Poskromienie Kretesa
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Poskromienie Kretesa
Ciekawe opowiadanie, zapowiada się dobrze. Świetne zastosowanie środków stylistycznych. Ortografia w porządku, ale chyba zauważyłem parę intów. Nie jestem pewien. To będzie mniej więcej tak:
-Fabuła - 9/10
-Orty, inty - 9,5/10
-Długość - 10/10
-Styl - mimo wszystko znalazłoby się parę drobnych błędów, więc 9/10
-Ogółem - 9,4/10
No i, jako że ocena w której do niczego się nie doczepię to stracona ocena, to doczepię się do jedynej rzeczy, do której mogę się doczepić: akapity. Na początku akapitu stawiamy spację To raz. A dwa: w jednym miejscu nagle akapit kończy się w pół zdania, którego reszta jest już w następnym akapicie. No, to tyle. Opowiadanie dobre, pisz dalej.
-Fabuła - 9/10
-Orty, inty - 9,5/10
-Długość - 10/10
-Styl - mimo wszystko znalazłoby się parę drobnych błędów, więc 9/10
-Ogółem - 9,4/10
No i, jako że ocena w której do niczego się nie doczepię to stracona ocena, to doczepię się do jedynej rzeczy, do której mogę się doczepić: akapity. Na początku akapitu stawiamy spację To raz. A dwa: w jednym miejscu nagle akapit kończy się w pół zdania, którego reszta jest już w następnym akapicie. No, to tyle. Opowiadanie dobre, pisz dalej.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: Poskromienie Kretesa
Nie, no. Jestem zaskoczony, uwierz mi. Jak na pierwsze dni forumowania i takie opowiadanie.... po prostu pogratulować
. Trochę błędów, ale i tak dobrze jak na twój pierwszy raz tutaj. Opowiadanie ciekawe, fabuła też. Za całość mogę dać 9/10. Oczywiście czekam na kolejne części. 
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Poskromienie Kretesa
Trudno się nie zgodzić.Api pisze:nic tak nie motywuje autora jak pochwały i ( oczywiście tylko uzasadniona) krytyka.
Części: trzecia i czwarta bardzo ciekawe. Trzecia taka trochę krótka, ale ważny moment jest. Znowu mógłbym przysiąc, że było parę intów, ale czytam po raz drugi i żadnego nie mogę znaleźć. Chory optymizm Kretesa jest po prostu świetny. A więc:
-Orty, inty: 9,9/10
-Styl: 10/10
-Długość: 9/10
-Fabuła: 9,6/10
-Gagi: powalające. 10/10
-Ogółem: 9,7/10.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: Poskromienie Kretesa
Cóż, opowiadanie bardzo dobre. Dobra fabuła, humor powalający (rzekłbym spadłem z krzesła, ale nie mam czegoś takiego, bo to ZUO), styl dobry. Czasem pojawiają się inty. Dla mnie trochę za krótkie... A może jest tak wciągające, że niecierpliwie czytam..?
9,5/10
P.S.
9,5/10
P.S.
Fakt, masz rację.Prace nad cześcią piątą w toku. Mam nadzieję, że zrecenzujecie to, co już opublikowałam. Zapraszam do tego, nic tak nie motywuje autora jak pochwały i ( oczywiście tylko uzasadniona ) krytyka.
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: Poskromienie Kretesa
Podoba mi się to opowiadanie. Oceniam 9/10.
Humor: 10/10.
Fabuła: 9,5.
Ciekawość: 9/10.
Długość: Odpowiednia.
Ogólna ocena słowna: Opowiadanie ciekawe, humor jest, fabuła także i oczywiście odpowiednia długość. Mam nadzieje, że będzie więcej takich opowiadań na Forum. Pozdrawiam.
Humor: 10/10.
Fabuła: 9,5.
Ciekawość: 9/10.
Długość: Odpowiednia.
Ogólna ocena słowna: Opowiadanie ciekawe, humor jest, fabuła także i oczywiście odpowiednia długość. Mam nadzieje, że będzie więcej takich opowiadań na Forum. Pozdrawiam.
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: Poskromienie Kretesa
Ostatnia część ładnie napisana, tylko trochę krótka. Opowiadanie ciekawe i szkoda, że już nie będziesz publikować kolejnych części. Szkoda naprawdę, bo te opowiadanie było ładne. Są tam jakieś małe błędy, ale i tak jest pięknie. Spokojnie za to mogę postawić 9,5/10.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Poskromienie Kretesa
Odcinek nieco mniej śmieszny, niż poprzednie. Ale fajnie, że dałaś trochę forumizmu. Aczkolwiek, jak na z desperacją szukających zaginionego admina, niektórzy są dziwnie wyluzowani [dyskretnie zerka w stronę trójcy]. Interpunkcja i ortografia w porządku. Błędów stylistycznych i językowych też nie ma. No, i wreszcie dochodzi do decydującego momentu, gdy Molly wysyła męża do psychiatry. Ciekawe, co będzie dalej.
