Ja nie piję, bo uważam że zmniejsza mi koncentrację. Choć może wrócę na chwilę do chińskich herbat, takich jak biała, zielona czy czerwona. Podobno biała to królowa chińskich herbat, jest nazywana eliksirem młodości, zapobiega nowotworom i opóźnia starzenie się, z tego co piszą, choć wg mnie hamuje, a ja, jak już pisałem kiedyś na tym forum, chcę pokonać śmierć i nie umrzeć.

Zielona ponoć na odchudzanie, czerwona również, lecz po tej drugiej jest mi niedobrze, więc nie wiem czy do niej wrócę. Natomiast jest jeszcze coś takiego jak Yerba Mate, nazywana również napojem bogów. Jedni twierdzą że to herbata, a inni że to napój podobny do herbaty. Jak zwał, tak zwał, ale właściwości ma niesamowite, od czasu do czasu piłem i piję też. W internecie można poczytać o wielu badaniach związanych z działaniem tej niezwykłej rośliny, a podobno wygrywa z nowotworem nawet.
Tutaj mój mały skan właściwości:
A tu historia związana z yerbą, tylko trochę zniszczona ulotka:
Tak wygląda tradycyjne naczynie:
A tak wygląda bombilla (taka metalowa rurka z sitkiem filtrującym fusy)
Wikipedia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Yerba_mate
Biała herbata:
http://eherbata.pl/gatunkiherbat_biala.html