Komisarz Reksio na tropie

Obrazek
Tutaj możemy publikować swoją twórczość , pisać wierszyki i bawić się w różne zabawy literackie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mwarw
Roz-krecony
Posty: 149
Rejestracja: pn, 20 gru 2010, 20:25
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia

Komisarz Reksio na tropie

Post autor: mwarw »

Rozdział pierwszy.

Początek przygody


W "Kilku Tylko lekko powiązanych przygodach Reksia i Kari-Maty"(kliknij na tytuł aby zobaczyć). Reksio i Kari dowiedzieli się, że będą mieli dzieci (patrz: Rozdział VII). Jak wszyscy wiedzą dzieci=wydatki. Przez co zasiłek dla bohatera, który Reksio dostawał od rady siedmiu... ekhem! sześciu czarodziejów mógł nie wystarczyć. Reksio pewnego dnia poszedł do kiosku mieszczącego się obok podwórka i kupił "Pismo powszednie" mające zakładkę od biura "Pracusie i nie tylko", która odbierała ogłoszenia od poszukujących pracy i pracowników, a następnie dobierała ich odpowiednio. Natomiast ogłoszenia tych, których nie udało się dobrać zostawały umieszczone w gazecie. Reksio 2 razy przejrzał zakładkę, a dokładnie dział o pracodawcach szukających pracowników, ale nie znalazł nic dla siebie. Zaciekawił go dopiero napis:
Szukasz pracy lub pracowników, a nie znalazłeś w naszej wkładce nic ciekawego? Jeśli tak to dzwoń pod: 565-565-565
Czekamy!
Reksiowi nie pozostało nic innego jak tylko zadzwonić. Po dłuższej, ale mało ciekawej rozmowie pies był już umówiony na rozmowę. Na rozmowie pokazał takie rzeczy jak np. świadectwo ukończenia szkoły magicznej. Wrócił do budy bardzo wyczerpany.
***
Następnego dnia po południu zadzwonił telefon. Reksiowi znaleźli jakąś pracę i podali adres na który miał się w tej sprawie wstawić oraz godzinę. Reksio wstawił się, a jakiś wilczur w pośpiechu powiedział, że Reksio zostaje nowym policjantem oraz, że jego asystentem będzie kret, który czeka za drzwiami- Kret Kretes. W gabinecie komendanta ujrzeli tylko skórzany fotel koloru niebieskiego. Fotel odwrócony był tyłem do nich usłyszeli z tam tond jakiś ponury głos który powiedział:
-Nikt jeszcze nie rozwiązał sprawy tej kradzieży, nikt nie znalazł nawet najmniejszego śladu. Na biurku leży adres kury, którą okradziono. Powodzenia, może wam się bardziej poszczęści niż pozostałym dzieeeeeeeee... ekhem! to znaczy dwóm policjantom. Reksiu twój asystent będzie również twoim osobistym oblatywaczem twojego służbowego helikoptera.
***
Po krótkim locie byli na miejscu. Kura powitała ich w średnim humorze. Od razu zgadła:
-Wy pewnie w sprawie tej kradzieży?
-Tak.-Odpowiedział Reksio.
-Ech...To już dziesiąta osoba, która próbuje coś z tym zrobić.
-Możemy zadać kilka pytań?-Szybko powiedział Reksio, jakby zagadki tego typu były dla niego chlebem powszednim i tak jakby wiedział, że poprzednio było dziesięciu policjantów.
-Dobrze, a więc co skradziono?-spytał Reksio tracąc swój policyjny ton.
-Cenną, złotą zastawę, która była wysadzana diamentami.-odpowiedziała kura.
-Kiedy widziała ją pani po raz ostatni?-Zapytał Reksio znów odzyskując swój policyjny ton.
-Dnia dwunastego maja dwa tysiące dziesiątego roku.-stwierdziła poszkodowana
-Kiedy zauważyła pani jego brak?-Zapytał Reksio próbując zachować swój policyjny ton, co mu się jednak nie udawało z powodu zdziwienia.
-Dzień później-Stwierdziła kura.
Możemy zobaczyć miejsce kradzieży?
-Proszę bardzo-Odpowiedziała kura.
Miejscem kradzieży była... Kuchnia. Od roku zabezpieczona była taśmą policyjną. Reksio w przeciwieństwie do swoich poprzedników znalazł trop, była nim mała kartka na której pisało...