Akcja: 9/10.
Orty, inty i inne błędy: 10/10.
Humor: 7/10.
Długość: w sam raz. 10/10.
Ogółem: 9/10.
Akcja: 9/10.
Orty, inty i inne błędy: 10/10.
Humor: 7/10.
Długość: w sam raz. 10/10.
Ogółem: 9/10.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: Poskromienie Kretesa
To jeden rozdział, czy kilka? Bo gubię się bez numeracji... Jak kilka (każdy w innym poście) to dość krótkie... A jeśli to jeden rozdział, to czemu dzielisz go na tak krótkie części
Humor jest wręcz rozwalający ("Ale proszę pana, przecież on uważa, że polska reprezentacja świetnie gra! To nie jest normalne!"), akcja jak dla mnie dzieje się teraz trochę za szybko... Szukanie admina można było rozciągnąć na kilka długich rozdziałów... Ogólna ocena wynosi 9,7/10. Opowiadania jest jednym z najlepszych, a - jak dla mnie - najlepszym z obecnie pisanych na forum (nie licząc CI - MCS).
Humor jest wręcz rozwalający ("Ale proszę pana, przecież on uważa, że polska reprezentacja świetnie gra! To nie jest normalne!"), akcja jak dla mnie dzieje się teraz trochę za szybko... Szukanie admina można było rozciągnąć na kilka długich rozdziałów... Ogólna ocena wynosi 9,7/10. Opowiadania jest jednym z najlepszych, a - jak dla mnie - najlepszym z obecnie pisanych na forum (nie licząc CI - MCS).
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: Poskromienie Kretesa
Brawo! Opowiadanie na naprawdę dużym poziomie, liczby nie wyrażą tego. Jest kilka błędów ortograficznych, ale oprócz tego wszystko jest w porządku. Naprawdę brawo. A jak już piszesz o urokach naszego "fszpaniałego" forum (xd), to napisz też o naszej miłości do budyniu waniliowego.
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: Poskromienie Kretesa
Jestem naprawdę pod wrażeniem, że całkiem niedawno zarejestrowana osoba może takie opowiadanie pisać. To naprawdę coś wspaniałego i ostatnio rzadko to się zdarza wśród nowych użytkowników (wiem, że jesteś tu prawie 2 miesiące, ale z punktu widzenia forum, to całkiem niedawno). Mam nadzieję, że jeszcze mnie zaskoczysz, np. pisząc wiersze. Co do opowiadania, całkiem niezłe, w opowiadaniu widzę, że najgłówniejsi bohaterowie, obok reksiowych to Mątek, Autor i Ż. Art. Naprawdę są fajnie przedstawieni i ciekawe, ale moim marzeniem byłoby, abym też wystąpił obok naszych głównych postaci (wiem, że w jakimś już wystąpiłem, ale no to było dawno temu [czy coś we mnie właśnie nie przemówiło?] ). Niemniej życzę dalszych sukcesów w opowiadaniu i w innych rzeczach na forum 
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: Poskromienie Kretesa
Ha! Świetny rozdział, miłość do budyniu waniliowego mocno podkreślona. Ale są i minusy, gdyż praktycznie cały rozdział jest poświęcony budyniowi. 9/10
PS: Pozdrowienia z Patagonii!
PS: Pozdrowienia z Patagonii!
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Poskromienie Kretesa
Ten rozdział jest wyjątkowo nudny. Mówię to z przykrością, ale tak jest. Nie wnosi on nic nowego do fabuły... no, może poza emigracją Ż. Arta.
Fabuła rozdziału: 6/10
Orty, inty, inne błędy: jedna z mocniejszych stron opo, 10/10 oczywiście.
Długość: też spory atut, 9/10.
Humor: 8,5/10.
Ogółem: 8/10.
Fabuła rozdziału: 6/10
Orty, inty, inne błędy: jedna z mocniejszych stron opo, 10/10 oczywiście.
Długość: też spory atut, 9/10.
Humor: 8,5/10.
