Moje trzy dania gotowe.
Nalewka ze wszystkiego.
...a konkretniej ze wszystkiego, co zostało z moich dań. Mamy tu Resztki tłuczonego kineskopu, wskazówkę Wieży Zegarowej, jak również rozpuszczone lody. Wszystko to pływa sobie w resztkach zupy wężowej. Długie stanie na boku, jak również "wrodzona" niejadalność czyni to danie niesamowicie skuteczną bronią. Świadczy o tym chociażby fakt, że dotąd nieśmiertelny wąż po ilku minutach pływania w płynie padł martwy...
Kieliszek kwasu.
Klasyczne danie obronne - H
2SO
4, H
2SO
3, HCl i kilka innych mniej lub bardziej żrących i trujących kwasów zmieszane w tej wspaniałej mieszance, mogącej rozpuścić wszystko, czym tylko spróbuje się weń rzucić.
Paralizator węchu w proszku.
Danie obronne, które - jak sama nazwa mówi - "wyłącza" zmysł węchu, blokując działanie "śmierdzących" ataków.