Nowy admin
Zasady referendum były proste - każdy daje głos na moda, każdy dysponuje jednym, każdy może kandydować. O admina nie musieliśmy się martwić, Grześ przedstawił nam już swojego następcę - Bambosza. Kandydatur było całkiem sporo, a w rankingu daleko przed wszystkimi bot i ja. Grześ nie zapamiętał mnie miło z Rewolucji (po banicji Johanny chciałem wyprosić dla niej jakieś złagodzenie kary, danej bez specjalnego powodu), tak więc bardzo prosto mnie wyeliminował - naznaczył modem spidiego, a userom zostawił wybór jednego moderatora, którym, z czym się zupełnie zgadzam, został bot. Mimo to nie mam żalu do byłego admina - nie zależało mi maniakalnie na tym stanowisku, które wymaga rzetelnego wypełniania obowiązków (a wiadomo, wasz nieznany ich nie lubi ), a nowy skład spisuje się znakomicie aż do dzisiaj. Trochę to jednak smutne, że ostatnia decyzja Grzesia była podyktowana wyłącznie pamięcią z Rewolucji, która z dzisiejszego punktu widzenia dla mnie wygląda jak fraszka.
Mimo wszystko czuję nutkę goryczy i zazdrości , zresztą niewazne
No to może ja coś napiszę. Ze mną historia jest zawiła i raczej wiele nie pamiętam, nie będę wam pisał wszystkiego , bo nie ma sensu pisać rzeczy które nawet mnie nudzą

Żeby wytłumaczyć wam moje przebywanie na forum trzeba się mocno ale to mocno cofnąć
"Prolog"
Chyba tak jak każdy dowiedziałem się o tej stronie, z gier z Reksiem a dokładniej chyba z" Reksia i Ufo" bo było to moje pierwsze demo i bardzo polubiłem tę serię którą od tamtego momentu zacząłem zbierać. Wraz z bratem i rodzicami udało mi się znaleźć tą stronę i od tamtego momentu wchodziłem na nią nawet codziennie. Głownie czytałem księgę gości oraz przeglądałem pracę innych. Parę razy wchodziłem na forum ale trochę mnie ono odstraszało dziś już nie pamiętam dla czego, bardzo namęczyłem się z rejestracją, a dokładniej mój brat bo mimo wszystko wolałem księgę gości. Zarejestrowalismy się z bratem 6 stycznia 2008 roku , zaś pierwszy wpis do księgi był na przełomie 2006/7 nie pamiętam dokładniej wiem tylko tyle że jeśli się poszuka to znajdzie się parę moich postów z tamtąd. Po pewnym czasie zauważylem że nikt już nie wchodzi na księge a jeśli już wchodzi to pisze bez sensu. Od tego momentu zacząłem wchodzić na forum i przejąłem rolę po bracie który głownie pisał w kanalizacji więc żadne jego posty się nie zachowały. Jednym z moich pierwszych postow był dość ciekawy. Dotyczył kłótni Sokarisa z Szalonym Kapelusznikiem, ja nie wiedziałem o co chodzi z tego co pamiętam to albo Euresanda albo ktoś inny może Jo poprosiła bym wypowiedział się w temacie i żebym poparł Sokarisa, ja niewiedząć o co chodzi uczynilem to o niczym nie wiedząc, nawet jak robić podpis
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... =26&t=4889
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 50#p140850
Zadałem pytanie które wielu moich przeciwników( w związku z moim wybraniem na moda ) wykorzystują. Można się domyślić o co chodzi XD. Dostalem bardzą dobrą odpowiedź na której to wzorowałem się nie tylko dla uzyskania moderatorstwa ale tez dla tego by stać się dobrym userem
:
[Ja:co trzeba zrobić by zostać moderatorem ?]
[Sz.K]Zawsze to samo. Trzeba się starać, aktywnie uczestniczyć w życiu forum, ładnie pisać, nie spamować, pomagać nowym i.... czekać, nie dopytując się co chwila o to co zrobić, żeby zostać moderatorem
Nowi moderatorzy co jakiś czas zastępują starych. w takim wypadku aktualne moderatorium zaczyna się zastanawiać, kogo można by zaprosić. Jeśli spełniasz kryteria, o których pisałem wyżej, to masz szansę, że to właśnie ty zostaniesz zaproszony. Innymi słowy samo chciejstwo na niewiele się zdaje.
To była jedna z ważniejszych historii w moim pobycie na forum
"Spidi czyli tam i z powrotem "
Pewnie wielu moglo by pomyśleć że od początku spiskowałem z Sokarisem, tak, takie teksty mi się zdarzyły, problem tkwi raczej w tym że nikt oprócz Sz.K mnie nie obeznał z forum czytalem regulamin, ale wiele mi to nie pomoglo. Jeszcze przed historią z Sz.K miałem zatargi z Stryjem które dotąd pamiętam , nie wiem czemu , ale gdy napisano do mnie wspomniany post i przypominając sobię ten zatarg wybralem stronę Sokarisa. Jednym z moderatorów którzy okazali się być pomocni był Dizel ktory zawsze mi pomagał, zaś ze Stryjem, XDominikiem mialem problemy. Jednym z moich ulubionych działów były Nasza Twórczość oraz opowiadania, zawsze moglem znaleźć tam ludzi z którymi coś mnie łączyło lubilem czytać opowiadania innych niektóre dość spamersko krytykowałem XD
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 49#p143049
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 6&start=45
Troszę żałuje że nie mam czasu przeczytać wszystkich opowiadań ( sam wraz z formatem straciłem materiały na opowiadanie więc nie jestem w stanie go kontynuować ), bardzo chciałbym zrecenzować czyjeś opowiadanie jak za starych odbrych czasów kiedy to każdy poważany artysta musiał coś recenzować XD. Szkoda mi też że straciłem tego krytycznego ducha stałem się takim potulnym Kornelkiem. Kilka razy próbowałem pisać opowiadaniea które według niektórych były dosć dobre, ale nigdy niczego nie zakonczylem. Mam jakiegoś pecha

