Czy sofanie w czasie szkodzi na linię? Jak nauczyć się języka jaskiniowców? Czy fanatyzm Ryżokitowców był spowodowany za ciasnymi nakryciami głów? Tu piszemy tylko o czwartej części przygód Reksia.
Ja najbardziej lubię Kretesa i jego teksty do siebie z przyszłości np:"Ty... ty... ty dziadu ty" albo to:
-Chcę zobaczyć czy nie będę starym zdziadziałym kapciem.(mówi Kretes)
-Nie.No może tylko trochę.
Ale Egipt dla mnie to najlepsza epoka.Szkoda ze taka krótka.
polecam robienie avatarów u AdaMaga jest w tym świetny
No nie wiem czy łatwe. Zaganiasz je w jedną - to idą w drugą i na odwrót! Mnie to nudziło i irytowało zarazem.
Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś spróbował zrobić ponownie mój stary avatar, ponieważ niefortunnie zgubiłem go.
Czerwony jest tylko, aby zwrócić Twoją uwagę.
Reksio i Wehikuł Czasu to bardzo ciekawa i pomysłowa gra, najbardziej w niej podobał mi się turniej rycerski oraz budowa wehikułu, a także te wszystkie, że tak powiem zagadki.
Wehikuł Czasu to moja ulubiona gra z PR. Jest trudna, fajna, ciekawa i jest dużo minigierek. Najbardziej podobało mi się budowanie wehikułu i labiryntu.
Gra oczywiście fajna, dla mnie najlepsza z PR. Najlepsze były labirynty czasowe, miały najładniejszą melodię z całej gry i były ani za łatwe, ani za trudne, i były bardzo rozluźniające. Fajne były jeszcze tortury: ciekawa minigierka, niespotykana w innych częściach, choć czasem denerwująca. Turniej był fajny, między innymi z tego powodu, że nie był tak obowiązkowy, jak np. samochodzik.
Choć gra według mnie najlepsza, ma swoje minusy: bardzo nie podoba mi się duża ilość rozwiązań. Szukanie kół było denerwujące, zresztą cała starożytność to według mnie najgorzej zaprojektowana część Wehikułu. Tak samo z podwórkiem. Interesująca była przyszłość, choć labirynt w kanałach... Średniowiecze było najlepiej zrobione.
A jak dzisiaj grałam to wyłapałam błąd w dialogach. Przy budowie żurawia Kretes mówi coś w tym stylu: ,,Przytrzymaj to wiosło, bo jeszcze Diesel nam spadnie" problem tylko w tym, że przetykaczka przytrzymywała widły, a nie wiosło.
To właśnie jest kolor mojej magicznej aury. Pamiętaj, że po niej zawsze przychodzi czas na zaklęcie.
Nie no, to już 2019, a ja dalej czekam na CoS2!
Ja uważam, że gra jest bardzo fajna, ale żadna gra nie pobije RiKN. Gra ciekawa, przygodowa. Mnie się podoba, bo uwielbiam podróże w czasie i sprostowanie przyszłości. Ciekawa fabuła, wszystko ładnie. Uwielbiam w tej grze najwięcej Turniej i inne minigry. Minusem tej gry jest to, że Egipt był za krótki, przyszłość też. Mogliby dać w przyszłości miasto i centrum, a nie ograniczać się do autostrady, kanałach i domu babcia. Ale dobrze, że się zrobili rekompensatę Egiptu w RiKN. Ale też fajne było średniowiecze. Gdyby producenci się tak nie spieszyli, to może by były przygody z Krzysztofem Kogutem? Kto wie, jakby wyglądała gra, gdyby robili na spokojnie... Ale powróćmy do gry. Najlepszy był Koń Robert i ta jego wada wymowy. Teksty Kretesa zawsze śmieszne. Obok Roberta był najlepszy Babć Kretes. Wnuki też odegrały kluczową rolę jako Nostradamus. Ale najbardziej zaskakujące było to, że Reksiowi głos podkładał.... Kretes! To mnie zdziwiło trochę. A tak jak mówiłem gra jest super. Chyba wiele pokoleń zagra sobie w tą grę, jeżeli nasze dzieci i wnuki nie zapomną kim był Reksio i kim był Kretes. Oczywiście my musimy im przypomnieć o tych grach i bajkach.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam: "Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu. Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
Nie wiem czy o tym było mówione, ale w RiWC na końcu jest ta sama księga, która była w RiC. Według mnie to tak, że w RiWC odłożyliśmy tą księgę w starych czasach, a w RiC pewnie już był XXI wiek, i dlatego znaleźli tam tą księgę, bo pewnie czarodzieje ją wzieli. Powiedzcie, co o tym sądzicie?
Ech... Odkop?
Przepraszam, jeśli to nie właściwy temat, ale właśnie dowiedziałam się jednej rzeczy na temat przodka Koguta Wynalazcy z XIX wieku.
Jego imię to po prostu "kogut wynalazca" po niemiecku.
Bardzo milo mi sie wspolpracowalo, ale wierze, ze PKD bedzie wykonywal moje obowiazki lepiej i z gramem mlodzienczego wigoru [...] i mianowac Pana Kretona Dykte na swojego nastepce, samemu przechodzac do Rady Medrcow ~Traktor, 31.05.2019 23:58
Moją ulubioną lokacją/epoką (niepotrzebne skreślić) zdecydowanie jest Średniowiecze/Renesans (znowu niepotrzebne skreślić). Spędzamy tam najwięcej czasu i bierzemy udział w najciekawszych moim zdaniem minigierkach (mruga porozumiewawczo w stronę labiryntów i turnieju rycerskiego). Nie można nie wspomnieć o dużej ilości NPC'ów.
Przyszłość natomiast jest znacznie mniej rozbudowana (tylko trzy obszary), co jednak rekompensują muzyka i oprawa graficzna, podobnie jak minigra z autostradą.
Ja najbardziej lubię jako postać/postacie, cały zakon Ryżokitowców.
Moją ulubioną lokacją natomiast jest podwórko, lubię budować różne rzeczy w Reksiu i wyławianie złomu też jest spoko.