Niebiański Teatr - Rozgrywka

Teatr należy do skrytobójców, na których czele stoi sam Puszek Okruszek.
Nauczysz się tutaj wszystkich przydatnych umiejętności służących do kradzieży i ucieczki. Poprawisz swoją celność, a także dowiesz się czym jest sztuka zabijania. Tych informacji nie poznasz w błękitnym koloseum.
Awatar użytkownika
Dizel
Doradca Budowlańców
Posty: 3208
Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
Naklejki: 4
Lokalizacja: Tak
Kontakt:

Niebiański Teatr - Rozgrywka

Post autor: Dizel »

Obrazek
Gienek z RadomiaNie minęła chwila, a twoi wybawcy pojawili się praktycznie znikąd po twoich obu stronach. Po prostu najpierw ich nie było, później byli i prawdopodobnie nie śpieszyli się by sobie pójść. To w pewnym sensie dziwne. - zacząłeś się zastanawiać, próbując w jakiś sposób połączyć ze sobą wątki.
- Gienku z Radomia, a teraz wyreguluj swój krok. Zbliżasz się do spotkania twarzą twarz z naszym mistrzem. - powiedział jeden z tajemniczych nieznajomych. Zastanawiałeś się z pewnością skąd ten ktoś zna twoje imię.. ale z rozmyśleń wyrwał cię widok siedzącego na tronie Kota w płaszczu i rzecz jasna w butach. Hmm.. Nie było w tym w sumie nic dziwnego.. Dziwnie byłoby gdyby nie miał na sobie płaszczu i butów. Kot, podobnie jak twoi nowi sprzymierzeńcy, pojawił się na tronie tak jak pojawili się oni sami. Motyw - raz ich nie ma, a raz są.
Ciekawił cię fenomen znikania i pojawiania się, ale spróbowałeś jeszcze zastopować swoją nieodpartą chęć zdobycia wiedzy.
- Zbliż się Eugeniuszu z Radomia. - powiedział ochrypniętym głosem zasiadający na tronie. - Zapewne zastanawiasz się z kim masz do czynienia i dlaczego nasi bracia uratowali cię od tej chorej wariatki. Ach, to może najpierw o tej drugiej, co?
Cóż... Wszystko ma swój cel i kolejność rzeczy. Jesteśmy wobec siebie solidarni, pomogliśmy ci zwyciężyć w wyścigu władców.
Jeśli chodzi o mnie, ach... mam wiele imion. Jedni nazywają mnie Vincentem, drudzy Valosquezem, a kolejni Vanetisem. Są też tacy, którzy mówią na mnie Potrójne V, z racji trzech imion na tę samą literę. Ja osobiście wolę pseudonim "Puszek Okruszek", względnie dla przyjaciół "Puszek", a dla kochanek i innych takich "Pusio", bądź względnie "Pusiunio". Tak czy siak jestem mistrzem asasynów, czyli nie oszukując się.. raczej najlepszych z całej ferajny zamaskowanych.
Spotkaj swojego mistrza +15 exp.


Co by tu zrobić?
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: Niebiański Teatr - Rozgrywka

Post autor: Czarnoksieznik »

Gienek-Aaa... - olbrzymi natłok pytań cisnących się na usta Gienka wywołał BSoDa (Blue Screen of Dead) w jego mózgu. - Eee... yyy... czy mogę wiedzieć, jak i dlaczego tu trafiłem i czemu zawdzięczam niesamowite przygody, które ostatnio bez przerwy mi się trafiają? Ico to w ogóle jest ten Wyścig Władców!?
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niebiański Teatr”