Właśnie co?
Czy Reksio i Kretes rozwiążą tą sprawę?
Czy będą mieli problem z znalezieniem sprawcy gdy go już znajdą?
Tego dowiesz się w kolejnym lub nieco dalszym rozdziale "Komisarza Reksia na tropie"
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: Czarnoksieznik »

Takie średnie. Lubię kryminały i to nieco zawyża ocenę. Ale było parę błędów, np.
mwarw pisze:Po dłuższej, ale mało ciekawej rozmowie pies był już umówiony na rozmowę. Na rozmowie pokazał takie rzeczy jak np. świadectwo ukończenia szkoły magicznej. Wrócił do budy bardzo wyczerpany.
powtórzenia "rozmowa". I:
mwarw pisze:usłyszeli z tam tond
Pisze się "z tamtąd".
Ocena 6/10. Używaj synonimów i słownika ortograficznego.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: Kacper98 »

Opowiadanie lepsze od poprzedniego. A przynajmniej początek jak na razie. Fajnie się zapowiada. Błędów nie ma oprócz tych opisanych post wyżej. Troszeczkę jednak (znowu) nie zachowałeś charakteru Kretesa. Mogłeś dodać dialogi z marudzeniem i tym podobne. Bo on nawet palcem nie kiwną i chętny do pracy :!: Jak na razie 7/10 ale jeżeli się postarasz i poprawisz błędy ocena będzie wyższa.
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
mwarw
Roz-krecony
Posty: 149
Rejestracja: pn, 20 gru 2010, 20:25
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: mwarw »

Domyślałem się, że będą bardziej pozytywne komentarze niż w poprzednim opo, bo zastosowałem się do czyjeś rady żeby nie pisać w jeden dzień tylko kilka, po za tym poprzednio był tymczasowo IE a teraz mam MF (Mozzilla Firefox) która automatycznie podkreśla błędy.
Zajmuję się tworzeniem gier jako członek Maype Entertaiment, jakby ktoś chciał to tu macie link do podania: [url=goo.gl/cvp1m]klik[/url]
PS. Będę tu baaaardzo sporadycznie wchodzić (2 razy/rok)
Awatar użytkownika
mwarw
Roz-krecony
Posty: 149
Rejestracja: pn, 20 gru 2010, 20:25
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: mwarw »

Rozdział drugi

Nareszcie zaczyna się układać


Na ów kartce znalezionej w poprzednim rozdziale pisało:
Salon fryzjerski Kari-Maty-Hari
Ul.Pieska 11
Gdańsk
Tak! To prawda; Kari prowadziła salon fryzjerski. Nasuwa się pytanie:
To dlaczego Reksio musiał iść do pracy? Odpowiedź jest prosta: salon przynosi zbyt małe zyski. Dlaczego? Dlatego, że było strasznie mało klientów. Detektywi polecieli pod salon i lądując użyli nowej opcji zmieniającej helikopter w auto. Kari ucieszyła się:
-O Reksiu, skończyłeś wcześniej pracę? Poczekaj zaraz odgrzeję ci obiad!
-Nie, dzięki, ja jestem tu służbowo- odpowiedział Reksio
-Wiesz, kochanie, że nie mam nic na sumieniu.-Stwierdziła zaniepokojona suczka
-Wiem, ale na miejscu kradzieży znaleźliśmy to!-Powiedział policjant pokazując Kari zabezpieczoną wizytówkę
-Pamiętam, takie wizytówki miałam dwa lata temu-Powiedziała Kari.
-Dwa? Przecież kradzieży dokonano rok temu-Wydarł się zirytowany Kretes
-Rok temu? Chwila, chwila... Rok temu przyszedł Pewien pies. Był zamaskowany. Było widać uszy. To były uszy typowe dla owczarka niemieckiego. Grożąc mi pistoletem powiedział, że chce wizytówkę z dwa tysiące dwunastego roku. Powiedział, że jeśli zadzwonię po policję to mnie zabije. Dałam mu ją, i tak chciałam się pozbyć tych wizytówek.Tak to było.
-Aha -stwierdził Reksio. Po chwili dodał:
-To wtedy kiedy wymieniałem ci tą rurę?
-Tak-Potwierdziła Kari
***
Starą rurę Reksio schował w piwnicy na wypadek gdyby "mogła się jeszcze przydać". Reksio w piwnicy w rękawiczkach przeszukał dokładnie rurę. Dopiero gdy Reksio się przyjrzał zobaczył, że powodem awarii była strzał, która przebiła rurę na wylot. Na szczęście pozostał jeszcze trochę pyłu po-szczelniczego. Reksio oddał go do laboratorium aby dowiedzieć się, co to za broń.





