Strona 7 z 7
Re: Zapisy.
: pn, 19 sie 2013, 13:04
autor: Potworny Hubert
Mątek - Definitywnie 80 punktów.
Dotarł do pytania za 200 punktów na którym też definitywnie odpadł.
Pytanie brzmiało:
Ile sytuacji prowadzących bezpośrednio do śmierci bohatera można zauważyć podczas gry "Zegarmistrz"?
A. 2
B. 3
C. 4
D. 5
Wybrał odpowiedź C, przez co też definitywnie przegrał.
Użył aż 3 kół ratunkowych i na początku myślał że określenie "Jihad" dotyczy świętej wojny w Satanizmie.
Re: Zapisy.
: pn, 19 sie 2013, 20:30
autor: Z. Art
Przepraszam, chciałbym definitywnie przełożyć termin na jutro, w godzinach wieczornych (najlepiej ok. 19.00)
Re: Zapisy.
: wt, 20 sie 2013, 07:16
autor: Rdusiu25
To jak, by Pan Panie Hubercie się zgodzi z czasem z tą osobą wyżej to ja też chętnie dolączę się do tego.
Re: Zapisy.
: wt, 20 sie 2013, 20:29
autor: Potworny Hubert
Definitywnie przepraszam za wcześniejsze nieobecności.
Chętnych jednocześnie definitywnie zapraszam jutro od godziny 12. Wtedy też rozegrane zostaną pozostałe "odcinki".
Re: Zapisy.
: śr, 21 sie 2013, 09:13
autor: Rdusiu25
Ją się zgłaszane na tą 12

Re: Zapisy.
: śr, 21 sie 2013, 11:49
autor: Z. Art
Z powodu braku Potwornego Huberta... Poproszę "za chwilę" - na 13.
Re: Zapisy.
: śr, 21 sie 2013, 13:46
autor: Potworny Hubert
Ż. Art - Definitywnie 80 punktów.
Użył trzech kół ratunkowych i definitywnie odpadł na pytaniu o punktów 170.
Oto pytanie:
Jak nazywala sie lalka Wojciecha Glanca, uczestnika BigBrother II?
a) Euzebiusz
b) Eurypides
c) Eustachy
d) Ernest
Wybrał odpowiedź B, która okazała się definitywnie błędna.
Nie zrobił definitywnie jakiś śmiesznych błędów, które można byłoby uwiecznić.
Re: Zapisy.
: śr, 21 sie 2013, 16:24
autor: Rdusiu25
Panie Hubercie mogę się z panem umówić na gre, dzisiaj o 20 lub jakby Pana nie było to, jutro o 12.
Re: Zapisy.
: śr, 13 lis 2013, 20:43
autor: Destructor
Ach, słodkie zwycięstwo... Mam niewypowiedziany zaszczyt powiedzieć, że ze względu na uczestnictwo Potwornego Huberta w zjeździe rodzinnym zostałem mianowany nowym prowadzącym, całkiem miażdżąc w głosowaniu konkurencję w postaci Eris i Koziołka. MUHAHAHA! Momentami nawet prawie was nie nienawidzę.
Nie muszę chyba mówić, że moje pytania zetrą was na proch? Że po ich zadaniu utoniecie w łzach? Że będziecie się wić w prochu i ciemności? To dobrze, oszczędzę sobie gardła, zły śmiech bardzo je męczy. Każdy, kogo ten leń nie zdołał przepytać, a kto chce nadal uczestniczyć, musi się zgłosić ponownie, by potwierdzić swoją chęć bycia spalonym przez moje piekielne zagadki.