Jako, że Koziołek Diabołek przedstawił nam pierwsze zadanie, na które mamy, no powiedzmy szczerze, nie zbyt dużo czasu, musimy zrobić coś fajnego i obrzydliwego. Ja już jakiś pomysł mam - sporządzę jakiś napój. A reszta? Tutaj możecie dawać pomysły oraz kto co będzie robił.
Tylko szybko. Czas ucieka, czas ucieka.
Pamiętajcie, tutaj wstawiamy dania.
To tyle.
Re: Pierwsze zadanie.
: pn, 4 sie 2014, 18:57
autor: Dawid6
Ja mogę się zająć daniem, np. jakąś zupą.
Re: Pierwsze zadanie.
: pn, 4 sie 2014, 18:58
autor: Matek
Jak dobrze wiesz, Kretesie, Autor8 jest nieobecny z powodu wyjazdu nad morze. Musimy zrobić za niego danie, ja się na to w sumie piszę, mogę zrobić za niego danie, nie ma problemu. A co z resztą? Dobrze wiem, że w tej grupie są takie osoby, które nawet nie kiwną palcem. Oczywiście nie będę wymieniał ich palcem. Od razu mogę obiecać takim osobą, że z grupy wylecą pierwsze! I nawet walizek nie zdążą spakować, już będą w domu! Ja zrobię dwa dania, ewentualnie trzy, za siebie, za Awtora i ewentualnie za kogoś jeszcze. W wyborze dań będziecie musieli wybierać z jednego deseru i z dwóch napoi, aczkolwiek trzy dania przed chwilą zostały zaklepane.
Co do pomysłu na wykonanie, myślę, że powinniśmy zrobić coś z starych naczyń, maszyn kuchennych i innych takich, żeby wyglądało to naprawdę obrzydliwie, ale szlachetnie. No i pasowałoby dołączyć jeszcze jakieś opisy. I mam nadzieje, że wszystkie osoby w grupie będą coś robiły!
Re: Pierwsze zadanie.
: pn, 4 sie 2014, 19:12
autor: Kretes102
AdamZet też dawno nie zaglądał tutaj... hmm... no dobrze, ja mogę za niego zrobić drugi napój.
No więc mamy podział na zadania:
Kretes102: dwa napoje (jeden za Adama)
Dawid6: zupa
Doktor: deser
Mątek: dwa dania (jeden za Autora)
Pamiętajcie, mamy czas do środy.
Re: Pierwsze zadanie.
: pn, 4 sie 2014, 20:55
autor: Matek
Nie wiem czy do końca zrozumiałem tematykę pierwszego zadania, ale wstawię (na razie) pierwsze danie z opisem:
Danie składa się z paru elementów. Parę cegieł, które są rozłożone po całym daniu (świetnie smakują z żarówką), mają podobny smak do ziemniaków. Następnym elementem jest doniczka z jakimś tam zwiędłym kwiatem (świetny zapach oraz smak). Na daniu możemy również zauważyć części rozbitego lustra, smakują trochę jak sól i piasek w jednym. Telefon z kablem jest rozplątany po całym daniu, jego długość kończy się przy żarówce, która bardzo dobrze smakuje. I krzesło to cały WOW dzisiejszego dania. Bardzo smaczne, gorące, ostre i złe. A zło najlepiej smakuje na gorąco. Smacznego.
Re: Pierwsze zadanie.
: wt, 5 sie 2014, 06:38
autor: Dawid6
Przed państwem ZUPA, znana również pod nazwą pierwszego dania. Powstała z różnych rzeczy, które można znaleźć w pokoju, a dokładniej z tych bardziej obrzydliwych. Najważniejszymi składnikami są tutaj zdechła mysz w średniozaawansowanym stopniu rozkładu oraz resztki jedzenia z klawiatury. Wszystko to zalane jest kapiącą z grzejnika (kaloryfera jak kto woli) gorącą wodą i znalezioną gdzieś koło niego butelką z około szklanką mocno przeterminowanego napoju ( już nie)gazowanego, Coli jakiejś (tak ze smaku rozpoznałem, hehe). Przyprawione kurzem i ozdobione pękniętą, wyszczerbioną płytką. Podane na przepięknym talerzu, czyli tak dla kontrastu.
