przygotować 10 dań.
Moje propozycje? Resztki z poprzednich zadań zmieszane z najbardziej obrzydliwymi rzeczami, jakie wymyślimy.

No i warto by było zrobić coś oczywistego, bo tego raczej nie przewidzą.
Co do obrony, trzeba pomyśleć nad czymś mało przewidywalnym.
Jak dzielimy zadania? Proponuję, bym ja z Api zajął się atakiem, a Kacper z Artem obroną.
Re: Zadanie 7
: śr, 27 sie 2014, 11:44
autor: Kacper98
A jak dla mnie nie powinniśmy się tak dzielić, bo wydaje mi się, że każdy ma pomysł na danie atakujące i jak i służące do obrony. Ja w każdym bądź razie mam pomysł na atakujące i obronę, jeżeli chodzi o dziedzinę potraw typowo trujących, trująco żrących czy popromiennych. Dobrym pomysłem jest też zmieszanie czegoś z poprzednich dań. Podział jest nierówny, bo jest nas czwórka, a dań 10. W każdym bądź razie ja mogę zrobić 3, z wymienionych dziedzin.
Re: Zadanie 7
: pt, 29 sie 2014, 12:19
autor: Czarnoksieznik
Moje trzy dania gotowe.
Nalewka ze wszystkiego.
...a konkretniej ze wszystkiego, co zostało z moich dań. Mamy tu Resztki tłuczonego kineskopu, wskazówkę Wieży Zegarowej, jak również rozpuszczone lody. Wszystko to pływa sobie w resztkach zupy wężowej. Długie stanie na boku, jak również "wrodzona" niejadalność czyni to danie niesamowicie skuteczną bronią. Świadczy o tym chociażby fakt, że dotąd nieśmiertelny wąż po ilku minutach pływania w płynie padł martwy...
Kieliszek kwasu.
Klasyczne danie obronne - H
2SO
4, H
2SO
3, HCl i kilka innych mniej lub bardziej żrących i trujących kwasów zmieszane w tej wspaniałej mieszance, mogącej rozpuścić wszystko, czym tylko spróbuje się weń rzucić.
Paralizator węchu w proszku.
Danie obronne, które - jak sama nazwa mówi - "wyłącza" zmysł węchu, blokując działanie "śmierdzących" ataków.
Re: Zadanie 7
: pt, 29 sie 2014, 18:03
autor: Kacper98
Trzy dania.
Naukowo wyhodowana roślina, całkiem smaczna zresztą, mimo wszystko niebezpieczna. Trująca, owoce wybuchowe i niezbyt bezpieczne. Zdarzają się przypadki ziania ogniem. Zabezpieczona w metalowym wazonie, gotowa by atakować.
Niby zwykła zupa, która kryje drugie dno. Można rozumieć to dosłownie, gdyż zmętni dosłownie wszystko. Cokolwiek czy czymkolwiek się ją uderzy ta wchłonie to i zmętni, tak aby wypełniało metalową miskę. Pochłonęła już dwa bizony, samochody, czy zmętni również was? Obrona.
Kolejna obrona, całkiem przyjazny grzybek. Silnie trujący, mocno śmierdzi. Trutki zawarte już w okropnej woni potrafią rozpuścić dosłownie wszystko. Należy uważać i nie zbliżać się do grzyba, no chyba, że chcemy się rozpuścić.
Re: Zadanie 7
: sob, 30 sie 2014, 17:47
autor: Z. Art
A wiync.
Danie atakujące:
Niedopieczony byczek
Otóż byk, który został wrzucony na grilla... Z pewnymi małymi problemami. Przede wszystkim: był żywy. I w całości. A teraz w dodatku boli go lewy bok (widać ślady po prętach grilla), jest osmalony i dymi z wściekłości. Dosłownie. Dlatego, mimo iż z powodu podpieczenia po zabiciu możnaby go zjeść... Teraz jest szczególnie niebezpieczny. I atakuje. Odsuwamy się! Biegnie!
Danie obronne:
Połykacz z piekarnika
To już nie jest żywe. To upieczony Połykacz - ryba z głębin oceanu. Być może smaczna, ale... We wnętrzu zmieściłby się fortepian. Może spokojnie "pożreć" rzeczy, którymi będziemy atakowani.