Strona 56 z 59

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pn, 21 lip 2014, 17:48
autor: Matek
a) Bohater postanawia powiedzieć Sterowi coś o sobie, no, bo czemu niby nie?

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pn, 21 lip 2014, 17:52
autor: Autor8
a) Stefan idzie po schodach w stronę światła, bo przecież nie będzie się cofał, czyż nie?

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pn, 21 lip 2014, 18:05
autor: Kacper98
Eliot pośpiesznie wybiegł za drzwi. Postanowił się pospiesznie rozejrzeć. Poza tym był również gotowy na wykorzystanie drzwi w swojej obronie jak i ataku, jeżeli nadejdzie taka potrzeba.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pn, 21 lip 2014, 18:49
autor: Kretes102
b)
Po tej jakże straszliwej akcji Dagetysh postanowił po prostu poprosić Suczkę o pomoc. W końcu sam może sobie nie poradzić z tym płomiennym stworem, a każda pomoc w walce jest przydatna. W dwójkę jest zawsze raźniej, a później po ewentualnym pokonaniu tego potwora można się skonfrontować między sobą i powalczyć na śmierć i życie, zwłaszcza, że teraz też można nazwać to walką na śmierć i życie.
- A raz kogutowi śmierć! - krzyknął Kibhar. - Najwyżej pójdę do Nieba, raz się żyje.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pn, 21 lip 2014, 18:52
autor: olexo2
c) Oloktor postanowił otworzyć ale też nie otworzyć drzwi. Ale też otworzyć. Czyli że otworzyć.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: wt, 22 lip 2014, 07:11
autor: Czarnoksieznik
GienekTym razem kogut naprawdę się wkurzył. Używając jednocześnie opcji a) i b), przebił Pasażera dzidą, jednocześnie rzucając w Bladą Damę sztyletem.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: wt, 22 lip 2014, 18:41
autor: Z. Art
Atakuję marchewę żarówką, licząc, że żarówka wybuchnie.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: wt, 22 lip 2014, 18:47
autor: nieznany
B)
Ridlak może i był całkiem porąbany, ale pod pewnymi praktycznymi względami był bardzo rozsądnym kretem. Zawsze wolał się upewnić, że jego wrogowie naprawdę są zupełnie martwi i nie stanowią zagrożenia, ale przy obecnym obrocie spraw mordowanie ich przestało być aż tak absolutną gwarancją bezpieczeństwa.
-Panie Lucjanie, małe pytanko... Jeśli moi wrogowie byli bardzo, bardzo niegrzeczni... na przykład jak Toilet Monster lub Stary Dziad... to trafiają do Piekła, prawda? Znaczy, tutaj? Znaczy, nie chciałbym kusić losu, rozumie pan, ale chyba istnieje możliwość, że znów mnie zaatakują, prawda? A może już byli martwi, a ja zabiłem ich ponownie i, eee... roztrzaskałem ich dusze czy cuś? Wydawali mi się po prostu martwi, a nie podwójnie martwi, pytam tak dla pewności.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: śr, 23 lip 2014, 12:54
autor: Dawid6
Spojrzawszy z wyrzutem na najciemniejsze zakątki niebytu, gdzieś w stronę nieistniejącej już kasy, postanowilem zrobić użytek z pełnego mistycznej mięsnej energii schabowego, używając go oczywiście jako broni.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pt, 25 lip 2014, 15:28
autor: Dizel
Obrazek
Stefan Stach LucjanowskiRozgrywka



