[#C Wiersz] "Śnieg, śnieg pada..."
: pn, 16 gru 2013, 20:50
Śnieg, śnieg pada...
Łopata z rąk wypada,
Biedny kret odśnieżać nie może,
Nikt go nie wspomoże.
Śnieg, śnieg pada...
Banuś gdzieś tam ujada...
A Molly dania szykuje,
Już nie może... Kto ją do dalszej pracy zmotywuje?
Śnieg, śnieg pada...
Kretes po pracy bajkę dzieciom opowiada,
A Kari Mata budę sprząta.
A tu już wybiła godzina piąta...
Śnieg, śnieg pada...
Czy dla Koguta jakaś znajdzie się rada?
Wynalazek prawie skończony...
A brakiem pomysłu na końcówkę ptak dręczony...
Śnieg, śnieg pada...
W sklepach świątecznie już od listopada.
Reksio dla Kari kupuje wisiorek na prezent.
Od kasjerki dostaje potwierdzający zakup dokument.
Śnieg, śnieg prószy...
Wśród tej nocnej ciszy,
Bóg nam się rodzi,
I ludy wszystkie w wierze zgodzi.
Śnieg, śnieg prószy...
Pies daje prezent dla Kari najlepszy
Na szyi już jest piękny wisiorek
Obserwuje ją z daleka pan Gęsiorek.
Śnieg, śnieg prószy...
Kogut już zbudował swój wynalazek najgenialniejszy.
- O to wytwarzacz śniegu, raz, dwa! - mówi,
I bum! Praca znów, brat jednak do przerwy go namówi.
Śnieg, śnieg prószy...
Kretes pudełko wziąwszy,
Daje ukochanej pierścionek,
Bo to świąteczny dzionek.
Śnieg, śnieg prószy...
Przygotowane wszystko na obiad najmilszy
A choinka piękna już jest!
Nie potrzebny test!
Łopata z rąk wypada,
Biedny kret odśnieżać nie może,
Nikt go nie wspomoże.
Śnieg, śnieg pada...
Banuś gdzieś tam ujada...
A Molly dania szykuje,
Już nie może... Kto ją do dalszej pracy zmotywuje?
Śnieg, śnieg pada...
Kretes po pracy bajkę dzieciom opowiada,
A Kari Mata budę sprząta.
A tu już wybiła godzina piąta...
Śnieg, śnieg pada...
Czy dla Koguta jakaś znajdzie się rada?
Wynalazek prawie skończony...
A brakiem pomysłu na końcówkę ptak dręczony...
Śnieg, śnieg pada...
W sklepach świątecznie już od listopada.
Reksio dla Kari kupuje wisiorek na prezent.
Od kasjerki dostaje potwierdzający zakup dokument.
Śnieg, śnieg prószy...
Wśród tej nocnej ciszy,
Bóg nam się rodzi,
I ludy wszystkie w wierze zgodzi.
Śnieg, śnieg prószy...
Pies daje prezent dla Kari najlepszy
Na szyi już jest piękny wisiorek
Obserwuje ją z daleka pan Gęsiorek.
Śnieg, śnieg prószy...
Kogut już zbudował swój wynalazek najgenialniejszy.
- O to wytwarzacz śniegu, raz, dwa! - mówi,
I bum! Praca znów, brat jednak do przerwy go namówi.
Śnieg, śnieg prószy...
Kretes pudełko wziąwszy,
Daje ukochanej pierścionek,
Bo to świąteczny dzionek.
Śnieg, śnieg prószy...
Przygotowane wszystko na obiad najmilszy
A choinka piękna już jest!
Nie potrzebny test!