Wynik analizy w kolejnym rozdziale. (możecie pisać co o tym sondziecie o tej sprawie)
Zajmuję się tworzeniem gier jako członek Maype Entertaiment, jakby ktoś chciał to tu macie link do podania: [url=goo.gl/cvp1m]klik[/url]
PS. Będę tu baaaardzo sporadycznie wchodzić (2 razy/rok)
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: Kacper98 »

,Zabije"- takich słów powinno być jak najmniej albo wcale. To psuje miło atmosferę w opo a poza tym na forum są 6-7 latki. Co do rozdziału błędów w samym im nie ma. Ale pisze się sĄdzicie . Rozdział krótki ale miło się czyta. Masz potencjał i mam nadzieje że go nie zmarnujesz bo jest dobrze. Ocena 8,5/10. :) Pracuj a będzie lepiej .
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: Czarnoksieznik »

mwarw pisze:Na szczęście pozostał jeszcze trochę pyłu po-szczelniczego.
Pisze się "postrzałowego". W dodatku chyba nawet FBI nie ma helikoptera zmieniającego się w samochód, więc skąd miała by go mieć polska policja? Poza tym błędów nie ma, a w każdym razie nie zauważyłem. Rozdział lepszy od poprzedniego, 8/10.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
klau889
Starszy Norman
Posty: 323
Rejestracja: ndz, 15 maja 2011, 18:39
Lokalizacja: pół godziny od Gdyni ^^

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: klau889 »

szkoda,że już tu nikt nie pisze-fajne opko
Zapraszam na moje blogi:
http://opowiadania-pi-cherre.blog.onet.pl/
http://pamietnik-klau889.blog.onet.pl/
http://prace-komputerowe-klau889.blog.onet.pl/[/color]
w opowiadaniach jest też Reksio więc wchodźcie,wchodźcie!
Awatar użytkownika
mwarw
Roz-krecony
Posty: 149
Rejestracja: pn, 20 gru 2010, 20:25
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: mwarw »

Dawno nie pisałem, bo opuściłem forum (czasem tylko wchodzę), ale pozytywne komentarze zmusiły mnie, żeby zrobić wyjątek dla tego opo.

Rozdział III
laboratorium i...

W laboratorium pracowała młoda suczka, Reksio powiedział po co przyszedł i wręczył jej troszkę prochu. Po jej minie widać było.... Chyba lepiej wyjaśni to, to co powiedział Kret:
- Jak ty w ogóle możesz myśleć, że masz u Reksia jakiekolwiek szanse! On jest zajęty! Ma żonę, a jest tu tylko dlatego, że musi zarobić na dzieci, których jeszcze nie ma, ale będzie miał za jakiś czas, więc wybij sobie ze łba jakiekolwiek podrywy, bo i tak ci się nie uda!
Nastała cisza po dłuższej chwili jednak laborantka powiedziała coś co było związane z tematem początkowej wizyty:
-Wyniki będą pojutrze.
***
Wracając do domu po pracy Reksiu zapytał Kretesa:
-Czemu tak właściwie poszedłeś do pracy?
-Molly zagroziła, że jeśli nie zacznę zarabiać to, albo ja, albo ona musi odejść z domu.
***
Po powrocie na podwórko śledczy przeżyli prawdziwy szok: kopiec Kreta oraz wejście do budy psa były kompletnie zniszczone. Oczywiste więc było, że pobiegli tam. Nikt nie znalazł swojej żony, a zamiast nich...... [Chwila budująca napięcie i koniec rozdziału]




Co?
Czemu ten rozdział kończy się w najciekawszym momencie?
Czy ma to związek ze sprawą?

Tego dowiecie się w kolejnym lub nieco dalszym rozdziale tego opowiadania.

Tak na rozgrzewkę
Zajmuję się tworzeniem gier jako członek Maype Entertaiment, jakby ktoś chciał to tu macie link do podania: [url=goo.gl/cvp1m]klik[/url]
PS. Będę tu baaaardzo sporadycznie wchodzić (2 razy/rok)
Awatar użytkownika
mwarw
Roz-krecony
Posty: 149
Rejestracja: pn, 20 gru 2010, 20:25
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: mwarw »

Rozdział IV

C.O.Ś.

Tym znalezionym w poprzednim rozdziale czymś było półtorej kartki. Na całej pisało:
Drugą część tej drugiej kartki ma twój najlepszy przyjaciel.
Okazało się, że Kretes był w identycznej sytuacji to też oczywiste było, że mają po połówce jednej i tej samej kartki. Po złączeniu kawałków papieru przeczytali napis stworzony z liter wyciętych z gazety lub kilku.
Brzmiał on:
Witajcie
Widzę, że poradziliście sobie, a więc macie poziom IQ powyżej 1, ale do rzeczy.
Mam wasze żony, ale musicie mi dać C.O.Ś. Dajcie mi je za tydzień w piątek, jeśli nie to kolejna szansa za rok więc czekam.
Do zobaczenia z łupem
Ten Którego Nie Chcielibyście Spotkać

