Bliżej niż dalej....
: pt, 31 sty 2014, 19:28
Więc tak...
Artykuły te które miałem napisać, napisałem. Mątek też. Adam, jeżeli to czytasz to pamiętaj o jak najszybszym napisaniu swoich, bo już tylko one pozostały. To jest ''zakończenie MMS'' i ''wieści z modowni''.
W ramach ''gier i zabaw'' Mątek przygotował klasyczną grę w różnice, chyba każdemu znaną. Wiecie, dwa obrazki, trzeba znaleźć różnicę. Oprócz tego, postanowiliśmy z Mątkiem, że ''sprawdź jakim użytkownikiem jesteś'' będzie w trzecim numerze. Artykuły:
Wiemy, że nie wszystko zgodnie z rozpiską. Zresztą, trzeba było się śpieszyć, bo czasu było mało a Nika stosunkowo niedawno powiedziała, że nie napisze swoich artykułów. Jeżeli coś nie tak, piszcie.
Artykuły te które miałem napisać, napisałem. Mątek też. Adam, jeżeli to czytasz to pamiętaj o jak najszybszym napisaniu swoich, bo już tylko one pozostały. To jest ''zakończenie MMS'' i ''wieści z modowni''.
W ramach ''gier i zabaw'' Mątek przygotował klasyczną grę w różnice, chyba każdemu znaną. Wiecie, dwa obrazki, trzeba znaleźć różnicę. Oprócz tego, postanowiliśmy z Mątkiem, że ''sprawdź jakim użytkownikiem jesteś'' będzie w trzecim numerze. Artykuły:
Kod: Zaznacz cały
Dziękujemy wszystkim serdecznie za przeczytanie drugiego numeru naszej forumowej gazetki. Mamy nadzieję, że wam się spodobał i sięgniecie już wkrótce po kolejny. Razem z pozostałymi redaktorami chcielibyśmy życzyć wam udanego roku 2014 który niedawno się zaczął, wspaniałych ferii tym którym się jeszcze nie zaczęły lub tym którym już trwają. Tym, którzy dzisiaj je kończą, życzymy bardzo dobrych i celujących ocen w nadchodzącym drugim semestrze. Jednak największe życzenia należą się właśnie naszemu dzisiejszemu jubilatowi – forum. Oby nasze wspólne dobro przetrwało jeszcze duuużo lat, oby nigdy nie znikło z naszej pamięci i żyło w spokoju, bez niepotrzebnych konfliktów czy rewolucji. Tak, wszystko najlepszego dla forum!
Dziękujemy.
Twórcy numeru drugiego – Kacper98, Mątek i gościnnie AdamMag.Kod: Zaznacz cały
Z kart historii.... Jak to z avatarami było.
Przez długi czas na forum bardzo lubiana i znana była powszechna galeria. Znajdowały się tam zbiory różnych avatarów wykonanych przez firmę AidemMedia. Wraz z nową przygodą firma dostarczała użytkownikom nowych postaci, które mogły służyć im jako nowe avatary. Wśród użytkowników znana była jednak jedna zasada – avatar nie może zawierać kogoś z głównych bohaterów serii, także takowych postaci tam nie było. Chociaż jak tak na to dzisiaj patrzę to wyjaśnienie tej zasady wydaje się trochę dziwne ''ponieważ każdy by się na nie rzucił''. Osobiście uważam, że wcale by tak nie było, szczególnie, że w galerii mamy wiele innych wspaniałych postaci. A jak uważacie wy?
Przełomowym momentem w historii avatarów było wydarzenie przez które zmuszeni byliśmy przemieścić się na inny adres. Wynikało to z błędów na poprzednim adresie. Na nowym adresie czekało na użytkowników kilka niespodzianek.... Jedna z nich znajdowała się w nowym panelu. Użytkownicy od razu zainteresowali się nową opcją w swoim profilu. Od tamtej pory mogli zmieniać avatary na własne – dlatego wkrótce stworzyli regulamin korzystania z tejże funkcji. Na naszej stronie razem z nową opcją pojawili się userzy którzy potrafili tworzyć piękne avatary, przerabiając te z galerii. Jako, że było to w okolicach świąt powstały pierwsze tematy oferujące usługi przy zmianie avka. Następne były gify – ruszające się postacie. Do dziś wykorzystuje się te funkcje – a wykorzystuje je bardzo dużo osób. Jest to wygodny i ciekawy sposób zmienienia swojego wizerunku na forum – nadania mu oryginalności i stylu. Są również osoby które wolą te stare avatary, dlatego galeria nie została całkowicie opuszczona. Zresztą jak wszyscy dobrze wiemy, avatary to ważny organ naszego forum. Jakby nie patrzeć postać z obrazka w profilu to nasz przedstawiciel.Kod: Zaznacz cały
Hobbit – księżka i film – recenzja.
Dzisiaj przeczytacie recenzję ostatnio bardzo popularnej serii jaką jest książka i filmy Hobbit. John Ronald Reuel Tolkien jest autorem tejże książki, od której właśnie zacznę recenzować. Po Hobbita sięgałem wiele razy, jednakże często kończyło się to zwykłym końcem czytania po rozdziale opowieści. Może nie byłem jeszcze gotowy na czytanie tego utworu, nie odpowiadał mi styl pisma, oraz wiele wiele innych detali. Ostatnio spróbowałem jeszcze raz przenieść się do Śródziemia razem z lekturą Hobbit. Jak się okazało, książka od samego początku mnie wciągnęła. Styl pisarza okazał się bardzo przejrzysty i miły dla czytelnika, akcja rozgrywała się w bardzo dobrym tempie a autor co chwilkę obdarowywał odbiorcę ciekawymi wątkami. Kiedy wciągnąłem się już w historie nie mogłem się oderwać - także książkę przeczytałem w niecałą dobę. Fakt faktem, były wątki które niezbyt przypadły mi do gustu, gdyż brakowało mi w nich większego napięcia – ale były to tylko wyjątki. Podsumowując – to wspaniała książka dla osób szczególnie lubiących fantastykę. Autor fantastycznie bawi się słowem, czym urozmaica fabułę tej opowieści. Uważam jednak, że książka ta może okazać się trudną dla trochę młodszych czytelników. Naprawdę polecam i już nie mogę doczekać się momentu w którym będzie mi dane przeczytanie kontynuacji (Władcy Pierścieni). Czas przejść do filmu – ostatnio bardzo popularnego. Jak dobrze wiemy został on podzielony na trzy części – czyli jak dla mnie pierwszy błąd reżysera, który próbuje zrobić to na podobiznę Władcy Pierścieni. Cóż, jak dla mnie dwie części w zupełności by wystarczyły. W filmie dodane się nowe wątki, które nie uważam za jakieś szczególnie udane. Szkoda, że reżyser bardziej skupił się na nich niż na tych prosto z książki. Momenty, które w książce były tak krótkie w filmie porozciągane. To co w opowieści długie, w filmie krótkie. A szkoda. Film nie przypadł mi do gustu, zbyt przekombinowany. Nie widać w nim już tej prawdziwej historii którą napisał Tolkien. Tak to już jest w obecnych filmach na podstawie książek. To chyba tyle. Jeszcze raz polecam książkę a co do filmu – dla tych, którzy nie są fanami czytania myślę, że się spodoba.
