[Halloween] Nocy duchów część czwarta
: ndz, 30 paź 2011, 19:14
Kretes: i jak ? Jaki ten pomysł?
Dizel: Jest tu ukryty dział, przypominający szopę twojego przyjaciela Koguta... Znajduje się tam winda...
Kretes: Mów dalej...
Dizel: Ale nie zaglądał tam nikt od czasu stworzenia mrocznego kamienia, który wessał cię do bezdroży trzeciego wymiaru...
Kretes: U matku... wiedziałem po prostu wiedziałem... Wiedziałem, że to wasza zasługa...
Dizel: Właściwie nie moja, bo jeszcze wtedy nie byłem tu gdzie jestem...
Kretes: Tłumaczą się winni... ty zakapturzony dziwaku...
Po kilkunastu minutach tego typu dyskusji...
Kretes: Ale co z tą windą? Działa?
Dizel: Tak jakby...
Kretes: Znów coś ukrywasz? Na kopiec kreta i Kilimandżaro...
Dizel: Nikt tam dawno nie wchodził... Ostatnimi czasy w nocy słychać tam przerażające jęki... Dlatego większość nas pouciekała stąd...
Kretes: U matku... Ja tu myślałem, ze przywitacie mnie z herbatką i dżdżownicami a tu znów mam się bać... No nie wierze... Za to ukrywanie masz pójść ze mną...
Dizel: Aaaale....
Kretes: Żadnych ale... za mną!
Bohaterowie weszli do opuszczonej szopy, zwanej dziwnie ,,warsztatem''
Kretes: U matku... Ale syf... Molly by mnie za takie coś zabiła... To pewnie szczury jęczą tu nocami ze smrodu...
Dizel: Tylko zaraz... gdzie ta winda...?
Kretes: Myślałem, że wiesz...
Dizel: Była tutaj...
Kretes: Ale już jej nie ma...
Dizel: Cóż...
Naraz w powietrzu uniosła się wielka chmura dymu... I naszym bohaterom ukazał się mroczny i przerażający jak zwykle cień...
Kretes: Cieniu.... Dawaj windę!
Dizel: Właśnie!
Cień zaśmiał się demonicznie i rzekł...
Cień: Przecież ona jest tutaj...
Kretes: No jak tak jak nie...
Cień: Po prostu jej nie widzicie...
Kretes: No ja nie widzę i tak... więc... ale skoro ten zakapturzony dziwak też nic nie widzi to...?
Dizel: Wypraszam sobie...
Kretes: To sobie wypraszaj, szukaj windy...
Dizel: Ale jej tu nie ma...
Dizel miał rację... windy nie było.. Bynajmniej nie było jej widać....
Cień: Pokaże wam ją, jeśli....
Kretes: Czy te czarne charaktery zawsze muszą mieć jakieś wymagania i potrzeby... ?
Cień: Narysujcie mi jakieś fajne rysunki... W zaświatach nudy, a jakieś obrazy na ścianach by się przydały...
Kretes: Ale my nie umiemy malować...
Dizel: Ja też nie... ale za to znam kogoś kto potrafi....
Czy Kretes odjedzie windą?
Dlaczego nie było widać windy?
Kto wygra przerażająco straszną wojnę o zaświaty?
I czy Będzie następna konkurencja?
To wszystko kolejny raz zależy wyłącznie od was....
Konkurencja Czwarta:
Narysuj obrazek, dowolną techniką na temat Reksia i jego przygód w Halloween, oceniane będą one tak samo jak opowiadania. Od 1 do 10, przez wszystkich, jednak ostateczny głos będzie należał do moderatorów.
Tak samo jak w przypadku opowiadań również przed nazwą dzieła wstawiamy [Halloween]. Tematy w nasza twórczość.
Czas konkurencji - 4 dni.
Dizel: Jest tu ukryty dział, przypominający szopę twojego przyjaciela Koguta... Znajduje się tam winda...
Kretes: Mów dalej...
Dizel: Ale nie zaglądał tam nikt od czasu stworzenia mrocznego kamienia, który wessał cię do bezdroży trzeciego wymiaru...
Kretes: U matku... wiedziałem po prostu wiedziałem... Wiedziałem, że to wasza zasługa...
Dizel: Właściwie nie moja, bo jeszcze wtedy nie byłem tu gdzie jestem...
Kretes: Tłumaczą się winni... ty zakapturzony dziwaku...
Po kilkunastu minutach tego typu dyskusji...
Kretes: Ale co z tą windą? Działa?
Dizel: Tak jakby...
Kretes: Znów coś ukrywasz? Na kopiec kreta i Kilimandżaro...
Dizel: Nikt tam dawno nie wchodził... Ostatnimi czasy w nocy słychać tam przerażające jęki... Dlatego większość nas pouciekała stąd...
Kretes: U matku... Ja tu myślałem, ze przywitacie mnie z herbatką i dżdżownicami a tu znów mam się bać... No nie wierze... Za to ukrywanie masz pójść ze mną...
Dizel: Aaaale....
Kretes: Żadnych ale... za mną!
Bohaterowie weszli do opuszczonej szopy, zwanej dziwnie ,,warsztatem''
Kretes: U matku... Ale syf... Molly by mnie za takie coś zabiła... To pewnie szczury jęczą tu nocami ze smrodu...
Dizel: Tylko zaraz... gdzie ta winda...?
Kretes: Myślałem, że wiesz...
Dizel: Była tutaj...
Kretes: Ale już jej nie ma...
Dizel: Cóż...
Naraz w powietrzu uniosła się wielka chmura dymu... I naszym bohaterom ukazał się mroczny i przerażający jak zwykle cień...
Kretes: Cieniu.... Dawaj windę!
Dizel: Właśnie!
Cień zaśmiał się demonicznie i rzekł...
Cień: Przecież ona jest tutaj...
Kretes: No jak tak jak nie...
Cień: Po prostu jej nie widzicie...
Kretes: No ja nie widzę i tak... więc... ale skoro ten zakapturzony dziwak też nic nie widzi to...?
Dizel: Wypraszam sobie...
Kretes: To sobie wypraszaj, szukaj windy...
Dizel: Ale jej tu nie ma...
Dizel miał rację... windy nie było.. Bynajmniej nie było jej widać....
Cień: Pokaże wam ją, jeśli....
Kretes: Czy te czarne charaktery zawsze muszą mieć jakieś wymagania i potrzeby... ?
Cień: Narysujcie mi jakieś fajne rysunki... W zaświatach nudy, a jakieś obrazy na ścianach by się przydały...
Kretes: Ale my nie umiemy malować...
Dizel: Ja też nie... ale za to znam kogoś kto potrafi....
Czy Kretes odjedzie windą?
Dlaczego nie było widać windy?
Kto wygra przerażająco straszną wojnę o zaświaty?
I czy Będzie następna konkurencja?
To wszystko kolejny raz zależy wyłącznie od was....
Konkurencja Czwarta:
Narysuj obrazek, dowolną techniką na temat Reksia i jego przygód w Halloween, oceniane będą one tak samo jak opowiadania. Od 1 do 10, przez wszystkich, jednak ostateczny głos będzie należał do moderatorów.
Tak samo jak w przypadku opowiadań również przed nazwą dzieła wstawiamy [Halloween]. Tematy w nasza twórczość.
Czas konkurencji - 4 dni.