. Bardzo mi szkoda że wiele dobrych opowiadań zostało nie dokończonych. Szkoda że wielu moich przyjaciół odeszło z forum , teraz jestem tutaj dość samotny . Jednym z moich przyjaciół była Johanna ( z którą to zresztą dość długo trzymałem bodajże do końca rewolucji ). Cóż nie ukrywam moja historia nie była nigdy ani czarna ani biała byłem taki szary i chyba nadal jestem

.Wielu może się zastanawiać skąd ten tytuł, chodzi tu o zmiany zachodzące we mnie , w otoczeniu moich zdań i wielu inncyh rzeczy.Cóż może na chwilę zapomnę o sprawach czysto politycznych i przejdę do aspektu bardziej łagodniejszego czyli do sztuki.
"Spidi i sztuka rozmawiania"
OD dawna bardziej niż sprawami politycznymi forum ciekawiło mnie pracę wielu userów na początku często komentowałem z czasem coraz mniej , to mnie trochę smuci. Wiele osób uważało że krytykuje zbyt mocno chociaż i wiele osob znalazło u mnie pochwały Zakładałem wiele tematów, związanymi z wierszami w wielu wystawiałem doć przeciętne prace, jak ktoś poszuka to może znajdzie
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 33#p155033
Głównie otaczałem się ludźmi przekroju artystów brałem udział w wielu konkursach, brałem aktywny udział w forum , ale nadal posiadalem jedną cechę wg. niektórych dobrą wg. innych złą .Kiedy się jej pozbyłem moi koledzy z forum uważali że przestałem być żartobliwy i zachowuje się jak normalny zdziadziały mod