Ogółem: 8/10.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: Poskromienie Kretesa
Bardzo dobre opowiadanie. Jest trochę błędów, ale bardzo mało. Postaraj się jeszcze bardziej a być może moderatorium zdecyduje się przykleić ten temat z twoim opowiadaniem. Kto wie, może dostaniesz kiedyś jakąś nagrodę za to opowiadanie? Trzeba przede wszystkim dopilnować tego aby ktoś z moderatorium przeczytał wszystkie części. Życzę powodzenia w następnych rozdziałach! 
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: Poskromienie Kretesa
Świetne opowiadanie, szczególnie rozwalił mnie fragment z ucieczką do Patagonii XD. Nasze forumowe zachowania są już wpisane w historię
. Fajny rozdział, ale trochę za krótki i nudny. Nie wnosi nic do fabuły oprócz Wielkiej Emigracji Ż. Artu/a. A i co do przyklejenia: twoje opowiadanie zasługuje na to jak najbardziej!
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Poskromienie Kretesa
No dobrze. Chciałem poczekać z oceną aż do końca, ale skoro autorka ma małe załamanie wiary w siebie, zrobię to teraz na wypadek, gdyby naprawdę opuściła wkrótce forum.
Fabuła: W porządku. Nie jest niepotrzebnie rozbudowana, ale nie można też powiedzieć, że nic się nie dzieje, w sam raz dla tego opowiadania, które jest, że tak powiem, bardziej "powszednie", w którym Kretes nie skacze w kosmos ratować kury czy wyrusza w przeszłość zniszczyć szalony superkomputer (wciąż się wstydzę tego ostatniego opa, a jeszcze bardziej jego poprzednika). Familijna atmosfera nagle przerwana gromem z jasnego nieba w postaci zsypujących się forumowiczów i przygodą dla bohaterów nawet bez opuszczania podwórka? Me gusta. 7/10
Poprawność językowa: W porządku, nie ma się co czepić. 10/10
Humor: Mollińciu? Biedny, znajomy lis, który zapomniał wszystkiego, włącznie z własnym imieniem i, co jeszcze gorsze, czarną magię znaną jako administrowanie? Krzesło wdzierające się na forum i zagrożenie użycia budyniu bananowego? Może i nie pokładałem się ze śmiechu, ale nie zaprzeczę, że każdy rozdział powodował pojawienie się na mojej twarzy dużego banana : ) 8/10
Ogólna ocena: 8/10
Autorka ma całkiem spory potencjał. Dużym plusem jest to, że Api nie zaczęła z dobrym pomysłem, a fatalnym wykonaniem, lecz dobrym pomysłem i nie gorszym wykonaniem, a to już coś. Ocena może być odrobinkę zawyżona, ale tak to u mnie bywa, gdy natknę się na czyjeś pierwsze opowiadanie i jest ono o niebo lepsze od mojego pierwszego. Ukłon w twoją stronę, Api.
Pozdrawiam,
najbardziej doświadczony krytyk opowiadań na forum.
Fabuła: W porządku. Nie jest niepotrzebnie rozbudowana, ale nie można też powiedzieć, że nic się nie dzieje, w sam raz dla tego opowiadania, które jest, że tak powiem, bardziej "powszednie", w którym Kretes nie skacze w kosmos ratować kury czy wyrusza w przeszłość zniszczyć szalony superkomputer (wciąż się wstydzę tego ostatniego opa, a jeszcze bardziej jego poprzednika). Familijna atmosfera nagle przerwana gromem z jasnego nieba w postaci zsypujących się forumowiczów i przygodą dla bohaterów nawet bez opuszczania podwórka? Me gusta. 7/10
Poprawność językowa: W porządku, nie ma się co czepić. 10/10
Humor: Mollińciu? Biedny, znajomy lis, który zapomniał wszystkiego, włącznie z własnym imieniem i, co jeszcze gorsze, czarną magię znaną jako administrowanie? Krzesło wdzierające się na forum i zagrożenie użycia budyniu bananowego? Może i nie pokładałem się ze śmiechu, ale nie zaprzeczę, że każdy rozdział powodował pojawienie się na mojej twarzy dużego banana : ) 8/10
Ogólna ocena: 8/10
Autorka ma całkiem spory potencjał. Dużym plusem jest to, że Api nie zaczęła z dobrym pomysłem, a fatalnym wykonaniem, lecz dobrym pomysłem i nie gorszym wykonaniem, a to już coś. Ocena może być odrobinkę zawyżona, ale tak to u mnie bywa, gdy natknę się na czyjeś pierwsze opowiadanie i jest ono o niebo lepsze od mojego pierwszego. Ukłon w twoją stronę, Api.
Pozdrawiam,
najbardziej doświadczony krytyk opowiadań na forum.

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.

