Strona 1 z 1

Szpaku was wita

: czw, 21 sie 2014, 09:27
autor: Autor8
Dzień dobry, wita państwa Dariusz Ciszewski... to znaczy Szpakowski. Przyszedłem tutaj skomentować mecz piłki nożnej. Najpierw jednak opowiem coś o sobie.

Jestem niebieskim kretem, definitywnie za dużo oglądam meczów przy srebrnym mikrofonie. Przynajmniej tak powiedział mój lekarz, który samotnie biegł na bramkę, ale bramkarz Messi obronił i strzelił Lekarzom Lwów... Em... nie o tym miałem mówić...
Urodziłem się 15 maja 1951 r. w Warszawie. Ukończyłem Liceum i Akademie Wychowania Fizycznego. Najpierw myślałem, że moim przeznaczeniem jest koszykówka, grałem w Legii, oj grałem.
Potem zająłem się dziennikarstwem sportowym. Pracę w tym zawodzie rozpocząłem w szóstym roku panowania Gierka w Polskim Radiu, gdzie prowadziłem różnorakie programy. W radiu pracowałem do osiemdziesiątego drugiego.
Później rozpocząłem pracę w Telewizji Polskiej zastępując zmarłego Jana Głośnawskiego. Specjalizuję się przede wszystkim w komentowaniu piłki nożnej.
Komentuję głównie mecze reprezentacji Polski i Ligi Mistrzów. Zajmuję się również hokejem, wioślarstwem, kajakarstwem i kolarstwem. Umiem opowiedzieć o danym zawodniku wszystko! O jego żonie, dzieciach, jego porażkach (nie ważne czy miał którąkolwiek z tych rzeczy, ja i tak o tym mogę opowiedzieć). Znany jestem też z tego, że dobrze wymawiam nazwiska, podczas gdy reszta świata źle.
Na sam początek pokażę wam jak komentuję mecz na przykładzie ostatniego meczu Polski z San Marino (0:10):
Spoiler:
Spoiler:
Podsumowując - jęk zawodu. Ach, jak niewiele brakowało!
Napisałem też o tym meczu piosenkę i ją zaśpiewałem:
Spoiler:
Prawda, że piękna piosenka? Mi też się niezwykle spodobała...!
Achhh... pamiętam jak spotkałem taką jedną przepiękną aktorkę... Grała w jakiejś Brzyduli, w Klanie... Do tego nawet teraz wykłada na jakiejś szkole! Doskonała żona, doskonała, mówię wam! Ona jedna rozumie, że dobrze wymawiam nazwiska. Mówię oczywiście o Grażynie Strachota! Prawda, że piękna z nas para? ^^
Spoiler:
Zdjęcie zrobił nam ktoś całkiem niedawno, bo w listopadzie 2013. Mojej żonie podobała się ta cała gala... o czymkolwiek ona by nie była.
No, teraz już zaczyna się pierwsza połowa meczu na tym forum. Mam nadzieję, że wygra ten, kto wygra, a nie ten, kto przegra. :)