Obrazek
Ridlak Ununhex:Rozgrywka



Obrazek
Anubis- Wiesz... Wyczerpujące to to nie było. Już ja powiedziałem więcej o sobie, choć praktycznie nie mogę tego robić.. Hihihi. Ty z kolei nie masz nic do stracenia, przecież i tak nie żyjesz i możesz znaleźć jakiś sens życia w rozmowie. - skrytykował twoje zachowanie. W pewnym sensie mało przejmowałeś się jego słowami. W końcu to on był przewodnikiem i to on miał zadanie by mówić więcej.
- Nieliczni po śmierci pytają.. jak skończy ich morderca... i czy czeka go należyta kara... Cóż.. Mam dla ciebie dobre wieści. - powiedział TrickSter. Słuchałeś go z zaciekawieniem, bo przynajmniej teraz zaczął mówić w sensowny sposób. Kiedy już za jego sprawą w pomieszczeniu zmaterializowały się dwa wygodne fotele i popcorn, byłeś wręcz zachwycony.
- Siadaj Anubisie i nie bój się. Oni nas nie widzą. Hihihiihi. - zaśmiał się. Zdecydowałeś się oglądać walkę, wcinając w międzyczasie popcorn. Bestia, która sprawiła, że umarłeś, na dzień dobry pozbawiła życia trójkę tancerzy, którzy nie chcieli ci w żaden sposób pomóc. Ten czwarty jakimś cudem odskoczył od jej płomienia.
Bestia kierowała się do dwójki pozostałych przy życiu osobników i cóż... mocno ich przypaliła. Chcąc zakończyć swoje żniwo w stosunkowo widowiskowy sposób, wywołała ogniste tornado, które miało kompletnie pozbawić życia swoich przeciwników.
W tym momencie stało się coś dziwnego. W pomieszczeniu otworzył się żółty portal, z którego wyskoczyła jakaś bestia.
- Hmm czyżby wybawiciel? - pomyślałeś.
Twoje myśli miały się już wkrótce sprawdzić, bo nowe monstrum najzwyczajniej w świecie, zjadło atak tego pierwszego. Nie minęła chwila a wywołało wielką falę, którą posłała wprost w swojego przeciwnika.
Reszty nie widziałeś bo... twój fotel na wskutek niespodziewanego tsunami, zaczął płynąć w nieznanym kierunku, i to ciut za szybko, niż byś tego chciał. Zacząłeś krzyczeć, przeklinając dzień w którym spotkałeś TrickStera. W końcu jednak przypomniało ci się, że nie żyjesz i w pewnym sensie nie możesz umrzeć ponownie... Chyba że jednak możesz... Nie miałeś żadnej pewności.
Może to przez krótką rozmowę ze strażnikiem? A może to przez coś innego?
Zdecydowałeś się obejrzeć za siebie w celu znalezienia strażnika zaświatów... Niestety... Nic z tego. Najzwyczajniej w świecie się ulotnił, pozostawiając cię na pastwę losu.


Co by tu zrobić?

Obrazek
Adam ZetHmm, to dziwne. Hmmm... To bardzo dziwne. Jeszcze przed chwilą rozmyślałeś nad magią, czarami i innymi takimi. Twoje życie nie wydawało się do tej pory nie wiadomo jak fascynujące.
A teraz siedzisz w pustej białej sali, bez okien, z jednymi, jedynymi drzwiami.
- Trafiłem do psychiatryka? - Zastanawiasz się. Przecież nie zrobiłeś niczego, co mogłoby w większy sposób złamać prawa fizyki... Ah.. Zrobiłeś? No to może faktycznie coś być na rzeczy. Rozglądasz się po pokoju i zastanawiasz się.
Z myśli wyrywa cię głośne pukanie do drzwi.

Co by tu zrobić?

a) Otwieram.
b) Nie otwieram!
c) Otwieram, ale nie otwieram! Cokolwiek to znaczy.
d) Robię coś innego, napisz co.


Obrazek
Ludmiła PozvalW pomieszczeniu materializuje się jedna z twoich broni, czyli miś. Nie zastanawiając się długo, decydujesz się na rzucenie nim w Księcia Ciemności.
Obrazek
INTERAKCJA Z INNYM GRACZEM +15 exp
Spoglądasz na pomieszczenie. Wygląda na to, że jest kompletnie zalane przez wodę, a jednym sposobem do poruszania się po nim jest przeskakiwanie po szafkach, czy innych przedmiotach, które jeszcze nie do końca zatonęły.
Z rozmyśleń wyrywa cię kobiecy głos, który nakazuje ci wybrać ostatnią broń.


Co by tu zrobić?




