Żarty, kawały, suchary.
: pn, 21 lip 2014, 07:34
Jako, że ostatnio mam napięty grafik postanowiłem, że od razu wstawię tu żarty. Będę miał przynajmniej to z głowy.
Żart numer 1.
W sklepie zoologicznym klientka pyta:
-Mają państwo sweterki dla psów?
-Tak, oczywiście mamy
-To poproszę czerwony
-Dobrze, ale proszę przyprowadzić psa na przymiarkę
-Nie mogę... to ma być niespodzianka
Żart numer 2.
Siedzi sobie sroka na sośnie, a tu niespodziewanie do sosny podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa powolutku siada koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę:
-Krowa, co ty robisz?
-No przyszłam sobie wisienek pojeść.
-Ty Krowa... ale to jest sosna, a nie wiśnia.
-Spoko... Wisienki mam w słoiczku!
Żart numer 3.
-Wiesz, jestem zaproszony na wesele - mówi królik do swojego znajomego królika.
-Jako gość, czy jako pasztet?
Żart numer 4.
Idą dwie mrówki przez pustynię i jedna mówi:
-Nie czuję nóg!
A na to druga:
-To powąchaj moje.
*Żart numer 5.
Przyjeżdża rowerem kangur do baru. Po godzinie wychodzi. Patrzy, nie ma roweru. Wchodzi do baru i krzyczy:
- Gdzie mój rower! Jak go nie znajdę to zrobię to co mój dziadek w 62.
Wychodzi z baru. Patrzy, znalazł się rower. Wchodzi do baru i mówi:
- Już nic. Znalazłem mój rower.
A misiu się pyta:
- Co zrobił twój dziadek w 62?
- Poszedł na pieszo - odpowiedział kangur.
*Żart numer 6.
Przychodzi klient do restauracji:
- Poproszę lody truskawkowe.
Kelner przynosi lody, a klient krzyczy:
- Co ta mrówka robi w moich lodach?!
- Nie wiem, pewnie jeździ na nartach...
Żart numer 1.
W sklepie zoologicznym klientka pyta:
-Mają państwo sweterki dla psów?
-Tak, oczywiście mamy
-To poproszę czerwony
-Dobrze, ale proszę przyprowadzić psa na przymiarkę
-Nie mogę... to ma być niespodzianka
Żart numer 2.
Siedzi sobie sroka na sośnie, a tu niespodziewanie do sosny podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa powolutku siada koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę:
-Krowa, co ty robisz?
-No przyszłam sobie wisienek pojeść.
-Ty Krowa... ale to jest sosna, a nie wiśnia.
-Spoko... Wisienki mam w słoiczku!
Żart numer 3.
-Wiesz, jestem zaproszony na wesele - mówi królik do swojego znajomego królika.
-Jako gość, czy jako pasztet?
Żart numer 4.
Idą dwie mrówki przez pustynię i jedna mówi:
-Nie czuję nóg!
A na to druga:
-To powąchaj moje.
*Żart numer 5.
Przyjeżdża rowerem kangur do baru. Po godzinie wychodzi. Patrzy, nie ma roweru. Wchodzi do baru i krzyczy:
- Gdzie mój rower! Jak go nie znajdę to zrobię to co mój dziadek w 62.
Wychodzi z baru. Patrzy, znalazł się rower. Wchodzi do baru i mówi:
- Już nic. Znalazłem mój rower.
A misiu się pyta:
- Co zrobił twój dziadek w 62?
- Poszedł na pieszo - odpowiedział kangur.
*Żart numer 6.
Przychodzi klient do restauracji:
- Poproszę lody truskawkowe.
Kelner przynosi lody, a klient krzyczy:
- Co ta mrówka robi w moich lodach?!
- Nie wiem, pewnie jeździ na nartach...