P.S
Nie wzywajcie swoich kumpli z policji, bo wyjadę z nimi tam gdzie mnie nie znajdziecie.
Życzę powodzenia TKNCS
Reakcje bohaterów były zupełnie inne. Kretes wpadł w poziom paniki tak duży, że dla wielu wręcz niewyobrażalny. Reksio natomiast miał głowę na karku. Wiedział, że jeśli wszystko dobrze rozegra to ma szansę na ocalenie nie ponosząc przy tym najmniejszego ryzyka. Był świadomy również tego, że jeśli rozegra to źle to może stać się nawet to co porywacz napisał w P.S.. Jednak konieczne było by najpierw dowiedzieć się co to C.O.Ś.. Zdarza się, że internet nie wie niektórych rzeczy. Ta była jedną z nich. Jedyną osobą, która mogła to wiedzieć i taka, którą Reksiu mógł zapytać bez nakazu i niczego takiego jest laborantka. Musiał jednak zrobić to sprytnie, gdyż mogłaby ona wykorzystać zniknięcie Kari do własnych podrywczych celów, a w najgorszym razie skłamać, by wykorzenić konkurencję.
***
Reksio wyjaśnił całą sprawę w sposób sugerujący, że znikła jedynie Molly. Odpowiedź brzmiała tak:
-Centralny Oszust Śledzi. Powoduje on, że ilekroć ktoś próbuje cię śledzić, a masz taki w domu to system: raz odkręca wodę i zaświeca światło, raz nakłada twój cień, włącza telewizor. Rozumiesz, taka zmyłka. Pracują nad tym najlepsi naukowcy na świecie w Tokio. Nic więcej nie wiem.
***
Reksio zmuszony był ich wytropić wziął wraz z Kretesem urlop. Kupili bilety i wylecieli do Tokio.


Co będzie dalej?
Tego dowiesz się w kolejnym rozdziale.
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: Kacper98 »

Mały odkop (chyba...).
Widzę Mwarw że udało ci się kontynuować opowiadanie . Szczerze mówiąc nieco się zawiodłem bo ten rozdział bardzo różnił się od innych . Po pierwsze było trochę nudno i dziwnie . Poza tym opowiadanie chyba straciło taką swoją atmosferą ... błędów nie zauważyłem . No niestety 7,5/10 ...
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
klau889
Starszy Norman
Posty: 323
Rejestracja: ndz, 15 maja 2011, 18:39
Lokalizacja: pół godziny od Gdyni ^^

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: klau889 »

no nieźle,ale mogłeś zaczekać trochę,bo tak rozdział po rozdziale i to w takim momencie... :lol: mi się podobało ale jakoś tak się streściłeś,akcja działa się tak szybko,mogli poszukać jakichś śladów na miejscu zbrodni,opisać jak wyglądała laborantka itd. sorki ale to mnie tak zawsze razi w oczy :?
Zapraszam na moje blogi:
http://opowiadania-pi-cherre.blog.onet.pl/
http://pamietnik-klau889.blog.onet.pl/
http://prace-komputerowe-klau889.blog.onet.pl/[/color]
w opowiadaniach jest też Reksio więc wchodźcie,wchodźcie!
Awatar użytkownika
mwarw
Roz-krecony
Posty: 149
Rejestracja: pn, 20 gru 2010, 20:25
Lokalizacja: Miasto pcheł na głowie Reksia

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: mwarw »

Kacper98 pisze:Mały odkop (chyba...).
Widzę Mwarw że udało ci się kontynuować opowiadanie . Szczerze mówiąc nieco się zawiodłem bo ten rozdział bardzo różnił się od innych . Po pierwsze było trochę nudno i dziwnie . Poza tym opowiadanie chyba straciło taką swoją atmosferą ... błędów nie zauważyłem . No niestety 7,5/10 ...
Po prostu dawno skończyłem to pisać, stwierdziłem jednak powrócić. Miałem plan na całość jednak to wszystko skleroza ukradła, więc to przejście między starą częścią, a nową może z początku trochę rozczarowywać, ale gdy wrócę do formy to ono zmaleje do minimum, po za tym (mam nadzieję) się przyzwyczaicie do tego.
Zajmuję się tworzeniem gier jako członek Maype Entertaiment, jakby ktoś chciał to tu macie link do podania: [url=goo.gl/cvp1m]klik[/url]
PS. Będę tu baaaardzo sporadycznie wchodzić (2 razy/rok)
Awatar użytkownika
kretonpodziemny
Bardzo Stary Norman
Posty: 665
Rejestracja: śr, 1 sie 2012, 18:14
Lokalizacja: Międzysieć
Kontakt:

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: kretonpodziemny »

Czy będzie coś dalej? :?:
Mu matku! Pozdrawiam was wszystkich, ludziki dobrej woli!
Mój avatar został przygotowany przez MRX-a, za co serdecznie mu dziękuję.
Awatar użytkownika
Matek
Pod-ziemniak
Posty: 1691
Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
Naklejki: 10

Re: Komisarz Reksio na tropie

Post autor: Matek »

Będzie następna cześć?!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Opowiadania i Komiksy”