Nie powiem kto tak mówił żeby nie było...
Fakt moje kłotnie , zacięte walki z każdym , rewolucjie dawały się w znak jako spamer jednak miało się więcej wolności... teraz na stanowisku na którym jestem jestem dość ograniczony i trochę za tym tęsknię XD. Bądź co bądź moment o którym zaraz opowiem zmieni chyba mnie o jakieś 180 stopni.
Co do samej sztuki to nie mi oceniać , każdemu podoba się co innego . Dostałem parę nagród i bardzo się z tego ciesze że coś wygrałem

. Temat ten jest długi, ale nie wiem czy ciekawy

...
"(Jeżeli nadal to czytasz to ci wspólczuję XD) Gwardia początki konców"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... =26&t=5256
O matko , przypomniałem sobie o jedną z moich cech , poprawiania poprawialem wszystkich nawet moderatorów XD Zawsze dostawałem osty za bawienie się w moda XD teraz już nie idzie mi dobrze z polskim to nawet nie próbuje XD. Cóż chyba tak jak każdego interesowała mnie Gwardia Reksia wydawała się być bardzo fajnym pomysłem, niestety byłem chyba ostatnią osobą naborową do Gr która widziała jej upadek szkodaa... nigdy bym się tego nie spodziwał... reksiopedia, nauki u bota, cóż takich rzeczy się nie zapomina. Nie wiem czemu ale udało mi się dostać , wielka fascynacja , ale już wtedy zauważyłem że z forum źle się dzieje, zmiany w ustroju , kłotnie , polityka nienawiści, pamiętam że wtedy czytałem posty z 2005 wtedy każdy był swoim przyjacielem , patrząc teraz na forum robi mi się smutno. Pamiętam Arturrosa i to co zrobił mnie zszokowało. W między czasie woje przeplatały się plany dot. nowych gier , ale nawet to nas nie łączyło . Gdzieś w tym czasie ktoś zrobił ostatnie przedstawienie swojej szopki wiecie chyba o kim mówię . Pożegnanie

.
Morder'adore
No cóż to chyba najbardziej smutna jak i wesoła część którą tutaj opiszę , wiele osób mnie swoim zachowaniem zasmuciło ale OK, nieważne , nikogo ta część oprócz mnie pewnie nie będzie interesować , bo można ją podsumować w tym że
dzięki spiskowi Grzesia dostalem się na stanowisko moda a głosowanie było sfałszowane XD Nie wiem co tu więcej napisać. Pewnie o wielu rzeczach zapomniałem ... caly ja XD
"Czas to jakoś podsumować" , obiecywałem sobie i wam że nie będę przynudzać a wyszło jak wyszło można to potraktować jak coś w stylu pamiętnika XD. Jeśli niechciało ci się czytać to popieram , jeśli jednak wolałeś poczytać ten tekst może dowiedzialeś się czegoś co było tajemnicą , bo ja wiem , może coś co cię zaciekawiło , zauważyłem tylko tyle że z każdnym moim awansem coś dobrego zamiera w forum .
Boję się co się stanie jak nie wiem jakim cudem ale zostane adminem XD forum chyba wgl . przestanie istnieć XD To trtakie dołujące idę się zabić na nitce dentystycznej Xd Czytajcie ten tekst z przymróżeniem oka ( np. żeby moje błędy nie raziły was, bo to grozi ślepotą XD ) , wiele osób nowych nie zrozumie pewnych aluzji dość dobrze ukrytych . Ale taka jest prawda nowa szata graficzna, możliwość posiadania własnych avków oraz wiele innych zabiło ducha forum. Pozdro dla ludzi którzy wiedzą co to reksiowanie , którzy pamietają że każdy był przyjacielem każdego nawet jeśli był lekki spam XD. Pozytywny spam łączy ludzi tylko nikomu z moderatorów tego nie mówcie XD
Ostatni poddział nazywam
" Szarą teraźniejszością / świetlaną przyszłoscią "
Od was zależy co tam napiszę

To chyba najdluższy mój post, a prawie wgl nie wspominałem o spamie i spamera. LOL. Pozdrawiam Spidi
