Brzydkie, ale ciiicho, nikt nie wie.
Oto Gulasz Pokoju. Hmm, czemu pokoju? Może dlatego, że jest przygotowany ze składników będących w pokoju.
Składniki:
Pierze z poduszek (około 3 poduszki)
Gazety ( 15-20)
Płyty CD (5-6)
Internety (0,5 litra)
Baterie z pilotów (2)
Jajka (2)
Mleko (jakieś pół szklanki)
Przygotowanie gulaszu:
Do miski wbij dwa jajka. Ubij dokładnie. Następnie postaw na gazie. Mieszając, dodaj powoli ćwierć litra internetów. Mieszaj
tak przez 5 minut. Zdejmij z gazu. Rozwal baterie, i wlej do miski wyciekający płyn. (Z resztek baterii możesz zrobić zacną dekorację stołu.)
Masz już gulasz. Ale to nie wszystko!
Przygotowanie reszty:
Co to za gulasz bez gazet? Wrzuć wszystkie do osobnej miski, i wymieszaj mikserem. Tylko rób to ostrożnie. Nie, mówiąc ostrożnie nie miałem na myśli kręć tym tak,
jakbyś był psychopatą...A nie mówiłem! Potem wyjmiesz to z oka. Teraz bierz się za obiad.Gdy już ubiłeś gazety, wsyp pierze do miski. Ubij wszystko ponownie. Płytę(!) CD wstaw do piekarnika na pełną moc, na tydzień. Teraz przenieś się do innego domu, i weź
to co zostało po płycie. Będzie niezła przyprawa. Ale dobra, wstaw miskę z gazetami do lodówki na 5 minut. Po tym czasie, wlej do miski gulasz. Wrzuć płyty. Włóż wszystko do blendera, i miksuj przez pół minuty. Tak, do blendera, dobrze słyszałeś.
Następnie wyłóż całość na talerz. Polej mlekiem. Dlaczego masz polać mlekiem, pytasz? Przecież mleko z gulaszem jest pyszne! Nigdy tak nie jadłeś? To tera masz okazje.
Na koniec, posyp sproszkowaną płytą. Nie odpowiadamy za wszelkie tańczenie makareny w miejscach publicznych.