Strona 1 z 1

Incarnate Evar (23.07.2014)

: śr, 23 lip 2014, 14:43
autor: nieznany
Z wolna oprzytomniałeś... o ile można używać tego terminu, gdy jest się martwym. Pierwszym, co zobaczyłeś, była ciemność. Z ciemności rozległ się mrożący krew w żyłach pozbawiony uczucia głos, którego źródła nie mogłeś dostrzec w tej ciemnej kiszce.
-Incarnate Evar, mag, przedstawiciel Vorvara w Turnieju Tytanów. Przyczyna śmierci: bezmyślny atak na dwóch znacznie potężniejszych magów bojowych.
Jako że nie miałeś innej rozsądnej opcji, spytałeś, kto mówi. Odpowiedź nie była miła.
-Jestem Kościej, Strażnik Śmierci. W normalnych okolicznościach byłbyś już w zaświatach, ale grasz w Turnieju Tytanów. Dusze wszystkich uczestników są tutaj, zatem gdy umrą w Archipelagu, zostają tu teleportowani. To po to, by mieli możliwość... możliwość powrotu. Kolejne szanse, jeśli wolisz. Nie lubię takich zabaw z życiem i śmiercią, ale to rozsądne rozwiązanie sytuacji, inaczej Wieczny Mrok już dawno upolowałby wszystkich innych czempionów i posłał ich w zaświaty. Mogę odesłać cię do Archipelagu... ale nie za darmo. Takie są zasady. Masz trzy możliwości ucieczki: wykupienie się z Xarvazduun posiadanymi dobrami, wykonanie dla mnie pewnego zadania lub odgadnięcie po kolei trzech dość trudnych zagadek.

Re: Incarnate Evar (23.07.2014)

: śr, 23 lip 2014, 17:14
autor: Matek
Bohater wybiera wykonanie pewnego zadania.

Re: Incarnate Evar (23.07.2014)

: pt, 25 lip 2014, 15:41
autor: nieznany
-Odeślę cię na jedną z wysp Archipelagu, Vezanderfel. Do miasta Omados, by być dokładnym. W dzielnicy biedoty znajduje się stara fabryka kleju. Tam otrzymasz warunek uwolnienia. Póki go nie spełnisz, nie będziesz w stanie w jakikolwiek sposób opuścić wyspy... chyba że złamiesz tę pieczęć.
<otrzymujesz Pieczęć Kościeja>
-Jeśli ją złamiesz, powrócisz tutaj i będziesz miał możliwość wybrania którejś z dwóch pozostałych metod powrotu. Nie każ mi czekać.
Ciemność z wolna zaczęła ustępować czerwonemu blaskowi...

[Wracasz do rozgrywki]