A tu przebieg mojej walki z czasem, tak dla urozmaicenia, też można wysłać Koziołkowi.
Spoiler:
Lvl: 4 HP: 24
VS
WALKA
VS
Lvl: 5 HP: 90
Dawid Szósty
Płynący Czas
Walczysz z CZASEM:
Walka rozpoczyna się:
[Dawid] Spawni się w typowym pokoju.
[Dawid] Zakłada fartucha.
[Czas] Zaczyna płynąć.
[Dawid] Zauważa, że ten pokój jest bardzo podobny do jego pokoju, no może z pewnymi wyjątkami.
[Dawid] Rozgląda się za składnikami]
ODKRYTO: Zestaw komputerowy
ODKRYTO: Latający i leżący wszędzie kurz
ODKRYTO: Kaloryfer Stół z narzędziami kuchennymi załadowany [Dawid] Bierze garnek.
[Czas] Goni Dawida.
[Dawid] Podchodzi do: Zestaw komputerowy
[Dawid] Pozyskuje z klawiatury
[Dawid] Podchodzi do: Kaloryfer
[Dawid] Zauważa zdechłą mysz, kapiącą wodę i butelkę z nieznanym... płynem
[Dawid] Wrzuca na talerz
[Czas] Goni Dawida
[Dawid] Ucieka Bada temperaturę kapiącej wody [Dawid] Traci 1 HP, a kilka jego piór jest sparzonych [Dawid] Próbuje nieznanego płynu [Dawid] Jest przez chwilę sparaliżowany [Czas] Diabolicznie się śmieje
[Dawid] Zbiera i wrzuca do garnka
[Dawid] Zalewa zawartość garnka
[Dawid] Bierze łyżkę
[Dawid] Miesza
[Dawid] Zalewa wszystko wrzątkiem kapiącym z grzejnika
[Dawid] Kładzie wszystko na stół
[Dawid] Miesza
[Dawid] Przez nieuwagę strąca nóż ze stołu [Podłoga] Traci 5 HP i jedną płytkę, która jest teraz w kilku kawałkach [Dawid] Wlewa zupę na talerz UWAGA: Została minuta [Dawid] Ozdabia zupę kawałkiem kafelka
[Dawid] Podaje zupę jurorom Dawid zwycięża
PRZED CZASEM +10 exp
POCZĄTKUJĄCE KUCHNIOWANIE W POKOJU +5 exp
PIERWSZA WYGRANA WALKA +5 exp
Re: Pierwsze zadanie.
: wt, 5 sie 2014, 17:18
autor: Kretes102
No dobrze. Czas na mój wspaniały napój:
Spoiler:
Mysze Chair de la Croix.
Jest to napój przyrządzony ze złośliwego krzesła, z którym musiałem stoczyć nie lada bitwę. Dodatkowo smak wzbogaca głowa myszy, którą znalazłem pod piecem u sąsiadów. Napój zawiera w sobie także kości, które rozpuszczają się w tym soku. Na zdjęciu wszystko zostało przedstawione w stanie rozkładu, ponieważ sok jest zrobiony z kwasu zmieszanego z krwią wampira.
Wspaniały dodatek do zjadania kurzu czy oka wiedźmy.
A to napój AdamaZet27 (który nie mógł przybyć):
Spoiler:
Atomy Shelrey the T. Eeth.
Promieniotwórczy napój, który po wstrząśnięciu daję dawkę emocji. Nie na twarzy, tylko w napoju. Gdy trochę ją potrząśniemy, od dołu będzie się robił grzyb atomowy. Na tym zdjęciu jest już po wstrząsaniu, nie mieszaniu. Zęby z próchnicą są jako dodatek do napoju. Można je sobie zjeść, albo wyrzucić. One dają bardzo fajny aromat próchnicowy. Na brzegach napoju pływają rozłożone cząstki kurzu. A górny, czerwony kolor świadczy o pływających czerwonych dżdżownicach.
Wspaniale komponuje się z obiadem różniczkowym.
To tyle.
Re: Pierwsze zadanie.
: wt, 5 sie 2014, 17:58
autor: Matek
No i ostatnie moje danie:
Na obrazku widzimy danie stworzone z dwóch jabłek, kurzu, paru pająków oraz paru pasożytów z jabłek. Smacznego.