Obrazek
Gienek z Radomia
Lvl: 3
HP: 24
VSWALKAVS
Lvl: 5
HP: 1250
Gienek z RadomiaBlada Dama
Obrazek
Walczysz z Bladą Damą:
Walka rozpoczyna się:

[Atakujący] Gienek przebija Bladego pasażera włócznią. Ale.. nie ma wystarczająco siły, by tą włócznię z niego wyciągnąć.
[Atakujący] Gienek rzuca sztyletem w Bladą Damę.
[Przeciwnik] Blada Dama jednym ruchem ręki kruszy sztylet na drobne kawałeczki.
CIĄG DALSZY NASTĄPI

WYGRANY POJEDYNEK (Blady pasażer) +15 exp
ODWAGA +5

TRACISZ SZTYLET x1
TRACISZ PROWIZORYCZNA DZIDA x1
Blada Dama wygląda na podenerwowaną. Prawdopodobnie tym razem chce ci zrobić większą krzywdę niż zapchanie na śmierć " paznokiecikami". A ty... no właśnie... straciłeś wszystkie bronie.
Co by tu zrobić?


Obrazek
Dagetysh KibharW pomieszczeniu materializuje się jedna z twoich broni, czyli czajnik. Nie zastanawiając się długo, decydujesz się na rzucenie nim w Księcia Ciemności.
Obrazek
INTERAKCJA Z INNYM GRACZEM +15 exp
Spoglądasz na pomieszczenie. Wygląda na to, że jest kompletnie zalane przez wodę, a jednym sposobem do poruszania się po nim jest przeskakiwanie po szafkach, czy innych przedmiotach, które jeszcze nie do końca zatonęły.
Z rozmyśleń wyrywa cię męski głos, który nakazuje ci wybrać ostatnią broń.
Co by tu zrobić?


Obrazek
Eliot Rain
Lvl: 2
HP: 18
VSWALKAVS
Lvl: 2
HP: 50
Eliot RainDemon Zemsty
Obrazek
Walczysz z Demonem Zemsty:
Walka rozpoczyna się:

[Atakujący] Eliot bierze do łapy parówki.
[Przeciwnik] Demon transformuje się w całkiem.. znajomą ci postać.
KOMUNIKAT: Zaklęcie "SZYBSZY OD GEPARDA" załadowane
[Atakujący] Eliot próbuje rzucić parówką w swojego przeciwnika.
[Przeciwnik] Demon podlatuje i zżera obie parówki.
[Atakujący] Eliot decyduje się na ucieczkę. Wybiega przez drzwi.
[Przeciwnik] Powolnymi krokami podąża za Eliotem.
[Atakujący] Chowa się za drzwiami
[Przeciwnik] Wciąż podąża za Eliotem.
[Atakujący] Czeka na odpowiedni moment, by uderzyć demona drzwiami.
[Przeciwnik] Przekracza próg
[Atakujący] Uderza drzwiami w Demona.
[Przeciwnik] Jest sparaliżowany.
CIĄG DALSZY NASTĄPI

A TO SPRYCIARZ 1 +10 exp.
PARALIŻ 1 +5 exp
GOTOWOŚĆ +10 exp
Demon wygląda na sparaliżowanego. Masz okazję go dobić.. Pytanie tylko... jak?
Co by tu zrobić?


Obrazek
Ż. Art
Lvl: 2
HP: 24
VSWALKAVS
Lvl: 2
HP: 50
Ż. ArtDemoniczna Marchewka
Obrazek
Walczysz z Demoniczną Marchewką:
Walka rozpoczyna się:

[Atakujący]Ż. Art atakuje marchewkę żarówką, mając nadzieję, że ta wybuchnie. Niestety, nic takiego się nie dzieje.
[Przeciwnik] Demoniczna Marchewka używa zaklęcia "Trzęsienie Ziemi".

[Atakujący] Ż. Art zostaje trafiony zaklęciem i traci 14HP.
[Atakujący] Ż. Art rzuca żarówką w przeciwnika.
[Przeciwnik] Traci 5 hp. Żarówka pęka.
CIĄG DALSZY NASTĄPI
ODWAGA +5
Hmm wygląda na to, że straciłeś swoją broń.. Chociaż.. Kto wie? Może zyskałeś kilka nowych? Kawałki szkła mogłyby może zranić marchewkę, tylko pytanie jak się do nich dostać.. Nie chcesz ryzykować drogi podziemnej, bo wiesz, że marchewka dysponuje zaklęciem "Trzęsienie ziemi'. Obmyślasz plan działania.
Co by tu zrobić?

Obrazek
OloktorA więc otwierasz drzwi. Twoim oczom ukazuje się stosunkowo gruby szczur w czarnym garniturze, który trzyma kwiaty ze wstążką, na której widnieje napis "Ostatnie pożegnanie". Podaje ci prezent do ręki i znika, śmiejąc się pod nosem. Cóż... to było bardzo, ale to bardzo dziwne. Zastanawiasz się o co mogło mu chodzić. Nie wiesz kompletnie nic . Nie wiesz nawet jak znalazłeś się w tym miejscu. W tym momencie kolejny raz słyszysz pukanie do drzwi.
Co by tu zrobić?

a) Otwieram.
b) Nie otwieram!
c) Otwieram, ale nie otwieram! Cokolwiek to znaczy.
d) Robię coś innego, napisz co.


Obrazek
Dave Constant
Lvl: 2
HP: 18
VSWALKAVS
Lvl: 2
HP: 50
Dave ConstantSamar Morgan
Obrazek
Walczysz z Samarem:
Walka rozpoczyna się:

[Atakujący] Dave bierze do ręki kasę i próbuje wystawić Samarowi rachunek.
[Przeciwnik] Samar śmieje się i mówi, że nie ma za co płacić.
[Atakujący] Dave postanawia rzucić kasą w Samara.
[Przeciwnik] Samar używa zaklęcia "CZARNA DZIURA" i sprawia, że przedmiot odlatuje w najciemniejsze fragmenty niebytu.
[Atakujący] Dave bierze do ręki schabowego.

ERROR: JEDNA BROŃ, JEDEN PRZECIWNIK
[Przeciwnik] Samar używa zaklęcia "CZARNA DZIURA" i celuje w Dave'a.
CIĄG DALSZY NASTĄPI

ODWAGA +5 EXP
Co by tu zrobić?[/i]

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pt, 25 lip 2014, 15:34
autor: Matek
Bohater postanawia sprawdzić gdzie zaprowadzi go pływający po wodzie fotel. Wykorzystując sytuacje zaczyna wcinać popcorn od strażnika zaświatów. Układając się wygodnie na fotelu kogut wpada do wody. Nie obeszło się oczywiście bez przekleństw i innych takich, no, bo w końcu kogut zmoczył swą ulubioną koszulę, zarówno jak i czapkę.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pt, 25 lip 2014, 15:37
autor: olexo2
a) Co miały znaczyć te kwiaty? - pomyślał Oloktor nieco przerażony. -Ostatnie pożegnanie...zaraz!
Takie kwiaty daje się na pogrzebach! Czyżby ktoś chciał mnie... - tego ostatniego słowa nie dopuścił do myśli.
Oloktor upewniając się, że może w każdej chwili wyciągnąć swój kostur, nieco zdenerwowany otworzył drzwi, uspokajając się słowami "Spokojnie, to na pewno nic takiego".

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pt, 25 lip 2014, 15:47
autor: Z. Art
Ż. Art użył przeciwko marchewie kwiatków... hm... rzucając nimi w nią. Tyle mu pozostało.
Żarówka pasowała do następnego wroga... - pomyślał - Chyba już wiem jak można było go "pokonać żarówką"... Wróg będzie się czaił w ciemności... No nic. Skupmy się na Marchewie.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pt, 25 lip 2014, 15:51
autor: Czarnoksieznik
Gienek-Dobra, to zdecydowanie nie jest najlepszy moment mojego życia... - mruknął kogut. W tej sytuacji do głowy przyszło mu tylko jedno: chwycił martwe ciało pasażera, uniósł je do pionu, kierując wystającym ostrzem dzidy w kierunku Damy, i zaczął mozolnie pchać je do przodu.

Re: Land Of Immortals - Rozgrywka

: pt, 25 lip 2014, 17:13
autor: Kretes102
Dagetysh po skończonej walce był bardzo wyczerpany i zmęczony. Ale jednak wykrztusił w sobie resztkę sił i zauważywszy wodę, zaczął skakać. Po rozmyśleniach jednak udało mu się dojść do wniosku, iż musi wybrać ostatnią broń, jaką była flaga Azerbejdżanu.
- Czy to pomoże? - pomyślał Kibhar, ale jednak tylko to mu zostało.
Nie zastanawiając się długo, kogut chwycił flagę i skacząc po tych jeszcze niezatopionych meblach zaczął szukać wyjścia, a w razie czego tą flagą walczyć.